triss_merigold6
23.02.15, 16:31
codziennikfeministyczny.pl/alimenciary-vs-dezerterzy/
Początek bardzo piękny i nastrajający optymistycznie, że oto nareszcie feministki i to w Poznaniu bliżej reala i codziennego życia etc.
Znaczy, diagnoza w porzo.
Tegoroczna poznańska Manifa przejdzie pod hasłem Dość przekrętów w sprawie alimentów. Dziewczyny ze Stowarzyszenia Kobiet Konsola postanowiły wrócić do tego nigdy niezamkniętego tematu i określić go systemowo. Niską ściągalność alimentów można uznać za systemowy przekręt. Jest tak, że ćwierć miliona ojców, nie płacąc alimentów, nie utrzymuje swoich córek i synów i nic im się z tego powodu nie dzieje, ani formalnie, ani prawnie, ani też społecznie. Istnieje przyzwolenie, by nie płacić byłej partnerce, byłej żonie, matce własnego dziecka. I to chyba w tym miejscu pojawia się ów systemowy błąd w myśleniu, bo żaden z tych ojców nie ma płacić matce za jej obowiązki, tylko przekazywać ma jej środki na utrzymanie jego dziecka. (...)
Niestety po diagnozie następuje recepta:
Otóż warto aby sąd, niejako a priori każdorazowo zasądzał równy podział obowiązków i opieki nad wspólnymi dziećmi. Po połowie odpowiedzialności i opieki dla matki i dla ojca. Ten prosty zabieg mógłby weryfikować późniejsze gry dzieckiem między rodzicami. Tym bardziej, że w owych grach określenia takie jak: opieka i odpowiedzialność odmieniane są przez wszystkie przypadki i przez ojców, i przez matki. Mnie ów pomysł wydaje się ciekawy. Odciąża matkę z pełnego obowiązku, z kolei ojcu nie daje uciec od opieki.
Dziękuję, do widzenia feministka pan Maciej Duda wypad z takimi metodami i radami.
Czyli wyszło jak zwykle.