nolus
28.04.14, 11:53
Dotyczyły Was czy jednak udało Wam się ich uniknąć? Mam na myśli różnego rodzaju relacje,nie tylko damsko-męskie,ale także: z przyjaciółkami,znajomymi,rodziną. Nie chcę się skupiać na typowych przykładach najbliższych relacji typu mąż-despota albo wymagająca i kastrująca matka. Byliście w takich relacjach,w których jedna strona zazwyczaj się czepia,strofuje,nadmiernie krytykuje lub umniejsza? Jeśli tak,to czy te relacje od początku zapowiadały się na takie czy stały się toksyczne dopiero z czasem? Czy zawsze jest tak,że ten typ relacji dotyczy osób o obniżonej samoocenie,mających "syndrom ofiary"? Wg mnie może to spotkać każdego.A Wam...udało się tego uniknąć?