12.02.09, 22:56
dzisiaj miałem (nie)przyjemność potrzeby skorzystania z pomocy tego
departamentu... i przyznam, że po tym jak mój problem został
rozwiązany, to nasuneło mi się tylko jedno "to chyba jakiś
żart"...może jest ktoś na forum, kto będzie mi w stanie wytłumaczyc
w jakim celu tworzona jest taka jednostka, która nie posiada
skrzynki mailowej, jedyną formą kontaktu jest fax, odpowiedzi
uzyskiwane z tego tworu są tylko telefoniczne, a gdy poprosiłem
dzisiaj Panią z którą rozmawialem o przedstawienie się, to
usłyszałem, ze mają zasady, ze nie podają swoich personaliów..??dla
kogo to ma być?dlaczego, nie mam możliwosci by ewnetualny błąd
powstały po otrzymaniu instrukcji z rcc skonfrontować z
pracownikiem, który do tego doprowadził? my musimy wypełniac durny
załącznik, brakuje tyko pytania o rozmiar buta, a w zamian nie mam
nawet możliwości powołania się na osobe z ktorą rozmawialem?to od
zawsze tak wygląda??
Obserwuj wątek
    • niuniek80008 Re: rcc... 13.02.09, 10:46
      Tak, tak jest jeszcze jedna komórka organizacyjna w Pekao sa ,tam
      gdzie negocjuje sie kursy walut dla klientow i czlowiek ktory tam
      pracuje ,niejaki Pioitr U.Skąd oni wytrzasneli tego osobnika? to
      naprawde nie wiem .Nie znam ani jednej osoby ,ktora by sie dobrze
      wyrazila na temat tej osoby .Toz to jedna wielka porazka,ze ten nad
      wyraz nieuprzejmy ichamowaty tyo pracuje w miejscu, wktorym mnusi
      wspolpracowac z innymi pracownikami banku .on powinien pracowac w
      odosobnieniu sam ze sobą i chyba sam dla siebie tez nie potrafilby
      zachowywac sie przyzwoicie ni moge pojac tego FENOMENU!!!!!!
      • pogromczyni_goopkoof Re: rcc... 13.02.09, 21:31
        dawno nie pisałam tylko zaglądałam tu co jakiś czas ale gdy przeczytałam o tym
        chamowatym typie to postanowiłam dołączyć swoje zdanie. Tak, tak, - chamowatym -
        nie używam wulgaryzmów, a to jedyne określenie które mam nadzieję przejdzie na
        tym forum, jakie przychodzi mi do głowy na jego temat. Ilekroć łączę się z nimi
        i słyszę jego głos rozłączam się bo już nie mam zamiaru z tym #%#$!%$# Mam już
        dosyć przejść z nim. Gdy raz zadzwoniłam w biegu żeby szybko wynegocjować kurs
        to zapomniałam się przedstawić i podać swoje dane, tylko od razu przeszłam do
        negocjacji, a ten do mnie że się nie przedstawiłam i nie wie z kim rozmawia więc
        mogłabym się nauczyć dzwonić!!! i ten (...) się rozłączył!!!! Ale smaczku całej
        sytuacji nadaje fakt że ten typ nigdy się na początku nie przedstawia więc skąd
        do cholery JA mam wiedzieć czy połączyłam się dobrze czy z warzywniakiem w
        Wawie?????? I nie ma co się trzaskać tylko normalnie podawać nazwiska takich
        delikwentów. Aż mnie parę razy korciło żeby powiedzieć mu parę soczystych słów
        przez telefon ale przy Kliencie obok wyglądałoby to trochę niesmacznie, poza tym
        nie mam zamiaru zniżać się do jego poziomu umysłowego ameby. I mam nadzieję
        gościu że to przeczytasz.
        • bank_pekaes Re: rcc... 14.02.09, 00:45
          wiem o kogo chodzi. dla mnie to zwykły biedny,zakompleksiony ćwok
          który kompleksy i braki w osobowości nadrabia wyzszościa
          i "pewnoscia siebie". Szkoda miejsca w necie na tego Pana. Żal mi
          go, biedny chamek. Być może skuteczny w pracy natomiast nie nadaje
          sie do współpracy z ludźmi. Nawet jesli to przeczyta to znajdzie 100
          usprawiedliwień dla swojego zachowania ale przeciez tak naprawdę
          nikt nie kaze mu siedzieć i dealować tych kursów- do zmiany pracy na
          lepsze droga wolna. Lepiej jak przeczyta to jego przelożony
          przynajmniej sie dowie jakich ma podwładnych i jaki wizerunek buduja
          jego zespołowi.
      • pogromczyni_goopkoof Re: rcc... 18.02.09, 19:18
        tak sobie przypomniałam na obronę pana U, że gorszy od niego jest tylko pan A. smile
        • bankier9a Re: rcc... 19.02.09, 23:20
          RCC ma to do siebie, że lubi odesłać faks wpisując komentarz w
          języku Shakespeare' a smile bo dlaczego człowiek ma się nie uczyć...
    • asoakep Re: rcc... 14.02.09, 12:45
      dawne_bph_centrala napisał:

      > dzisiaj miałem (nie)przyjemność potrzeby skorzystania z pomocy tego
      > departamentu... ...może jest ktoś na forum, kto będzie mi w stanie wytłumaczyc
      > w jakim celu tworzona jest taka jednostka, która nie posiada
      > skrzynki mailowej, jedyną formą kontaktu jest fax, odpowiedzi
      > uzyskiwane z tego tworu są tylko telefoniczne, a gdy poprosiłem
      > dzisiaj Panią z którą rozmawialem o przedstawienie się, to
      > usłyszałem, ze mają zasady, ze nie podają swoich personaliów..??dla
      > kogo to ma być?...

      Też miałem wątpliwą przyjemność kontaktu z tym tworem. To państwo w państwie i moim zdaniem to celowe działanie biorąc pod uwagę funkcjonalność i "bezbłędność" systemu inf. W przeciwnym razie, skrzynka mailowa pękałaby w szwach i telefon by bez przerwy dzwonił. A tak to wystarczy tylko od czasu do czasu spojrzeć na faks, czy jakiś desperat z oddziału nie przysłał czegoś.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka