stmarcin1
07.03.04, 16:19
Drogie Mamy!
Z moich przykrych doświadczeń radzę wszystkim, którzy decydują się na
opiekunkę zainstalować kamery! ( to tylko 450 pln i potrzebne do tego video)
To niezastąpiony sposób na monitorowanie opiekunki, dziecka oraz mieszkania.
Pozwala w szybki sposób zweryfikować czy dana opiekunka się nadaje i czy nie
dzieje się dziecku krzywda.
Zawsze myślałam, że kamery to przesada i nieprawdopodobne rzeczy dzieją się
tylko w Stanach, ale nie tylko…. Opiekunki poszukiwaliśmy przez ogłoszenie.
Ja wracałam do pacy a z rodziny nikt nie mógł się zaopiekować moim 5
miesięcznym synkiem.
Trzy miesiące temu po licznych spotkaniach zdecydowaliśmy się z mężem na
jedną kandydatkę: młodą dziewczynę, 24 letnią, posiadająca własne dziecko,
męża i dom. Wybór nasz wydawał się trafny: młoda i posiadająca doświadczenie,
ustabilizowana i zależy jej na pracy, aby utrzymać rodzinę.
Wszystko wyglądało pięknie!!! Pierwszy miesiąc byłam razem z nią, aby
sprawdzić czy dobrze opiekuje się dzieckiem itp. Oczywiście w tym czasie
wychodziłam na 2-3 godz. z domu, aby się przyzwyczaić do nowej sytuacji.
Opuszczenie domu na kilka godzin dawało mi namiastkę tego, co miało nastąpić.
Wszystko było tak jak tego oczekiwałam. Niania zajmowała się dzieckiem,
sprzątała i czasami gotowała jakąś drobną rzecz.
Ja wróciłam do pracy ze świadomością, że zostawiam moje dziecko w rękach
dobrej dziewczyny. Przez pierwszy miesiąc było wszystko OK. W połowie lutego
zauważyłam ze korzysta z moich kosmetyków – nie zbagatelizowałam sprawy i
zwróciłam jej uwagę, iż nie wolno jej korzystać z moich rzeczy osobistych. Od
razu chciałam zapobiec eskalacji problemu.
Po tym incydencie razem z mężem zadecydowaliśmy o instalacji kamery. Chciałam
się upewnić jak zajmuje się moim dzieckiem, czy penetruje również inne
szafki –tak jak moja z kosmetykami i kiedy to robi.
Kupiliśmy kamerę ( 450 pln kamera bezprzewodowa, potrzebne jest do tego
video) po pierwszym dniu zobaczyłam więcej niż się spodziewałam. Moja
opiekunka nie tylko penetrowała szafki bardzo wnikliwie, ale okazało się, że
jest narkomanką –wciągała nosem narkotyki i to 3 razy w ciągu 8 godz.
Następnie 2-3 godz. siedziała na kanapie jak w transie … Całe szczęście że w
tych momentach mój synek spał- ale ja miałam wgląd tylko w ten jeden dzień i
nawet nie chcę myśleć co się mogło jeszcze wydarzyć …….. lub wydarzyło.
Następnego dnia wyleciała z hukiem – miałam ochotę jak każda matka ja…….
Podjęłam pewne kroki między innymi ten list na forum, aby ostrzec wszystkie
Mamy przed pseudo- opiekunkami i moją była opiekunką;
Imię: Kasia, lat 24
Blondynka, włosy długie , BARDZO SZCZUPŁA – JAK ANOREKTYCZKA ( ale to
narkotyki)
mieszka w Piasecznie, ma córeczkę 5 letnią - Monikę.