07.10.12, 22:18
Mam pytanie do rodziców przedszkolaków. Jaki odsetek dzieci w Waszych przedszkolach kwalifikuje się do poradni logopedycznej? W naszym przedszkolu był ostatnio logopeda i okazuje się, że 18 na 45 dzieci powinno rozpocząć ćwiczenia. Wydaje mi się to dość podejrzane - tak na początek choćby dlatego, że ta sama osoba, która przeprowadziła testy ma podpisaną umowę z przedszkolem na prowadzenie ćwiczeń. Poza tym nie było żadnego spotkania z logopedą tylko informacja, że jeśli sie decydujemy to tyle i tyle miesięcznie. Jak dla mnie - żółte światełko ostrzegawcze...
Acha, córka faktycznie sepleni, aczkolwiek ma dopiero niecałe 3 lata, nie wiem czy to nie za wcześnie. Młody (5l) mówi czasem niedbale, ale na moje ucho nie ma wad, a też się zakwalifikował.
Obserwuj wątek
    • piegoosek Re: Logopeda 08.10.12, 09:21
      Mnie rowniez zszokowala ilosc dzieci nadajacych sie na zajecia.. stymze u nas logopeda w cenie przedszkola (prywatne) wiec przeszlo bez echa.. akurat moje dzieci sie nadaja i chodza, wiec ja jestem zadowolona. Ale tez sporo dzieci sie zakwalifikowalo, nie wiem ile procentowo, ale mysle, ze tak co trzecie wink
    • leneczkaz Re: Logopeda 08.10.12, 09:32
      Bo dzieciaki naprawdę kosmicznie źle mówią.. I piszę akurat o 4-5-latkach.
      Mój sepleni więc chodzi, ale od razu dostaliśmy info., że 90% i tak w domu mamy robić... Bo 1x w tyg. to pic na wodę.
    • budzik11 Re: Logopeda 08.10.12, 09:33
      Nie mam pojęcia, jaki procent, nie wiem, ile dzieci chodziło. Wiem, że moi obydwoje tak - z tym, że przedszkole państwowe, należące do zespołu szkolno-przedszkolnego, logopedą jest nauczycielka ze szkoły, na etacie, w przedszkolu ma ileś tam godzin zajęć logopedycznych, dla dzieci szkolnych również (poza jej normalna pracą nauczyciela). Selekcji dokonuje ta pani, a że ilość zajęć jest ograniczona, więc i ilość dzieci zakwalifikowanych jest raczej ograniczana do niezbędnego minimum i dzieci najbardziej potrzebujących pomocy. Rodzice nic nie płacą za zajęcia.
      • dianaro Re: Logopeda 08.10.12, 09:39
        W grupie mojego 5 letniego syna liczącej 30 dzieci połowa chodzi do logopedy. I co najstraszniejsze, w tym roku przybyło dzieci które muszą chodzić do logopedy, a zajęcia mieli już w ubiegłym roku. W moim przedszkolu zajęcia takie są bezpłatne.
    • koza_w_rajtuzach Re: Logopeda 08.10.12, 09:45
      U nas spotkania z logopedą są bezpłatne, z tego co pamiętam z tamtego roku (czyli dotyczy to dzieci 5-letnich), to większość grupy miały zalecone spotkania z logopedą, na pewno więcej niż połowa, moja córka jako jedna z nielicznych nie chodziła. Nie wiem jak to było w 4-latkach, bo pani po prostu nie wspominała nic na temat ile dzieci z grupy uczęszcza na te zajęcia, moja córka w każdym razie też nie uczęszczała.
      A co do logopedy, to u nas dopiero właśnie do 4-latków przychodzi taka pani i sprawdza wymowę. Wcześniej nie.
      A do logopedy chodzą również dzieci, które mówią wyraźnie, mają ładną dykcję, ale widocznie jakieś tam literki może jeszcze źle wymawiają, ja tam się dokładnie nie wsłuchuję. Chodzą na takie zajęcia dzieci z poważniejszymi wadami wymowy, ale również takie z mniejszymi i wg pani nauczycielki bardzo poprawiła się mowa większości dzieci dzięki tym zajęciom, większość z nich ma już prawidłową wymowę.
    • slonko1335 Re: Logopeda 08.10.12, 09:51
      Około 80 procent dzieci. Zadziwia mnie też to, nawet kiedyś watek zakładałam na ten temat:
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,123133524,123133524,Dlaczego_tak_duzo_dzieci_ma_problemy_z_wymowa_.html
    • melancho_lia Re: Logopeda 08.10.12, 09:59
      Po 4 latach ćwiczeń codziennych w domu, wizyty u logopedów (w sumie czterech), opieki logopedycznej w przedszkolu i szkole stweirdzam, ze wątpię w sens takich ćwiczeń. Od dwóch lat syn nie zrobił postępów, ćwiczeń szczerze nie znosi. Uszy ok, laryngolog ok. źle wymawia sz, cz, ś, ć nie wymawia r...
      • 2plusik Re: Logopeda 08.10.12, 11:26
        Szok! 4 lata! Co mówią na to logopedzi?
        • melancho_lia Re: Logopeda 08.10.12, 11:32
          Na początku był problem litery "k"- ale tutaj szybciutko posżło. A potem zostały te szeleszczące. Od logopedów słyszę tylko- ćwiczyć systematycznie. Ćwiczę z synem codziennie, poza tym miał raz w tygodniu zajęcia z prywatnym logopedą, 2 razy w tygodniu w przedszkolu (a teraz w szkole). Ja efektów nie widzę od jakichś dwóch lat. Dlatego wątpię w sens tych ćwiczeń. Syn ich nie cierpi.
      • black-cat Re: Logopeda 09.10.12, 12:34
        Melancho_lia, ile syn ma lat? Jak logopedzi oceniają napięcie mięśniowe w obrębie jamy ustnej?
        Czy poza nieprawidłową wymową głosek szumiących, r, ś, ć są jeszcze jakieś inne problemy (np. zaburzony słuch fonematyczny, podwrażliwość / nadwrażliwość jamy ustnej - jak reaguje u dentysty, nie ma wzmożonego odruchu zwracania?, połykanie typu dorosłego, czy przetrwałe infantylne, ADHD itd.)? Czasami, jeżeli przyczyn nieprawidłowej artykulacji (piszę artykulacji, ponieważ piszesz o problemach syna z wymową, nie wiem jak dziecko funkcjonuje pod względem językowym) jest dużo, terapia jest długa i wymaga sporo pracy zarówno od terapeuty jak i rodziców dziecka i przede wszystkim chęci samego dziecka. 4 lata w przypadku dziecka z np. obniżonym/wzmożonym napięciem mięśniowym, przetrwałym połykaniem infantylnym, zaburzeniami SI, ADHD to nie jest długo. Swoją drogą opieka logopedyczna w szkołach jest hmm... średnia?
        • melancho_lia Re: Logopeda 09.10.12, 12:48
          U dentysty ok (poza generalnym panikarstwem), przełykanie gryzienie ok. Syn mówi niemal cały czas, mówi szybko, zasób słów ma o ładnych parę lat do przodu w stosunku do wieku.
          Napięcie mięśniowe raczej prawidłowe (neurolog i pediatrzy nigdy nic nie stwierdzili), co do SI i ADHD chdziliśmy na obserwacje ogólnie pod kątem rozwojowym do terapeuty SI i także do psychologa- nie stwierdzono tego typu problemów.
          Syn jest bardzo żywiołowy, ale potrafi się skupić na jakiejś czynności. Ja po prostu nie mam już siły do walki o tą mowę. Wszyscy logopedzi z jakimi rozmawiałam podkreślali, że u niego przede wszystkim jest problem z tym tempem mówienia- mówi za szybko a przez to niewyraźnie i niestarannie.
          Co do logopedy w szkole- nie mam opinii, w przedszkolu miał super logopedkę (ją nawet w miarę lubił, ale ćwiczenia były oporne), prywatnie chodziliśmy także do polecanej babki. I nic.
          • black-cat Re: Logopeda 09.10.12, 13:12
            Jeżeli nie chce ćwiczyć w domu, weź korek od butelki do wina, włóż delikwentowi do buzi (między zęby) i niech codziennie przeczyta Ci czytankę (ok. 5 minut czytania). Głośno, wolno i najwyraźniej jak to tylko możliwe z korkiem w buzi, na początek. Resztę niech ćwiczy logopeda (ćwiczenia języka, tempo mówienia itd.)
            • melancho_lia Re: Logopeda 09.10.12, 13:13
              O z tym korkiem to fajne. Spróbuję.
            • margo1985 Re: Logopeda 10.10.12, 20:11
              Te metodę znam, bardzo fajna. dziala smile
    • mw144 Re: Logopeda 08.10.12, 10:22
      U moich dzieci w przedszkolu wskazania ma jakieś 40-50% dzieci. Pani przez wychowawczynie daje karteczki z informacją o konieczności uczęszczania do logopedy i korekty tego czy tamtego. Pierwsza kartka posłużyła jako rozpałka w kominku, ale pani idzie w zaparte i dostałam następną. Nadchodzi sezon grzewczy, więc rozpałki nigdy za wiele. Chyba pani liczy na to, że rodzice przylecą ze strachem i zapiszą potomstwo na prywatne zajęcia u niej.
    • ga-ti Re: Logopeda 08.10.12, 10:38
      Gdy syn był w przedszkolu, w 4 latkach również okazało się, że prawie cała grupa potrzebuje ćwiczeń logopedycznych, bo dzieci nie mówią sz, cz, dż, ż, itp. Dziwne mi się to wydało, poczytałam i znalazłam, że to fizjologia jest po prostu. Na wszelki wypadek przeszłam się do innego logopedy (w poradni psych.ped.), który dokładnie zbadał dziecko, wykluczył wady budowy, wady słuchu, zbadał język w kierunku wibracji do "r" i stwierdził, że wszystko jest w porządku. Młody ma czas na naukę wymowy głosek "szyczących". Nie dałam zarobić logopedzie w przedszkolu wink
      U córki logopeda jest bezpłatny. Córka chodzi, też 4 latki. Też nie mówi sz, cz, ż, ale chodzi nie dlatego, bo na nie ma jeszcze czas, chodzi, bo źle układa język, ma problemy z pionizacją języka, bo nie domyka buzi.
      Warto zorientować się co do kompetencji logopedy...
    • czajek76 Re: Logopeda 08.10.12, 10:53
      Bardzo dziękuję za rzeczowe wpisy. Moim zdaniem sytuacja wygląda tak, że mamy nadmierną podaż usług logopedycznych, w związku z czym tworzy się sztucznie rynek zbytu. Wiadomo, że większość dzieci mówi źle (szczególnie jeśli mają dopiero 3 lata), zatem trzeba tylko to odpowiednio "zdiagnozować" i można kasować od rodziców za "leczenie". Wiadomo też, że rodzice będą skłonni wyłożyć dodatkową kasę - bo przecież kto będzie oszczędzał na zdrowiu własnych maluchów. Jest to sytuacja patologiczna, kiedy osoba bezpośrednio korzystająca finansowo na terapii zajmuje się kwalifikowaniem do niej dzieci. A co do odpłatności - nawet jeśli rodzice bezpośrednio nie partycypują, to jednak szefostwo przedszkola jakoś musi te koszty upchnąć, przez co ma mniej środków na sprawy naprawde ważne i ciekawe.
    • 2plusik Re: Logopeda 08.10.12, 11:18
      Nie mam pojęcia jaki odesetk się zakwalifikował, ale u nas w przedszkolu (państwowe) logopeda jest bezpłatnie.

      Syn ma logopedę 2 x w tygodniu + 1 x w tygodniu jeździmy do poradni logopedycznej (bezpłatnie).

      Jeśli córcia już mówi, to może warto dać ją do logopedy, bo im szybciej naprawi się błędy wymowy, tym jest łatwiej.

      Nie macie w mieście poradni logopedycznej, aby sprawdzić czy pomoc jest konieczna?
    • magnolia1973 Re: Logopeda 08.10.12, 11:38
      Nie wiem jak to wypada w skali całego przedszkola. U mojej córki w grupie jest 18 dzieci, z tego na logopedię zaproszono 3 czy 4. Moją córkę też. Nie jestem zdziwiona, spodziewałam się tego. Może nie każdy to od razu zauważy, ale faktycznie nie wszystko dobrze wymawia. Ma seplenienie międzyzębowe i faktycznie jęzor pcha gdzie nie trzeba. Nie czuję się naciągana.
    • kowal-esia Re: Logopeda 08.10.12, 11:58
      u nas (p-le państwowe) trzylatków nie badają, tylko starsze dzieci
      • carmita80 Re: Logopeda 09.10.12, 12:43
        W przedszkolu moich dzieci wszystkie dwulatki byly diagnozowane pod tym katem. Corka byla bez zastrzezen, syn mial cwiczenia w domu przez 3 m-ce 1h/tygodniowo za darmo. Dostalismy tez duzo pomocnych inforamcji jak cwiczyc poprzez zabawe oczywiscie. Postepy byly blyskawiczne. Dzis mlody ma 5 lat i jest w pierwszej klasie, mowi plynnie i bez problemow po angielsku oczywiscie, po polsku "r" tez nie mowi i generalnie polski sprawia trudnosci ale to nie latwy jezyk. Corka polskie "r" zaczela wymawiac ok. 6 roku zycia.
    • mag_pie Re: Logopeda 09.10.12, 13:20
      też uważam że to trochę "naciąganie" rodziców szczególnie w przypadku dziecka poniżej 4rż.
      Moja córka w zeszłym roku we wrzesniu (miała 3,5 roku) miała wskazanie od logopedy - nie wymiała r,ż,sz, cz

      Uznałam że ma prawo jeszcze takich literek nie wymawiać i temat zignorowałam. W ciagu pół roku bez jakichkolwiek ćwiczeń wymowa się zrobiła idealna.

      Osobiście myślę że do 5-6 rż można spokojnie poczekać, oczywiście wykluczając wyraźną wadę typu belkotanie, seplenienie a nie brak twardych spółgłosek w wymowie
    • jagienka75 Re: Logopeda 09.10.12, 14:26
      U nas na 66 dzieci do poradni kwalifikuje się 40.
      W zeszłym roku na 70-ok 60 sztuk.
      Dużo.
    • margo1985 Re: Logopeda 10.10.12, 20:11
      Pytanie zadane dość "naukowo", ale moje dziecko chodzi do logopedy raz na miesiąc kontrolnie, trochę oćwiczyć, tak gdy mamy czas z mężem to siadamy i bawimy się z nim w Bajkowy alfabet albo w Literkowa gimnastyka dla każdego. Jak dziecko widzi, ze rodzice się interesują i też ćwiczą, to dziecku jest lżej i szybciej przyswaja wiedzę, etc. takie jest moje zdanie. Zresztą sporo jest teraz takich edupomocy, które pomagają. Trzeba szukać . Nic innego, prawda?
    • 18lipcowa3 Re: Logopeda 15.10.12, 16:21
      No dokladnie tak jest, kasa kasa kasa.
      Ja córki tez nie dałam, mówi pieknie jak na 3 latkę. Wyraznie, troszke sepleni, coraz wyrazniej mówi R. A pani logopeda zasugerowała konsultacje, nawet nauczycielki przedszkolne powiedzialy ze w jej wypadku nie trzeba.
    • strefadzieci Re: Logopeda 25.10.12, 12:01
      Miałam takie same przemyślenia. Mam wrażenie, że mój Synek chodzi do tego samego przedszkola. Niby opłaty za logopedę nie są jakieś gigantyczne, ale jednak.
    • justysialek Re: Logopeda 25.10.12, 19:35
      Jestem logopedą, pracuję w państwowej placówce. Co roku robimy przesiewowe badania mowy na terenie naszego miasta. W tym roku odsetek dzieci wymagających pomocy wynosi od 40 nawet do 60% w grupie przedszkolnej wśród 4, 5, i 6-latków. Nasze zajęcia nie są odpłatne więc nie naciągamy wyników wink Tak po prostu jest i już. Na przestrzeni ostatnich lat sytuacja bardzo się pogarsza. Na temat przyczyn tego zjawiska można tylko gdybać, bo nikt tego nie bada w skali kraju.

      Rozumiem wątpliwości rodziców, szczególnie gdy zajęcia logopedyczne mają być odpłatne. Jednak musicie pamiętać, że wady wymowy to nie tylko brak r (w wieku 6 lat) i sz, ż, cz, dż (w wieku 5 lat) ale również zamiany innych głosek (często zamieniane są: k, g, w, f), mowa bezdźwięczna (które to w wieku szkolnym przechodzą płynnie w problemy z pisaniem i czytaniem) oraz tzw deformacje, między innymi: realizacje międzyzębowe (szczególnie głosek: l, s, z, c, dz ale też t, d, n), realizacje boczne, przyzębowe itd - te zawsze są wadą niezależnie od wieku. Najlepiej porozmawiać z logopedą i dowiedzieć się dokładnie o co chodzi zanim z góry się założy, że próbował nas naciągnąć. Tymbardziej, że zbyt długie odkładanie terapii mowy jest bardzo niekorzystne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka