Dodaj do ulubionych

bóle parte a brak rozwarcia

12.02.10, 10:46
jestem w 38 tyg.ciaży ,8 lat temu urodzilam corkę,jednym z licznych problemow
w trakcie trwania porodu było dla mnie to ,ze kiedy przyszły bole parte,ja nie
moglam przeć bo ciągle nie mialam rozwarcia:(To trwało pere godzin ,myślałam
ze nie wyrobie z bólu.Czy miałyście taki problem w trakcie porodu?Dlaczego tak
sie dzieje?
Obserwuj wątek
    • iwonag25 Re: bóle parte a brak rozwarcia 12.02.10, 13:56
      Ja tak miałam niestety również przy pierwszym porodzie. Ponad 6
      godzin męczyłam się ze skurczami przy 3 cm rozwarciu. Skurcze były
      bardzo regularne i częste. Podano mi oksytocynę (teraz bym się na
      pewno nie zgodziła!!!). Niedługo po podaniu oksytocyny zaczęłam mieć
      bóle parte - rozwarcie nadal 3cm. Niedotleniłam córkę, "wyplułam"
      wszystkie wody płodowe. Położna kazała mi nie przec - niestety to
      było silniejsze. W końcu podano mi jakiś zastrzyk w tyłek, który w
      ciągu paru minut rozwarł mi szyjkę do 10cm (nie wiem co to było) i
      po 15 min córka była na swiecie. Teraz czeka mnie za 4 dni kolejny
      poród, boję się ze znowu tak będzie. NIkogo nie pytałam dlaczego tak
      się stało i czy podanie oksytocyny (oczywiście częsta praktyka w
      szpitalu w kórym rodziłam) w moim przypadku nie wyrządziło więcej
      szkód niż pożytku. Żałuję że o to nie spytała, bo te pytania nurtują
      mnie do dziś.
      • daniella31 Re: bóle parte a brak rozwarcia 12.02.10, 16:03
        Mój poród był wywoływany,tez mialam oksytocyne podaną:(Mnie udało sie nie przeć
        ,kiedy jeszcze nie było rozwarcia...Kiedy w końcu mogłam przeć to 3 parte i
        córka juz była na swiecie.Tylko ta chwila była piekna w calym porodzie.Teraz mam
        nadzieje że poród będzie szybszy .
      • elly2 Re: bóle parte a brak rozwarcia 13.02.10, 00:03
        Dziwne to wszystko : skurcze częste i regularne i brak rozwierania -
        ciągłe 3 cm - to ewidentny brak postępu porodu, jeśli oczywiście
        takie te skurcze były. No ale jednak dziecko przez kanał rodny
        przeszło więc mechanizm porodowy nie mógł być przyczyną tej
        sytuacji. Skoro podano oxy to te skurcze nie były jednak efektywne .
        Były częste, regularne ale może ich siła była za mała. Inaczej chyba
        tej oxy by nie podawali. I jeszcze ta szyjka - tu mógł być problem
        anatomiczny z jej rozwieraniem. Mogli się za nią wziąć trochę
        wcześniej bo jak się wzięli to szybko puściła i bobas wyskoczył.Tak
        sobie analizuję jedynie w oparciu o ten post . Nie ma tu wszystkich
        szczegułów więc nie znając ich nie mogę do końca bezbłędnie
        wszystkiego ocenić.
        • funky_mamma Re: bóle parte a brak rozwarcia 13.02.10, 18:09
          elly2 napisała:

          > Dziwne to wszystko : skurcze częste i regularne i brak rozwierania -
          > ciągłe 3 cm - to ewidentny brak postępu porodu, jeśli oczywiście
          > takie te skurcze były. No ale jednak dziecko przez kanał rodny
          > przeszło więc mechanizm porodowy nie mógł być przyczyną tej
          > sytuacji. Skoro podano oxy to te skurcze nie były jednak efektywne .
          > Były częste, regularne ale może ich siła była za mała. Inaczej chyba
          > tej oxy by nie podawali.

          No nie wiem czy lekarze tak do tego podchodzą. Ja miałam bardzo silne skurcze
          (byłam cały czas pod ktg, więc wiem, mazak czasami wyskakiwał za kartkę!), które
          powodowały parcie i rozwarcie na 2cm przez kilka godzin bez zmian. Lekarz
          zaproponował mi oksytocynę by przyśpieszyć poród, zapytałam go wtedy co mi to da
          skoro oksytocyna wzmaga skurcze a nie rozwieranie szyjki, a skurcze są
          odpowiednio silne. Wzruszył tylko ramionami i powiedział, że to jest jedyne co
          może mi zaproponować, no i że rzeczywiście nie ma gwarancji, że to pomoże w
          rozwieraniu.
    • katarzynaoles Re: bóle parte a brak rozwarcia 12.02.10, 23:03
      Takie problemy bardzo często są powikłaniem podawania oksytocyny -
      tym bardziej, że w wielu miejscach kroplówka oznacza konieczność
      rezygnacji z aktywnego rodzenia - czyli nie ma możliwości
      dostosowania pozycji ciała do sytuacji. Przedwczesne uczucie parcia
      pojawia się, choć duużo rzadziej, w czasie naturalnych porodów, ale
      jest wtedy szansa na złagodzenie go. Klasyczna pozycja zalecana w
      takiej sytuacji to łokciowo-kolankowa (główka nie uciska wtedy
      nerwów odpowiedzailnych za parcie), pomaga też zanurzenie się w
      wodzie, można próbować masażu. W każdym razie na pewno nie należy
      leżeć płasko na plecach. I mamy kolejny powód dla którego należy się
      dwa razy zstanowić, zanim udzieli się zgody na podłącznie sobie
      oksytocyny. Pozdrawiam :)
      • daniella31 Re: bóle parte a brak rozwarcia 13.02.10, 10:33
        dziekuje bardzo za odpowiedzi ,mam nadzieje,ze teraz bedzie łatwiej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka