Emeryci przyrośnięci do stołków

IP: *.chello.pl 15.05.09, 18:49
W czasach gdy o pracę trudno, młodzi po studiach są bezrobotni
stwórzmy listę instytucji gdzie pracują emeryci mający pełne
świadczenia ( kobiety po 60r.ż.,mężczyźni po 65 r.ż.).Czemu na ich
stanowiska nie są ogłaszane konkursy ? Są to często osoby na
kierowniczych stanowiskach blokujące rozwój zawodowy podwładnych z
oczywistych powodów. Jeśli ktoś ma w sobie trochę honoru i
uczciwości powinien sam znać swoje miejsce w społeczeństwie.
Wymieńmy takie osoby i instytucje.
    • Gość: młody też zdolny Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.09, 20:05
      Kobieto może i jesteś po studiach,ale po twoich wywodach ja bym cię nawet na
      najgorsze stanowisko nie zatrudnił./ 0 inteligencji !!! /
      • Gość: wściekła Zośka Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.chello.pl 16.05.09, 07:09
        Pamiętaj też że i ci "emeryci" rownież mają studia. I poniektórzy
        dobrze znają komputer i języki. Zgodziłabym się jednak z Tobą jeśli
        chodzi o emerytów mundurowych. Dlaczego? Ano, dlatego że niektórzy z
        nich wybierając już zawód w wieku 19 lat śnili o emeryturce po 15
        latach. Opieprzali się przez cała tą 15 letnią "karierę zawodową",
        pokończyli studia na koszt resortu potem się zatrudnili i ci
        rzeczywiście blokują Wam miejsca. Winien jest tu system ubezpieczeń.
        Pracodawca mając do wyboru: zatrudnić świetnie wykształconego
        mlodego,ale za którego musialby płacić skladki ZUS, lub byle jak
        wyksztalconego emeryta mundurowego zawsze wybierze tego drugiego. Po
        pierwsze: większość czynności w pracy nie jest aż tak skomplikowana
        aby wymagala 3 fakultetów, po drugie: mundurowy się po kilku
        miesiącach przyuczy, a kaska wydana potencjalnie na ZUS zostaje w
        kieszeni. To że w ten sposób rozkłada się Panstwo i system
        ubezpieczeń nikogo już nie obchodzi.
        • Gość: Klotylda Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.chello.pl 16.05.09, 19:10
          W pełni podzielam opinię Wśiekłej Zośki. Sama znam takich.
          Powiedzieli że idą do policji, 15 latek jakoś wytrzymają, "jak się
          trafi fucha" (określenie dosłowne - oznaczać miało lekką posadkę w
          tej służbie) to mogą zostać dlużej, jeśli nie - to po 15 tu latach
          w......ją. I co dalej? Wiadomo, poszukiwanie pracy, wiadomo że ją
          znajdą (ZUS). Dziwne że państwo na to pozwala, lamentując
          jednocześnie ze musi dopłacać do ZUS. Takimi przepisami samo ten ZUS
          rujnuje.
    • tatw Re: Emeryci przyrośnięci do stołków 15.05.09, 20:15
      kochana jak nie masz znajomości to żadna szkoła ci nie pomoże a układ jest układ
      zwłaszcza w małym mieście jakim jest Ciechanów ale życzę ci powodzenia w
      szukaniu pracy i osiągania szczytów kariery zawodowej
      • Gość: t Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 21:18
        Popieram, znajomości to potęga.

        Najbardziej ze wszystkich przydaje się znajomość swojego fachu.
    • Gość: emerytniepracujący Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 22:19
      Najlepiej poszukaj sobie takiego emeryta w rodzinie i powiedz mu w 4
      oczy żeby się zwolnił.A może zaproponujesz to w najbliższym czasie
      np. swoim rodzicom???
      Pamiętaj ,że jest rządowy projekt 50+ aktywizujący zawodowo ludzi po
      50-tce.
      Życzę mniej zawiści i wiecej zyczliwości dla osób, które sa u kresu
      aktywności zawodowej.
      Pozdrawiam
      • Gość: zxcv Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 22:44
        Jestem emerytem i jeszcze pracuję ale już nie na pełnym etacie.
        Wiesz dlaczego?
        Bo młodzi muszą się jeszcze trochę od nas starych nauczyć fachu.
        Studia to za mało.
        Nie wystarczy śmigać na komputerze. To i dziecko w miarę
        inteligentne potrafi.
        Jest jeszcze coś takiego jak doświadczenie zawodowe.
        Poza tym pamiętaj, że jak Bozia Tobie da, czego Tobie życzę z całego
        serca, to też będziesz emerytką i wtedy może sobie ten swój wpis
        natym forum przypomnisz. Wy młodzi sądzicie, że tacy będziecie
        zawsze.
        • Gość: marek Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 08:33
          zxcv popieram i życzę Wszystkiego Najlepszego.
          • Gość: Kusy Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 18:13
            G.wno prawda z tymi waszymi umiejętnościami, emeryci a niepotrafią
            pracować na komputerze, tu nie chodzi o wasze umiejętności niem e
            masy od was zakład nieodprowadza składek i w tym jest pies
            pogrzebany a co do waszej wydolności to jesteście starzy i
            powinniście młodym dac pracę. Wy kiedyś też zaczynaliście cwaniaki
            jedne.Z różańcem za piec a nie do pracy.
            • Gość: do kutasy Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 18:32
              no, zarozumiały dupku, teraz to ci się dostanie :-)
              • Gość: addhoc Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 19:35
                Płatnikiem emerytur mundurowych nie jest ZUS.
                MSWIA nie płaci za studia.
                Poza tym skoro to takie smaczne ciacho można zostać strażakiem, żołnierzem lub
                policjantem!
                Co stoi na przeszkodzie? Przecież to tylko 15 lat!?
              • Gość: popieram młodą Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 19:40
                Popieram młodą zdolną.Dlaczego ktoś po studiach, czy nawet z
                wykształceniem średnim ma przymierać głodem a tzw. emeryt ma
                emeryturę plus pensję. Gdzie tu logika, gdzie sens.
                Przykładem jest większość szkół (nauczyciele mogący przejść na
                emeryturę, wolą zostać, i poczekać aż godzinami ponadwymiarowymi
                podniosą swoje przyszłe emerytury. Dalej to napewno starostwo, pup i
                tego typu urzędy. I pamiętajcie. Piszemy tu o emerytach, którzy mogą
                i powinni przejść już na emeryturę a nie o ludziach którzy są w
                wieku przed emerytalnym!
              • Gość: Kusy Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 20:14
                Straszysz mnie? Obrażasz! Na to tylko cię stać? Nie potrafisz pisać,
                liczyć więc jesteś nikim.Nie ma cię rozumiesz.
            • Gość: zxcv Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 20:02
              Na komputerze nauczy się każdy średnio kumaty. Dla ludzi z wyższym
              wykształceniem to żaden problem. Kwestia czasu. Do rozpoznania
              programu i nabrania wprawy średnio tydzień. Mogę Ciebie zapewnić, że
              być może radzę sobie z tym komputerem co najmniej tak samo dobrze
              jak TY. Inaczej w zawodzie w którym pracuję bym nie miał co robić.
              W tej chwili są zawody w których bez komputera ani rusz. I ten Twój
              argument jest zupełnie bez sensu. Chyba, że rozmawiamy o zawodach, w
              których wystarczy podstawowa wiedza po np. Szkole Zawodowej.
            • Gość: z bokowca Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 21:35
              Przechodząc do porządku dziennego nad chamstwem jakie bije z Twojego
              postu zwrócę Tobie uwagę ,że nie jest tak iż to emeryci błagają
              pracodawców o dalszą pracę po osiągnięciu wieku emerytalnego i nie
              pod ich adresem powinny być kierowane żale młodych.
              To pracodawca z różnych względów o których tutaj ktoś dość obszernie
              pisze, zatrudnia takiego emeryta dalej.
              Dodatkowo mówi się coraz częściej o wydłużeniu wieku emerytalnego w
              całej Europie, gdyż system emerytalny zaczyna być wszędzie
              niewydolny. Więc będzie jeszcze gorzej.
              Nastepną sprawą istotną w tym temacie jest to, jakie i z jakim
              skutkiem młodzi ludzie skończyli studia.
              Żałość i zdumienie ogarnia czasem jak widzi się stopień
              przygotowania do zawodu po niektórych studiach. To czy ktoś jest
              zdolny, to niestety lepiej jakby ocenił dający pracę a nie starający
              się. Szkoda, że może jeszcze rodzice by oceniali! Więc jeśli jeszcze
              nie pracowaliście nigdzie, to wstrzymajcie się z tym
              samouwielbieniem. Ocenią Was obiektywnie inni do tego powołani.
              Przypomnę poza tym w tym miejscu, że jeszcze niedawno niemal wszyscy
              pchali się na kierunki menedżerskie. Skutek - duży wysyp takich
              absolwentów nikomu w tej chwili (kryzys) nie potrzebnych. Najpierw
              trzeba umieć coś zrobić a póżniej dopiero można to sprzedać. Był
              czas, że o tej prawidłowości wszyscy zapomnieli ku uciesze cwaniaków
              zakładających gdzie popadnie prywatne wyższe szkoły markietingowe i
              trzepiących na tym stadzie owieczek niezłą kasę.
              Więc wyluzuj chłopcze i rusz głową zanim coś napiszesz.

    • Gość: un Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 19:43
      Pozdrawiamy Panią Dyrektor Barbarę Piasecką z DPSu na Krubinie :-)
      • dz1ad3k Re: Emeryci przyrośnięci do stołków 16.05.09, 20:32
        Ja rozumiem pewne rozżalenie i jego powody ale nie rozumiem sposobu w jaki
        chcecie to załatwić. Proponowanie żeby starych ludzi "wyrzucić na śmieci" jest
        sczytam chamstwa. Według was starszy człowiek jest gorszy i niema prawa do pracy?
        Patrzcie może na nasze chore państwo które stara się wydusić z obywatela każda
        złotówkę i tu starajcie się szukać przyczyn dlaczego nikt nie chce was
        zatrudnić. Może zamiast czepiać się staruszków popędzić na zbity pysk bandy
        nikomu niepotrzebnych polityków i partyjniaków? Może gdyby dać na ich miejsca
        kilku specjalistów potrafili by tak "ogolić owieczkę" żeby jej nie zarżnąć?
        Jeśli nie jesteście jednak buntownikami wyciągnijcie wnioski. Gdzie można nic
        nie robić a żerować na społeczeństwie?
        • Gość: Paweł Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.centertel.pl 16.05.09, 20:46
          Oczywiście że Młoda Zdolna ma słuszność i poruszyła ciekawy/ważny
          temat. Blokowane są szanse dla młodych, emeryci często udają że
          pracują :((
          I nie oburzajcie się bo tak jest!!
          Nie ma ludzi niezastąpionych, a że emerytury niskie w Polsce nie
          młodych wina !! :(((
      • Gość: bezrobotny Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.chello.pl 16.05.09, 20:48
        pozdrawiamy też dyrektor MOPS-u Zofię Brzezińską :-)
        • Gość: ... Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 09:42
          Czy to też jest pracująca emerytka?
    • Gość: Felek Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.09, 09:59
      Jeśli jesteś taka zdolna i wykształcona to są dopłaty dla bezrobotnych i otwórz
      sobie jakąś firmę i pokarz co potrafisz? A nie czekasz na jakąś dobro
      posadę.Twoi rodzice to pewnie nie są lub nie będą emerytami.Jest takie
      powiedzenie ,że "punkt widzenia zależy od punktu siedzenia". Jak jesteś młoda
      -młody to starzy nie są potrzebni .Mam nadzieję iż Ty nie dożyjesz starości i
      nie dowiesz się jak to jest.Pozdrawiam.
    • Gość: jeszcze nie emeryt Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.chello.pl 17.05.09, 12:12
      Poruszyłaś ciekawy temat. Ale były już w prasie dyskusje na ten
      temat. Z szacunków wynikało że gdyby: 1. Zakazać prywaciarzom
      kombinowania z zatrudnianiem na zlecenie, umowę o dzieło, ścigać za
      pracę na czarno itd.; 2. Zakazać pracy emerytom (mają już źrodło
      utrzymania) 3. Zakazać zatrudniania bylych mundurowych (jw. + sami
      oni chcieliby wowczas dlużej pozostawać w slużbie) i kilka
      drobniejszych zmian - mogloby w Polsce powstać nawet ok. 2 mln
      etatów, czyli praktycznie zniknęloby bezrobocie. Ale tu smutna
      wiadomość :-((( aby istniał w kraju kapitalizm - a coż dopiero w
      trakcie jego budowy - podaż siły roboczej musi przekraczać popyt na
      nią. Zauważ że nadal wszystkie prawie nowele Kodeksu
      Pracy "uelastyczniają" go nadal w sposób niekorzystny dla
      pracobiorcy, korzystny natomiast dla pracodawców. I jeszcze jedno:
      często ci ludzie na emeryturze idą do pracy nie dlatego że są
      pazerni na kasę, ale dlatego że mają taką możliwość, podczas gdy syn
      z synową nie mają pracy a mają na utrzymaniu 2 dzieci. Pomyślałaś o
      tym? Największe rezerwy uzyskania etatów kryją się w sposobie
      zatrudniania (zlecenia), a nie w dorabianiu przez emerytów. Np.
      armia ochroniarzy liczy w Polsce ok. 250 tys. ludzi. Ilu z nich ma
      etaty?
      • Gość: obywatel Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 13:20
        A ilu to posłów ,senatórów,ministrów itp. musi się rostać z wieloma
        miejscami pracy i płacy.np.minister-poseł lub odwrotnie.to są te
        postulaty ze stoczni o zakazach lączenia i wykonywania kilku funkcji
        i stanowisk.ale to chyba UB podprowadziło robotników z tym zapisem.
    • pierwszy.obywatel Re: Emeryci przyrośnięci do stołków 17.05.09, 13:30
      Chcę przypomnieć dyskutantom,że niekoniecznie młoda zdolna ,ale tylko
      zdolna lub tylko młoda pisze o pewnym przedziale wieku.
      kobiety po 60 ,a męźczyźni po 65.
      Muszę ci młoda lub zdolna , ale czy młoda zdolna to muszę wątpić, bo świat idzie
      w kierunku, by starsi dłużej pracowali , gdyż brakuje pieniędzy na
      renty,emerytury dla ludzi w takim wieku.
      Temat wałkowany w całej Europie i niedawno w Polsce , gdzie ci po 60/65 buntują
      się by pracować dłużej więc pojedyńcze przypadki bulwersujące młodych są nie na
      miejscu.
      • Gość: Paweł Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.centertel.pl 17.05.09, 21:00
        > świat idzie w kierunku, by starsi dłużej pracowali , gdyż brakuje
        > pieniędzy na renty, emerytury dla ludzi w takim wieku.

        W temacie było właśnie o pobieraniu emerytury + dalszej pracy, więc nie
        rozumiem ...

        > Temat wałkowany w całej Europie i niedawno w Polsce , gdzie ci po
        > 60/65 buntują się by pracować dłużej więc pojedyńcze przypadki
        > bulwersujące młodych są nie na miejscu.

        Temat aktywizacji osób 50+ i owszem wałkowany był w całej europie w
        czasie prosperity, gdy brakowało rąk do pracy (w polsce, zwłaszcza na
        prowincjach nigdy takiej sytuacji nie mieliśmy.
    • Gość: Robol Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.chello.pl 17.05.09, 20:39
      To że ktoś jest młody i ma studia przeważnie za pieniądze rodziców nie
      kwalifikuje go to od razu żeby mieć dobrą posadę,znam takich paru co przyszło do
      pracy po studiach i od razu liczyli na kierownicze stanowiska,przede wszystkim
      liczy się doświadczenie.
      • Gość: Paweł Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.centertel.pl 17.05.09, 21:06
        > To że ktoś jest młody i ma studia przeważnie za pieniądze rodziców
        nie
        > kwalifikuje go to od razu żeby mieć dobrą posadę,znam takich paru
        co przyszło d
        > o
        > pracy po studiach i od razu liczyli na kierownicze
        stanowiska,przede wszystkim
        > liczy się doświadczenie.

        Czy tu mowa była o "dobrych posadach", czy wogle o blokowaniu
        wakatów ??
        A doświadczenie? Jak je mają młodzi zdobywać, gdy ukłądy układziki,
        półetaty itp blokują awanse już pracującym i zatrudnienie młodym!
        No i myślę że bardzo narazisz się robol wielu wykształconym ludziom -
        nie wszyscy zdobywają wykształcenie za pieniądze rodziców :( Ja np
        do dziś spłacam kresyt studencki, do tego prace dorywcze i
        wakacyjne, stypendia naukowe (na socjalne nie umiałem/nie miałem
        możliwości zakombinować, bo tylko tacy dostawali). Rodziców z dniem
        wyjazdu na studia przestałem zupełnie kosztować :( Czasami 100-200
        zł rzucili. Takich napewno jest wielu i zaraz Ci pojadą ... :)
    • Gość: Magda Re: Emeryci przyrośnięci do stołków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 22:44
      Moim zdaniem, jeśli te starsze osoby mają odpowiednie kwalifikacje
      to niech sobie pracują i do setki, ale nic mnie bardziej nie drażni
      niż te(niektóre nawet bez matury) które posadki załatwiły sobie za
      komuny po znajomości i teraz nie dają się ruszyć...
Pełna wersja