Dodaj do ulubionych

Maski przeciwko fotoradarom

16.01.13, 10:30
Jak nie przepadam za ostatnimi pomysłami Palikota, tak ten jest całkiem do rzeczy wink

www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/palikot-rozdaje-maski-to-protest-przeciwko-fotoradarom,300355.html
Zawsze można się "nie rozpoznać" na zdjęciu, ale obywatela w masce niech "służby" rozpoznają same wink
Obserwuj wątek
    • 1monia4 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 10:37
      Nie -ten jest glupi jak wszystkie p.Palikota.
      A jesli chodzi o fotoradary--to nikt nie nakazuje przekraczać predkosci
      • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 10:50
        Pojeździj jeden dzień zupełnie przepisowo i ani razu nie przekrocz prędkości...
        Tylko nie w Pcimiu Dolnym.
        • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 10:55
          > Pojeździj jeden dzień zupełnie przepisowo i ani razu nie przekrocz prędkości...
          A co to za problem? Mnie sie to jakos "udaje" bez wysilku, a w Pcimiu nie mieszkam. Nie potrafisz zapanowac nad predkoscia, z jaka jezdzisz? Tego ucza juz na kursach prawa jazdy. Jakim cudem w ogole zdalas egzamin na prawko, skoro przepisowo jezdzic "sie nie da"?
          • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:00
            Jesteś pewna, ze jeździsz przepisowo? Czy po prostu nie zapłaciłaś jeszcze mandatu?
            To są dwie rózne sprawy.
            • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:27
              > Jesteś pewna, ze jeździsz przepisowo?
              Tak, jestem pewna. Czy dla ciebie jazda przepisowa to cos zbyt trudnego do ogarniecia?
              • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:35
                Jasne. Łamię przepisy już wsiadając do samochodu w nieodpowiedni sposób.
                • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:38
                  > Jasne. Łamię przepisy już wsiadając do samochodu w nieodpowiedni sposób.
                  To znaczy? Moze przytocz jakies konkrety, bo nie wiem czy ironizujesz, czy przesadzasz, czy piszesz serio?
                  • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:43
                    Teraz to ja nie wiem, w jakim duchu mam odpowiedzieć na tak zadane pytanie big_grin
                    • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:52
                      A nie mozesz po prostu odpowiedziec normalnie?
            • siasiunia1 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 18:35
              w takich warunkach pogodowych jak dzisiaj to chyba łatwo było jeździc zgodnie z przepisami?
              ja idealnie z ograniczeniami jeździłam big_grin
          • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:41

            > A co to za problem? Mnie sie to jakos "udaje" bez wysilku, a w Pcimiu nie miesz
            > kam.

            Naprawdę? Jeździsz zawsze, bez wyjątku 50 km/h po ter. zab.?
            Chylę czoła. Nie znam takich ludzi smile
            (może zerknij czasem na licznik podczas jazdy - zdziwiłabyś się wink

            • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:43
              Dokładnie... Kiedyś bodajże Paradowska próbowała cały JEDEN dzień przejeździć przepisowo. Wyszedł całkiem śmieszny reportażyk.
            • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:47
              > Naprawdę? Jeździsz zawsze, bez wyjątku 50 km/h po ter. zab.?
              Nie, w poblizu szkol jezdze 40km/h. Co w tym trudnego???
              • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:50
                Popatrz CAŁY jeden dzień na prędkościomierz i znaki tudzież inne wytyczne dot. prędkości, a później zrób sobie rachunek sumienia.
                Chyba, ze jeździsz na linii sklep-szkoła-siłownia na trzech osiedlach, w tym jedno większe rondo.
                Wtedy gotowa jestem ci uwierzyć i chylić czoła.
                • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:03
                  Ale ja nie jestem taksowkarzem ani kierowca ciezarowki, wiec CALY dzien nie jezdze. Jednak przepisy lamia tez inni ludzie, poza wymienionymi, czyz nie?
                • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:05
                  amonette napisała:

                  > Popatrz CAŁY jeden dzień na prędkościomierz i znaki tudzież inne wytyczne dot.
                  > prędkości, a później zrób sobie rachunek sumienia.
                  > Chyba, ze jeździsz na linii sklep-szkoła-siłownia na trzech osiedlach, w tym je
                  > dno większe rondo.

                  No fakt, wtedy faktycznie trudno rozwinąć prędkość.

                  > Wtedy gotowa jestem ci uwierzyć i chylić czoła.
                  • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:10
                    > No fakt, wtedy faktycznie trudno rozwinąć prędkość.
                    No ale PO CO w miescie rozwijac predkosc?
                    Widze nieraz takiego, co skacze jak zaba, a i tak sie spotykamy na kazdych swiatlach.
                    • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:20
                      mnb0 napisała:

                      > > No fakt, wtedy faktycznie trudno rozwinąć prędkość.

                      > No ale PO CO w miescie rozwijac predkosc?

                      A po co jechać 40km/h skoro można 10km/h?
                      Po co w ogóle jechać autem, jak można na piechotę?

                      > Widze nieraz takiego, co skacze jak zaba, a i tak sie spotykamy na kazdych swia
                      > tlach.

                      Ale to inna sytuacja i też nie widzę sensu szybszej jazdy, gdy na drogach jest tłok i nie ma warunków.
                      Gdy jednak ulica jest pusta, a sygnalizacji nie ma, to jakie uzasadnienie ma telepanie się 50k/h?
                      • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:31
                        > Gdy jednak ulica jest pusta, a sygnalizacji nie ma, to jakie uzasadnienie ma te
                        > lepanie się 50k/h?
                        Takie ze w miescie zawsze ktos moze wyskoczyc zza wegla, pies wybiegnie, dziecku pilka wyleci... Czy ty naprawde nie masz krzty wyobrazni?
                        • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:37
                          > Takie ze w miescie zawsze ktos moze wyskoczyc zza wegla, pies wybiegnie, dzieck
                          > u pilka wyleci...

                          I sądzisz o naiwna kobieto, że jazda z prędkością dokładnie 50km/h spowoduje, że temu komuś nie stanie się krzywda??
                          Przecież nie napisałam, że po mieście poruszam się 200 czy choćby tylko 100 km/h. Napisałam jedynie, że przekraczam 50k/h czyli ŁAMIĘ przepisy.

                          > Czy ty naprawde nie masz krzty wyobrazni?

                          Mam mnóstwo wyobraźni, dlatego przez ponad 20 lat nie miałam ani jednego wypadku i tylko jeden mandat. A jeżdżę codziennie, po bardzo dużej aglomeracji, bardzo często też na długich trasach, więc można powiedzieć, że doświadczenie mam spore.
              • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:04
                mnb0 napisała:

                > > Naprawdę? Jeździsz zawsze, bez wyjątku 50 km/h po ter. zab.?
                > Nie, w poblizu szkol jezdze 40km/h. Co w tym trudnego???

                Czy naprawdę nie jesteś w stanie pojąć, że nie chodzi o techniczną trudność w jeździe 40-50 km/h., tylko o to, że nikt realnie nie jeździ z taką prędkością po mieście (pomijam korki, bo to zupełnie inna bajka)? Pisz cokolwiek zechcesz, ale wybacz, nie uwierzę.
                Jeżdżę samochodem codziennie, od 20 lat z okładem i widzę gołym okiem, z jaką prędkością poruszają się ludzie na drogach. Nawet - o zgrozo! - policja i straż miejska. I nie jest to prędkość taka, jaka wynika z przepisów. Tak więc jeśli masz z kogoś robić durni, to może jednak nie z nas wink

                • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:08
                  Ale ja tu się czuję jak płatny morderca na kongresie staruszek... Tylko dlaczego większość ludzi których widzę w różnych miastach jeździ ekhem troszkę szybciej niż wynika z przepisów i nastawianych często w sposób totalnie idiotyczny znaków?
                  • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:16
                    > dlaczego większość ludzi których widzę w różnych miastach jeździ ekhem troszkę szybciej
                    Bo nie mysla? Wiekszosc ludzi to tluki o inteligencji szympansa.
                    I bardzo sie ciesze ze ci ludzie bula ze swojej kieszeni kase na mandaty.
                    • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:21
                      Ciekawe jaki poziom inteligencji mają osoby produkujące durne znaki i ograniczenia gdzie im do głowy przyjdzie...
                      W osoby przestrzegajace wszystkich przepisów i oznakowań zwyczajnie nie wierzę.
                  • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:17
                    amonette napisała:

                    > Ale ja tu się czuję jak płatny morderca na kongresie staruszek... Tylko dlaczeg
                    > o większość ludzi których widzę w różnych miastach jeździ ekhem troszkę szybcie
                    > j niż wynika z przepisów i nastawianych często w sposób totalnie idiotyczny zna
                    > ków?

                    Żeby oddać sprawiedliwość - owszem, widuję osoby, które poruszają się po ulicach miast w tempie żółwia, ale zazwyczaj są to stuletnie, przerażone staruszki albo dla odmiany kilkunastoletnie, równie przerażone panny wink Czasem zdarzy się pan w sile wieku w błyszczącym Lexusie, dorobku całego życia i siłą rzeczy boi się, że jak pojedzie szybciej, to mu się opony porysują wink
                    Innych osób jadących DO 50 km/h nie odnotowałam. I nie mówię o sytuacjach, gdy są korki.
                    Sama kiedyś jechałam z taką prędkością do pracy w celach doświadczalnych, że się tak wyrażę i wiem, że utrzymanie takiej prędkości jest po prostu nieekonomiczne i męczące. A tym samym nierealne na dłuższą metę. Kiedyś po mieście jeździło się do 60km/h i to było już bardziej logiczne. 50km/h to ni pies ni wydra, nie wiadomo nawet na jakim biegu jechać. W wielu miejscach dozwolona jest jazda po mieście nawet 70km/h i to jest fajny ukłon w stronę kierowców. Ale są takie miasta/miejsca, że na podobnych odcinkach obowiązuje nadal 50km/h ale nikt tego nie przestrzega, bo nie ma to kompletnie żadnego uzasadnienia.
                    • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:35
                      > wiem, że utrzymanie takiej prędkości jest po prostu nieekonomiczne i męczące.
                      No pacz pani, a mnie nie meczy.

                      > nie wiadomo nawet na jakim biegu jechać.
                      Przesiadz sie na automata.

                      A swoja droga, to zauwazylam jak niektorzy sie mecza. Lubie przed nimi jezdzic 50km/h.
                      smile
                      • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:41
                        mnb0 napisała:

                        > > wiem, że utrzymanie takiej prędkości jest po prostu nieekonomiczne i męcz
                        > ące.

                        > No pacz pani, a mnie nie meczy.

                        Ile km robisz dziennie i na jakiej trasie?

                        > > nie wiadomo nawet na jakim biegu jechać.

                        > Przesiadz sie na automata.

                        Planuję, jak uzbieram wink

                        > A swoja droga, to zauwazylam jak niektorzy sie mecza. Lubie przed nimi jezdzic
                        > 50km/h.

                        Ale to z Ciebie wiocha wychodzi w takich sytuacjach, wiesz o tym, prawda? smile
                        • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 13:14
                          > Ale to z Ciebie wiocha wychodzi w takich sytuacjach, wiesz o tym, prawda? smile
                          Ja jezdze zgodnie z limitem predkosci. Wiocha to jest piractwo drogowe i dopisywanie do niego ideologii.
                          • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 13:37
                            mnb0 napisała:

                            > > Ale to z Ciebie wiocha wychodzi w takich sytuacjach, wiesz o tym, prawda?
                            > smile
                            > Ja jezdze zgodnie z limitem predkosci. Wiocha to jest piractwo drogowe i dopisy
                            > wanie do niego ideologii.

                            Nie zrozumiałaś, wiochą jest "manie" radochy z tego, że się komuś wlecze przed maską.
                            Zwłaszcza na lewym pasie.
                    • thegimel Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:37
                      W mojej pipidówie da się jeździć przepisowo. Co więcej, większość jeździ wolniej nawet. Bo sporo kierowców parkuje jak matoły i piesi na pasy zza aut muszą wychodzić. Piesi zresztą też nie bez winy są, dla niektórych przejście należałoby przeprowadzić przez środek skrzyżowania, albo malować je co 5 metrów. Ostatnio opierniczyłam dwie panie, które sobie na pasach dyskusję uskuteczniały. Masakra. Policja i SM ma w nosie zarówno krowy parkingowe, jak i święte krowy przełażące gdzie bądź.
                      A co do sensownych działań to należałoby oprócz sieci fotoradarów zadbać nie tylko o jakość dróg, ale o sensowność ich oznaczenia. Jak jadę do pracy, wyjeżdżam na obwodnicę, kawałek jadę niezabudowanym, potem wjeżdżam w zabudowany (faktycznie zabudowany), potem jest 100 metrów terenu niezabudowanego i znów zabudowany. Bez sensu. W innym miejscu odcinek długości ok 4km długo był oznakowany jako teren zabudowany, choć jedynym budynkiem jaki tam stoi jest leśniczówka (droga dobra, gładka, szeroka, pobocze asfaltowe). I panowie tam jeździli i łapali. Teraz można tam jechać 70, ale teren niezabudowany kończy się wciąż dobre 1.5 km przed jakimikolwiek budynkami. I znów często stoi tam radiowóz i łapie, choć zagrożenie bezpieczeństwa jest w tym miejscu nijakie. Wypadków tam praktycznie nie ma, jedyne potrącenie dotyczyło nawalonego faceta, który w nocy w ciemnej kurtce wytoczył się nagle na środek drogi. Z kolei kawałek dalej można jechać 90, choć droga beznadziejna, muldy, łaty i koleiny, dodatkowo jest tam sporo zakładów pracy, sklepów z materiałami budowlanymi, rolniczymi etc, a pobocza niet. Większy sens miałoby ograniczenie prędkości tam - kilka razy w miesiącu wyciągają tam auto z rowu. Ci co drogę znają, jadą 70, bo szybciej jest niebezpiecznie, ale jak ktoś drogi nie zna, to jedzie szybciej, bo myśli, że może i potem - rów. Był też kawałek drogi, gdzie po remoncie 'zapomniano' usunąć znaki ograniczające prędkość - też fajne miejsce do łapania.
                      I nie neguję fotoradarów. Piratów drogowych nie brakuje i trzeba ich łapać, ale należałoby także likwidować tego rodzaju absurdy.
                    • jowita771 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:39
                      Ja jeżdżę po mieście 50 km/h.
                      Pieszy potrącony przez pojazd jadący z prędkością 50 km/h ma 40% szans na przeżycie, potrącony przez pojazd jadący z prędkością 60 km/h już tylko 15%.
                      Mam wyobraźnię i ta świadomość mi wystarczy.
                      To cytat stąd:
                      www.sciaga.pl/tekst/28635-29-wplyw_predkosci_na_skutki_wypadkow_komunikacyjnych
                      • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:42
                        > To cytat stąd:
                        > rel="nofollow">www.sciaga.pl/tekst/28635-29wplyw_predkosci_na_skutki_wypadkow_komunikacyjnych

                        I tak dobrze, że nie zacytowałaś "zadaj pytanie" wink
                      • robitussin Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 22:20
                        > Pieszy potrącony przez pojazd jadący z prędkością 50 km/h ma 40% szans na pr
                        > zeżycie, potrącony przez pojazd jadący z prędkością 60 km/h już tylko 15%.


                        Idąc tym dziwnym tokiem rozumowania należałoby w ogóle wyeliminować ruch uliczny, skoro przy samochodach poruszających się z prędkością przepisową, piesi nadal mają jedynie 40% szans na przeżycie w przypadku zderzenia.
                  • beataj1 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:17
                    Też zdarza mi się jeździć nieprzepisowo. I nie ukrywam tego.
                    Ale mam wrażenie że w całej tej aferze z fotoradarami myli się przyczynę ze skutkiem. Fotoradary zarabiają taką kasę dzięki kierowcom łamiącym przepisy. A nie okradają tych kierowców.

                    Każdy kierowca łamiący przepisy robi to świadomie i liczy na to że mu się uda. A jak się nie uda to ponosi konsekwencje swoich decyzji.

                    Nikt tu nikogo do niczego nie zmusza. Bo jak kierowca wie że po prostu nie da rady jechać przepisowo i nie chce stracić prawa jazdy to przesiada się do autobusu. Jazda samochodem nie jest obowiązkowa.

                    Ale na początku zawsze jest decyzja kierowcy czy złamie przepis czy nie.

                    Inną sprawą jest jakie te przepisy są i jak są poustawiane znaki. I to tu jest pole do popisu dla polityków a nie maski. Palikotowi po prostu marzy się rozkręcenie drugiej ACTY i tyle.
                • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:14
                  > nikt realnie nie jeździ z taką prędko ścią po mieście
                  Typowa logika: inni kradna, to ja tez moge.
                  JA REALNIE jezdze przepisowo. Mozesz chylic czola, isc na kolanach do Czestochowy czy to tam chcesz.
        • landora Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:57
          A co to za problem? Jeżdżę przepisowo.
          Mieszkam w Poznaniu.
    • princy-mincy Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 10:38
      bzdura

      samochod jest identyfikowany po nr rejestracyjnych i wzywany jest wlasciciel pojazdu (lub ew uzytkownik) i to ta osoba ma obowiazek wskazac, kto kierowal autem
      inaczej wlasnie uzytkownik/ wlasciciel dostanie mandat
      jedyna roznica, ze nie bedzie punktow karnych
      • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 10:49
        Ano właśnie. SM sama sugeruje "nie rozpoznanie sie" na zdjęciu, jeno zasilenie kasy. Co w świetle likwidacji egzaminów redukujących liczbę punktów raczej się przydaje...
    • lelija05 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 10:45
      Nie bardzo rozumiem o co chodzi w tej akcji, o popieranie piratów drogowych?
      • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 10:51
        O redukcję radarów w durnych miejscach. Radary te ZUPEŁNIE nie poprawiają bezpieczeństwa, służą do nabijania kasy. Jak sie okazuje, jest to inwestycja o bodajże najwyższej stopie zwrotu ...
        • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 10:56
          To chyba dobrze, ze nabija sie kase z kieszeni piratow drogowych, ktorzy nie potrafia jezdzic? Nikt im nie kaze przekraczac predkosci.
          • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:00
            Jasssne.
            • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:29
              No ale co jassssne? Czy ktos cie zmusza do przekraczania predkosci, bo nie kumam...
              • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:45
                mnb0 napisała:

                > Nbo nie kumam...

                Nie da się ukryć.
                • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:49
                  Taaa. Jassssne. Aha. Acha. Ehm. Tirli pirli.
          • beataj1 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:33
            Musze przyznać że traktuje to dokładnie tak samo. Jest to po prostu podatek od głupoty. Jak masz fantazje jeździć nieprzepisowo masz fantazje płacić mandaty i wspierać nasz budżet Proste. Nikt Ci pistoletu do głowy nie przystawia i nie karze jechać szybciej. Ja nie wiem dlaczego łamanie przepisów na drodze ma być chwalebne a np zjedzenie cukierka w hipermarkecie to już zbrodnia. Bo co? Przepisy głupie to można olać?
            W samochodzie naraża się czyjeś życie i zdrowie.
            Sama kiedyś dostałam list ze zdjęciem i mandatem. I była to moja wina a nie przyczajonego fotoradaru. Jakbym jechała przepisowo fotoradar mógłby się czaić do woli i nic by mi nie zrobił.
            • koronka2012 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:10
              Nie chodzi nawet o przepisową jazdę, ale o sztucznie zaniżane progi prędkości. Przykład - Puławska za Ursynowem ma ograniczenie do 70km/h. Ni z gruszki ni z pietruszki, na odcinku znacznie słabiej zabudowanym, bez ruchu pieszego ustawiono sztuczne ograniczenie do 50km/h - i radar. Po co, pytam? to samo jest na Woli - radar przy przed wiaduktem, gdzie nie ma przejść dla pieszych. Obie arterie kilkupasmowe, gdzie bezpiecznie można jechać 80 km/h. Policja z radarem chętnie stoi przy lotnisku - bo jest długi odcinek prostej, co z tego że tam szybsza jazda nikomu nie zagraża, przejść nie ma, pieszych nie ma. Za to nie uświadczysz policji tam gdzie potrzebna. Jakiś czas temu jechalam 2 przystanki przez... godzinę, bo skrzyżowanie stało, ludzie wjeżdżali nie mając jak zjechać, jakoś takimi sytuacjami nikt się nie interesuje. Podobnie jak np. ganianiem rowerzystów jeżdżacych po zmroku bez należytego oświetlenia.
              • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:15
                Bo tu de facto nie chodzi o bezpieczeństwo, ale o łatwy zarobek...

                Ale mam wrażenie, że część osób rzeczywiście czuje się bezpieczniej, jak im się poogranicza i będzie karało za przekroczenie.
                Tymczasem gdyby wszyscy rzeczywiście przestrzegali obecnych przepisów i oznakowań, miasta by po prostu stanęły. Źródła poszukam.

                Zamiast załatać dziurę, postawimy 30-tkę. I społeczeństwo mamy zadowolone, kasę w kieszeni, luz i na piwo...
                • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:24
                  > Zamiast załatać dziurę, postawimy 30-tkę. I społeczeństwo mamy zadowolone, kasę
                  > w kieszeni, luz i na piwo...

                  O dokładnie. Parę dobrych już lat temu - piękna, szeroka niemal przelotówka w Gdańsku usiana dziurami. Co zrobiono? Postawiono 40km/h, a miesiąc później gliny znalazły sobie fajne miejsce postojowe. Dziury załatano po roku. Pewnie z pieniędzy pochodzących z mandatów wink Oczywiście potem znak zdjęto i wstawiono 70km/h.
                • dieselka13 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 18:46
                  to do amonette
              • paskudek1 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:34
                to może zamiast rozkręcac akcję przeciwko fotoradarom jako talom zacznijcie protestować przeciwko KONKRETNYM lokalizacjom tychże??? Załóżcie jakiś lokalny komitet, piszcie pisma, zbierajcie podpisy.. że co? Że się nie da? A bo ja wiem czy sie nie da, jak nikt nie próbował. W Warszawie zdaje się protesty ludzi spowodowały że jednak metro będzie jeździło nocą, więc moze jednak vox populi jakąś siłę ma. Tylko populi musi sie zmotywować do działania.
        • dziennik-niecodziennik Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:54
          to tylko pokazuje jak wiele osób łamie przepisy drogowe. straszne poruszenie pokazuje jak wiele osób uwaza łamanie tychże przepisów za normalne i dopuszczalne.
          przepisy nie są od tego żeby z nimi dyskutować.

          odpowiadając z góry na pytanie - nie, nie zawsze jeżdżę przepisowo, ale jak dostanę za to mandat to nie bede pyszczyć i zapłacę co trzeba.
          • landora Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:00
            Straszne jest to, że wiele osób uważa łamanie przepisów za normalne, a nawet chwalebne.

            Tak, jeżdżę przepisowo, 50km/h to 50km/h. Upominam męża, jeśli się za bardzo rozpędza. Raz złapała go policja - byłam wściekła na niego, nie na policję.
            • mnb0 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:07
              > Straszne jest to, że wiele osób uważa łamanie przepisów za normalne, a nawet chwalebne.
              Dokladnie. A czlowiek jezdzacy przepisowo to swiety i ideal. No az trudno uwierzyc ze tacy istnieja. No ale kazdy mierzy swoja miarka. Zlodziej tez powie: "Nigdy nic nie ukradles? Ta, akurat!"
          • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:09
            > nie, nie zawsze jeżdżę przepisowo, ale jak dos
            > tanę za to mandat to nie bede pyszczyć i zapłacę co trzeba.

            Toż i ja nie pyszczę, bo z przepisami nie dyskutuję.
            Ale bawią mnie zapewnienia ludzi, że oni zawsze przepisowo te 50 km/h po mieście i ani trochę szybciej. Za długo na tym świecie żyję, żeby wierzyć w bajki. Tyle, to ja w korku jadę wink
            • dziennik-niecodziennik Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:23
              no ale wiesz, ja PRZEWAŻNIE też przepisowo. owszem, czasem zdarza mi sie podgonić, jak chcę zdążyć na światła, albo jak chce szybko uciec ze skrzyżowania ktorego nie lubię, albo jak chcę zmienić pas przed tym samochodem obok mnie, a nie za nim. owszem, drobne grzeszki mam, ale generalnie staram się trzymac tego co wymagane. i tych cholernych 50km/h, ktorych nie znosze ani ja, ani moj samochód.
        • dieselka13 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 18:43
          Jak nie pprawiają bezpieczeńtwa? Laska poczytaj sobie jak to wypadło za granicą i zredukowało śmierć na drogach o 30 %
    • soczek_bez_gazu Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:08
      Bez sensu pomysł, przecież połowa zamieszania w mediach wynika z tego, że fotoradar to bezduszna maszyna nierozpoznająca twarzy kierowcy i robi fotę, nawet jeśli za kierownicą siedzi Znany Pan z Tv.
    • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:43
      amonette napisała:

      > Jak nie przepadam za ostatnimi pomysłami Palikota, tak ten jest całkiem do rzec
      > zy wink
      >
      > www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/palikot-rozdaje-maski-to-protest-przeciwko-fotoradarom,300355.html
      > Zawsze można się "nie rozpoznać" na zdjęciu, ale obywatela w masce niech "służb
      > y" rozpoznają same wink

      Służby nie wystawiają mandatu na podstawie rozpoznania twarzy kierowcy. To ma być jedynie ułatwienie rozpoznania dla właściciela pojazdu. Nie rozpozna - płaci sam.
      • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:45
        Ale politykom służby na bazie fot z fotoradarów mandatów nie wystawiają wink
        W tym cały tzw clue.
        • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 11:46
          amonette napisała:

          > Ale politykom służby na bazie fot z fotoradarów mandatów nie wystawiają wink
          > W tym cały tzw clue.

          A to tego nie wiedziałam. Idę się dokształcić wink
    • antychreza Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:04
      Zam chłopaka, który leżał w śpiaczce 3 miesiące bo kierowca uważał, że przepisy są dla słabych. Mój tata o mało nie zginął bo kierowca, z kórym jechał uważał, że przepisy są dla słabych. Mój tata miał 2 dość poważne wypadku bo ten drugi kierowca uważał, że przepisy są dla słabych. Prawie każdy ma w rodzinie kogoś "ustrzelonego" przez takliego, co to uważał, że przepisy są dla słabych.
      Jak dla mnie radary mogą stać i co 2 km. Może potencjalni mordercy co to uważają, że przepisy są dla słabych w końcu się nauczą. Albo stracą prawo jazdy.
      • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:16
        No nie, tu jest jak w niebie. Same święte big_grin
        • antychreza Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:27
          Czy Ciebie boli, że sporo osób uważa, że nie jesteś zajefajna bo łamiesz przespisy? Nie masz argumantów poza głupawym bo wszyscy tak robią i nie da się inaczej (choć powiedzilei, że się da). I dlatego sięgasz do załosnych argumentów ad personam.
          Nawiasem mówiąc, mam skłonności do za szybkiej jazdy. Doprowadziałam tym mojego instruktora na skraj załamania. Dlatego pilnuję się podwójnie i stąd wiem, że nie przekraczam prędkości. Da się tak jeździć. Serio. Do tego pracowałam w sądzie jako asystentka, trafiały do mnie sprawy wypadków komunikacyjnych. Zdjęcia samochodów i opinie lekarzy. To już wolę żeby jakiś debil uważał mnie za zawalidrogę. Ja dojadę, on niekoniecznie.
          • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:39
            Legalizm jest wspaniałą rzeczą, pod pewnymi warunkami:

            - przepisy są sensowne i przemyślane. Z ich stosowania wynikają też konkretne korzyści (np "zielona fala" przy odpowiedniej prędkości. U nas - kompletny chaos pod tym względem.
            - w tym przypadku szczególnie oznakowania są spójne, nie chaotyczne, odpowiadają stanowi faktycznemu (a nie ograniczenie do 30 stoi pół roku po zakończeniu wszelkich prac nad byłą dziurą)
            - fotoradary i policja drogowa służą rzeczywistej poprawie bezpieczeństwa, nie nabijaniu kasy lokalnemu samorządowi. Np ustawienie ograniczenia do 50 na przelotówce bez konkretnej przyczyny, za miesiąc pojawia sie zakamuflowany fotoradar... NIC tam nie ma - jest maszynka do zarabiania w którą mnóstwo osób wpada
            - infrastruktura pozwala sensownie korzystać z dróg, nie przyspieszasz na sensownym odcinku wiedząc, że za moment wpakujesz się w korkodramat a nie masz innej opcji jazdy. Nie mówiac już o tym, że ograniczenie liczby samochodów w miastach, sensowny system komunikacji to w większości miejsc bajka...

            Mnie najgorzej bolą absurdy, niedbalstwo i miejscami ewidentne pasożytowanie na kierowcach w ramach słynnego już tropienia piratów. Większość mandatów płacą ludzie jadący 70/50 czy 60 na durnej 30-tce w miejscu, gdzie dziury nie ma pół roku... Nie idioci, którzy jadą 140/50.
            • antychreza Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 13:17
              Jeśli chdzi o "zieloną falę", to z 10 lat temu w Krakowie (albo więcej, nie pamietam, byłam dzieciakiem) były tablice pokazujące jak szybko należy jechac zeby zdążyć na nastęne zielone - tak było np. na Wielickiej, która jest mocno poszatkowana światłami. Stało na takiej tablicy 50, to jeden z drugim grzał po 80. Osobiście nie przeszkadza mi brak tej nieszczęśnej fali, nie stratuję w wyścigu po złote majty, dojadę 10 minut później, to świat się nie skończy.
              Jeśli chodzi o tymczasowe ograniczenie prędkości w przypadku robót drogowych - od kiedy jeżdżę u siebie kojarzę tylko 2 lub 3, znikneło w momencie gdy skończylu roboty (na tej trasie jeżdżę codziennie). Najwyraźniej mamy inne doświadczenia.
              Nie jestem przekonana, że poprawa jakosci dróg spowoduje poprawę bezpieczeństwa. Przykład: Kraków Puszkarska, nowiutka równiutka dość długa ulica, żadnych świateł po drodze, może ciut kręta w jednym miejscu, na ogół pusta, wówczas ograniczenie do bodaj 60 km. Odśnieżona, czasrny asfalt. Nic tylko deptać gaz. Miałam taki tydzień w zimie, że co rano widziałam samochód w rowie. Żaden z nich nie jechał więcej niż 70-80 km - bo gdyby było szybciej, wiele by z tych samochodów nie zostało.
              Ale ja mało jeżdżę po mieście, wolę komuniakcję miejską, w Krakowie jeszcze ciągle jest calkiem sensowna.
              Jeśli chodzi o wyciąganie kasy - chcecie państwa opiekuńczego, pieniędzy na terapie eksperymentalne i innych cudów, to płaćcie mandaty. Nie chcecie, to przestrzegajcie przepisów, nikt nie zmusza do łamania. albo wystartujcie w najbliższych wyborach do parlamentu i przeforsujcie zmianę.
              • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 14:11
                Jeśli chodzi o wyciąganie kasy - chcecie państwa opiekuńczego, pieniędzy na terapie eksperymentalne i innych cudów, to płaćcie mandaty.

                big_grin
    • lusitania2 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:08
      żałosne.
      Na pana, panie Palikot, głosować nie będę.
    • rita75 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:10
      kOles ma mózg przezarty woda
    • 1monia4 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:17
      Ludzie lamia przepisy-bo jest na to ogólne przyzwolenie.Każdy je lamie-jeździ za szybko itp(ja równiez)Ale może dotkliwe kary finansowe nas wszystkich tego oduczą.
      • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:33
        1monia4 napisała:

        > Ludzie lamia przepisy-bo jest na to ogólne przyzwolenie.Każdy je lamie-jeździ z
        > a szybko itp(ja równiez)Ale może dotkliwe kary finansowe nas wszystkich tego od
        > uczą.

        Kolejna naiwna, która sądzi, że jak się wszyscy faktycznie nauczą przepisowo jeździć, to da się nam, kierowcom spokój suspicious Nie, tu chodzi o kasę, a jeśli tej zabraknie (bo wszyscy będą jeździć przepisowo i nie będzie komu mandatów wystawiać), to się zaostrzy przepisy. Proste jak budowa cepa, bo już nie raz tak bywało i nie tylko w przepisach drogowych.
        • 1monia4 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:46
          Pewnie jestem naiwa-zawsze bylam
          Ale skoro przy okazji poprawi to bezpieczeństowo(a poprawi)-to jestem ZA
          • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:49
            Ja osobiście wątpię, ze poprawi. To niestety działania pozorne.
            Łatwiej jest powiesić za skutki wypadków kierowców "piratów" niż znaleźć pieniądze na poprawę jakości dróg i infrastruktury.

            Chociaż ... właśnie pieniążki się znajdują tongue_out
          • aguila_negra Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 12:58
            1monia4 napisała:

            > Pewnie jestem naiwa-zawsze bylam
            > Ale skoro przy okazji poprawi to bezpieczeństowo(a poprawi)-to jestem ZA

            Naprawdę sądzisz, że zmniejszenie limitu z 60km/h do 50km/h w miastach poprawiło bezpieczeństwo?
            • jowita771 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 14:14
              Pieszemu, w którego walniesz te 10 km zrobi różnicę.
    • a.va Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 13:57
      Rzeczywiście, świetny pomysł. Maski strasznie dużo zmienią. big_grin
      Jeśli nie wiadomo, kto kierował, mandat płaci właściciel samochodu - za niewskazanie kierowcy.
      Jak już Palikot coś wymyśla, to niech się chociaż spyta fachowców, czy to ma sens.
      • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 14:09
        Rzucę cytatem pozwalającym zorientować się o sso chozzi. Część osób chyba nie złapała pointy.

        www.wprost.pl/ar/383797/Immunitet-nadal-chroni-przed-fotoradarem/
        • a.va Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 14:40
          Ale jakiej puenty? Że posłowie dalej nie będą płacić?
          Co na to pomogą maski Palikota?
          • a.va Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 14:43
            Ach, załapałam, tobie się wydaje, że jak na zdjęciu będzie maska Tuska, to karą zostanie obciążony Tusk? Nie, zdjęcie nie ma najmniejszego znaczenia, osobę do ukarania zawsze wskazuje właściciel samochodu. Jeśli nie wskaże nikogo, płaci sam.
            • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 14:52
              Facepalm
              • a.va Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 15:04
                Może antydepresanty? big_grin
                Dalej nie rozumiem, o co ci chodzi, ale już mi nie tłumacz, bo się całkiem załamiesz.

                • amonette Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 17:24
                  To coś w stylu cierpliwego wyjaśniania kawału wujkowi Zenkowi. Bez-sen-su.
                  • a.va Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 17:57
                    No przykro mi, tym razem jestem wujkiem Zenkiem. Doprawdy nie jestem w stanie pojąć, jakie sensowne skutki mogłoby przynieść jeżdżenie kierowców w maskach Tuska. Jedyny skutek będzie taki, że inni użytkownicy dróg będą pukać się w czoło i mieć ubaw. Czyli skutek protestacyjny żaden.
                    • robitussin Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 22:23
                      a.va napisała:

                      > No przykro mi, tym razem jestem wujkiem Zenkiem. Doprawdy nie jestem w stanie p
                      > ojąć, jakie sensowne skutki mogłoby przynieść jeżdżenie kierowców w maskach Tus
                      > ka. Jedyny skutek będzie taki, że inni użytkownicy dróg będą pukać się w czoło
                      > i mieć ubaw. Czyli skutek protestacyjny żaden.

                      W skrócie - osoby z immunitetem nie płacą mandatów.
                      Jeśli na zdjęciu będzie osoba z immunitetem (czyli tutaj: kierowca z maską przedstawiającą twarz osoby z immunitetem), to SM nie wyśle nikomu takiego mandatu czy innego wezwania do zapłaty.
                      Zakumałaś? smile
    • lauren6 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 15:10
      W krajach Europejskich fotoradarów jest więcej niż w Polsce, a kary za przekroczenie prędkości są dużo wyższe. I śmiertelność w wypadkach drogowych jest dużo niższa niż w Polsce. Uważam, że to olbrzymi plus dla tego rządu, że wziął się za ten temat. Płacz niektórych kierowców, że będą okradani przez państwo jest dla mnie wyjątkowo bezsensowny jak to całe dorabianie teorii do łamania przepisów. Sama mieszkam w dużym mieście i widzę co się dzieje. Czytam wiadomości lokalne z regularnymi doniesieniami o śmierci jakiejś staruszki lub dziecka na przejściu dla pieszych. Jeżdżąc do pracy przejeżdżałam koło miejsca, gdzie szarżujący kierowca zabił 3 osoby. Mam niby mieć pretensje, że ktoś chce wreszcie zrobić z tym porządek?!

      Też zdarzyło mi się zapłacić mandat, bo jechałam 60 km/h w miejscu gdzie było ograniczenie do 50 km/h. I pretensje mogę mieć tylko do siebie, a nie do gminy, która dba o swoich mieszkańców i pilnuje by ludzie nie urządzali sobie rajdów w terenie zabudowanym. Byłabym idiotką czepiając się tego fotoradaru, skoro któregoś dnia może uratować komuś życie.
      • hanalui Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 15:40
        lauren6 napisała:

        > W krajach Europejskich fotoradarów jest więcej niż w Polsce, a kary za przekroc
        > zenie prędkości są dużo wyższe. I śmiertelność w wypadkach drogowych jest dużo
        > niższa niż w Polsce.

        No musi byc duzo nizsza bo PL jest chlubnie na ostatnim lub przedostatnim miejscu pod wzgledem smiertelnosci oraz bezpieczenstwa na drogach.
        U mnie ograniczenia predkosci w scislym centrum jest do 30 km/h i chodz da sie jechac szybciej i moznaby jechac szybciej wprowadzoneo ten przepis ze wzgledu na pieszych, rowerzystow i by zapobiegac wypadkom.
        Za to w innych miejscach typu gorska prawie polna droga z drzewami i kamiennymi murami po obu stronach, na ktorej zakrecajac widzi sie dupe wlasnego samochodu mozna pruc 100 km/h jak ktos ma taka fantazje i potrafi (zwykle wiecej niz 20-30 sie nie da smile)
        Zorganizowano kampanie informujace: never drink and drive, jak wlaczac kierunkowskazy na rondach, jak nie scinac zakretow, jak sprawdzac lusterka, jak parzyc na rowerzystow i pieszych, jak zmieniac pasy i inne drobne pierdoly o ktorych niby kazdy powinien wiedziec Nawet jesli sie nie chce to ogladajac film, wiadomosci czy gdzies w przelocie musi sie na taki informacyjny filmik trafic. Do tego kontrole na drogach, konrole i jeszce raz kontrole w swiatek, piatek i niedziele w dzien, w nocy i polnocy, policja na motorach, koniach, rowerach, pieszo i w nieoznakowanych samochodach. I co?
        Program poprawy ktory mial w ciagu 5 lat poprawic wskazniki do jakiegos tam poziomu zadzialal tak blyskawicznie ze sami go przygotowujacy byli zaskoczeni bo po 2 latach mieli wyniki lepsze niz zakladali na 5 lat. I tak w ciagu 2 lat dorobili sie wskaznikow smiertelnosci i bezpieczenstwa na drogach takie jak byly w latach 50tych. Da sie? Ano da sie.
        Aaaa...i nie trzeba miec antyradarow czy innych ustrojst...mapa rozmieszczenia radarow jest publikowana w prasie co jakis czas i dostepna na stronie internetowej
        • maxivision Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 17:45
          Jestem kretynką. Bo jeżdżę zgodnie z przepisami. Przepraszam serdecznie, że nie mam ochoty nikogo zabić, ranić, zniszczyć mienia, przy okazji uszkodzić siebie i przede wszystkim swojego dziecka. Przepraszam wszystkich "prawdziwych" kierowców, że w moim rejonie Warszawy poruszam się max. 50/h (zresztą, szybciej się nie da, ronda, światła, źle zaparkowane samochody) a gdy jadę na działkę szosą lubelską wyciągam jedynie dziewięćdziesiątkę. Przepraszam, że nie usuwam się nocą na pobocze przed wyprzedzającymi z naprzeciwka kretynami - poboczem często idą ludzie, jadą rowerzyści, jak ciemno, niewiele widać na wspomnianej lubelskiej, jest za to masa krzyży, pamiątkach po "prawdziwych" kierowcach i ich ofiarach. Miły pan, który naprawia u mnie sprzęt agd ma żonę kalekę, potrąconą na pasach przez kierowcę, któremu nie chciało się zwolnić przed przejściem dla pieszych. Strasznie głupia jestem.
          • melancho_lia Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 18:56
            Jeździmy zgodnie z przepisami, tak są tacy ludzie. Nie rozumiem tego pędu wszystkich, gonitwy, żalów, ze państwo okrada bo fotoradar stoi...
            Nie rozumiem tego w świetle lampek przy przejściach dla pieszych, w świetle wypadku w którym ginie dwoje dzieci, bo ktoś przeszarżował z prędkością i zignorował znaki, w świetle Bogu ducha winnego chłopaka, którego na chodniku zabiło auto- kierowca gnał i wyleciał z trasy... I tak można mnożyć jeszcze te smutne przykłady.
            Dla mnie wszyscy ci, którzy krzyczą, ze te fotoradary są zbędne i służą okradaniu biednych kierowców stanowią potencjalne zagrożenie na drodze...
        • carmita80 Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 18:49
          hanalui napisała:

          > Aaaa...i nie trzeba miec antyradarow czy innych ustrojst...mapa rozmieszczenia
          > radarow jest publikowana w prasie co jakis czas i dostepna na stronie interneto
          > wej

          No i odpowiednio wczesniej (zdazy sie zwolnic) stoja znaki, ktore informuja, ze fotorady zaraz sie zaczna, wala po oczach tez znaki jaka predkosc jest dozwolona na danym odcinku. Nie jezdze nigdy z wieksza i jakos zdjecia jeszcze poczta nie dostalamwink moj maz.mial tendencje do przrkraczania i wciaz mu mowilam ze miedys mu blysnie no i blysnelo wink w ub. roku, zeby nie dostac punktow poszedl na kurs, zaplacil nieznacznie wiecej, ale do tej pory jest grzeczny nawet gdy kamerek nie na smile
          w pl jak to w pl, wszystko urasta do rozmiarow absurdu, a dla niektorych nieprzepisowa jazda jest tak normalna jak sciaganie na egzaminach wink
          • hanalui Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 19:04
            carmita80 napisała:

            > w pl jak to w pl, wszystko urasta do rozmiarow absurdu, a dla niektorych nieprz
            > episowa jazda jest tak normalna jak sciaganie na egzaminach wink

            No dokładnie + kozactwo + każdy samochód przed tobą twój wróg i trzeba go wyminac/wyprzedzić nie ważne ze potrzebne czy nie
          • maxivision Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 19:08
            No właśnie. Znaki PRZEWAŻNIE postawione są z sensem, naprawdę, nie tylko kretyni decydują, gdzie je ustawić. Aaaa, zapomniałam, że jematki nawet w kwestii ustawienia znaków są ekspertami. Dla mnie jeżdżący nieprzepisowo to zwyczajni przestępcy, narażający życie swoje (pół biedy) ale również Bogu ducha winnych innych użytkowników drogi. Nie mam ochoty zginąć i dlatego jestem ZA fotoradarami, jeżeli dzięki temu ma być ocalone czyjeś życie lub zdrowie.
    • demonii.larua Re: Maski przeciwko fotoradarom 16.01.13, 19:27
      Czyli namawia do łamania przepisów... bo żeby fotkę ustrojstwo zrobiło, trzeba depnąć gaz. mało tego - jazda w takiej masce chyba nie należy do najbezpieczniejszych toć to gorsze niż kominiarka.
      Idiotyczny pomysł, wg mnie fotoradarów jest w Polsce za mało! Mandaty za przekroczenie prędkości też śmiesznie niskie, bo co to jest 150 za przekroczenie dozwolonej prędkości o 20km?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka