highwaykiller
12.01.06, 01:10
Od osoby pracującej w Urzędzie Pracy w Ciechanowie dowiedziałem się, że
oferty pracy które trafiają tam od pracodawców, są "przeglądane" przez wielu
jego pracowników i najlepsze z nich trafiają do ich znajomych, rodziny.
To co trafia na tablicę ogłoszeń to po prostu "ochłapy".
Jak w takiej sytuacji można mówić o uczciwości, zwalczaniu bezrobocia,
równych szansach dla wszystkich, walce z korupcją, akywizacji zawodowej,
zatrudnianiu ludzi młodych?
Przykre to, że dla wielu z nas taka sytuacja (praca dla "swoich") jest już
codziennością i nie mamy możliwości na zmianę takiego stanu rzeczy.
Załamująca i ochydna rzeczywistość.