Casting na uczniów

IP: *.chello.pl 11.04.08, 06:50
no proszę nie być aż tak naiwnymi i nie wymagać od ludzi cudów! integracja i
tolerancja to piękne słowa, a życie biegnie swoją drogą. nie możemy narzucać,
iż dzieci i rodzice będą tolerowały potworki!
    • Gość: wiosnaidzie Casting na uczniów IP: *.polskieradio.pl 11.04.08, 07:36
      Bogu dzięki dajesz mi tym samym prawo nietolerowania siebie,
      czytelniku. Nazywanie cię potworkiem byłoby dużym przekłamaniem. Ty
      jesteś zwykły potwór. W dodatku świnia i debil. Nie ukrywam, że
      życzę ci jak najgorzej. Oby się spełniło.
    • Gość: ml Casting na uczniów IP: 195.205.81.* 11.04.08, 08:38
      Z moją córką chodzi do klasy dziecko z Downem. Fantastyczna, mądra
      dziewczynka. Szkoła też super. Dyrekcja nie ma problemu z
      jakąkolwiek "innością". Dodam, że moja córka ma cukrzycę.
    • Gość: Puchatek Re: Casting na uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 08:56
      "Potworki". Odezwał się "normalny" :-)

      Jestem w stanie zrozumieć (sam mam dzieci), że rodzice protestują przeciwko obecności w klasach dzieci ze skrajnymi przyopadkami ADHD (agresja etc.)

      Ale dzieci z zespołem Downa są w znakomitej większości przypadków spokojne, sympatyczne i przyjazne. Aspergeryk może kląć, jak się zdenerwuje, ale na pewno nikomu krzywdy nie zrobi, a jego inteligencja często jest znacznie wyższa od średniej (gorzej z umiejetnościami społecznymi).
      • Gość: Ewa Re: Casting na uczniów IP: *.chello.pl 11.04.08, 10:31
        Popieram! W przedszkolu mojego syna ( dawno, dawno temu) była
        dziewczynka z Zespołem Downa - bardzo miła, ciepła, wszyscy ja
        lubili; dziewczynka z SM - dzieci opanowały od najwczesniejszych lat
        sztuke pomagania innym i dostrzegania niepełnosprawnych, chłopiec z
        dziecięcym porażeniem mózgowym - podobnie.
        W szkole mojego syna był chłopiec z ADHD. Dodam szkole
        nieintegracyjnej. Raz na lekcji pociął scyzorykiem ( przemyconym z
        domu) ubranie kolegi siedzącegho przed nim - ubranie do wyrzucenia,
        rodzice sprawcy się nie poczuwają, raz rozbił głowe koledze tak, że
        interweniowało pogotowie ratunkowe - oczywiście wina nauczyciela, bo
        stał 2 metry dalej i zareagowqł po 5 sekundach, a wtedy było juz za
        późno, notorycznie przeszkadzał w prowadzeniu zajęć, ale na to juz
        nie reagowaliśmy. Zareagowalismy gdy na w-f wybił koledze ząb.
        Osobiście zredagowałam pismo do dyrekcji ( podpisało 100% rodziców),
        a potem nie miał juz łatwego życia w szkolnej społeczności.
    • Gość: abc Casting na uczniów IP: *.chello.pl 11.04.08, 11:54
      Niestety mając dziecko niepełno sprawne trzeba się liczyć z tym, że będą
      kłopoty. Czy rodzice takich dzieci zdają sobie sprawę, że wysyłając je do szkoły
      czy przedszkola narażają je na różne nie przewidziane sytuacje? Dzieci nie
      rozumieją dlaczego ktoś jest inny i zanim się im to wytłumaczy minie sporo
      czasu. Dla dzieci z takimi schorzeniami powinny być szkoły i przedszkola
      specjalne, bądż też nauczanie indywidualne. Ja jestem osobą z zespołem aspergera
      i miałam nauczanie indywidualne przez cały okres nauki, nawet na studiach.
      Nie potrafiła bym wysłać własnego dziecka do szkoły czy przedszkola, w którym
      będzie wyśmiewane i wytykane palcami.
      A swoją drogą dziwi mnie fakt, że ludzie, którzy mają już jedno dziecko z
      chorobą genetyczną decydują się na drugie. I co liczną na cud? Na to, że
      dostanie zdrowe geny od sąsiada? W czasach gdy można zrobić badania prenatalne
      coś takiego jest nie do pomyslenia.
      • Gość: reta Re: Casting na uczniów IP: *.aster.pl 11.04.08, 12:21
        nie, dzieci doskonale rozumieja, ze ktos jest inny. ba! malo tego. one
        nie widza specjalnych roznic! to dorosli je widza i wmawiaja swoim
        zdrowym dzieciom te roznice podkreslajac, ze ci inni sa troszeczke
        gorsi.
        specjalne szkoly dla tych innych, nawet dla tych z cukrzyca i bez
        nogi? to chore, eliminacja jest chora, eliminacja prowadzi do
        patologii i znieczulicy - przemysl to zanim cos wiecej napiszesz
        rzekomo chora osobo.
        • rembka Re: Casting na uczniów 11.04.08, 12:38
          Zeby normalnie funkcjonowac w spoleczenstwie, nalezy sie nauczyc zyc
          z osobami, ktore sa 'inne'. Jako dorosla osoba, musze sie pogodzic z
          chamstwem, pijanstwem, wulgarnoscia i niewyobrazalna glupota
          tzw. 'normalnych' ludzi. Osoba niepelnosprawna psychicznie ma prawo
          do terapii i do zrozumienia, bo to nie jest wina tej osoby, ze jest
          taka, czy inna. Agresje fizyczna mozna opanowac przez terapie, a te
          kochane, normalne, pulchniutkie i cudowne dzieciatka nasze ulizane i
          uglaskane, naprawde bardzo skorzystaja na kontakcie z tymi biednymi,
          brudnymi, glupimi i uposledzonymi. Kiedys beda musialy przeciez
          nauczyc sie zyc w swiecie mniej ulizanym i uglaskanym. Jak bowiem
          naucza sie sobie rade w wieku doroslym ze stresem i brutalnoscia
          innych? Nic mnie tak nie wkurza, jak rodzice ktorzy uwazaja, ze ich
          dzieci to jedyne na swiecie dzieci, ktore sie kocha i szanuje. Potem
          rosna z nich potworki, ktore oprocz siebie nikogo nie zauwazaja, a
          rodzice je wloka przez zycie w przekonaniu, ze one sa warte wiecej
          niz ten usmarkany obok, a to jest nieprawda!!!!
          • Gość: Ewa Re: Casting na uczniów IP: *.chello.pl 11.04.08, 12:57
            Połowiczna prawda. Jestem ZA szeroko rozumianą integracją: osoby
            upośledzone, chore zyja wśród nas i musimy nauczyc się żyć z nimi.
            Nie obok nich. Nie mam nic przeciwko takim dzieciom/ludziom w
            otoczeniu, ale mam alergię na wszelkiego rodzaju agresję!!! Bez
            względu na to czy agresorem jest osoba dorosła czy niewychowane
            dziecko czy tez dziecko z ADHD. W momencie jeśli zagraża w sposób
            fizyczny mojemu/innych bezpieczeństwu uważam, że nalezy się/innych
            bronić. Róznymi metodami - do dorosłych wzywa sie policję, dzieci
            nalezy, niestety, eliminować, z miejsc, w których mogą skrzywdzić
            inne dziecko. Brutalna, smutna prawda.
            • rembka Re: Casting na uczniów 11.04.08, 13:57
              To sa skrajne sytuacje, tak naprawde najczesciej i najdotkliwiej
              normalne dzieci bija sie miedzy soba na codzien i nie ma takiej
              mozliwosci zeby to kompletnie wyeliminowac. Prawdopodobienstwo
              agresji pewnego niepelnosprawnego dziecka nie moze zamykac drzwi do
              szkol wszystkim dzieciom niepelnosprawnym.
              • telimena30 i tak wszędzie biorą bachory "samotnych" matek... 11.04.08, 13:59
                to granda, przez te podrzutki przedszkola nie mają miejsc, wsżedzie
                tylko samotne matki i samotne matki, a niestety w sporej części to
                są sprytne k...wki co korzystają z ludzkiej naiwności...
              • Gość: Ewa Re: Casting na uczniów IP: *.chello.pl 11.04.08, 15:44
                Nie mam nic przeciwko dzieciom niepełnosprawnym. W przedszkolu razem
                z moim ynem były takie. Były i sa - zyja wśród nas. Ale , i to
                powtarzam z cała stanowczością, nie mam zamiaru tolerować
                nienormalnych, agresywnych zachowań dzieci z ADHD. Jesli nie
                potrafią ie na tyle opanowac, aby nie stwarzac zagrożenia dla
                innych, to ich miejsce jest poza szkoła. A dzieci z ADHD, jakkolwiek
                by nie oceniac ich inteligencji, dobroci i innych przymiotów, bywaja
                agresyne.
        • kkokos Re: Casting na uczniów 16.04.08, 21:43
          >>>>przemysl to zanim cos wiecej napiszesz
          > rzekomo chora osobo.

          zespół aspergera, o którym pisze ta osoba, charakteryzuje się m.in. brakiem
          empatii. to nie jej wina, że tak czuje i tak pisze.
    • Gość: nauczyciel Casting na uczniów IP: 217.153.60.* 11.04.08, 15:15
      Przez rodziców posyłających dzieci chore do szkół integracyjnych
      kierujących się ambicją wychodzą takie głupie sytuacje. Są przecierz
      szkoły specjalne gdzie takie dziecko nauczy się dużo więcej bo jest
      dla niego stworzony specjalny program nauki. Ludzie ruszcie głowami.
    • nessie-jp Casting na uczniów 11.04.08, 15:19
      "w drugim, że powinno umieć siadać na krześle i korzystać z toalety."

      Przecież to podstawowe wymaganie określające "wiek przedszkolny"! Jeśli dziecko
      nie siada i nie korzysta samodzielnie z toalety, to jego miejsce jest w żłobku.
      Owszem, pewnie istnieją przedszkola specjalne, w których dzieci nie muszą tego
      wymogu spełniać
      • Gość: Marzena Re: GW zapytaj placówkę do której chodzi... IP: 195.42.249.* 11.04.08, 15:57
        ...dziecko tej Pani
        może kląć, bić inne dzieci, obrażać nauczycieli , rozwalać całą
        lekcję? co jeszcze? A skąd takie dziecko zna najgorsze przekleństwa?
        To dziecko terroryzuje całą klasę i nauczycieli.
        Wiem o czym piszę bo znam ten problem i niech najpierw GW zapyta w
        tej szkole klasę zanim zacznie cytować niesprawiedliwe oskarżenia
        pod adresem szkoły i rodziców z tej klasy.
    • robot_humano I bardzo dobrze! 11.04.08, 16:16
      Nauczyciel w czasie lekcji ma uczyć dzieciaki przedmiotów,a nie zajmować się małym niekontrolowanym świrem celującym cyrklem w oko kolegi. Dyscyplina od razu leży - bo on jest chory i mu wolno ,a inne dzieciaki też chcą, lekcja leży bo jak się skupić szkoła leży. A dzieciaki z mongolizmem są spokojne i nie wadzą.
    • Gość: Ojciec Świry z ADHD precz od naszych dzieci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 20:18
      Rozumiem integrację, ale świry stanowiące realne zagrożenie(!!!) dla
      życia i zdrowia naszych dzieci powinny jednak trafiać do specjalnych
      ośrodków!!!
    • Gość: Piotr Re: Casting na uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 21:09
      Nie mozemy wymagac aby szkoly integracyjne przyjmowaly wszytskich.
      jezeli byloby mniejsce dla tego chlopca zabrakloby dla dziecka na
      wózku, ktore nie moze chodzic do innej szkoly. Ale to nie o nim byl
      artykuł, wiec on jest niewazny? Nie bądźmy krotkowzroczni.
      Rodziców tych dzieci ze szkoly rejonowej jestem w stanie zrozumiec.
      czemu im nikt nie wytlumaczyl, nie uprzedzil? Oni tez maja swoje
      prawa. nie ma czegos takiego jak wymuszona tolerancja i akceptacja.
      Szkoda dziecka, ale ten artukuł jest tylko tania pozywka, proba
      zarobienia paru groszy przez autora. Jak lubie Gazetę, tak dodatki
      miejscowe stoja na fatalnym poziomie
    • Gość: nanna Casting na uczniów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 21:33
      A zastanowił się ktoś czy te dzieci będą dobrze się czuły w takiej szkole?
      Placówka specjalna izoluje od społeczeństwa fakt, ale te dzieciaki doskonale
      zdają sobie sprawę ze swojej inności i czują się gorsze od "normalnych". W
      klasie integracyjnej powinno być dwóch nauczycieli. z reguły jest jeden. Stara
      si realizować program a resztę ma na ogół w d...e. I tyle.
    • Gość: maria Re: Wierutne kłamstwa IP: *.aster.pl 11.04.08, 23:02
      "Chłopiec trafił do rejonowej podstawówki. - Sterroryzowano mnie
      tam. Rodzice innych dzieci pisali listy do dyrekcji, w których
      żądali usunięcia Stasia - opowiada. - Syna wypychano na nauczanie
      indywidualne. Byłam przytłoczona niepełnosprawnością swojego
      dziecka, na wszystko się godziłam".

      A może posłuchamy drugiej strony - rodziców pozostałych dzieci z
      klasy tego chłopca, wychowawczyni, dyrekcję szkoły, panie ze
      świetlicy? Owszem był list rodziców do Dyrekcji po półtorarocznym
      terrorze klasy...Może poznajmy całą prawdę?
      Co na to redakcja GW?
      • Gość: kocisz Prostaki i debile jesteście!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.08, 23:23
        Ten dzieciak nie ma ADHD to jest tylko pewna odmiana, te dzieciaki
        są piekilene inteigentne co z pewnością stanowi zagrożenie dla
        debili mjących takich rodziców jak wy.
        Pełne poparcie dla tej Pani, trzymam kciuki!!!!
        • Gość: domka Re: Prostaki i debile jesteście!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.08, 08:31
          W SP 223 na Bielanach wszystkie dzieci tzw. integracyjne otoczone sa
          super opieką. Mój syn, który chodzi do klasy integracyjnej wręćz
          zazdrości dziecio z orzeczeniami, że maja swoja panią na lekcji, a
          oni to tylko wychowawczynie, ktora jest dla wszystkich.Ale ta szkoła
          od lat ma klasy integracyjne i wszyscy wiedzą jak tworzyć dobrą
          integracje.
        • Gość: ADudzińska Re: IP: *.aster.pl 12.04.08, 10:40
          Dziękuję za wszystkie wypowiedzi.
          Artykuł był o tym, że NIE MAMY WYBORU.
          Moje dziecko nie jest bardziej agresywne niż inne, a przy
          zapewnieniu mu zalecanych przez poradnię warunków - asystent w
          czasie lekcji - nie jest agresywne w ogóle.

          Wychowawczyni przez pierwsze 1,5 roku broniła się przed tym, by
          dziecku towarzyszył asystent, choć ewidentnie syn miał trudności z
          dostosowaniem się do grupy.
          W końcu zgodziła się, bo nie było innego wyjścia.

          Także dzieci z ADHD nie muszą być agresywne - ADHD to nadpobudliwość
          a nie agresja. Wypychając je ze szkoly stwarzamy dopiero zagrozenie
          na przyszlosc - odtrącone, nie muszą się już do nikogo dostosowywać.

          Syn jest lubiany w klasie - w tym roku o mało nie został gospodarzem
          klasy, uzyskując 13 glosow - wygrala dziewczynka z 14 glosami.
          Problemem jest strach dorosłych.

          Agnieszka Dudzińska
          • Gość: Ewa Re: IP: *.chello.pl 12.04.08, 16:02
            Pani Agnieszko,
            Tak jak Pani walczy o swojego syna, tak samo walczą inni rodzice. Ich dzieci też mają prawo do spokojnej nauki, takiej, w którzej 90% uwagi nauczyciela nie skupałaby się na Pani dziecku.
            Dzieci z ADHD są różne, i o ile nie zakłócają zajęć, nie są agresywne, niebezpieczne nikt nie robi problemu. Dziecko nie ma na czole napisane "mam ADSHD", po p4rostu zachowuje się dziko, nieprzewidywalnie, a jego zachowania są nieakceptowane przez kolegów.
            W sprawie agresji mam inne zdanie - dzieci z ADHD najczęściej są agresywne, powodują strach u innych - dzieci, nauczycieli i rodziców.
            Potrafią zdezorganizować każdą lekcję, zniszczyć pracę lub rzeczy kolegów, szkolny sprzęt lub po prostu stanowić zagrożenie dla zdrowia/życia innych nie mówiąc o włąsnym.
            Kto będzie odpowiadał za to, gdy Staś zrzuci z wózka kolegę z SM? Nauczyciel. A Państwo z pewnością pozwą wychowawcę do sądu, gdy Stasiowi stanie się krzywda, gdy nauczyciel na moment spuści go z oczu, bo będzie musiał zając się innym dzieckiem - być może też z problemami.
            Jest mi przykro, że mają Państwo problem, ale niestety, nie mogą Państwo obarczać nim innych.
            • verdana Re: 12.04.08, 19:35
              Uczyłam mlodzież z ADHD.
              ADHD nie oznacza strzelania w oko kolegom ani cięcia ubrań - to
              jednostkowe przypadki, zresztą zdarzajace się także wśrod
              dzieci "normalnych" acz niewychowanych.
              ADHD to 16-latek, ktory kreci się na krzesle, skubie firanke, wlazi
              pod stół, buduje piramide z kart. Czy moze byc w klasie? Czemu nie.
              U mnie był doskonały.
              • Gość: Ewa Re:Chyba jednak jest problem IP: *.chello.pl 13.04.08, 17:13
                Chyba jednak jest jakis problem z ADHD. To nie jest tak, że ktos
                powiedział, że nie chce, aby dzieci z ADHD chodziły do szkoły czy
                przedszkola. Musiały zrobic cos co nie odpowiada większości lub
                stanowi zagrożenie dla jakichś członków grupy. Niechęć nie bierze
                się z powietrza.
                Nie wmówisz mi, że 16 latek pod stołem to normalne zachowanie.
    • sky_fifi Casting na uczniów 13.04.08, 10:30
      Ja z tego artykułu zrozumiałam, że szkoły i przedszkola chcą
      przyjmować dzieci niepełnosprawne, tylko że jest ich dużo. Dzieci
      niepełnosprawne wymagają specjalnej opieki, a nauczyciele w czasie
      lekcji pewnie nie są w stanie zająć się zbyt dużą liczbą dzieci
      niepełnosprawnych. Muszą dbać o całą grupę. Jeżeli jeszcze dziecko
      nie jest samodzielne, to kto w szkole ma np. wyjść z nim do toalety?
      Może warto spojrzeć na sprawę oczami również drugiej strony -
      nauczycieli, pozostałych dzieci i ich rodziców? Z artykułu nie widać
      ich złej woli, mówienie o "castingu" to przesada.
    • Gość: maria nie da się prowadzić normalnie zajęć IP: *.aster.pl 16.04.08, 19:14
      gdy w klasie jest prawie 30 dzieci i jedno dziecko z ADHD. Jedna
      Pani na wszystkich. A to jedno dziecko jest agresywne, przeklina,
      wyzywa Panią, wychodzi z klasy, zaczepia inne dzieci. Postawcie się
      w roli tej Pani, która musi prowadzić taką klasę. Ta Pani jest
      psychicznie i fizycznie wykończona do czego przyczynili się jeszcze
      rodzice tego chłopca.
Pełna wersja