Moja mama często tęsknie wypowiada się o czasach gospodarki centralnie
planowanej. Która z was pamięta dobrze "te" czasy, a któraś może tęskni?
Ja nie tęsknię jakoś szczególnie, ale z wspomnień, które mam to rodzinny
opracowany system wielokrotnego stania w kolejkach

Było wesoło, no i te
urocze przepychanki...