Dodaj do ulubionych

Dom bez książek...

    • sanciasancia Re: Dom bez książek... 06.05.14, 01:43
      Kilka lat temu od dziewczyny w Twojej sytuacji odkupiłam kawałek księgozbioru i bardzo to sobie chwaliłam, bo tak samo jak ja, lubiła Virago Press. Dlatego nie mogę Ciebie potępić.
      > Czy dom bez "dorosłych" książek naprawdę jest taki zły? Czy jak dziecko widzi m
      > nie bardzo często czytającą, to jednak dostarczam mu dobrych wzorców, czy musi
      > być ten papier? Najbardziej szkoda mi tego, że ja odkryłam wiele literackich po
      > zycji właśnie dzięki temu, że były dostępne na wyciągnięcie ręki w domu rodzinn
      > ym, u dziadków. I tak się zastanawiam, czy własnym dzieciom właśnie tego nie od
      > bieram uncertain
      Jest duża szansa, że dziecko nie będzie czytać. Z drugiej strony nie jestem pewna czy czytelnictwo jest obiektywnie pozytywną wartością.
      • mama_kotula Re: Dom bez książek... 06.05.14, 07:48
        Cytat
        > Jest duża szansa, że dziecko nie będzie czytać.


        Ponieważ...? To chyba nie zależy od tego, czy w domu są fizycznie ksiązki, tak myślę. W obie strony.
        • sanciasancia Re: Dom bez książek... 06.05.14, 18:55
          > Cytat
          > > Jest duża szansa, że dziecko nie będzie czytać.
          >

          >
          > Ponieważ...? To chyba nie zależy od tego, czy w domu są fizycznie ksiązki, tak
          > myślę. W obie strony.
          Ja obserwuję dość silną korelację.
    • burina Re: Dom bez książek... 06.05.14, 02:42
      A czytałaś "Nie myśl, że książki znikną" Eco i Carriere? smile
    • vocativa Re: Dom bez książek... 06.05.14, 09:35
      No u nas będzie podobnie- ja książek słucham za pomocą syntezatora mowy, natomiast mój mąż już całkowicie przerzucił się na czytnik ebooków. Rozumiem Twój dylemat, ale z drugiej strony niekoniecznie sama obecność klasyki skłoni Twoje dziecko w dzieciństwie do jej przeczytania ( w moim domu rodzinnym była bardzo bogata biblioteczka, a ja byłam dzieckiem analfabetą tongue_out ). Po drugie wartościowych książek jest tak dużo, że jakbyś chciała, żeby Twoje dziecko miało je pod ręką to musiałabyś dysponować ogromną ilością miejsca smile No chyba,że masz duży dom i Ci na tym zależy to rozważ tę opcję raz jeszcze wink
      • bei Re: Dom bez książek... 06.05.14, 17:56
        Rozumiem, bo kiedyś przechodziłam uszczuplanie księgozbioru by zrobic miejsce na kolejne książki.
        Czasami trafiają się takie, ktorych nie chcę zatrzymać, czasami nie lubię wydania ( źle oprawione, brzydki papier)

        Niedawno robilismy porządki i w ramach odgracania przestrzeni wyrzucilismy mnostwo pudelek od CD, DVD, plyty poszły do albumów.
        Zauważylam, ze już coraz rzadziej kupujemy muzykę, filmy, gry na cd, wszystko spływa netem na komputer.
        Ja jeszcze walczę o papierowe czasopisma, reszta domowników woli je czytać na czytnikach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka