Dodaj do ulubionych

Problem pierwszego swiata - rajtki

19.09.13, 07:48
Jako dziecko nienawidzilam. Spadaly w kroku gryzly elektryzowaly sie i jakos tak w nich bylo dziwnie - zwlaszcza przy wlaczonym kaloryferze. Nienawidze widoku dzieci w rajtkach...
Ale zima idzie moze swinia jestem a dzieciaczek bedzie marzl?
Obserwuj wątek
    • drosetka Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 07:55
      u mnie było jeszcze gorzej- jako dziecko miałam uczulenie od tych rajtek, pod kolanami robiły mi sie czerwone placki. Ale uspokoję cię dzisiejsze rajtki są o niebo lepsze, bawełniane a nie całe sztuczne. A synowi możesz kupic kalesony, poczuje sie doroślejwink
      • ichi51e Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 08:01
        No ja tez mialam uczulenie - zadne polskie na mnie nie wlazily bo jak juz je na mnie wcisneli to rzucalam sie jak zwierze. Jakies niemieckie byly tolerowalne.
        I ten problem gdzie przod gdzie tyl... Skrecona stopa!!! Nieeeee
        No wlasnie ja kupuje takie jakby legginsy i zakladam skarpetki. Albo skarpetki do spodenek - sama w rajtkach pod spodnie nigdy nie chodze nawet jak jest minus 10. A spodnie dzieciece sa w wiekszosci ocieplane. Po co w ogole te rajtki? Zeby dzieciak mogl po domu biegac bez spodni? Przeciez w domu mam cieplo? I dlaczego mialby biegac po domu w bieliznie?
        Ale czuje naciski na rajstopki...
        • gryzelda71 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 08:55
          A któż to naciska na ciebie,żeby rajtki na dzieciaka wkładać?
          Na marginesie,nie przenoś swoich rajtkowych schiz na dzieckosmile
    • joa66 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 07:59
      a dziecko chłopiec czy dziewczynka?
      • ichi51e Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 08:02
        Chlopiec. Aktywny dosyc.
        • aurinko Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 13:23
          ichi51e napisała:

          > Chlopiec. Aktywny dosyc.

          Teraz robią fajne kalesonki, albo bieliznę ciepłochronną dla chłopaków, różne firmy, różne wzory, rozmiary. Nawet wybredną mamę zadowolą wink
    • kub-ma Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 08:00
      Też nienawidziłam, ale nie aż tak, żeby dziecku nie zakładać smile
      • 3-mamuska Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 08:21
        Tez nienawidzę, mam taki same wspomnienia, zostały wymyślone do tortur na dzieciach.

        Moje nie maja ,jedynie córka. 2-3 pary od czasu do czasu do spódnicy ubiera. Ma mndurek szkolny.
        Legginsy noszą w domu. I syn i córka.
    • mindtriper Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 08:17
      Kiedy byłam dzieckiem to oczywiście - miałam sztuczne rajty, których nie lubiłam.
      Ale miałam też kilka bawełnianych, z paczki, czy z darów - mięciutkie i przytulne były.
      Swoim dzieciom - tylko bawełniane więc.
      Ale zeszłej zimy rajstopy miała tylko dwójka i tylko raz - na kulig.
      Wyszłam z założenia - ja (straszny zmarźlak) nie mam rajstop pod spodniami - dzieci też nie mają. Jeśli będzie naprawdę straszny mróz czy coś - będą i rajty.
      Starszy jest kalesoniarzem, ale też od wielkiego dzwonu.
    • eliszka25 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 08:25
      rajstopy chlopakom ubieralam gdzies do ok. 2 lat. potem kupowalam kalesony/legginsy. maluszek w rajstopach jeszcze ujdzie, ale taki 4-5-latek w rajstopach, to juz dla mnie dziwny widok. przy czym w domu w samych rajstopach raczej nie biegali, bo nosza skarpetki antyposlizgowe, a ogrzewanie mamy podlogowe, wiec w rajstopach i skarpetach byloby im za goraco. zima w domu chodza najczesciej w spodniach dresowych, bo najwygodniej. rajstopy i kalesony zakladamy glownie pod spodnie narciarskie na snieg (jesli jest duzy mroz). opcja zwykle spodnie + rajstopy/kalesony prawie u nas nie wystepuje, bo jak jest snieg, to zakladaja spodnie narciarskie, a jak nie ma sniegu, to najczesciej i mrozu nie ma, wiec spodnie z podszewka wystarcza.
    • maggi9 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 08:25
      Też nienawidziłam. Ponoć jak byłam mała i matka mi zakładała rajstopy pod spodnie to wpadałam w histerię i rzucałam się z rykiem na ziemię big_grin
      Do dziś nie włożę rajstop pod spodnie. Ale co do samych rajstop nie mam zastrzeżeń. Nawet te dorosłe, damskie to nie jest to samo co kiedyś. Nie mam problemu z noszeniem rajstop.

      A dziecku może legginsy albo kalesony?
    • lilly_about Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 08:26
      Lubię tylko mocno kryjące. Dziecko lubi bardzo, bo uwielbia zestaw: spódnica + rajstopy.
    • mdro Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 08:54
      Nie wiem, jak teraz, ale paręnaście lat temu dostępny był w handlu rodzaj chłopięcych legginsów czy też cienkich, wąskich dresów. Jako że też mam traumę rajstopkową (estetyczną głównie) z dzieciństwa, synowie do przedszkola w zimie pod spodnie nosili właśnie takie coś + skarpety.
      • mdro Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 08:57
        P.S. A, przy dziecku przedprzedszkolnym to w ogóle problemu nie widzę - w domu jakieś miękkie spodenki wystarczą, a na spacer ocieplane z długimi skarpetami.
    • 18lipcowa3 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 09:00
      Też nienawidziałam, córka nosi do spódniczek, a pod spodnie to już w głębokie mrozy.
      Też nie lubi.
    • vilez Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 09:13
      Fajne bawełniane getry rozwiązują sprawę smile
      • annajustyna Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 09:22
        A co rozumiesz poprzez getry? Prawdziwe getry czy jednak legginsy?
        • vilez Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 11:49
          Jednak legginsy.
          • annajustyna Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 20.09.13, 08:44
            Czyli nie getry wink.
    • kikimora78 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 09:15
      U nas rajtki to "must have", ale kupuję tylko wełniane, z merynosa czy innego miękkiego zwierzaka. I w zime do przedszkola to zazwyczaj rajtki wełniane, wełniane body a na to sukienka/tunika z krótkim rękawkiem i z jakimś rysunkiem, bo te wełniane bluzeczki gładkie są, a panienka musi mieć jakiegoś misia, kotka czy pieska na ubraniu.

      A rajtki są super przy wychodzeniu na dwór, bo na dzieciaka zakłada się się jeszcze kombinezon wełniany lub polarowy jako warstwa druga/lub spodnie i bluza (czasem jeszcze dochodzi jeszcze jedna warstwa, zależy od pogody), a na to kombinezon "wyjsciowy" - wodo i wiatroodporny. A do tego dodatkowe skarpety wełniane.

      I jak przedszkolanki tyle rzeczy na dziecko zakładają to ja przynajmniej mam pewność, że nic się nie podwinie i nie zsunie, że dziecku wygodniej jak ma rajty plus skarpety i spodnie i kombinezon niż spodnie i skarpety a na to kolejne spodnie i skarpety i kombinezon.

      Ja, jak ją ubieram, to się mogę i godzinę kokosić i sprawdzać i wyrównywać i w trakcie zabawy na dworzu sprawdzać co 5 minut czy się nic nie podwinęło i goła łydka nie wystaje, ale nie mogę tego wymagać od przedszkolanek, więc wolę zaufaj rajstopom.

      I chociaż sama mam wspomnienia chałowe związane z rajtami, to widzę, że mojej córce nie spadają i nie zwisają (może to kwestia dobrania rozmiaru), no i materiał nauralny na pewno bez porównania lepszy niż tych, które ja nosiłam 30 lat temu.
      • mnb0 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 13:16
        Welniane? Ble! Przeciez welna gryzie? Wiem, bo mialam kiedys welniane skarpetki.
        • kikimora78 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 13:26
          wełna wełnie nie równa, i zależy która warstwa, te ubrania na warstwę pierwszą czyli bielizna nie gryzą i są milusie, te na warstwę drugą już owszem, podgryzają smile
          np to cubus.com/en/Children1/WOOL/WOOL-COTTON-TOP/WOOL-COTTON-TOP1/
          albo to shop.pierrerobert.no/barn/s/3
          albo to lillelam.no/produkter/undertoy/ullbody-fold-over/
          • ichi51e Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 13:53
            O piekne! Dzieki wielkie smile)
            • ichi51e Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 14:16
              A rajstopki takie - littletitans.co.uk/ jakby ktos sie zastanawial o co szum ;p
    • saszanasza Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 09:22
      teraz można kupić rajstopy z dodatkiem angory, są droższe ale bardzo miłe dla skóry i ciepłe.
      ja swojej córce kupowałam w gatta bodajże.
      • lilly_about saszanasza 19.09.13, 11:07
        a te z angorą nie są bardzo grube?
        • saszanasza Re: saszanasza 19.09.13, 11:18

          są normalnej grubości, tyle że przyjemniejsze w dotyku
    • mayaalex Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 09:24
      No tez nie lubilam ale to jakies ohydki kiedys byly. Teraz bez rajstop zyc nie moge, zwlaszcza ze lubie spodnice i sukienki. A jak jest zimno to pod spodnie zakladam (wiem, to patologia, wiem). Dziecko tez nosi ale na razie jest male. Za rok pojdzie do przedszkola (bedzie mial 2,5 roku wtedy) no i wtedy to juz tylko ocieplane spodnie albo bielizna sportowa, coby mu wstydu przy kolegach nie narobic bo tu kraj zimnolubny i dzieci polnagie biegaja.
    • ichi51e Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 09:26
      No dobra przyznam sie.
      Nie chodI o to ze mam tesciowa ktora naciska ze dziecko marznie. Chodzi o cos innego.
      Znalazlam super piekne (choc drogawe) rajstopy dla chlopcow i z jednej strony pamietam ze to zmora z drugiej chcialabym zeby mnie ktos przekonal ze bez rajstop zimy nie przetrzyma i ze rajstopek to must have suspicious
      Z trzeciej strony jak byl maly to znalazlam super piekne smoczki i choc dziec plul na killometr wpychalam w imie proznosci...
      Kupic? Nie kupic? Moze choc parke testowo? Getry piekne tez widzialam ale te juz byly idiotycznie drogie...uncertain
      • mayaalex Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 11:03
        Kup jedna pare na probe i moze nie bedzie traumy smile moj nie protestuje, wlasciwie najbardziej protestuje przy zakladaniu skarpetek (ktore za chwile i tak sam sobie zdejmuje), moze dziecko sie okaze rajstopowym stoikiem.
      • mika_p Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 12:11
        Bez rajstop zimy nie przetrzyma. Ma byc zima stulecia.

        Swoją drogą, jakie wszystkie tu straumatyzowane rajstopami. Ja traumy nie mam, moje dzieci płci obojga w rajstopach chodzily. Ba, do tego stopnia jestem patologią, ze syn jeszcze jako młodszy przedszkolak chadzał po przedszkolu w rajstopach i dłuższej bluzie i nie uważam, zeby to ujmą na jego honorze było.

        Rajstopy upraszczają życie. Matce.
        • aurinko Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 13:24
          mika_p napisała:

          > Ma byc zima stulecia.

          Qrna nie strasz sad

          • ichi51e Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 13:54
            Miodek na moje zbolale serce! To sobie zamawiam smile
    • puza_666 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 11:11
      Nie znosze dzieci w rajtach, sama nie znosze rajtek.
      Jak widze takiego dwulatka w samych rajtach to mam wrazenie ze jest mocno upokorzony wink

      Corce ubieram do spodnicy, pod spodnie to jak jest mroz, ale nawet wtedy czasem wole jej ubrac legginsy i skarpetki, po zdjeciu spodni jakos lepiej to wyglada smile
      • ichi51e Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 11:59
        No wlasnie tez mi sie tak kojarzy. Upokorzenie...
    • run_away83 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 11:44
      Ja do dziś nienawidzę rajstop i nic mnie nie zmusi do ich założenia. Jak już to pończochy. Albo legginsy ewentualnie (takie grubsze). Ale tylko do sukienki/spódnicy. Pod spodnie nie zakładam nic. Na mróz mam wysokie buty i długi płaszcz.

      Moi synowie na jesień mają spodnie na podszewce flanelowej czy bawełnianej, na zimę spodenki na podszewce z polaru. Pod dżinsy czy jakieś spodnie wizytowe ewentualnie kalesony. Rajstop nie posiadają.
    • mary_lu Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 12:40
      Teraz można kupić rajstopy fajnej jakości, mój syn do drugiego roku życia nosił je często - tylko kilka par wyrzuciłam, bo od razu było widać, że na dzieciaku się nie trzymają, gryzą i obwarzankują. Reszta - mięciutka i wygodna, aż sama się skusiłam i mam teraz pełno grubych rajstop do zimowych kiecek.

      Starszakowi kupuję różne kalesonki, też takie grubsze rajstopowe, to w sezonie kombinezonowym jest samoobsługowy w przedszkolu. Mamy też kalesony z dzianiny bawełnianej i mikropolaru - wszystko staram się kupować porządnej jakości, w ciekawych kolorach, z ładnymi przeszyciami, żeby dziecko jak najmniej łajzowato wyglądało.

      Polecam sklepy h&m, kappahl, tchibo, cubus - tam kupuję większość tych wynalazków. Warto też pobuszować wśród odzieży ciepłochronnej sportowej, np. bielizny narciarskiej. W decathlonie są fajne i tanie komplety z różnymi kalesonami (ale górę i dół można kupić osobno).
    • mnb0 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 13:13
      A wiesz ze tez ostatnio pomyslalam o rajtkach? Pamietasz, jak sie z nich wyrastalo i robily sie za niskie w kroku? AAAAAAA!!!
      big_grin
      • ichi51e Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 13:56
        Nieeeeeee~~~~ i jescze na te spadajace spodnie.... suspicious
    • heca7 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 13:20
      Ja nie mam traumy wink Rodzice z racji zawodu jeździli po całej Polsce, szczególnie po różnych fabrykach materiałów itd. I często przywozili rajstopy upolowane gdzieś w trasie. Po mnie jeszcze w nich chodziła moja siostra cioteczna niższa ode mnie.
      U mnie córka nosi, synowie już są za starzy na rajtki wink
    • edelstein Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 13:21

      Moje rajtek nie nosi i zyje.
    • claudel6 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 13:24
      zmeczona bedzie zadowolona - forum emama dyskutuje o rajtkach..
      • noname2002 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 14:06
        zmeczona bedzie zadowolona - forum emama dyskutuje o rajtkach.

        To samo pomyślałam smile
        • ichi51e Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 14:14
          No pardon - ja mam swoje zycie i co sobie pomysli babka ktora wolalaby zeby jej dziecko mialo bialaczke niz przejsc przez rozwod nic mnie nie obchodzi ;p
    • noname2002 Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 14:08
      Ja nie mam nic do rajstop, nosiłam, nie przeszkadzały mi. Za to syn nie znosił odkąd skończył dwa lata, więc nosił same spodnie, w duże mrozy polarowe, ocieplane albo dwie pary, ale najczęściej zwykłe.
    • szamanta Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 14:36
      To ja dodam od siebie ,ze moje dzieci NIENAIWDZILY ( to nawet za male slowo) rajtuz jakichkolwiek ani cienkich,ani grubych, zadnych. Na sam widok u kogos je odpychalo, nie bylo mowy aby ktores w nie odziac, wiec co ja bede dzici katowac? zamiennikiem byly i są lajkry, getry- to jakos juz bardziej byly wstanie zaakceptowac i wlozyc na tylek, rajtkami to ja sobie moge przed nosempomachac i tyle z ich uzytku bylo
      Po pierwsze moje corki w ogole w spodniczkach, sukienkach nie chodzą ( bo do nich tez mają wstręt) wiec spodnie roznego rodzaju noszą, ale do tuniczki dluzszej wlasnie getry, lajski,legiinsy- tego typu jako zamennik rajtuz, bo w tym temacie dziecko nie dopokonania, walka z wiatrakami, wiec nie widze sensu pactwic sie nad dziecmi martetuyjąc je tymi rajtkami znienawidzonymi
    • myelegans Re: Problem pierwszego swiata - rajtki 19.09.13, 14:44
      NIgdy nie zalozylam mlodemu rajtek, sama nienawidzilam, a poza tym chlopak w rajtkach?
      Zreszta wybijalby sie z tlumu. W przedszkolu zadne dzieci oprocz dziewczynek z spodniczkach, rajtek pod spodnie nie zakladaja.
      Jak jest przerazliwie zimno, to getry pod spodnie na snieg.

      Zreszta z wlasnego, biegowego doswiadczenia, najpierw chroni sie glowe, rece, ramiona, korpus, moze stopy, nogi sa na koncu. Ja w szortach biegam do okolo 5C. chociaz w rekawiczkach i bluzce z dlugim, i opasce na czolo/uszy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka