Dodaj do ulubionych

obraza stanu

12.02.15, 18:30
Córa lat 10, od zawsze uparta. Jesteśmy razem z małźem na feriach. Młoda nie chce jeździć za bardzo na nartach/próbuje od 6 lat co roku/, na basenie i sankach cały czas. I co robi ojciec : obraźa się na nią i nie gada 2 dzień. Zostawił mi dziecko,jeździ sam. ttakie wczasy mam juź chyba czwarty raz. Córka nie spełnia sportowych ambicjí męża. Nie mamy znajńych z dziećmí w tym wieku-moźe wtedy podeszłaby ambicjonalnie?Nie wiem czy to ja jestem nienormalna,czy zmuszać dziecko?
Obserwuj wątek
    • kota_marcowa Re: obraza stanu 12.02.15, 18:36
      Chore, nie odzywać się do dziecka, bo nie lubi nart, ty byś chciała żeby ktoś cię zmuszał do czegoś czego nienawidzisz?
      I po kiego grzyba ją od 6 lat wleczecie i do tych nart zmuszacie, wyjazd na ferie powinien być przyjemnością, a nie mordęgą.
      • aqua48 Re: obraza stanu 12.02.15, 18:41
        Zmuszaj małżonka do jeżdżenia na sankach, a jak nie zechce strzel mu focha.
      • asis09 Re: obraza stanu 12.02.15, 18:41
        Bo jak pojechaliśmy do ciepłego kraju to była obraza źe siękąpie w basenie a nie morzu. W lecie w górach źe nie chce chodzić po górach tylko bawi się z dziećmi. Nie zmuszam jej do nart
        • aqua48 Re: obraza stanu 12.02.15, 18:44
          asis09 napisała:

          > Bo jak pojechaliśmy do ciepłego kraju to była obraza źe siękąpie w basenie a ni
          > e morzu. W lecie w górach źe nie chce chodzić po górach tylko bawi się z dziećm
          > i. Nie zmuszam jej do nart

          Coś z tatusiem nie teges? Chciał mieć championa sportu zamiast dziecka? Czy tylko ma zapędy dyrektorskie i wie lepiej jak córka ma odpoczywać?
          Kup mu te trykoty do baletu. I tutu.
    • mid.week Re: obraza stanu 12.02.15, 18:41
      Na kolejne ferie zaplanuj męzowi warsztaty baletowe. Potem kolejne 5 lat z rzędu. Nie zapomnij się obrażać jak nie będzie chciał robić szpagatu w trykotach.
      • asis09 Re: obraza stanu 12.02.15, 18:45
        Generalnie młoda we wszystkim jest do niczego-nawet na same 5 w czwartej klasíe powiedziaĺ źe to niemoźliwe.
        • bazia8 Re: obraza stanu 12.02.15, 18:48
          możesz napisać trochę jaśniej?
        • aqua48 Re: obraza stanu 12.02.15, 18:48
          asis09 napisała:

          > Generalnie młoda we wszystkim jest do niczego-nawet na same 5 w czwartej klasíe
          > powiedziaĺ źe to niemoźliwe.

          Musisz córkę wspierać i budować w niej silne poczucie własnej wartości niezależne od głupiego ojca i jego słów.
          A nad mężem ciężko pracować i uświadamiać mu jaką krzywdę dziecku robi. Na całe życie.
        • rhaenyra Re: obraza stanu 12.02.15, 19:53
          strzel mu w leb patelnia
          jak nie pomoze to kup ciezsza patelnie
    • maggi9 Re: obraza stanu 12.02.15, 18:45
      Jakbym widziałam siebie i swojego ojca. Tylko on się nie obrażał a robił awantury, że jestem taka śmaka i owaka bo nie chce robić tego co on. Jak chcesz dziecko zniechęcić do nart to tak, zmuś je.

      Jak chcesz mieć normalne dziecko to pozwól jej robić to, na co ma ochotę i ja w tym wspieraj.
    • kota_marcowa Re: obraza stanu 12.02.15, 18:53
      Ten ojciec, to jakiś psychopata, widać, że on tego dziecka zwyczajnie nie lubi.
      • asis09 Re: obraza stanu 12.02.15, 18:54
        Moja mama stwierdziła źe nie kocha. Ale to boli
        • mid.week Re: obraza stanu 12.02.15, 18:57
          zdajesz sobie z tego sprawę ale pozwalasz stosować przemoc psychiczną i wleczesz córkę 6raz na narty...
          • kota_marcowa Re: obraza stanu 12.02.15, 19:05
            Ale to nie chodzi o te narty, bo córka zagospodarowała sobie czas, zjeżdża na sankach - źle, inna forma wypoczynku - źle, dobre oceny - źle, nawet osoby z ich otoczenia widzą, że coś z tym ojcem jest nie teges.

            Przykre jest tylko, to, że matka przyzwala na stosowanie przemocy (miejmy nadzieję, że tylko psychicznej) wobec własnego dziecka.
          • asis09 Re: obraza stanu 12.02.15, 19:05
            Miał być wilk syty i owca cała. On jezdzi na nartach, ja na sanki, potem idą na basen , salę zabaw czy cokolwiek. Nie widzę nic złego w takim rozwiązaniu. A na narty w tym roku nawet sama chciała ale tylko na óślą i tam z nią byłam .
            • cosmetic.wipes Re: obraza stanu 12.02.15, 19:13
              Jesli chcesz, żeby owca była cała, to musisz powaznie kopnąć wilka w dupę i niekoniecznie musi być syty.
            • antyideal Re: obraza stanu 12.02.15, 19:20
              Wobec Ciebie pan mąż tez jest takim przyjemniaczkiem, czy tylko wobec córki?
          • verdana Re: obraza stanu 12.02.15, 19:06
            No własnie - wiesz co będzie, ale wyjeżdżasz razem z mężem i córką na wakacje. Przykro mi, ale jesteś współwinna temu, jak córka jest traktowana. Skoro ojciec jest dla dziecka niedobry, nie należy na to pozwalać. A to oznacza, zę nie wyjeżdżasz na wakacje, na których ojciec regularnie obraza sie na dziecko. I tyle.
            • kota_marcowa Re: obraza stanu 12.02.15, 19:14
              No właśnie córka jest źle traktowana, a autorka się zastanawia jak zmotywować córkę, żeby starała się zadowolić tatusia.

              Mała podpowiedź. Czegokolwiek by córka autorki nie zrobiła, włącznie ze zdobyciem złotego medalu na olimpiadzie, to IMHO, pan i tak znalazłby powód żeby się czepić.
            • asis09 Re: obraza stanu 12.02.15, 19:16
              Rok temu chodziliśmy na terapię, przede wszystkim z powodów wychowawczych. Mąź się zmienił, ateraz niestety powtórka z przeszłości. Nie uwaźam się za współwinną bardziej za zrobioną w konia, uśpioną
              • cosmetic.wipes Re: obraza stanu 12.02.15, 19:23
                Jesteś współwinna. Zaniechanie to też wina.
                • asis09 Re: obraza stanu 12.02.15, 19:26
                  Czytaj- jesteśmy po terapi psychologicznej
                  • paskudek1 Re: obraza stanu 12.02.15, 19:31
                    no to widocznie jasnie panu niepotrzebna jest terapia tylko jasne, krótkie żołnierskie przedstawienie sprawy. Może po prostu weź go na rozmowe i powiedz mu co myślisz o takim a nie innym zachowaniu wobec dziecka. A dziecko masz wspierać i tyle.
                    • asis09 Re: obraza stanu 12.02.15, 19:35
                      Ile razy byłam juź źołnierzem...
                  • cosmetic.wipes Re: obraza stanu 12.02.15, 19:35
                    Była albo niewłasciwa, albo niewystarczająca, albo OBOJE po prostu nic z niej nie wynieśliście.

                    Godząc się na takie traktowanie córki jesteś współwinna i żadne twoje tłumaczenie tego nie zmieni.

                    Boisz się ostro sprzeciwić panu mężu?
                    • asis09 Re: obraza stanu 12.02.15, 19:39
                      Moje ostre sprzeciwy kończą się rozwodem
                      • cosmetic.wipes Re: obraza stanu 12.02.15, 19:43
                        I to nie jest zła myśl suspicious

                        Będziesz się na siłę trzymać przemocowca krzywdzącego dziecko, tylko dlatego, żeby były portki w domu?
                        Czy pieniążki?
                        Czy może "kocham mojego misia i tylko ja mogę go zmienić"?
                      • paskudek1 Re: obraza stanu 12.02.15, 20:13
                        zawsze możesz go "ladnie" poprosić o napisanie pozwu smile uwierz mi czasami skutkuje. Powiedz wyraźnie że ty jak na razie nie chcesz rozwodu ale jeżeli ON uważa że chce to niech napisze pozew i niech tylko nie zapomni w nim zawrzeć wzzystkich swoich zastrzerzeń np. tego że corka nie chce na nartach jeździć albo ma zle oceny wg tatusia. I niech oddając pozew do sądu zakupi sporą ilość nospy coby się sekretatki nie popłakały z bólu brzucha jak się zaczną smiać.
                    • antyideal Re: obraza stanu 12.02.15, 19:48
                      cosmetic.wipes napisała:
                      > Była albo niewłasciwa, albo niewystarczająca, albo OBOJE po prostu nic z niej n
                      > ie wynieśliście.
                      >

                      Łatwo powiedziec. Trudno zmienic przemocowca, za bardzo ma utrwalone przemocowe nawyki, mozna go na chwile utemperowac, ale i tak szybko wroci do siebie.
                      Autorka musialaby byc twarda i konsekwentna, pokazywac, ze jest silna i ma w doopie fochy
                      pana, zwlaszcza wobec dziecka, ale grozi to wieksza iloscia awantur, wiec pewnie dla swietego spokoju woli ustepowac uncertain
                      • kota_marcowa Re: obraza stanu 12.02.15, 19:58
                        Ja bym zmieniła "trudno zmienić przemocowca" na "nie da się zmienić przemocowca".
                        Tacy ludzie wynajdują sobie 6 zmysłem odpowiednio uległą partnerkę.
                        • antyideal Re: obraza stanu 12.02.15, 20:06
                          Tak, ale uległa partnerka, majac silna motywacje, czyli dobro dziecka, jest w stanie sie zmienic na tyle, zeby przemocowiec nie czul sie bezkarny, przekonal sie, ze ona tez potrafi byc silna i bardziej nad soba panował.
              • kota_marcowa Re: obraza stanu 12.02.15, 19:25
                No właśnie, a w stosunku do ciebie mąż też przejawia takie zachowania? Czy tylko wobec dziecka?
                • asis09 Re: obraza stanu 12.02.15, 19:28
                  Obraźa sie równieź na mnie
                  • ichi51e Re: obraza stanu 12.02.15, 19:39
                    No to pozostaje zlewac i tlumaczyc dziecku ze tata tak juz ma ze wszystkim wysoko poprzeczke stawia ale to jego sprawa.
                    • verdana Re: obraza stanu 12.02.15, 19:43
                      Nie da się tego wytłumaczyć dziecku. W żaden sposób.
                      Problem w tym, ze żona chce tkwić w chorym układzie, a dziecko musi.
                    • mid.week Re: obraza stanu 12.02.15, 19:47
                      ichi51e napisała:

                      > No to pozostaje zlewac i tlumaczyc dziecku ze tata tak juz ma ze wszystkim wyso
                      > ko poprzeczke stawia ale to jego sprawa.

                      Może i jest szansa, że 10latka pojmie to na poziomie logiki, ale na poziomie emocjonalnym i tak będzie rozjechana.
                  • kota_marcowa Re: obraza stanu 12.02.15, 19:43
                    Aha, czyli musi być tak jak pan i władca sobie życzy, nie mam więcej pytań.
    • wyznawczyniiwielkiegoczerwia Re: obraza stanu 12.02.15, 20:23
      Rozwiodłabym się z gadem w minutę. Nie wiem jak ci nie wstyd pozwalać na takie dręczenie dziecka.
    • zottarella Re: obraza stanu 12.02.15, 20:56
      Przykro się czyta, że dla autorki portki w domu są ważniejsze od psychiki dziecka uncertain
    • k1k2 Re: obraza stanu 12.02.15, 21:04
      Wroccie na terapie, tym bardziej ze kiedys pomogla.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka