Dodaj do ulubionych

Wzruszyłam się

28.04.10, 15:09
Wzruszyłam się postawą mojej7-letniej córki.
Straciłam pracę.Byłam zmartwiona, szukałam, wysyłając znajomym informację o
swojej sytuacji i prośbę, żeby dali znać, jeśli gdzieś potrzeba pracownika o
moich kwalifikacjach, wertowałam Internet.
Podczas kolacji tego dnia, gdy dowiedziałam się, że nie ma już dla mnie pracy,
rozmawialiśmy z mężem o całej sytuacji. Córka przejęła się tym,że mama nie ma
zatrudnienia.Po kolacji w Googlach wpisała "wolna praca" i jakże się cieszyła,
że powyskakiwały jej różne strony, sądziła, że znalazła mamie pracę.
Niesamowicie mnie tym wzruszyła.
A pracę już mam.2 dni szukałam.Poszczęściło mi się.Kasowo nieco gorzej,ale
dobrze, że jest.
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Re: Wzruszyłam się 28.04.10, 15:10
      Dzieci są słodkie, moja 2,5 latka niedawno wyznała mi:
      - mamusiu jaka ty piękna jeśtes...big_grin
      • czar_bajry Re: Wzruszyłam się 28.04.10, 15:22
        Mój 6 latek na stwierdzenie że nie mam pieniędzy powiedział: mamusiu to weź moje
        mam całą skarbonkęsmile
      • gazeta_mi_placi Re: Wzruszyłam się 28.04.10, 17:37
        Niektóre rzeczy można usłyszeć wyłącznie od własnych dzieci najwidoczniej big_grin
    • thana203 Re: Wzruszyłam się 28.04.10, 15:29
      Powiedz Małej, że jesteś szczęśliwa, że możesz na nią liczyć. To ważne i piękne,
      co zrobiła! smile No i fajnie, że tak szybko znalazłaś pracę. Miło się robi, jak
      się czyta takie posty.
      • kea100 Re: Wzruszyłam się 28.04.10, 17:19
        Gratuluję.to rzeczywiście wzruszające.smile
      • reteczu Re: Wzruszyłam się 28.04.10, 17:24
        Jasne, że ją doceniłam. Od razu ją przytuliłam, wycałowałam i powiedziałam jej
        wiele miłych słów.
    • daga_j Re: Wzruszyłam się 28.04.10, 21:49
      O rany, mnie to też wzruszyło. Wspaniała córka smile
    • x-inska Re: Wzruszyłam się 28.04.10, 21:56
      smile
    • mamakevina1 Re: Wzruszyłam się 28.04.10, 22:23
      Dzisiaj podczas kąpieli rozmawiałam z Synkiem (5,5) i wypłynął temat
      skąd się biorą dzieci... mówię, że znajdzie mądrą, dobrą kobietę i
      się z nią ożeni... a Synek mówi: taką mądrą i dobrą jak ty to nie
      znajdę, z tobą się ożenię! smile smile smile Szkoda że mu się to zmienismile
      Słodkie takie zapatrzenie w rodziców, oby trwało jak najdłużejsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka