Dodaj do ulubionych

Mycie opakowań

    • misterni Re: Mycie opakowań 26.06.14, 00:24
      Jajka owszem myję, ale po wyciągnięciu z lodówki, przed użyciem. Gdzieś czytałam, że przed włożeniem do lodówki jajek nie powinno się myć, niestety nie pamiętam uzasadnienia.
      Banany myję i obcinam końcówki.
      Jogurtów i itp nigdy smile
      • kota_marcowa Re: Mycie opakowań 26.06.14, 12:30
        Gdzieś czytała
        > m, że przed włożeniem do lodówki jajek nie powinno się myć, niestety nie pamięt
        > am uzasadnienia.

        Bo takie umyte jajka szybciej się psują, a i bakterie łatwiej przedostają się do jajka, bo mycie usuwa naturalną ochronę skorupki.
        • misterni Re: Mycie opakowań 26.06.14, 15:20
          O widzisz, tak mi coś kołatało, ale nie mając pewności, nie chciałam się wymądrzać smile
    • nanuk24 Re: Mycie opakowań 26.06.14, 00:59
      Wszystko(znaczy owoce, warzywa, jajka, puszki) myje przed uzyciem. Czytalam, ze owoce powinny byc myte przed zjedzeniem, a nie przed wylozeniem do miski czy lodowki. Opakowan jogurtow, smietany czy co tam jeszcze nie myje. Za to rece myje dosc czesto w trakcie przygotowania posilku i zmieniam deski do krojenia( jezeli kroje surowe mieso, to juz jej nie uzywam do warzyw czy chleba).
      • mamameg Re: Mycie opakowań 26.06.14, 10:30
        Czytalam, ze
        > owoce powinny byc myte przed zjedzeniem, a nie przed wylozeniem do miski czy l
        > odowki

        Umyte i zostawione w lodowce czy w misce pleśnieją albo gniją. To znaczy nasze krajowe owoce, cytrusów i bananów nie myję więc nie wiem.
    • jola-kotka Re: Mycie opakowań 26.06.14, 01:43
      Nie,nigdy też nie myje owoców niecierpie takich umytych np. Czeresnie po kontakcie z woda są dla mnie niejadalne.
    • kropkacom Re: Mycie opakowań 26.06.14, 06:44
      A ja myje ręce smile PO skorupkach zanim upaćkam je w cieście czy mięsie też.
      • olewka100procent Re: Mycie opakowań 26.06.14, 09:00
        kiedyś tutaj pisał ktoś , że pranie majtek i innych ciuchów razem w pralce może być niebezpiecznesmile bo na ciuchach osadza się kał z gaci big_grinD no i grozi nam śmiertelne niebezpieczeństwo zatrucia bakteriami , i należy najlepiej prać w 60 stopniach albo i więcej. Ale jeden mądry głos odpowiedział, że jak wychodzi z kibla po grubszej sprawie to nie myje rąk wrzątkiem i jakoś żyje smile pozdrawiam normalnych
        • afro.ninja Re: Mycie opakowań 26.06.14, 09:49
          Woda po prostu zmywa bakterie z rak, mydlo tylko w tym pomaga. Lekarze wrecz odradzaja uzywac na codzien mydel bakteriobojczych. I odradzaja zyc w nadmiernej czystosci.

          Ostatnio ogladalam program o panu, ktory mial alergie i postanowil zarazic sie afrykanskim pasozytem, zeby uklad immunologiczny zajal sie pasozytami, a nie alergia.
          I brodzil w kupie po kilka razy dziennie (pojechal do Afryki), bo ten pasozyt przedostaje sie przez stopy.
          Alergia zniknela, a pan sprzedaje swoja kupe dla innych ludzi. smile
    • joxanna1 Re: Mycie opakowań 26.06.14, 09:33
      Banany myję, jeśli przyjdzie mi to do głowy.

      Ale muszę się przyznać, że np. malin programowo nie myję, bo umyte i jakoś pokryte wodą tracą smaksmile
      • karisma_warusco Re: Mycie opakowań 26.06.14, 10:05
        Malin też nie myłam, bo mi nie smakowały umyte, ale odkąd przeczytałam o tasiemcu bąblowcu to już myję.
        • joxanna1 Re: Mycie opakowań 26.06.14, 13:06
          ale jak skutecznie myjesz te maliny? Czy tasiemiec bąblowiek zostanie zmyty lekkim pochlapaniem zimną wodą?
          • karisma_warusco Re: Mycie opakowań 26.06.14, 13:35
            Ciepłą wodą z kuchennego prysznica.
            To jest m.in w profilaktyce wypisane.
            Nie wiem czy skutecznie, ale ja czuję się pewniej.
            Choroba wylęga się do kilkunastu lat, więc może się nigdy nawet nie dowiem uncertain
            • joxanna1 Re: Mycie opakowań 26.06.14, 13:39
              no to spróbuję może i ja? tasiemiec mnie przekonuje, może nawet bardziej, że bąblowiecsmile

              Jajka też zaczęłam myć dopiero gdy usłyszałam o koleżance, która przeszła salmonellę. Na jakiś czas odmówiliśmy sobie jajek sadzonych z takim pysznym rozpływającym się żółtkiem, ale tylko na jakiś czas. Teraz myję płynem do naczyń, ale dopiero przed samym smażeniem.
              • karisma_warusco Re: Mycie opakowań 26.06.14, 13:43
                Sadzone smażę na bardzo rozgrzanej patelni i od razu przykrywam.
                Trwa krótko i żółtko się rozpływa, a wytworzona pod pokrywką temperatura zabije Salmonellę na bank- na szczęście nie potrzeba jej wysokiej temperatury.

                Oczywiście przed użyciem jajka myję, nawet do ciasta.
    • karisma_warusco Re: Mycie opakowań 26.06.14, 09:58
      Absolutnie nie należy myć jajek przed włożeniem do lodówki, bo pozbawia się je otoczki mucynowej-substancji, która jest w skorupce i chroni jajka przed drobnoustrojami.
    • d.o.s.i.a Re: Mycie opakowań 26.06.14, 10:16
      Myje lekko tylko owoce przeznaczone do bezposredniego zjedzenia bardziej z kurzu i dla wygladu. Myje tez mieso bo mi sie takie obslizgle wydaje. W UK ostatnio kampania spoleczna zeby kurczaka nie myc bo jakas bakteria cono czy cos tam i ze mycie ja tylko rozbryzguje wszedzie. Po tym sprobowalama raz, ale wkrotce sie okazalo ze to niewykonalne bo przeciez deska do krojenia sie ubrudzila to tej deski tez mam nie myc, przeciez tez sie woda rozbryzga z tymi bakteriami? I dalam sobie siana. Kurczaka myje od paru dekad i jakos zyje.
      Jedyne zatrucie pokarmowe jakie mialam bylo po szynce sopockiej ze sklepu i polegalo na jednorazowej sraczce. Oprocz tego nigdy nie mialam. Na zarazki wystawiam sie swiadomie zeby budowac odpornosc.
    • quelquechose Re: Mycie opakowań 26.06.14, 11:41
      Ja za leniwa jestem - nie myje.

      Ale z ciekawosci zapytam, bo mnie to zawsze intryguje. Tzn. jak myjecie te owoce i jajka - sama woda? To aby wystarczy? Nachodzi mnie ta mysl, gdy jablko sobie myje - bo przeciez plynem do mycia naczyn nie bede wink
      • kota_marcowa Re: Mycie opakowań 26.06.14, 12:35
        Nachodzi mnie ta mysl, gdy jablko sobi
        > e myje - bo przeciez plynem do mycia naczyn nie bede wink

        Hehe ja myję, a potem porządnie spłukujętongue_out
        Pamiętam jak się ze mnie w robocie śmiali, że myję pomidora płynem, a jak była ta afera z zakażonymi ogórkami z Niemiec, to nagle wszyscy poszli w moje ślady big_grinbig_grinbig_grin
        • kota_marcowa Re: Mycie opakowań 26.06.14, 12:39
          Aha, opakowań i jajek nie myję, za to przecieram puszkę przed otwarciem, po tym jak widziałam kiedyś w sklepie zdechłą mysz leżącą pomiędzy puszkami.
          No i taki serek otwiera się bezkolizyjnie, a jednak wieczko puszki przeważnie kontakt z zawartością ma.
      • franczii Re: Mycie opakowań 26.06.14, 15:08
        Owoce i warzywa sie moczy w sodzie oczyszczonej zeby dobrze wymyc
    • taka_pani_jedna Re: Mycie opakowań 26.06.14, 13:32
      Jajka myje przed użyciem. Mięso też myję. Wiem, nie wolno. I tak myję.
      Ręce myję co najmniej kilkanaście razy dziennie odkąd mam dziecko. Aż dostałam alergii kontaktowej. I mam za swoje z ta higieną uncertain
      Opakowania jogurtów itp. myję PO użyciu, a nie przed.
      • mx3_sp Dlaczego mięsa myć nie wolno? 26.06.14, 13:52
        • mid.week Re: Dlaczego mięsa myć nie wolno? 26.06.14, 21:38
          takie coś znalazłam
          kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i-zdrowie/mycie-drobiu-przed-gotowaniem-moze-byc-grozne-dla-zdrowia-dlaczego/gj0m9
          i takie

          kucharz.wieszjak.polki.pl/przygotowanie-potraw/312915,Mycie-miesa-przed-przyrzadzeniem-czy-to-konieczne.html
    • franczii Re: Mycie opakowań 26.06.14, 14:51
      Nie myje przed wlozeniem do lodowki. W kladam w kartoniku. Jednak po kazdym kontakcie z jajkiem myje rece.
      Jogurtow nie myje bo u nas sa pakowane w tekturowych 2 lub 4pakach
    • franczii Re: Mycie opakowań 26.06.14, 15:00
      natomiast myje wszystkie owoce nawet jesli je sie je bez skorki. Co z tego ze banana sie obiera skoro tymi samymi rekami sie dotyka najpierw skore a potem owoc. To tak jakby nie myc rak przed jedzeniem
    • b.bujak Re: Mycie opakowań 26.06.14, 21:09
      jestem zdziwiona, że sie w tym wątku jeszcze nie pojawiła sprawa syfu w marketowych wózkach - dzieci w butach wdepniętych w psią kupę, srające wróble na wózki parkujace na zewnątrz.... i takie tam smile można sobie dowolnie projektować obieg śmiercionośnych mikrobów; to jest po prostu jakiś rodzaj fobii

      jajka przechowuję niemyte i myję przed użyciem, bo jednak mają kontakt z kurzymi odchodami
    • mc30 Re: Mycie opakowań 26.06.14, 21:47
      opakowań nie myję, choć słyszałam , ze ludzie to robią
      ja na to nie mam czasu, nie myślę więć nawet o takiej możliwości

      co zaś do mycia bananów czy mandarynek przed obraniem, co w tym dziwnego?
      to oczywiste, ze się myje
      są spryskane masa środków konserwujących, trzeba je zmyć, żeby podczas obierania owocu nie przenieść tego na palcach do środka
      oczywiścia jadałam nie raz nie dwa niemyte
      jednak w domu - gdzie dzieci po to sięgają, myję i w koszyku leżą już umyte
      • mid.week Re: Mycie opakowań 26.06.14, 21:50
        > co zaś do mycia bananów czy mandarynek przed obraniem, co w tym dziwnego?
        > to oczywiste, ze się myje

        no właśnie nie bardzo, przynajmniej nie dla każdego. Nigdy nie wpadłam na taki pomysł, nikt w mojej rodzinie tego nigdy nie praktykował, nigdy u znajomych nie widziałm mycia cytrusów, a o tym że tak się robi dowiedziałam się kilka dni temu wink
        • mc30 Re: Mycie opakowań 26.06.14, 22:34
          no - a u mnie się zawsze praktykowało
          i co? wolno nam smile
    • eliszka25 Re: Mycie opakowań 27.06.14, 01:08
      najczesciej kupuje jajka od rolnika (ze sklepu tez mi sie zdarza) i takie jajka zwykle myje przed wlozeniem do lodowki lub w najgorszym wypadku przed uzyciem. sa to jajka od kur z wolnego wybiegu i sa po prostu czasem brudne. jak mawia moja kolezanka "salmonelli nie ma, ale kupy sa" wink.

      bananow przed obraniem nie myje, ale np. ogorki juz tak. myje tez np. pomarancze, choc nie jem ich ze skorka, albo cytryny. glownie dlatego, ze przy krojeniu/obieraniu/wyciskaniu jednak ta sama reke dotyka sie najczesciej skorki, to i "zawartosci" takiego owocu. dlatego myje, ale nie wiem, czy to faktycznie cos daje.

      zadnych opakowan serkow, wedlin, mleka czy czego tam jeszcze nie myje przed wlozeniem do lodowki. chyba, ze np. jest wyraznie brudne czy cos mi sie zgniotlo w torbie i polecialo na kubki jogurtow/smietany/twarozku itp. poza tym nie widze potrzeby mycia takich rzeczy. w lodowce nie rzucam niczego luzem na polke. wszystko jest albo w oryginalnych opakowaniach, albo w zamykanych pudelkach. poza tym co jakis czas myje lodowke specjalnym plynem dezynfekujacym i mysle, ze to wystarczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka