dentek_85
14.03.11, 10:35
Wczoraj mieliśmy chrzciny naszej córeczki. Całą imprezę organizowali moi rodzice (bardzo szczęśliwi, ze mają wnusię). Mocno się zaangażowali, bo wynajeli restaurację, impreza też trwała od piątku w domu ...Zaprosiliśmy też wiele osób z rodziny i każdy miał potwierdzi obecnośc. Niestety po wyjściu z kościoła okazało się, ze siostra mojej mamy i jej dzieci po prostu sobie nie przyszli (ponoc wielce obrażenio-nie chce mi się pisac dlaczego). Był to dla nas cios...pal licho z kasą za restaurację, ale spiep..yli nam imprezę. Bardzo nas to zabolało. I teraz: chce do nich zadzwonic i powiedziec, ze zrobili z siebie wiesniaków, rodzice chcą ich ignorowac...Dodam tylko, ze oni czesto robili imprezy i nas nie zapraszali, a jednak my to rozumielismy (bo wiadomo tylu gości -wiele wydatkow) nosz cholera wsciekla jestem!Co myslicie?