zaspokojny
15.11.11, 23:09
... dziwne miasto...
- jeździ po jego ulicach samochód z listą na szybie "przestępców w togach" -sędziów częstochowskich sądów, że niby mafia...
- teraz prominentny działacz gospodarczy z partyjnymi sympatiami pisze list do gazety i donosi, że go wylali i zabrali zabawki, a tam zostały same niekumate... i co teraz będzie... apeluje też do urzędującego prezydenta, żeby co... żeby przypomnieć mu, że "...spoczywa na Panu podwójna odpowiedzialność, bowiem zarówno dbałość o los częstochowskich firm, jak również aktywna pomoc w przyciąganiu nowych inwestorów winny należeć do głównych priorytetów kierowanego przez Pana Urzędu"... i jeszcze coś tam przypomina...
... dziwne miasto, chore miasto... żadnych zasad, żadnej powagi, żadnych autorytetów, żadnego wstydu... ot, zabaw chłoptasiów ciąg dalszy... wymiar sprawiedliwości leży, agencje, z wyjątkiem towarzyskich, ale nie na pewno - też... mafie rządzą... wiać nie ma gdzie... żałosna paranoja...