Dodaj do ulubionych

Nie odpala-wszystko dziala do proby zaplonu

06.03.09, 17:53
Witam serdecznie :) !

Mam problem z Toyotą Cariną E. Ostatni raz była odpalana w zeszła jesień,
wszystko chodziło ok, były też robione wtedy pewne naprawy, m.in rozrząd,
nastała zima, nikt go nie odpalił raz za czas, po pierwszej próbie odpalenia
samochód nie miał w ogóle zasilania, akumulator się wyczerpał. Został
naładowany po czym poleżał jeszcze w domu, i po podłączeniu do samochodu i
probie odpalenia dzieje się tak:

po przekręceniu kluczyka w stacyjce (ale nie do zapłonu) wszystko się ładnie
zaświeca, kontrolki na desce, światła, radio, nawiewy, więc niby wszystko w
porządku, nic nie przygasa, ale przy próbie zapłonu wszystko gaśnie,
rozrusznik ani drgnie, kontrolki gasną i cisza. Po wyjęciu kluczyka ze
stacyjki rozlega się ciche piszczenie, wysokie i z rosnącą częstotliwością,
które ustaje po przekręceniu kluczyka w stacyjce czy włączeniu jakiegokolwiek
odbiornika prądu. Potem przez kilka minut samochód jakby był martwy (poza tym
piszczeniem) - żadna kontrolka po przekręceniu kluczyka się nie świeci, nic.
Po paru minutach lampka przy stacyjce znowu miga i można robić powtórkę z
rozrywki...
Na początku myślałem że to akumulator, więc doładowałem i dziś z nadzieją
podłączyłem ale jest dokładnie to samo...
Obserwuj wątek
    • polam5 Re: Nie odpala-wszystko dziala do proby zaplonu 06.03.09, 19:43
      Po tak dlugim postoju jesli nie byl on uzywany ani przygotowany do zimy nie
      nalezy od razu odpalac ale najpierw wykrecic swiece, wlac odrobine (luzeczke)
      oleju do kazdego cylindra i recznie obrocic silnikiem - kto wie czy cylindry
      nie sa lekko przyrdzewiale? Wyglada ze chyba rowniez potrzebujesz nowy
      akumulator poniewaz pewnie jak zacznie obracac to bedziesz musial pokrecic
      troche zanim zaskoczy.
      Akumulator jak jest kiepski to mozna go ladowac ale i tak nic nie zrobi - po
      prostu "nie trzyma pradu". PRzy zapalniu - w czasie zakrecania, napiecie na
      klemach nie powinno spadac ponizej 10V a tu wyglada ze on wogole "siada"
      Oczywiscie jak poczekasz to napiecie podskoczy do 11 V ale nie ma pradu.
    • naprawdetrzezwy Nowy akumulator? 07.03.09, 12:24
      Odpalałem kiedyś samochód po półrocznym przymusowym zimowym postoju
      pojazdu.
      Potrzebowałem prądu z innego auta i (później) nowego akumulatora, by
      auto samodzielnie odpalało...
    • don_kichot01 Re: Nie odpala-wszystko dziala do proby zaplonu 27.03.09, 22:47
      prawdopodobnie uszkodzony akumulator - znaczaca utrata pojemności co
      kwalifikuje go raczej na złom. Jezeli auto ma alarm, to stąd te
      piski i całkowite - do "0" - rozładowanie akumulatora po ok 1-1,5
      mies postoju (przy załączonym alarmie), co skutkuje przeważnie
      uszkodzeniem akumulatora. Dłuższy postój wymusza większe
      zapotrzebowanie na moc przy rozruchu (wieksze opory jednostki
      napedowej) stąd przysiadanie napiecia. Po takim rozładowaniu należy
      spróbować ładować akumulator pradem o wartości 0,1 pojemności
      znamionowej conajmniej przez 48 - 72 godz. Należy sprawdzić również
      czy nie skorodowały styki w instalacji elektrycznej (klemy na
      akumulatorze, masa pojazdu, styki na rozruszniku) i ponownie
      spróbować uruchomić silnik, pomaga wysprzęglenie skrzyni biegów.
      Należy pamiętać o okresowym uruchamianiu stojącego samochodu co 2-3
      tyg. na kilkanaście minut.
      • crannmer Re: Nie odpala-wszystko dziala do proby zaplonu 28.03.09, 21:34
        don_kichot01 napisał:

        > Należy pamiętać o okresowym
        > uruchamianiu stojącego samochodu co 2-3
        > tyg. na kilkanaście minut.

        A jesli to nie da rezultatu, to dolac kwasu solnego do paliwa i wsypac ze dwie
        garsci piachu przez wlew od oleju.

        Jakos musi sie przeciez dac go zepsuc.

        Rada z pierwszej polowy ubieglego wieku.
    • fredoo Re: Nie odpala-wszystko dziala do proby zaplonu 03.04.09, 09:49
      Typowa oznaka padniętego akumulatora. Podłącz sie do drugiego i
      zobaczysz.
    • karburatorek Re: Nie odpala-wszystko dziala do proby zaplonu 02.05.09, 10:35
      > po przekręceniu kluczyka w stacyjce (ale nie do zapłonu) wszystko
      się ładnie
      > zaświeca, kontrolki na desce, światła, radio, nawiewy, więc niby
      wszystko w
      > porządku, nic nie przygasa, ale przy próbie zapłonu wszystko
      gaśnie,
      > rozrusznik ani drgnie, kontrolki gasną i cisza.

      Wprowadzasz Kolego dezinformację:
      ZAPŁON to wtedy, kiedy zapalają się kontrolki
      ROZRUCH to wtedy, kiedy kręci rozrusznik
      Przyczyny mogą być różne - łącznie z zablokowanym silnikiem.
      Zaczynając od najprostszych i najbardziej powszechnych: wymień
      akumulator na taki, co jest na pewno sprawny (na próbę)
      Możesz próbować również z przewodami rozruchowymi, ale przy tak
      niskim stanie napięcia przewody muszą być naprawdę porządne i
      porządnie wpięte. Najlepiej poproś o pomoc jakiegoś amatora hobbystę
      z sąsiedztwa. Powinien szybko znaleźć przyczynę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka