niktmadry
08.09.14, 20:57
i już mną telepie. Jak ja nie lubię mieć zadawanych lekcji do odrabiania. Jest wiele innych rzeczy, których chciałabym nauczyć moje dzieci. Nie marze o tym by siedzieć z nimi w zeszytach z matematyką - wolimy popływać, pogotować razem itd...
A o co chodzi?.... O dzisiejszą wywiadówkę, gdzie nauczycielka rodzicom oznajmiła, że rodzice mają z dziećmi odrabiać prace domowe bo dzieci same sobie nie poradzą a ona nie jest w stanie na lekcjach tak długo tłumaczyć, żeby wszyscy zrozumieli, a dzieci testy będą pisać w tym roku (6 klasa). Napiszcie mi proszę czy program w klasie 6 jest zbyt wygórowany czy może nauczycielka nieudolna lub panikara? Dziś na lekcji nowy temat - zgodnie z podręcznikiem, rodziców prosi by z dziećmi odrabiali owe lekcje a pracę klasową zapowiedziała (dziś) na czwartek z całego materiału klasy 5. Nie było powtórzenia kl V, większość dzieci nie posiada już podręcznika - odsprzedały młodszemu rocznikowi. Jak mają powtarzać?