Dodaj do ulubionych

Cyryl jak Cyryl, ale te Metody

23.02.15, 16:31
codziennikfeministyczny.pl/alimenciary-vs-dezerterzy/
Początek bardzo piękny i nastrajający optymistycznie, że oto nareszcie feministki i to w Poznaniu bliżej reala i codziennego życia etc.
Znaczy, diagnoza w porzo.
Tegoroczna poznańska Manifa przejdzie pod hasłem Dość przekrętów w sprawie alimentów. Dziewczyny ze Stowarzyszenia Kobiet Konsola postanowiły wrócić do tego nigdy niezamkniętego tematu i określić go systemowo. Niską ściągalność alimentów można uznać za systemowy przekręt. Jest tak, że ćwierć miliona ojców, nie płacąc alimentów, nie utrzymuje swoich córek i synów i nic im się z tego powodu nie dzieje, ani formalnie, ani prawnie, ani też społecznie. Istnieje przyzwolenie, by nie płacić byłej partnerce, byłej żonie, matce własnego dziecka. I to chyba w tym miejscu pojawia się ów systemowy błąd w myśleniu, bo żaden z tych ojców nie ma płacić matce za jej obowiązki, tylko przekazywać ma jej środki na utrzymanie jego dziecka. (...)
Niestety po diagnozie następuje recepta:
Otóż warto aby sąd, niejako a priori każdorazowo zasądzał równy podział obowiązków i opieki nad wspólnymi dziećmi. Po połowie odpowiedzialności i opieki dla matki i dla ojca. Ten prosty zabieg mógłby weryfikować późniejsze gry dzieckiem między rodzicami. Tym bardziej, że w owych grach określenia takie jak: opieka i odpowiedzialność odmieniane są przez wszystkie przypadki i przez ojców, i przez matki. Mnie ów pomysł wydaje się ciekawy. Odciąża matkę z pełnego obowiązku, z kolei ojcu nie daje uciec od opieki.

Dziękuję, do widzenia feministka pan Maciej Duda wypad z takimi metodami i radami.
Czyli wyszło jak zwykle.
Obserwuj wątek
    • zuleyka.z.talgaru Re: Cyryl jak Cyryl, ale te Metody 23.02.15, 18:34
      Wow. Ciekawe. Jeden rodzic mieszka w mieście A drugi w mieście B i jak niby mają sprawować opiekę po połowie nad dzieckiem przedszkolno-szkolnym?

      • hunkis Re: Cyryl jak Cyryl, ale te Metody 23.02.15, 19:00
        Noże mieszkać nawet w tym samym mieście, ale nie mieć ochoty się dzieckiem zajmować.
        Najprostsze jest wyegzekwowanie alimentów, nawet tego nie są w stanie zrobić to niby jak zamierzają egzekwować opiekę, jeśli gro osób nie ma ochoty się dziećmi zajmować po rozwodzie?
    • wydramarlenka Re: Cyryl jak Cyryl, ale te Metody 23.02.15, 19:36
      "Odciąża matkę z pełnego obowiązku, z kolei ojcu nie daje uciec od opieki."
      Zaczęłam sobie właśnie wyobrażać te metody, którymi policja (sąd? opieka społeczna?) zmusza delikwenta do opieki nad nieletnim.
      Może jak tatuś się nie pojawi w określonym umową dniu i godzinie to ktoś mu to dziecię przemocą wciśnie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka