Dodaj do ulubionych

deko humoru

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 22:04
Subject: Dlaczego zwolniłem swoją sekretarkę
Dwa tygodnie temu były moje trzydzieste (z hakiem)urodziny, ale jakby nikt
tego nie zauważył
Miałem nadzieję, ze rano przy śniadaniu żona złoży mi życzenia, może będzie
miała jakiś prezent, Nie powiedziała nawet "cześć kochanie", nie mówiąc już o
życzeniach. Myślałem, że chociaż dzieci będą pamiętały - ale zjadły śniadanie,
nie odzywając się ani słowem. Kiedy jechałem do pracy, czulem się samotny i
niedowartościowany. Jak tylko wszedłem do biura, sekretarka złożyła mi
życzenia urodzinowe i od razu poczułem się dużo lepiej - ktoś pamiętał.
Pracowałem do drugiej. Około drugiej sekretarka weszła i powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień, w dodatku są pana urodziny może zjemy gdzieś
razem obiad?
Zgodziłem się. To była najmilsza rzecz, |aką od rana usłyszałem. Poszliśmy do
cudownej restauracji, zjedliśmy obiad w przyjemnej atmosferze i wypilśmy po
lampce wina, w drodze powrotnej do biura sekretarka powiedziała:
- Dzisiaj jest taki piękny dzień. Czy musimy wracać do biura?
- Właściwie to nie - stwierdziłem.
- NO to chodźmy do mnie - zaproponowała
U niej wypiliśmy jeszcze po lampce koniaku, porozmawialiśmy chwilę, a Ona
zaproponowała:
- Czy nie masz nic przeciwko temu, jeśli pójdę do sypialni przebrać sę w coś
wygodniejszego?
-Jasne - zgodziłem się bez wahania.
Poszła do sypialni, a po kilku minutach wyszła niosąc tort urodzinowy - razem
z moją żoną, dziećmi i teściową. Wszyscy śpiewali "Sto lat" a ja ku..
siedziałem na kanapie w samych tylko skarpetkach
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka