madziarek2985
05.10.09, 19:17
Czesc jestem w 27 tyg ciazy i zaczynam 7 miesiac...ciesze sie bardzo
bo niedlugo bede ze swoim skarbem...wkoncu go zobacze i ucaluje:)
tylko mam maly problem z kazdym tygodniem blizszym rozwiazania kiedy
mysle o porodzie-nie wiem co sie ze mna dzieje...boje sie ze bedzie
to trwalo 24h a ja nie dam rady...boje sie wszystkiego naciecia choc
podobno nawet tego nie poczuje..a jak mysle o cc to odrazu mysle o
znieczuleniu w kregoslup o bolu i konsekfencjach...czy zrobia to
dobrze czy nic sie nie stanie itp....wiem ze tyle kobiet rodzi ale
mam takie dziwne obawy....nie wiem czy to tak hormony we mnie buzuja
i robia ze mnie wariatke czy to normalne dla kobiet ktore pierwszy
raz beda rodzic....nie wiem ja czuje strach boje sie bolu i boje sie
o dziecko zeby nic sie nie stalo....a tak naprawde chciala bym miec
juz to za soba...