06.10.13, 23:12
Uswiadomcie mnie prosze, po czym poznac, ze osobnik nabył cokolwiek dla lansu?
Wózek,buty, odzież wierzchnia, torebke czy samochód? A nawet kocyk dla dziecka,bo i taki wątek tu kiedys był.
Co konkretnie uprawnia do zajęcia stanowiska, ze jedyna motywacja wydania kasy przez nieszczesnika jest lans?
Obserwuj wątek
    • mary_lu Re: Lans 06.10.13, 23:18
      Czasem to aż promienieje z człowieka. Nabędzie cokolwiek i wypatruje bacznie, czy na wszystkich zrobił wrażenie. Zapiera się, że w życiu czegoś gorszego by nie kupił. Pilnuje, aby z czymś kiepskim nikt go nie przyłapał. Występuje w parze z dupościskiem i kwestią "ja nigdy".
    • mayaalex Re: Lans 06.10.13, 23:19
      Nielubienie owego nieszczesnika. Nieszczesnik lubiany nie kupuje dla lansu tylko ma dobry gust, zna sie na modzie, wie, jakie marki maja najwyzsza jakosc, po prostu dyktuje styl innym smile
    • jola-kotka Re: Lans 06.10.13, 23:22
      Ha,ha zazdrość otoczenia powoduje,że jest to lans,własne odczucia trzeba jakoś usprawiedliwić.
    • cherry.coke Re: Lans 06.10.13, 23:28
      Jak ktos na forum peroruje regularnie o swoich cudownych nabytkach i nawykach big_grin
      Ludzie na poziomie nie potrzebuja zewnetrznego potwierdzenia.
      • lola211 Re: Lans 07.10.13, 00:00
        Czyli zarówno na forum jak i w realu nie wypada pogadac o kupionej wlasnie torebce, bo to wielkie fo pa?
        • nanuk24 Re: Lans 07.10.13, 00:18
          Wypada, tylko wtedy musisz napomniec, ze kupilas ciucholandii za groszewink
          • nanuk24 napomknac:-D 07.10.13, 00:18

          • noname2002 Re: Lans 07.10.13, 11:07
            Wypada, tylko wtedy musisz napomniec, ze kupilas ciucholandii za groszewink

            Wtedy jest lans na najbardziej snobistyczny produkt kupiony w ciucholandii za groszewink
        • cherry.coke Re: Lans 07.10.13, 01:09
          lola211 napisała:

          > Czyli zarówno na forum jak i w realu nie wypada pogadac o kupionej wlasnie tore
          > bce, bo to wielkie fo pa?

          Zalezy od proporcji. Sa osobniki, dla ktorych to podstawa tworczosci, a dla innych epizod big_grin
          • lola211 Re: Lans 07.10.13, 09:28
            Kwestia w ilosci mysle.Sa nicki zakladajace watki codziennie, poruszajace kazdy temat, sa takie ktore watki zakladaja raz na ruski rok i nie beda to historie z gatunku problemów rodzinnych-widze, ze bardzo łatwo zostac na tym forum lanserem.
        • lafiorka2 Re: Lans 07.10.13, 10:19
          lola211 napisała:

          > Czyli zarówno na forum jak i w realu nie wypada pogadac o kupionej wlasnie tore
          > bce, bo to wielkie fo pa?


          ale o czym mozna tak rozmawiać kupując torebkę?że co?Kupiłam torebke i z nikim na ten te,at nie rozmawiam,bo po co?
          • lola211 Re: Lans 07.10.13, 10:23
            W realu zaraz znajome, kolezanki zauwazaja i pytaja- gdzie kupilas, za ile? To normalka.
            Na forum- sa watki z pytaniem- czy podoba wam sie ta torebka?
            • lafiorka2 Re: Lans 07.10.13, 10:31
              lola211 napisała:

              > W realu zaraz znajome, kolezanki zauwazaja i pytaja- gdzie kupilas, za ile? To
              > normalka.
              > Na forum- sa watki z pytaniem- czy podoba wam sie ta torebka?
              >

              noo,tego rozmową nazwac nie możnawink

              i fakt! zawsze zastanawia mnie fenomen pytania na forum czy cos się nienzjomym kobiom podoba czy nie?
              dziwne to.
              • lola211 Re: Lans 07.10.13, 10:41
                Ja wiem czy dziwne? Konsultacja taka, bywa.
    • kkalipso Re: Lans 06.10.13, 23:29
      Zazdrość.
    • misterni Re: Lans 06.10.13, 23:32
      Nic nie uprawnia, natomiast powodem często jest zazdrość. Co ciekawe nigdy nie spotkałam się z takim zjawiskiem w realu, no może poza czasami podstawówkowymi, za to na forum występuje to nagminnie wink
      • lola211 Re: Lans 07.10.13, 00:04
        Na forum absolutnie nie mozna sie przyznac, ze sie woli lepsze czy drozsze.Od razu pada zarzut o lansiarstwo, z którego trudno sie wybronic, bo przeciez nikt normalny nie kupuje drozej jak moze taniej, prawda?
        • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 07:27
          nikt normalny nie kupuje drozej jak moze taniej, prawda?

          Zgadzam się z tym.
          Frajerstwem jest płacić ze tę samą rzecz drożej niż potrzeba.
          • ichi51e Re: Lans 07.10.13, 08:59
            Za ta sama rzecz tak. Ale nie wmowisz mi ze Birkin bag i torebka z bazaru to to samobig_grin
            • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 09:01
              Dlatego napisałam ZA TĘ SAMĄ RZECZ.
              za TEN SAM PRODUKT
            • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 09:03
              Dlaczego zawsze zestawia się skrajności?To tez interesującewink
            • rita75 Re: Lans 07.10.13, 09:07
              > Za ta sama rzecz tak. Ale nie wmowisz mi ze Birkin bag i torebka z bazaru to to
              > samobig_grin

              i to wlasnie jest onanizowanie się markami- czyli tzw. lansiarstwo. Padanie na twaz przed jakas Birkin bag, kiedy to torebka no name szyta na zamowienie przez kaletnika moze byc 10 razy lepsza.
              • ichi51e Re: Lans 07.10.13, 14:03
                Moze. Ale czy to nie jest lans jak mowisz "mam torebke recznie robiona na zamowienie" taki sam lans jak z birkin bag.
          • lola211 Re: Lans 07.10.13, 09:31
            Nie do konca sie zgodze.Mozna nie miec czasu na szukanie albo po prostu trzeba kupic natychmiast- nie ma wowczas opcji sprawdzania, gdzie mozna by kupic taniej.
            Z reguły w zestawieniu taniej -drozej nie chodzi o te sama rzecz tylko podobna.I zawsze sie okazuje, ze jak ktos chce drozsze, to snob.Mino,ze tansze jest tylko podobne, ale nie identyczne.
            • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 09:37

              To tak jak chodzenie do almy rankiem TYLKO po chleb i mleko, bo sklep za rogiem, a potem prychanie na innych, że oni badziew w markecie kupują.
              Nie raz i nie dwa byłam zadowolona z tańszej rzeczy, ale mam porównanie,bo ta tańsze tez kupuję. Nie muszę też zawsze obstawać,że te droższe lepsze. Bo róznie bywa. Przy czym nie zestawiam krańcowych produktów i już.
              • lola211 Re: Lans 07.10.13, 09:48
                Na tym forum juz sam fakt,ze ktos moze po chleb i mleko chodzic do almy zostanie zaliczone na poczet lansiarstwa.
                Głupie to jakies jest.
                • kropkacom Re: Lans 07.10.13, 09:52
                  Chodzi o to podkreślanie, że do Almy. Większość chodzi do piekarni, lub do sklepu po pieczywo.
                  • vilez Re: Lans 07.10.13, 09:54
                    Przecież Alma to badziewny sklep. Gdzie tu lans. Bez jaj.
                    • lola211 Re: Lans 07.10.13, 09:55
                      Nie jest badziewny.
                      Na tym forum to jak najbardziej lans, kazdy kto bywa jest burzujem.Wg ematek.
                      • vilez Re: Lans 07.10.13, 09:56
                        Jest badziewny.
                        • lola211 Re: Lans 07.10.13, 09:58
                          No i mozemy sie tak sprzeczac do jutra.
                          Co w tym sklepie jest konkretnie badziewnego?
                          • vilez Re: Lans 07.10.13, 09:59
                            Ciemno, śmierdzi i słaby wybór (był już wątek o tym).
                            • lola211 Re: Lans 07.10.13, 10:05
                              Aha.
                              W Arkadach Wrocławskich w Almie nie jest ciemno, nie smierdzi,a wybór jest w porównianiu z innymi sklepami duzo bogatszy.Przegrywa tylko z PiP i EPI.
                              Nie wypowiadam sie co do innych placówek tej sieci, oprócz tej w Renomie, bo tam ciemno faktycznie.
                              • vilez Re: Lans 07.10.13, 10:17
                                Poza tym: jesteśmy po jednej stronie w temacie smile
                  • lola211 Re: Lans 07.10.13, 09:57
                    A nie nie, czesto bez zadnego podkreslania jest sie o lans oskarzanym.
                • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 09:53

                  A nie chodzi o to,że on tam mleko kupi. Tylko o to,że skrytykuje mnie, bo mleko kupiłam w PSS SPOŁEM.
                  • lola211 Re: Lans 07.10.13, 09:59
                    Serio były takie dyskusje? Czy raczej takie, ze mleko mleku nierowne? A Społem bardzo lubie, mają calkiem bogaty asortyment produktów bio i chemię taka "komunistyczna",gdzie indziej nie do nabycia.
                    • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 10:04
                      Uspokoiłaś mnie tym społem,skoro lubisz bez kompleksów pójdę po mąkęsmile
                      Tak były takie dyskusje,że mleko (to przykład tylko,nie nalezy szukac od razu na półkach) Pątnicy z Almy lepsze niż z Auchan.
                      • lola211 Re: Lans 07.10.13, 10:09
                        Społem akurat ceny ma delikatesowesmile, absolutnie nie powinnas miec kompleksow, wrecz przeciwnie, skoro tam chadzasz, znaczy sie- stac cie.
                        • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 10:12
                          Społem ma mnóstwo rzeczy nieobecnych w innych sklepach.
                          Jak czegoś nie mogę znależć idę do społem,zawsze jest.
                          Np w sezonie drylownica do wiśni za 11 zł.Co se jej naszukałm,żanim społem sobie przypomniałamsmile
                          • lola211 Re: Lans 07.10.13, 10:21
                            > Społem ma mnóstwo rzeczy nieobecnych w innych sklepach.

                            To prawda.
                            Ja tam kupuje rajstopy po 6 zł, dra sie tak samo szybko ja te "markowe" za 9 zl.
                            Rozne duperele do kuchni i lazienki.Jak chce szampon za 3 zl z pokrzywa to w spolem na pewno znajde.I żarówki zwykle za 3 zł.
                            Dzial eko - maja wiekszy wypas niz w delikatesach.
        • rita75 hmm 07.10.13, 09:02
          > Na forum absolutnie nie mozna sie przyznac, ze sie woli lepsze czy drozsze

          lans jest wtedy gdy ktos kupuje drozsze bo drozsze, a nie drozsze bo lepsze. No i wszystkim naokolo udawadnia, ze drozsze jest zawsze lepsze.

          • fomica Re: hmm 07.10.13, 09:26
            A skąd ty możesz wiedziec DLACZEGO ten ktos to kupił? Skąd to idiotyczne przekonanie że ja wiem najlepiej co on tak naprawde myśli i jaką miał motywacje?? No prosze cię.
            Ja juz się nie raz przekonalam że warto troche dopłacić i kupić porządniejsze, lepiej wykończone, z lepszych materiałów, na gwarancji (zwłaszcza buty, zimowe ubrania wierzchnie, czyli cos czego nie kupuje się co dzień tylko raz na dłuższy czas) zamiast tanie i jednorazowe. Tak, wiem, jestem lansiarą smile
            • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 09:30
              To teraz taka sytuacja, kupuje na WYPRZEDARZY za ułamek ceny.Gorsze bo mniej zapłaciłam?
              • fomica Re: hmm 07.10.13, 09:32
                A dlaczego mnie o to pytasz? smile Skąd ja mogę wiedziec jakiej jakości jest to co zakupiłaś.
                • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 09:41
                  To konkrety, torebkę LV na grudniowej wyprzedaży w Selfridges.
                  Dzień wcześniej była droższa czyli lepsza?
                  • fomica Re: hmm 07.10.13, 09:43
                    Co ty bredzisz? Dlaczego miałaby być lepsza dzień wcześniej? Jesli to jest ten sam produkt to chyba logiczne że jest taki sam?
                    Wyważasz otwarte drzwi smile
                    • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 09:49
                      Przecież tańsza,a ciągle czytam tu na forum tu że droższe lepszesmile
                      • fomica Re: hmm 07.10.13, 09:53
                        To może podyskutuj z ta osoba, która stwierdziła że "droższe to lepsze, bez względu na jakość", bo ja nie jestem tą osobą.
                      • lola211 Re: hmm 07.10.13, 10:10
                        Bo tak jest najczesciej.
                        Od mleka począwszy na samochodach kończac oraz innych dobrach luksusowych.
                        • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 10:13
                          No wiesz między fiatem a BMW faktycznie przepaść.
                          Ale już ze spożywką tak być nie musi.
                          • lola211 Re: hmm 07.10.13, 10:17
                            Ale wlasnie w spozywce tak jest.
                            To co tansze NAJCZESCIEJ napchane tanim wypełniaczem.
                            Zwykły twaróg,masło czy ser -jesli maja byc dobre jakosciowo- sa drozsze od tego co lezy na marketowych polkach.Wystarczy sklad poczytac.Im tansze tym dłuzszy.
                            • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 10:22
                              Ja cały czas piszę o TEJ SAMEJ MARCE. I róznych sklepach ją sprzedających.
                              • lola211 Re: hmm 07.10.13, 10:24
                                To ja serio nie pamietam takich watkow.Ewentualnie o markach wlasnych ocenianych jako gorszy sort.
                                • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 10:29
                                  A ja pamiętam niejednokrotnie było, że z almy lepszy niż z biedry, choc w obu kupuję ten sam serek Danio(też przykład).
                                  • lola211 Re: hmm 07.10.13, 10:43
                                    Nie, to były watki dotyczace asortymentu.Ze w takiej Almie nabedziesz lepszy jakosciowo towar niz w markecie.Co akurat jest prawda.
                                    • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 10:51
                                      No ale Danio to Danio. Nie odczułam różnicy kupując tą sama markę w różnych sklepach. I jak jestem zdecydowana na to nieszczęsne Daniu to wisi mi czy jest samo na półce czy otacza go 20 innych serków.
                                      • lola211 Re: hmm 07.10.13, 10:55
                                        Jeszcze nie zdarzylo mi sie tu wyczytac, ze ten sam towar magicznie zyskuje na jakosci stojąc na polce w innym sklepie.
                                        • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 10:57
                                          A ja tak, ale nie chce mi się szukac. Dla biedry gorsze rzeczy do pudełek wrzucaja,dla hipermarketów też.
                                          • lola211 Re: hmm 07.10.13, 11:00
                                            To chodzilo o marki wlasne.
                                            • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 11:03
                                              Nie,panie wyraźnie pisały o towarach niewłasnych.Ale nie będę szukać.Stąd wg nich Danio w Auchan jest tańsze niż w PiP.
                  • edelstein Re: hmm 07.10.13, 09:53

                    Przeciez LV nie ma wyprzedazy ani outletow?

                    "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                    • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 09:55
                      PRZYKŁAD BYŁ.
                      Wstaw markę którą znaszsmile
                      • edelstein Re: hmm 07.10.13, 10:09
                        Trafilas zle z tym przykladem,bo LV zalicza sie do dosc nielicznych sklepow gdzie akurat slowo promocja nie istnieje.Mysle,ze ze strata dla firmy,bo to napedza rynek podrobek.
                        • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 10:14
                          Ojej pozwij mnie.
                          Selfridges też nie istnieje.
                          • edelstein Re: hmm 07.10.13, 10:27

                            OJP jaka obraza,ze ktos smial ci wytknac blad.
                            • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 10:30
                              Dasz se rekę obiąciąć ,ze był błąd?
                              • edelstein Re: hmm 07.10.13, 10:54

                                Tak,jestem pewna,ze LV nie ma wyprzedazy i outletow.
                                A wiec zakupienie LV z wyprzedazy jest niemozliwe.
                                • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 11:00
                                  Nic nie pisałam o outlecie.
                                  Pisałm też,ze TO BYŁ PRZYKŁAD.
                                  Nie wiem czy w selfridges jest grudniowa obnizka akurat LV, bo nie kazda marka ma wówczas owe obnizki.
                                  • edelstein Re: hmm 07.10.13, 11:06

                                    --A ja ci napisalam,ze to bardzo nietrafiony przyklad,bo Lv nie ma takowych.

                                    "Geld bestimmt dein Ich, Geld bestimmt dein Sitz, Wo du grade bist, und wen du grade fickst"
                                    • gryzelda71 Re: hmm 07.10.13, 11:13
                                      Ok edel,specjalnie pod ciebie,żebyś zrozumiała.
                                      Zamiast LV bedzie hilfiger.
                                      To jak kupiony na wyprzedaży jest automatycznie gorszy bo tańszy?
        • lafiorka2 Re: Lans 07.10.13, 10:29
          lola211 napisała:

          > Na forum absolutnie nie mozna sie przyznac, ze sie woli lepsze czy drozsze.Od r
          > azu pada zarzut o lansiarstwo, z którego trudno sie wybronic, bo przeciez nikt
          > normalny nie kupuje drozej jak moze taniej, prawda?
          >
          >

          wg mnie nie o to chodzi.
          Na forum TYLKO! sa osoby "wolące" lepsze.Nawet jeśli...ok,ale nie spotkałam ,albo mało było wpisów,że ktoś woli /kupuje coś powiedzmy"tańszego".
          Na forum np wózkowym nie ma tematów o "zwykłych" wózkach...tylko o samych drogich.Nie "droższych" a drogich.
          Tak samo tutaj.Jak co do czego każda mieszka w domku jednorodzinnym,przy lesie,nad jeziorem,(ale w mieście) i jak powstaje wątek jeden czy drugi ,to każda jest nagle znawczynią wiejskiego zycia lub mieszkania w bloku.
          Można sobie kupowac ciuchy markowe,ale nasmiewać się że ktoś ma kurtkę z bazaru,albo dziec ubierany jest w lumpeksie to żałosne.
          Tylko,jak jest temat lumpeksów,to też pełno wpisów,oczywiście ematki kupują same"perełki" i tylko w tzw outletach,czasami w lumpeksie.
          Więc tutaj to jest lans...byle jedna przed druga pokazała co ma i na co ją stać...Popatrzec wystarczy na wątki o mieszkaniach,o meblach,o wyposażeniu łazienek czy kuchni...Zawsze linkowane sa najdroższe rzeczy.
          Uważam,że drogie nie znaczy najlepsze.
          • edelstein Re: Lans 07.10.13, 11:04

            Tak samo tutaj.Jak co do czego każda mieszka w domku jednorodzinnym,przy lesie,nad jeziorem,(ale w mieście) i jak powstaje wątek jeden czy drugi ,to każda jest nagle znawczynią wiejskiego zycia lub mieszkania w bloku.

            Ale to sie jakos wyklucza?mieszkalam we wszystkich wymienionych plus paru niewymienionych.To nie te czasy,by rodzic sie i umierac w tym samym miejscu.
    • mai-ra3 Re: Lans 07.10.13, 00:31
      Po tym, ze opowiada co to on nie kupił i za ile i o ile to jest lepsze od tego co kupuje plebs. Niestety mam "przyjemnosć" słuchac czasem tego od pewnych znajomych wink Jeśli jada na wczasy - to wcześniej wszystkim, czy chcą czy nie opowiadają że jadą do takiego a takiego hotelu i płaca 1000 za dobę. Ale to po prostu taka forma nowobogaczy.
    • ichi51e Re: Lans 07.10.13, 03:35
      Omg!
      A ja czesto kupuje rozne rzeczy dla lansu! Zwlaszcza okolodzieciowe big_grin potem przed wyjsciem z domu staje przed lustrem biore moje najfajniejsze akcesorium (czyli dzieciaka) patrze w lustro i mysle "NO! Jest lasns!" i czuje taka mila satysfakcje jak suniemy przez park...
      Mala radosc w zyciu... A cieszy...
      • hugo43 Re: Lans 07.10.13, 07:45
        no ale co konkretnie?moze i ja kupie cos dla lansusmile
        • ichi51e Re: Lans 07.10.13, 08:10
          Dobra - przyznam sie - mam kocyk-scierke z adenanais. Ale ja ja mialam nim stala sie slawna big_grin i ona jest serio super.
    • heca7 Re: Lans 07.10.13, 08:11
      Nie za bardzo jestem wyczulona na takie rzeczy wink Ale...jeśli ktoś przy mnie zaczyna wymieniać nazwę jakiejś rzeczy , którą kupił, raz, drugi, trzeci i dziesiąty... W każdym słowie powtarza "Peek, Peeka, Peeku" (nazwa całkiem przykładowa) to zaczynam myśleć "oho, to chyba lans" wink
    • kropkacom Re: Lans 07.10.13, 08:34
      Ten kto robi coś lub kupuje dla lansu bardzo dobrze o tym wie. Nie ściemniajmy. Oczywiście teraz nikt do tego się nie przyzna big_grin Nie ma co bawić się w zgadywanie co tam komu w głowie siedzi.
      • lola211 Re: Lans 07.10.13, 09:34
        No ale mnie chodzi o ocene z zewnatrz.Co i rusz czytam o lansie- stad moje pytanie: skąd obserwator wie, ze matka kupila np wózek nie dlatego, ze byl dla niej najlepszym wyborem tylko wlasnie dla lansu?
    • rita75 Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 08:52
      itp. gdzie na pierwszy plan schodzi nie jakosc produktu- tylko jego cena i marka, logo. jezeli torebka- to znaczek z logiem musi byc na całą klapę, jesli bluzka to z wielkmi napisem versace na całej klacie. Onanizowanie się cenami i markami w kazdej rozmowie. Lanser to taki niewolnik marek, na szczescie uikam takich ludzi, bo osłabia mnie ich ubostwo duchowe wink Aha, lanser ciagle oskarża innych o zazdrosć (nie wiem, moze projekcja jakas?), że jak go krytykują to mu zazdroszczą.
      • vilez Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 09:27
        > a, logo. jezeli torebka- to znaczek z logiem musi byc na całą klapę, jesli bluz
        > ka to z wielkmi napisem versace na całej klacie.

        Pacz pani, a ja nabyłam plecak Nike z oczoebnym logo na całą boczną ścianę. Bo plecak fajny, a logo mi nie przeszkadza. Też lans?
        • gryzelda71 Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 09:32
          Jesli pelcak zawsze będziesz starannie układała, na siedziskach żeby logo było widoczne to takbig_grin
          • edelstein Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 09:58

            Te z logo na pol plecaka mozna kupic w deichmannie za 20euro,tez mi lans,skoro co drugi to nosi i sie nawet specjalnie nie wykosztuje.
            • gryzelda71 Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:05
              Czyli lans jak się wykosztuje.
              Ale jak logo dyskretne to nie wiedać to lansiarz czy nie?
          • vilez Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 09:58
            Jest widoczny tak czy tak smile I radochę mi sprawia, jak się niektórzy "oburzają"- serio. Walnięci są bowiem po obu stronach barykady.
            • gryzelda71 Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:07
              Ja mam z napisem na jednej stronie i jak siadam i zdejmuje torbą to nie zawsze ten napis widać.Ale jak ktoś tak długo modeluje na krześle,żeby napis był widoczny to owszem lansiarz,choć edel twerdzi,że za tani na lansiarzawink
              • vilez Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:18
                Tez mam napis z jednej strony smile chyba se dorobię jaki z kalkomanii z drugiej wink
                • gryzelda71 Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:23
                  Nic to nie da.Za tani plecak na lansiarstwobig_grin
        • rita75 Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 09:41
          > Pacz pani, a ja nabyłam plecak Nike z oczoebnym logo na całą boczną ścianę. Bo
          > plecak fajny, a logo mi nie przeszkadza. Też lans?

          nie lans, tylko pospolita wiocha wink
          • vilez Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 09:54
            Co ty nie powiesz? A czemu?
            • rita75 Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:03
              nędzna firma
              • fomica Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:06
                big_grin big_grin big_grin
                A która lepsza? Jakie marki preferuje rita anty-lans?
                • rita75 Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:13
                  > A która lepsza? Jakie marki preferuje rita anty-lans?

                  Preferuję to, co jest dobrze uszyte, patrzę na skład, jakosc wykonania. No i zeby nie bylo uszyte w Bangladeshu i innych Chinach. Kupowac cos bo Nike, ale nie patrzec na to, ze ma 100% poliestru w skladze i jest uszyte za miske ryzu , to jakies zaslepienie.
                  • lola211 Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:14
                    Podaj prosze konkretna marke.
                    • rita75 Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 10:22
                      nie podam ci konkretnej marki, bo nie zwracam na nie uwagi
                      • kropkacom Re: Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 10:40
                        Niewidoma?
                        • rita75 Re: Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 10:48
                          >Niewidoma?

                          ja?

                          To jakis wymog, zeby zapamietywac markę?
                          Ale niech wam będzie- zerknęłam na markę mojego stroju do biegania - napisane jest na niej Röhnisch i wyprodukowane w Europie.
                          • kropkacom Re: Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 10:53
                            Czytać też umie. Dobrze.

                            Większość pamięta markę, bo kupuje w sklepach danej sieci. I tyle.
                            • rita75 Re: Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 11:02
                              > Większość pamięta markę, bo kupuje w sklepach danej sieci. I tyle.

                              poza tym wiekszośc ludzi to głupcy wink
                              • kropkacom Re: Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 11:36
                                Czy większość to nie wiem. Niektórzy na pewno.
                          • lola211 Re: Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 10:56
                            A jakas torebka, buty, bluzka moze?
                            • rita75 Re: Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 11:10
                              To co mam na sobie - botki - Wojas- podobno robione u nas, torebka - kupiona we Włoszech- nie pamietam firmy- nie ma jej na torebce, to byl maly sklepik kaletniczy,Jedna z moich ulubionych bluzek- teraz zerknęłam-a jest firmy timberland-małe logo od środka, nie wiem, czy to dobra marka, ale sklad ma bardzo dobry, sukienka Makalu- też sie dobrze nosi.
                              • lola211 Re: Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 11:32
                                Oprócz Wojasa cala reszte trzeba sie naszukac.
                                Osobiscie nie mam czasu.
                                Dzis biegne zaraz do galerii, bo musze na jutro nabyc spodnie.Mam na to godzine.Wpdne do sieciowki i kupie, bo tak NAJŁATWIEJ i najszybciej.Nie lans bedzie moja motywacja,ale jak to udowodnic?
                                • rita75 Re: Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 12:03
                                  Nie lans bedzie m
                                  > oja motywacja,ale jak to udowodnic?

                                  Za bardzo się przyjmujesz tym wszystkim.
                                  • lola211 Re: Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 22:42
                                    Zartujesz? Przeciez ja nie traktuje tego osobiscie, samo zjawisko mnie interesuje.
                                    • rita75 Re: Czego Lolu nie rozumiesz? 07.10.13, 23:13
                                      > Zartujesz? Przeciez ja nie traktuje tego osobiscie, samo zjawisko mnie interesu
                                      > je.

                                      no to fajno. Ja mam ciekawsze zajecia wink
                  • fomica Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:22
                    To wspaniale, a dlaczego zakładasz nikt poza tobą nie zwraca uwagi na to jak uszyte, gdzie uszyte, z czego zrobione tylko na markę? Naprawde sądzisz że jesteś taka wyjątkowa pod tym względem? No prosze cię smile
                    • rita75 Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:30
                      a dlaczego zakładasz nikt poza tobą nie zwraca uwagi na to jak us
                      > zyte, gdzie uszyte, z czego zrobione tylko na markę? Naprawde sądzisz że jesteś
                      > taka wyjątkowa pod tym względem?

                      To gdzie to Twoje Nike jest wykonane? ;>
                      • fomica Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:33
                        Dlaczego "moje"? Zdaje się że nie mam żadnego produktu tej firmy.
                        • rita75 Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:35
                          sorki, to pomyliłam Cię z kimś innym wink
              • rita75 Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:07
                może nie nędzna, a przecietna- nie wiem dlaczego w Polsce robi za drogą, wysokiej jakosci markę. To jest chyba kwestia niskich zarobkow przecietnego Polaka.
              • vilez Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:15
                Patrz, a plecak super smile
                • vilez Re: Swoisty onanizm markami, etykietkami 07.10.13, 10:21
                  Ps. I tani smile ( W Zalando kupiony) To jak- lansuję się czy nie? wink
    • ziarenko-piasku Re: Lans 07.10.13, 09:07
      Np. po tym..."jak nie masz na wózek 4 tysi, to lepiej nie mieć dziecka" tongue_out - słowa mojej szwagierki smile
    • edelstein Re: Lans 07.10.13, 09:12

      Zazdrosc tych,ktorych nie stac,ale by chcieli.
      • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 09:15
        A jak nie stać, a nie chcą? A pani nadal z logo na czole o ciągle opowiada o ty witoniewink to lansiara czy nie???
        • edelstein Re: Lans 07.10.13, 09:22

          Jakos dziwnym trafem nie poznalam takich osob,ale poznalam mnostwo na tym forum,dlq ktorych posiadanie LV oznacza lansiarstwo.
          • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 09:25
            Ale powiedz pani lansiara czy nie? Czy lansiarą jest tylko wówczas jak ktoś jej zazdrości,bo jak nie to nie jest?
            • edelstein Re: Lans 07.10.13, 09:55

              Nie wierze w istnienie tej osoby.
              • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 09:57
                Ale nie pytałam,czy wierzysz czy nie, tylko czy pani jest w tych okolicznościach lansiarą.
                • edelstein Re: Lans 07.10.13, 10:00

                  Tak albo nie,musialabym poznac.
    • fomica Re: Lans 07.10.13, 09:19
      Tez się nad tym zastanawiam. Podobnie jak nad tym po czym poznać że ktoś idzie z prądem, jest idiotą z wypranym mózgiem a ktoś inny "mysli samodzielnie" smile
      Jedyne co mi przychodzi do głowy to: myśli, ocenia inaczej niż ja - wyprany mózg, klapki na oczach, nie rozumie co jest prawdą, lansuje się na metki; myśli, ocenia tak samo jak ja - wie co dobre i słuszne, ma dobry gust, mysli krytycznie i samodzielnie.
    • kura17 Re: Lans 07.10.13, 09:28
      dla mnie gorszy od lansu jest "antylans" - NIGDY nie kupuje w h&m/gap/next/wstaw-dowolne bo to szmaty/baziewie/beznadziejne wzornictwowstaw-dowolne...
      • ziarenko-piasku Re: Lans 07.10.13, 09:38
        A ja zauważyłam, że najbardziej lansują się te osoby, które jako dzieci, potem młodzież nie mogły sobie pozwolić na wiele. Zazdrościły innym że maja fajne dżinsy, buty czy tam co innego tongue_out
        A potem gdy poszły na swoje, koniecznie musza sobie nadrobić straty smile
        • triss_merigold6 Re: Lans 07.10.13, 09:45
          To fakt. Też mam wrażenie, że część odbija sobie biedne czy mocno oszczędne dzieciństwo i młodość.
        • fomica Re: Lans 07.10.13, 09:51
          Osobom którym nie wiodło się w dzieciństwie, różnie układa się w dorosłości. Jeśli im idzie dobrze, pracują, zarabiają, to szybko przyzwyczajają się do poziomu, który dla ich np. rodzicow czy rodzeństwa (czyli osób które tez pamiętają te chude czasy) może być wciąż niedostępny.
          Po pewnym czasie człowiek przywyka do tego że może sobie pozwolić i nie ma to dla niego już takiego efektu "łaaałłł". Po prostu, chce to kupuje, normalna sprawa.
          Natomiast efekt "łał" wciąż istnieje w przekonaniu tej rodziny czy znajomych, którzy wszędzie węsza lans i "odbijanie sobie", chociaz tamten człowiek już dawno przestal się ekscytować swoimi zakupami.
      • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 09:38
        Jestem antylasn,bo nie pieję nad ZARĄbig_grin
        • kura17 Re: Lans 07.10.13, 09:43
          nie o pianie chodzi, a o ANTYpianie wlasnie wink
          jesli piejesz, ze wszyscy, ktorzy kupuja w zarze to wiesniaki, to to wlasnie za antylans uwazam smile

          ja dla siebie nie moge nic w zarze znalezc - czesto nie mam pojecia gdzie i jak te ciuchy od nich mozna zalozyc - ale podobaja mi sie czasem buty (tylko drogie, jak na sieciowke) oraz zakupilam moim chlopcom fantastyczne "gajerki" na luzie na rodzinne wesele rok temu - az bylam zdziwione, jakie fajne byly wtedy te ciuszki dla dzieci (dla chlopcow, dziewczynek nie mam wink )
          • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 09:51
            Mnie tam wisi co inni zakładają na grzbiet.
            Ale fakt śmieszy mnie to nabożne szeptanie ZARA....choć nie uważam za klientów tej siecówki za wieśniaków.
            • kura17 Re: Lans 07.10.13, 09:54
              no to - wedlug mojej definicji wink - nie masz w sobie nic z antylansiary smile
            • fomica Re: Lans 07.10.13, 10:04
              Gdyby ci tak zupełnie wisiało to nie słyszałabyś takich szeptow i nie zwracała na nie uwagi (o ile w ogóle istnieją, bo to chyba znowu jakies urban legend).
              Mnie tez wisi i ja czegoś takiego wokól siebie nie słyszę tongue_out
              • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 10:09
                Jak mam nie "słyszeć" tych szeptów jak czytam forum?
                Z forum właśnie wiem,że to łał ta zara.
                • fomica Re: Lans 07.10.13, 10:19
                  No to ciekawe, bo ja czytam to samo forum i tego nie widze. Po prostu, ludzie miewaja jakieś swoje ulubione modele i fasony, jedni nosza zare inni cos tam innego i w niczym mi to nie przeszkadza, ani nie podziwiam ani nie współczuję. Ta ekscytacja metkami to chyba jest bardziej w głowach obserwatorow z boku niż w samych noszących.
                  • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 10:27
                    Ojej no jak ty tego nie zauważyłaś,znaczy zjawisko nie istnieje.To faktycznie ucina dalesze dyskusjebig_grin
                    Nie chodzi o to,ze jakaś forumka lubi zarę,ale o to ze to ZARA,spodnie z ZARY, dziecko tylko w ZARZE. O tyn mówi,pisze i oburza się jak ktoś powie, napisze, że nic tam fajnego dla siebie nie znalazł.Rozumiesz?
                    • fomica Re: Lans 07.10.13, 10:40
                      > Ojej no jak ty tego nie zauważyłaś,znaczy zjawisko nie istnieje.
                      Nie wiem czy istnieje, byc może tak, ale nastawianie ucha na komentarze i szepty odnośnie marek odziezowych świadczy jednak o zainteresowaniu tematem, a nie "wisi mi co kto nosi".
                      Nie, nie rozumiem twojego problemu z ta kwestią. Jak sama podkreślasz, nie interesuje cie co kto nosi, więc dlaczego tak cię uwiera ta zara czy tam inne marki? Niech sobie nosza co chcą, komentuja co chca i krytykuja kogo chcą.
                      • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 10:55
                        Nie uwiera, nie przeszkadza, nie tropię.
                        Co nie znaczy że jestem ślepa(powtórze na forum niektóre uprawiaja kult ZARY,dlatego czytam o tym,nie podsłuchuje). I jak już napisałam smieszy mnie takie zjawisko o odśnie własnie ZARY. To co zazdroszczę?
                        • fomica Re: Lans 07.10.13, 10:57
                          >To co zazdroszczę?
                          Nie mam pojęcia, to chyba tylko ty wiesz.
                          • gryzelda71 Re: Lans 07.10.13, 11:06
                            Ja wiem, i tobie napiszę,ze nie zazdroszczę.
      • vilez Re: Lans 07.10.13, 09:55
        O to to! Zobacz, co mi Rita napisała w kwestii mojego plecaka z Nike. Że wiocha. Bo widać logo big_grin Jajca na kółkach big_grin big_grin big_grin
    • dziennik-niecodziennik Re: Lans 07.10.13, 10:10
      jak dla mnie wtedy kiedy nie zna cech danej rzeczy, jej właściwosci, jej zalet i ewentualnych wad, a jedno co potrafi powiedziec do "Ania mucha ma taki sam" albo "to Armani".
    • landora Re: Lans 07.10.13, 10:16
      Po tym, że dany osobnik obnosi się z daną rzeczą niezależnie od tego, czy jest mu ona w danej chwili w ogóle potrzebna. Na przykład kalosze Huntera przy +20 w czasie pięknej, słonecznej pogody.
      • fomica Re: Lans 07.10.13, 10:31
        No akurat w temacie stroju, zwłaszcza damskiego, jest mnóstwo takich ozdobników które niczemu konkretnemu nie slużą, a wręcz przeciwnie, są absolutnie niepraktyczne, a tylko pasuja do jakiejś tam stylizacji i maja dobrze wyglądać. Np. rozne apaszki, szaliczki, bizuteria, paski, wysokie obcasy, ołówkowe spódnice, wzorzyste rajstopy i w ogole kolory.
        • landora Re: Lans 07.10.13, 10:47
          Tak, ale kalosze to typowe obuwie na deszcz i kałuże. W pełnym słońcu i na suchutkiej ścieżce wyglądają śmiesznie. Podobnie z resztą jak bose, sine stopy czy rozpięte kurtki zimą (bo modnie, u mnie w LO te najmodniejsze dziewczyny nie zapinały kurtek dla lansu big_grin)
          • lola211 Re: Lans 07.10.13, 10:59
            Moda rzadzi sie swoimi prawami.Odziez ,obuwie nie musza byc funkcjonalne.Skoro modne sa huntery, to mozna nosic je takze gdy swieci słonce.Poza tym- jesienia rano pada, potem slonce, wieczorem znowu pada.
            • naturella Re: Lans 07.10.13, 11:15
              Dobra, na mnie też się dziwnie patrzą w kaloszach. Ale mieszkam pod Warszawą, przy gruntowej drodze, i jak jeden dzień popada, to bywa, że dwa następne brodzę w wodzie 200 m. Więc nie ryzykuję i zakładam kalosze - a potem wysiadam z pociągu i dziwnie się czujęsmile Bywało, że przebierałam butysmile
            • landora Re: Lans 07.10.13, 11:17
              Można nosić, ale nadal jest to śmieszne.
              A jeśli włożę "zwykłe" kalosze, nie Huntery, to nadal jest ok? tongue_out Ja mam takie czerwone...
              Akurat obserwacje z cmentarza chyba dwa lata temu, cały dzień było ciepło i słonecznie.
              • triss_merigold6 Re: Lans 07.10.13, 11:38
                Tak, nadal jest to śmieszne. Niezależnie od starań kreatorów mody i pr-owców kalosze nadal są tylko gumowym obuwiem.
                • lola211 Re: Lans 07.10.13, 11:46
                  Zalezy od podejscia.
                  Crocsy tez sa gumowe i moznaby uznac,ze nadaja sie tylko na basen i plaze.
                  • triss_merigold6 Re: Lans 07.10.13, 11:51
                    Zgadza się. Też uważam, że to obuwie na basen, plażę, ewentualnie na plac zabaw i do własnego ogródka. Żeby pozłacane były, to nadal są rodzajem gumowych sandałów.
                    • misterni Re: Lans 07.10.13, 13:17
                      Akurat crocsy maja w ofercie wszystkie rodzaje obuwia. Od klapek po kozaki.
                  • landora Re: Lans 07.10.13, 13:55
                    > Crocsy tez sa gumowe i moznaby uznac,ze nadaja sie tylko na basen i plaze.

                    O, właśnie tak uważam.
                    Kolega na studiach nosił crocsy w wersji zimowej, z futerkiem big_grin
                    • ichi51e Re: Lans 07.10.13, 14:10
                      Uwielbiam crocsy. I tez chodze calorocznie - to jedyne buty ktore mnie nigdzie nie cisna i latwo sie zakladaja. I sa super piekne - nie rozumiem dlaczego niektorzy tego nie widza big_grin dla mnie to byla milosc od pierwszego wejrzenia.
    • anorektycznazdzira Re: Lans 07.10.13, 22:46
      Nie wiem. Ja tylko wiem, kiedy ja coś nabywam dla lansu: zawsze się wtedy zastanawiam, jakie wrażenie wywrę na otoczeniu lub na otoczenia wybranych elementach tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka