Dodaj do ulubionych

prostytucja

12.04.12, 13:05
Czemu prostytucja nie jest legalna? Tzn czemu jak ktoś ma ochotę tak żyć to się mu broni odmawiając adekwatnej opodatkowanej pensji i związanych z tym "przywilejów" (big_grin) jak podobno darmowa służba zdrowia, emerytura itp.

Znaczy czym się rożni zarabianie tyłkiem/ciałem jako prostytutka od zarabiania ciałem jako np niektóre modelki, niektórzy aktorzy ( nie każda/każdy oczywiście ale jednak niektórzy na tym w ogóle bazują ) itp Ludzie bzykają się od tak to czemu nie mogą za kasę legalnie. Przecież to i tak się dzieje, działo i będzie działo..




Natchnęła mnie książka z której wynika, że każdy robi to co umie najlepiej (big_grin)
Obserwuj wątek
    • irima2 Re: prostytucja 12.04.12, 13:20
      Nie wiem czy sama prostytucja jest nielegalna. Na pewno nielegalne jest zmuszanie do nierządu i czerapnie zysków z cudzego.
      Myślę, ze chyba nie ma nic na przeszkodzie, żeby jakaś pani założyła działalność gosp. świadczyła tam usługi, wystawiała klientom faktury VAt albo paragony fiskalne i płaciła sobie ZUS. Ale na pewno nie można takiej osoby zatrudnić na umowę o pracę smile
      • chipsi Re: prostytucja 12.04.12, 13:25
        Ale na pewno nie można takiej osoby zatrudnić na um
        > owę o pracę smile

        A dlaczego nie? Wiele z nas (o pracujących mówię) jest zatrudniona u kogoś, kto na jej pracy zarabia. Legalnie.
        • irima2 Re: prostytucja 12.04.12, 13:58
          Bo nielegalne jest czerpanie korzyści z cudzego nierządu.
          • chipsi Re: prostytucja 13.04.12, 08:50
            I to właśnie jest głupie. Niektórzy muszą pracować za tak niską płacę że raczej to powinno być nielegalne. Szef buja się nowym mercem po tropikach a załoga nie ma co jeść. I to jest legalne.
    • chipsi Re: prostytucja 12.04.12, 13:23
      Też mnie zastanawiają głosy że w razie legalizacji prostytucji kobiety były by wykorzystywane itd. Dam głowę że teraz są.
      Że alfons czerpie korzyści z jej pracy? A czyj szef nie czerpie? Nie lepiej żeby kobiety pracowały legalnie w bezpiecznym miejscu, miały opiekę zdrowotną, płaciły podatki?
      Nie rozumiem.
    • enewa Re: prostytucja 12.04.12, 13:27
      O czym Wy w ogóle rozmawiacie? Przecież prostytucja w Polsce jest legalna i nikt nie zamierza tu nic zmieniać.
      • chcesztomasz Re: prostytucja 12.04.12, 14:54
        taa legalna czyli oznacza jedynie, że hoja możesz mi zrobić jak się dupczę za kasę i to też nie zawsze. A mają z tego składki, darmową świadczenia w razie problemów..itd Jaka więc to legalna? Co najwyżej przymyka się po prostu oko bo nie ma uregulowanej sytuacji ani w jedną ani w drugą stronę. Oznacza to, ze jak masz jakąś kasę a US się przyczepi bo nieopodatkowana to zgłaszasz jako źródło prostytucję i nic ci nie mogą zrobić bo prostytucja jest nieopodatkowana.
        Także to legalne ogranicza się jedynie do niekaralności i to tez nie zawsze.
        • enewa Re: prostytucja 12.04.12, 19:34
          Jeśli coś nie jest zabronione, to jest to dozwolone, czyli legalne. Tak trudno to zrozumieć?
          • chcesztomasz Re: prostytucja 12.04.12, 19:46
            ale dalej nie ma uregulowanej sytuacji prawnej wiec szara strefa - tak trudno to zrozumieć? Tak więc legalne co najwyżej w cudzysłowie.
          • aneta-skarpeta Re: prostytucja 13.04.12, 16:29
            no własnie problem jest głebbszy
            bo o ile pani nie odpowiada za nierząd to za nieplacenie podatków i za niezarejestrowana dzialanosc i owczem- taj jak baba sprzedająca prywatnie kartofle na targu

            tylko ze baba od kartofli dzialanosc moze, a ta od dupy juz nie
    • donnasanta Re: prostytucja 12.04.12, 13:28
      Chyba poprostu nie ma moralnego przyzwolenia na tego typu dzialalnosc...w Was takze, bo kt ora z was ucieszylaby sie widzac legalny rachunek za pobyt w burdelu mezusia wink
      Bo to jest niemoralne, mimo, ze powszechne...
      • aquuaa Re: prostytucja 12.04.12, 22:44
        donnasanta napisała:
        bo kt ora z was ucieszylaby sie widzac legalny rachunek za pobyt w burdel
        > u mezusia wink

        ale to nie problem prostytutki tylko mezusia i zonki.
    • guderianka Re: prostytucja 12.04.12, 14:06
      Nie mam pojęcia. Dla państwa korzystne byłoby pobieranie podatku od legalnej pracy prostytutki. Może dlatego, że legalność oznaczałaby zgodę również na zdrady ?
      • chipsi Re: prostytucja 12.04.12, 14:08
        Sypianie z koleżanką z pracy nie jest nielegalne, co nie oznacza przyzwolenia na zdradę.
    • mymamba Re: prostytucja 12.04.12, 14:13
      a nie mogą teraz założyć działalności jako masaż erotyczny i zbierać sobie na emeryturę i opłacać zdrowotną?
      • aneta-skarpeta Re: prostytucja 13.04.12, 16:32
        mogą, tak jak taksówkarze bez licencji udają terapeutów i klient płaci za impulsy terapeutyczne, albo są samochodami do przewozenia walizki

        mozna kombinowac, ale chyba nie o to chodzi?
    • gku25 Re: prostytucja 12.04.12, 15:17
      Jest legalna. Przy czym z zajęć z patologii społecznych pamiętam, że w polskich burd..., przepraszam, agencjach, nie ma zatrudnionej ani jednej prostytutki. Są za to całe tabuny sprzątaczek, barmanek i tancerek.
      • chcesztomasz Re: prostytucja 12.04.12, 17:42
        Jest co najwyżej " legalna" albo niekaralna. Bo ciężko nazwać legalną sytuację kiedy pracujesz, dostajesz kasę a nie masz opłacanych składek ani nie masz nawet takiej możliwości a co za tym idzie nie przysługują ci żadne przywileje, nie masz większych praw bo to szara strefa...strasznie legalne a jak legalne na równi z panią sprzątającą, panią urzędniczka to chyba powinna z tego tytułu przysługiwać jakaś rekompensata za dyskryminację? bo dlaczego jedna pani parcująca legalnie może i ma a dryga nie może i nie ma?
        • gku25 Re: prostytucja 12.04.12, 20:10
          Jest legalna i niekaralna jeżeli chodzi o prawo karne.
          Nie jest zalegalizowana w świetle prawa podatkowego.
          Dziewczyny są zatrudniane jako barmanki/ sprzątaczki/ kelnerki, mają opodatkowaną pensję, co robią na pokojach, to nikogo nie interesuje (oczywiście oprócz menago).
          Dziewczyny mogłyby same otwierać działalność gospodarczą i odprowadzać podatki, ale po co, skoro są zatrudniane jako barmanki/ sprzątaczki/ kelnerki.
          Piszę o zarejestrowanych agenturach.
          Inna sprawa to domówki.
          W większości nie dzielą się z nikim dochodami, opłacają sobie za prywatną służbę zdrowia i mają wszystkich w nosie.
          • chcesztomasz Re: prostytucja 12.04.12, 20:57
            a mnie osobiście szalenie ciekawi jaką działalność skoro nie mogą płacić podatków jako prostytutki? niby tak strasznie legalne a trzeba kłamać, że się nie do końca daje. Nie można tego karać czy uznać za nielegalne własnie z prostej przyczyny,a mianowicie nie ma żadnej regulacji prawnej dotyczącej tego zjawiska; nie tykaj gó..a bo śmierdzi. Zostały po prostu określone przestępstwa bezsprzeczne w tejk kwestii a co do samej prostytucji jako dyspozycji własnym ciałem z własnej woli to jest tak że przymyka się oko bo prawnie nie ma się do czego przyczepić ale też sytuacja legalności jak dla mnie pozostawia wiele do życzenia.
            swoja drogą w sumie nigdzie nie przeczytałam tak po prostu że prostytucja jest legalna zawsze jest to sformowanie: nie jest karalna, nie jest zakazana ale (...) taki psychologiczny zabieg? że my uczciwe państwo nie zakazujemy ale też żeby nie było, ze popieramy to nie napiszemy, ze zgodne z prawem ale że po prostu niekaralne big_grin


            "Prostytucja nie została w Polsce zalegalizowana jako forma działalności świadczonej na rzecz innych osób. Nie może być więc przedmiotem umowy w stosunku pracy czy umowy cywilnoprawnej[100]. Dodatkowo Naczelny Sąd Administracyjny wyraził zdanie o sprzeczności tego procederu z zasadami współżycia społecznego oraz moralnością"
            "Ustawodawca przyjął założenie, że seksualność nie może być przedmiotem umowy cywilnoprawnej. Z tego powodu w Polsce używa się określenia agencja towarzyska, tzn. oferująca (płatne) usługi towarzyskie – za czynności seksualne nie można bowiem legalnie żądać zapłaty.
            Choć sama prostytucja nie jest zabroniona przez polskie prawo, to z jej zjawiskiem związane są czyny zabronione. W kodeksie karnym z 1969 roku wymieniono trzy rodzaje przestępstw związanych z prostytucją stręczycielstwo, sutenerstwo i kuplerstwo."

            strasznie to naciągane hłe hłe
            • gku25 Re: prostytucja 12.04.12, 22:14
              Odnoszę takie wrażenie, że odpisując na mój post masz pretensję do mnie, że polskie prawo jest takie jakie jest. Ja tylko piszę jaka jest rzeczywistość. Co do działalności gospodarczej, czy myślisz że jest takie przedsiębiorstwo, które nazywa się: "Agencja towarzyska"? Są za to przedsiębiorstwa handlowo - usługowe (i podobne), które z tego tytułu się rozliczają. Równie dobrze dziewoje mogłyby się rozliczać ze swojej działalności jako tancerki czy podobne. Ale po co? W Polsce to się nie opłaca. Socjal ze strony państwa żaden, podatki wysokie w stosunku do cen w sklepach i polskich zarobków większości ludzi. I taka jeszcze jedna uwaga - jeżeli panienki łatwego prowadzenia chciałyby tego o czym piszesz to by się zebrały w związek zawodowy czy inne stowarzyszenie i poszłyby pod Sejm. Dlaczego tego nie robią? Napisałam już wcześniej.

              Aha, znalazłam w necie wypowiedź właściciela jednej z agentur:

              "Dla nas to normalny biznes rozrywkowy – mówi Ryszard – przeprowadzamy nabór, nasze dziewczyny mają kosmetyki, dobrych masażystów, opiekę medyczną, ochronę, są ubezpieczone. Zawsze mają czas by wypocząć. Nie stosujemy żadnego przymusu – gdy jedna odchodzi, to na jej miejsce zgłaszają się 3,4 kandydatki. A zarabiają całkiem nieźle – dodaje – na początek około 5 tys. złotych , a po 4 miesiącach nawet do 10 000 tys. zł."

              Ale to tak tylko jako ciekawostka.
          • riki_i Re: prostytucja 12.04.12, 21:07
            gku25 napisała:

            > Inna sprawa to domówki.
            > W większości nie dzielą się z nikim dochodami, opłacają sobie za prywatną służb
            > ę zdrowia i mają wszystkich w nosie.

            Do czasu. Zwykle po jakimś czasie składa im wizytę paru barczystych panów i składa propozycję "ochrony". Propozycja jest nie do odrzucenia, chyba, że chce się być przez najbliższy miesiąc wyłączoną z zawodu (podbite oko, siniaki na ciele oraz ogólna demolka w lokalu nie są mile widziane przez klientów).
            • gku25 Re: prostytucja 12.04.12, 21:50
              Tak, to się zdarza.
    • edelstein Re: prostytucja 12.04.12, 15:35
      Czemu?bo spoleczenstwo Polskie ma najwiecej do powiedzenia w sprawach cudzej doopy.Wiem,ze w de sa automaty dla pan stojacych przy drogach cos ala parkomaty.Jak to jest rozliczane nie wiem.
      • riki_i Re: prostytucja 12.04.12, 16:48
        Pełna legalizacja prostytucji powoduje prawie natychmiast powstanie wielkiego przemysłu erotycznego, w co za tym idzie burdeli wielkości galerii handlowych. Ze standaryzacją obsługi klienta i totalnym odczłowieczeniem pracownic tych przybytków zepchniętych do roli erotycznych automatów. Pojawiają się rozmaite problemy prawne np. firma od burdeli zgłasza zapotrzebowanie do urzędu pracy i ten MUSI wystawić skierowanie do podjęcia tamże pracy bezrobotnym kobietom spełniającym kryteria oferenta (a zazwyczaj wystarczy odpowiedni wiek). Państwo musi objąć prostytutki pakietami socjalnymi, pojawia się też delikatna kwestia osób zatrudnionych w otoczce tego biznesu - a takie osoby przecież być muszą, zwłaszcza gdy burdele zatrudniają setkę Pań i powyżej. Generalnie, z tą sprawą jest tak, że im dalej w las, tym więcej drzew - obecny stan rzeczy jest fatalny, ale legalizacja prostytucji też nie jest panaceum na problem. Wszelkie statystyki wskazują, że jedynie radykalne podwyższenie średniego poziomu życia ogranicza czy wręcz likwiduje (Tajwan) problem prostytuowania się.
    • shellerka to czerpanie korzyści z prostytucji 12.04.12, 18:58
      jest nielegalne vide jeśli opodatkować by prostytutki rząd stałby się jakby na to nie patrzeć sutenerem, gdyż czerpałby korzyści majątkowe z nierządu smile
      ot i cały myk
      • chcesztomasz Re: to czerpanie korzyści z prostytucji 12.04.12, 19:06
        no ale to że czerpanie korzyści z nierządu to jest wymysł prawa polskiego (?) lub czegoś w tym stylu (?) a prawo zawsze można zmienić i zamienić na każdy prócz rządu/kraju kto czerpie korzyści....
        W sumie jakby nie patrzeć prostytutka czerpie korzyści materialne z nierządy wie jakby się uparł można by i ją za sutenera uznać big_grin

        Poza tym już nie przesadzajmy że płacenie podatków to takie czerpanie korzyści, w zamian masz wiele przywilejów - przynajmniej w teorii. big_grin

        • shellerka Re: to czerpanie korzyści z prostytucji 12.04.12, 19:10
          no, ale ja się nie ustosunkowuję do przepisów, tylko odpowiadam na pytanie, dlaczego prostytucja w polsce jest nielegalna wink
    • nabakier Re: prostytucja 12.04.12, 19:15
      Jestem za legalnością.
      Ale- w naszym kochanym kraju mogloby to oznaczać jeszcze głębsze podziemie dla najuboższych prostytutek. Legalne byłyby droższe, więc siłą rzeczy bardziej ekskluzywne. a biedota by;laby zepchnięta i trzymana za buzię jeszcze bardziej, niż teraz-właśnie ze względu na to, że te luksusowe wyszły by na powierzchnię. Czyli-zonk. Ale może źle widzę...
      • ywwy Re: prostytucja 12.04.12, 19:35
        a ja jestem za świadczeniem usług seksualnych w ramach NFZ dla osób ciężko chorych, kalekich w ramach ich ...rehabilitacji smile
        i oczywiście legalizacją
        • nabakier Re: prostytucja 12.04.12, 20:21
          ja też
        • triss_merigold6 Re: prostytucja 12.04.12, 22:02
          Aha. I za tym, żeby opiekunka środowiskowa czy pielęgniarka miała wpisane owo świadczenie w zakres obowiązków? A co wtedy z kobietami ciężko chorymi, niepełnosprawnymi i ich rehabilitacją w tej sferze, skoro rzadko zdarza się opiekun środowiskowy i pielęgniarz - mężczyzna?
          • nabakier Re: prostytucja 12.04.12, 22:17
            Nie, coś Ty. NFZ niech opłaca specjalistki w tym zakresie, czyli odpowiednio przeszkolone prostytutki- chętne do tej pracy.
            • nabakier Re: prostytucja 12.04.12, 22:18
              no i prostytutów
              • triss_merigold6 Re: prostytucja 12.04.12, 22:29
                Ogłaszając przetarg na wykonywanie usług np. przez rok?
                I jak weryfikować skalę zapotrzebowania - pracownicy MOPS i szpitali, którzy na co dzień mają do czynienia z osobami niepełnosprawnymi itd. przeprowadzaliby ankiety wstępne czy i jakich usług seksualnych podopieczni/podopieczne by sobie życzyli? A co z osobami całkowicie ubezwłasnowolnionymi, wszak oderwanie od reala nie jest tożsame z utratą popędu.
    • mami00 Re: prostytucja 13.04.12, 21:14
      Prostytuuje sie legalnie. Z mężem!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka