ak1971
27.10.03, 07:39
Jestem posiadaczem Forda Escorta 1.3 endura. Od paru miesięcy auto dziwnie
się zachowuje. Przy jeździe na 4 lub 5 biegu przy większej prędkości i stałym
wciśnięciu pedału gazu, auto nagle traci moc, silnik ciszej pracuje.
Mocniejsze naciśnięcie gazu nie daje efektu. po kilkunastu sekundach wszystko
wraca do normy. Nie zawsze ta usterka się pojawia. Mogę nawet przejechać 1000
km i nic się nie dzieje, ale potem pojawia się. Aha, jeszcze gaśnie silnik
gdy np. dojeżdżam do skrzyżowania i wrzucam na luz z wyższych obrotów. Silnik
również po uruchomieniu z ranka nie pracuje stabilnie a nawet potrafi zgasnąć
po paru-, parunastu sekundach od uruchomienia. Na warsztacie powiedziano mi
że to jest uszkodzona sonda lambda. Kiedyś przy gaśnięciu silnika usuwano mi
usterkę metodą prób i błędów, wymieniając po kolei kupę czujników aż trafiono
na uszkodzony. W związku z tym że koszt zakupu jest duży (ok. 600zł.)
zastanawiam się czy diagnoza jest trafiona, czy to znowu pierwszy krok
serwisu do szukania usterki i nabijanie swojej kieszeni. Mam nadzieję że
usterkę opisałem czytelnie, proszę więc o poradę. Moje opisane wizyty są w
autoryzowanym serwisie FORD!!!!!