Dodaj do ulubionych

Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania?

01.03.13, 00:07
Przepraszam za ten spam poniżej wkleiła mi się odpowiedz do lily evans zamiast nowego watku. Biore to na karb zmeczenia - wybaczcie!
Jestem ciekawa ile zajmuja wam poranne przygotwania do wyjscia z domu, bo czytam tu i owdzie "wstaje o 5:00 rano, wychodze 6:20" Serio potrzebujecie az tyle czasu? Jestem w szoku, bo rano sen nasz i dzieci jest czyms cennym i w zyciu nie zrywalabym dzieci poltorej godziny przed wyjsciem o tak haniebnie wczesnej porze. Czy 45 min do 1 h nie wystarczy? Ja mam ekspres poranny - od obudzenia do wyjscia zamykam sie czasem w pol godziny z nasza czworka - ja, maz i dwojka dzieci, ale tylko starszy synek je sniadanie. Z czego wynika ten ogrom czasu? Nie licze dojazdu do przedszkola/ szkoly tylko czas od obudzenia do wyjscia. Jak wygladaja wasze poranki? Nie szkoda wam snu?
Obserwuj wątek
    • lolinka2 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 00:27
      chłop wynosi z domu 2 córki w 25 minut - w tzw. międzyczasie budzi się, budzi młode, robi im śniadanie, sobie kawę, one ubierają się i wynoszą psy na szybkie siku, pochłaniają śniadanie i są gotowe do wyjścia.

      Moje przygotowanie poranne zajmuje różnie... od 20 minut do 2-3 godzin, zależy dokąd idę, na jak długo etc. 20 minut w momencie, gdy trzeba wynieść psa rano (i wrócić do domu), wyprowadzić dziecko pod szkołę (i wrócić do domu). Kiedy dłużej? Np. wiem, że jutro muszę wstać o 6.00-6.30, żeby z domu wyjść o 9.00. W planie: pobudka, herbatka, śniadanie (u mnie dłuuuuuuuuugie, bo inaczej żołądek szaleje), prysznic z myciem włosów (bleeeh, nie lubię rano myć włosów tongue_out), ubranie się w kulturalną odzież & makijaż = konferencja. Oraz: w międzyczasie wydrukuję sobie prezentację, zrobię glosariusz etc. etc.
      • znowuniedziela Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 00:33

        Twoje dzieci i pies nie umieją chodzić, że musicie je wynosić? surprised
      • przeciwcialo Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 15:05
        Nie bardzo wierzę w te 25 minut wink
    • podkocem Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 00:34
      1,5 godziny minimum:

      Prysznic 15 min
      Makijaz 15 min
      Włosy 15 min
      Sniadanie 15-20 min
      Ubranie się (czasem trzeba coś podprasować) 10 min
      Często rano ładuję i nastawiam zmywarkę, ścieram blaty, wynoszę kubek z wczorajszą herbatą do kuchni i porzuconą butelkę po mleku Młodej.
      Trzeba tez pościelić łóżko i wynieść śmieci

      Półtorej godziny jak z bicza strzelił przy czym zajmuję się tylko sobą (reszta śpi).
    • stuletnia_stokrotka Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 07:39
      wstaję o 5,45
      wychodzę z domu o 7,30
      w międzyczasie toaleta poranna +makijaż
      moje śniadanie + internet i tvn24
      o 6,45 budzę córkę,szykuję jej śniadanie-zjada w domu + śniadanie jej do szkoły i dla mnie do pracy
      i jak już napisałam o 7,30 wychodzimy
      ponieważ nienawidzę robić cokolwiek na biega,z językiem na brodzie,ryzykując spóźnienie (nigdy się nie spóźniam) wolę wstać wcześniej i niespiesznie wszystko zrobić.
    • anika772 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 07:47
      Trochę szkoda, ale ja potrzebuję tego czasu żeby się spokojnie rozkręcić. Powoli i żeby nikt się do mnie nie odzywał przez jakieś pół godziny.
      Awaryjnie (ze trzy razy w życiu zaspałam) jestem w stanie się wyszykować błyskawicznie, ale cały dzień nie mogę się jakoś normalnie ogarnąć.
    • ola33333 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 07:48
      ja wstaje wczesniej, czyli najpozniej o 8:00, natomiast corke budze o 8:30, jesli sie sama wczesniej nie obudzi. O 9:00 musimy byc w przedszkolu, jedziemy samochodem jakies 3-4 min. Potem ja prosto do pracy.

      Uwielbiam to pozne wstawanie, jeszcze do wakacji bedziemy sie tym cieszyc, a pozniej szkola..
    • krecik Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 07:59
      Wstaje o 6, wychodze 7:40. Do 7:50 mam czas dla siebie, prysznic, wlosy, makijaz, sniadanie, kawusia, internet, luzik generalny. Potem tempo sie zwieksza, budzenie malej, budzenie meza, przygotowania do wyjscia.
      Wczesniejsze wstawanie jest niezbedne dla mojej higieny psychicznej. Moglabym sie obrobic wstajac 30 min pozniej, ale nie chce. Lubie sobie pobyc w cichym domu...

      Ag
      • amy.28 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 08:13
        o, ja mam tak samo. Ranek w samotności, w towarzystwie lusterka, kosmetyków do malowania, neta i kawy - bezcenny, na pewno bardziej wartościowy niż pół godziny snu. Zwariowałabym uprawiając rano gonitwę z dwójką dzieci.

        Po moim malowaniu i kawie ogarniam do wyjścia dwulatka i niemowlę dwumiesięczne i siebie (ubieranie ) w 25 minut.

        Kluczem jest zajęcie się najpierw sobą, potem niemowlakiem i położenie go do nosidełka przy otwartym oknie żeby już spał, a na końcu dwulatkiem aby się nie pocił i nie czekał ubrany bo będzie marudzący.
        Tyle że mój maluch lubi się ubierać i idzie to sprawnie, a dwulatek stoi grzecznie i ubieranie to współpraca i przyjemność i nigdy przy tym nie stroi cyrków.

        A dzieci są różne. Mam znajomą której codzienne wyjście z dzieckiem zajmuje do 3 godzin. Z jednym dzieckiem. A bywało że się poddawała i dzwoniłą ze nie przyjdzie bo nie ubierze dziecka bo były cyrku, płacze, zrywanie ubrań, uciekanie itd. Wtedy wierzę że ranek wygląda koszmarnie.
    • nabakier Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 08:02
      Dużo- ponad godzinę. Głównie na samoobsługę, a konkretnie na włosy, które muszę wysuszyć i ułożyć. Kąpiel, kawa, ubranie się, makijaż - w trakcie.
    • maggi9 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 08:40
      Tak, potrzebuję tyle czasu.Tak, szkoda mi snu ale muszę się tez przygotować do wyjścia.
      Wstaję o 6, wychodzę ok 7.10-20.
      Wstaję, idę do łazienki-poranna toaleta to ok 15-20 minut wraz z ubraniem się.
      Śniadanie i zrobienie jedzenia do pracy to jakieś kolejne 25-30 minut.Lubię w spokoju wypić kawę, coś zjeść i przejrzeć wiadomości w necie.Makijaż i względne uczesanie się-z 10 minut.

      Oczywiście, że wolałabym pospać ale nie znoszę się spieszyć rano.Dlatego idę spać te 15 minut wczesniej, żeby rano miec jako-taki spokój.Nie wyobrażam sobie wyjść z domu w 15 minut.Chyba, że mam się nie umyć i wskoczyć w dres.
      • carmita80 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 09:03
        30-45 minut ja plus dwoje dzieci w wieku 10 i 5.5 wiec samoobslugowe. Wstajemy 7.45-8.00 wychodzimy 8.30-8.35.
    • mw144 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 09:20
      Pół godziny. Nie jemy w domu przed wyjściem rano.
    • quelquechose Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 09:34
      Oj szkoda snu, ale co robic! Nie wyjde przeciez z domu w takim stanie au naturel - ludzie by z krzykiem uciekli wink

      Wstaje o 5.20, biore prysznic i myje wlosy, potem makijaz, susze wlosy. Nastepnie trzeba jeszcze przygotowac sniadanie do szkoly dla corki, zjesc samej sniadanie (ale bywa, ze zjadam w pracy, bo cos mi ostatnio sie nie zdaza uncertain). No i wychodze tak 6.35, zeby na 7 byc w pracy. Jesli musze dziecko do szkoly zaprowadzic, to wstaje o 6, a wychodze 8.10 (wtedy w pracy jestem - jak dobrze pojdzie o 9.30 - mam ruchomy czas pracy).

      Eh, te poranki - wstawanie o takiej porze boli mnie kazdego dnia.
      -
      https://dl10.glitter-graphics.net/pub/496/496480jrt694jsq1.gif
      • tais86 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 18:05
        zapewniam cię, że 99% ludzi nie tylko nie uciekłoby z krzykiem, ale nawet nie zwróciłoby w ogóle uwagi na twój wygląd wink
        • elizaj1 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 02.03.13, 08:36
          Nie masz racji. Ja jestem taką osobą która rano woli pospać niż szykowac sie do wyjscia. Potrafie wstac umyc sie i wyjść, zupelnie bez picunku bez podstawowego zrobienia tzn makijazu , fryzury myje twarz i mam spiete szybko i byle jak wlosy. Oczywiscie ciuchy normalne , żadne tam dresy bo nie lubie.I zawsze rano z takim wizerunkiem jestem kiepsko traktowana nawet w glupim sklepie , juz nie mowie o tym gdy ide cos zalatwic albo gdy akurat mam prace na rano, moj dzien wygląda wtedy inaczej jestem czesto lekcewazona w roznych sytuacjach i pisze to zupelnie serio.
          Ludzie zwracaja na to uwage.
    • aguila_negra Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 09:44
      Minimum godzinę, jeśli nie myję głowy. Z głową dodatkowo 20-30 minut. Nie lubię porannego pośpiechu, bo wtedy się zapomina połowy rzeczy i spraw. Wolę wstać wcześniej, przygotować się na spokojnie, wypić kawę, przełknąć coś (dzieci jedzą śniadania), mieć nawet trochę czasu w zapasie (rzadko się zdarza), niż latać po domu jak kot z pęcherzem.
      W pół godziny jestem w stanie wyrobić się, jeśli wychodzę kompletnie sama i nie muszę poganiać całego towarzystwa. I jeśli nie muszę się jakoś specjalnie szykować.
    • joanna_poz Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 09:45
      ja, maz i dwojka dzi
      > eci, ale tylko starszy synek je sniadanie.

      minimum godzinę.

      z tym, ze cała nasza trójka je śniadanie w domu, przed wyjściem.
      opcja wyjście bez sniadania u nas nie istnieje.

      wstajemy o 6:40 jak syn ma do szkoły na 8, o 7 - jak zawozimy go na 8:45.
      • 1maja1 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 09:56
        dokladnie godzina, wstaje 6.40 (jesli myje wlosy to 10min wczesniej), wychodzimy o 7.40. Dwojka dzieci do wyjscia w wieku 4 lata i 2.8 lat.
        • naturella Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 12:16
          U mnie - wstaję 5:45.
          Wyjmuję bułkę z zamrażarki i masło z lodówki, wstawiam wodę, miziam kota.
          Idę do łazienki, myję zęby, puszczam wodę, włażę do wanny, myję się, myję włosy, siedzę w wannie tępo gapiąc się przed siebie.
          Otrząsam się ze stuporu, wychodzę, kremiki, deo, perfumy, ubieram się, suszę włosy.
          Budzę męża. Jest 6.05-6.10.
          Idę do kuchni, szykuję śniadanie dla dzieci (jogurty albo serki, mleko i płatki, takie tam), robię im herbatę owocową w dzbanku, stawiam wszystko na stole, witaminy itp
          Robię dla starszego kanapkę do szkoły, szykuję mu picie, pakuję wszystko do plecaka.
          Szykuję żarcie dla siebie i dla męża do pracy (Dukan, więc żadnych kanapek)
          Sprzątam blaty w kuchni, wyciągam śmieci, karmię kota, zmieniam mu wodę.
          Miziam kotasmile
          W tym czasie mąż ogarnia dzieci, które już wstały (jest ok. 6.25-6:30) i siedzą w wannie. Idę znów do łazienki, makijaż, w międzyczasie czesanie córki, czasem pomoc przy ubieraniu. Dzieci się ubierają, mąż wchodzi do wanny.
          Marszobieg po mieszkaniu, szybkie zdjęcie prania jeśli jest, zmniejszenie temperatury ogrzewania, jakieś wskazówki dla dzieci i męża.
          Ubieram się, szukam telefonu, kluczy.
          6.50-7.00 wychodzę.

          smile
          • lily-evans01 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 12:28
            U mnie też minimum godzina.
            O ile ze sobą samą uwinęłabym się wcześniej, o tyle córka:
            - wybiera sobie śniadanie, długo niestety je, ogląda jakieś książki itp.
            - idzie do łazienki, myje się, myje zęby, chlapie się w nieskończoność
            - wymyśla sobie fryzurę, a przy tym nienawidzi czesania, więc to też trwa długo
            - ubiera się sama od stóp do głów, czyli od majtek po dopięcie zamka w kurtce
            Każda z tych czynności trochę czasu jej zajmuje, bo ma nawyk długiego jedzenia, nie spieszy się też z ubieraniem - a ja stwierdziłam, że nie będę jej popędzać albo wyręczać (6,5 roku). Robiąc wszystko powoli i spokojnie, nie ma siły, żeby udało nam się wyjść wcześniej niż po tej godzince. Ale też i wstajemy po 7, wychodzimy 8.15, więc wydaje mi się, że nie ma bólu i że nie ma po co aż tak długo spać. Jakby dziecko musiało wstawać ok. 6, to pewnie byłoby inaczej.
            • penelopa40 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 12:35
              mnie samej samo wyszykowanie się do wyjścia 20-30 minut
              poranna toaleta, bez prysznica, ubrać się, uczesać, wypić kawę, zabrać coś do jedzenia z lodówki i wyjść... nie jadam w domu śniadania, nie maluję się, nie potrzeba mi więcej czasu, natomiast ostatnio mam tak: muszę obudzić dziecko o 7.10-15 (szykuje się samo, lat 13) a ja mogę wstać ok 8.00 wiec albo się kładę z powrotem i drzemię albo coś robię innego: gotowanie, zmywanie, czytanie książki (sporadycznie)
              kiedy zawoziłam dziecko do szkoły na 8.00 wstawałyśmy obie o 7.10, wychodziłyśmy 7.40-45
    • an_ni Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 12:36
      im jestem starsza tym dluzej sie szykuje
      kiedys bedac bezdzietną wystarczylo mi 45 minut
      w czasach wczesno szkolnych wystarczylo mi pol godziny, zanim zaczelam sie malowac i stroic wink
      niestety moje dziecko nie umie sie szybko szykowac, ani szybko jeść wrrrr
      daje rade wypchnac ją z tatą do szkoly w 45 min, ale wszystko ma przyszykowane, ja potem mam dla siebie pol godziny, na doszykowanie sie, ale czasem przeciaga sie to do 45 minut i spozniam sie do pracy, taki cholerny nawyk
      szlag mnie trafia ze "marnuje" 2 godziny albo i troche wiecej od wstania do wejscia do pracy
      ale coz mam "ogon" i wlasne lenistwo
      czekam z utesknieniem na dzien kiedy wreszcie sama bedzie chocby pilnowac czasu, ale ma tylko 7 lat, bo nienawidze porannego szykowania sie
      • inia33 an_ni:) 01.03.13, 21:05
        an_ni napisała:


        > czekam z utesknieniem na dzien kiedy wreszcie sama bedzie chocby pilnowac czasu
        > , ale ma tylko 7 lat, bo nienawidze porannego szykowania sie

        chyba Cie nie pociesze, bo moja starsza, 13latka, nadal musi być pilnowana i poganiana...
        to dziecko po prostu NIE POTRAFI się szybciej poruszaćuncertain
    • klubgogo Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 12:43
      Wstaję 6.00, wychodzę 7.05, ale w tym czasie oporządzam też przedszkolaka.
      Pierwsze co - myję włosy, robię jogurt (naturalny z otrębami), suszę włosy, budzę dziecko (około 10 minut), szykuję ubrania, robię oko, w tym czasie dziecko je jogurt, myjemy zęby, ubieramy się, wychodzimy. Bez dziecka potrzebuję 30-40 minut.
    • malwa51 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 13:10
      Jesli mam "na rano", np 6 30, wstaje zwykle 4 30. Z czego nie wstaje od razu, tylko kimam sobie do ok 5, potem zwlekam sie, szybki prysznic, ubieram sie i wychodze najpozniej 5 20. Dojezdzam ekspresem plus droga do przystanku i do roboty. No ok, zalezy gdzie mam pracowac - to sie czasem rozni.
      Lubie tak sobie polspac po tym jak zadzwoni budzik smile Jestem w stanie jesc dopiero po poludniu i sniadania nie jem, jedyne co robie rano to wlasciwie ten ekspresowy prysznic. Czasem jeszcze przygotowuje ubrania dzieciom, zajmuje moze z minutke. Jak mam prace rano, dzieci do przedszkola odwozi maz, ma na pozniej - no i auto wink
      Nie maluje sie, nie ukladam fryzury i nie ubieram (tzn ubieram - codziennie identyczny zestaw, ubrania mam i tak robocze)
    • kerri31 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 13:47
      Zależy dokąd idę.
    • pelissa81 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 13:51
      Tez ostatnio o tym dyskutowalam z kolezankami.
      Mi samo ogarniecie sie zajmuje czasem 15 min, czas rano jest bezcenny. Prysznic biore glownie wieczorem, wiec rano sie ogarniam tylko. Szybki makijaz (umiem na blysk szybko robic), wlosy mam dlugie i proste wiec tylko czeszę. Ubrania gotowe w szafie i myk na autobus, bo sniadanie jem w pracy, kawe mam duzo lepsza. Za to moja mama potrzebuje 2h od wstania do wyjscia, bo musi posiedziec (kawka, gazetka, sniadanie) - tego nie wliczam w czas potrzebny do wyjscia, a raczej upodobanie.

      Za to wieczorem jako rasowa sowa moge siedziec dowolismile
      • doral2 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 21:42
        pelissa81 napisała:

        > Tez ostatnio o tym dyskutowalam z kolezankami.
        > Mi samo ogarniecie sie zajmuje czasem 15 min, czas rano jest bezcenny. Prysznic
        > biore glownie wieczorem, wiec rano sie ogarniam tylko..."

        nie bardzo kumam określenie "ogarniam się tylko"...
        znaczy się, że rano się nie myjesz i przepocona po nocy idziesz między ludzi??
        • an_ni Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 23:34
          kto sie tak poci noca? no po seksie to owszem, ale zeby miec na to czas i sile codziennie w tygodniu? ja nie mam codziennie, nie te lata hehehe, wiec odpada mycie poranne hurra!!!
          w chorobie owszem mozna sie spocic w nocy
          w upal tez
          inaczej ja nie widze opcji zeby wstac smierdzacym i brudnym
          poza czasem miesiaczki kiedy to uzywam wody wiele razy dziennie, a jak wiele razy odkrywano na tym i innych forach są rzesze "czyscioszek", ktore lazac caly dzien z podpacha nie maja zwyczaju przemyc sie wodą w ciagu dnia .... bleeee

          wiec ja myje sie wieczorem, nie nagrzewam sypialni, nie jestem nastolatkiem pocacym sie 24 godz/dobe wiec zazwyczaj nie mam potrzeby myć sie rano
          i nie myje wlosow codziennie! hurrra!!!!
    • jak.z.nut Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 15:03
      Jakieś 45 minut w tym: kawa, śniadanie, prysznic, wyprowadzenie psów na spacer.
    • piekielna-diablica Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 16:07
      półtorej do dwóch godzin
      z czego pierwsze 30 minut się rozbudzam i snuję nieprzytomna po domu
    • figrut Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 16:57
      Na 6 mam do pracy. Wstaję o 5:30, o 5:45-5:50 wychodzę do samochodu. Do pracy mam kilometr. Mam jeszcze trochę czasu na wypicie kawy zanim rozpoczniemy pracę. Dzieci do szkoły szykuje moja partnerka, więc mogę parę minut dłużej spać.
      • patunki Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 17:20
        Jestem typowym skowronkiem czy inaczej - rannym ptaszkiem. Uwielbiam wcześnie wstawać, budzę się bez budzika o czwartej. Natomiast 22 to już dla mnie ciemna noc.
    • beverly1985 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 18:35
      Jeśli trzeba to 15 minut: wstaję, ubieram się, macham rzęsy tuszem, wychodzę.
      • pelissa81 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 21:08
        no to tyle co ja, w 15 min da sie zrobic podstawowe rzeczy (byle jak najdluzej pospacsmile
    • koronka2012 Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 20:13
      Potrzebuję dla siebie pół godziny, wliczając w to prysznic, mycie i suszenie głowy (mam wygodnie ścięte włosy które nie wymagają układania), makijaż i ubranie się. Śniadanie jem w pracy, nie znoszę jeść w pośpiechu. W związku z tym śpię do ósmej z groszemtongue_out, nie byłabym w stanie funkcjonować wstając przed 7 rano.
    • mynia_pynia Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 20:52
      Wstaje o 5:20 wychodzę z domu najczęściej w biegu o 7h. Dla siebie potrzebuję około 40-50 minut które w 90% spędzam w łazience. Mam do ubrania syna poniżej 2 lat (około 15 min z myciem zębów, zmianą pieluch i lekkim przetarciem wink). Maż robi śniadanie dla dziecka, ja nie mam czasu na jedzenie, maż wyprowadza psa na 10-15 min spacer - w tym czasie syn je a ja biegam po domu żeby go ogarnąć, następnie w drzwiach się wymieniamy "dziećmi" - ja jeszcze myje psu łapy i wychodzę, mąż odwozi syna do mojej mamy na przechowanie wink
      • mynia_pynia Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 20:56
        Mój syn jest nauczony że najpierw na bóstwo robi się mama, dopiero później on dostaje 100% uwagi - zresztą tak się przyzwyczaił że zazwyczaj śpi smacznie do 6h a później się rozbudza przez 10 min.
    • aquarianna Re: Ile czasu zajmuja wam poranne przygotowania? 01.03.13, 21:01
      Potrzebuję godziny, czasem nawet dwóch, żeby się dobudzić, umyć, uczesać, umalować, przełknąć coś lub wypić kawę, popędzić dzieciarnię, zrobić im śniadanie, czasem coś wyprasować, odczytać pocztę poranną, wysłać niezbędne maile. Na długość tego czasu ma wpływ fakt, że wszyscy wstajemy razem w tym samym czasie, więc pomimo dwóch łazienek zawsze ktoś musi czekać w kolejce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka