Dodaj do ulubionych

A o przerwach wiosennych nic?

30.03.15, 08:58
To ja się zgłaszam pierwsza. Wielkanocna przerwa w szkole syna od środy do środy czyli 5 dni roboczych. Majowa przerwa na szczęście bez wolnego tongue_out ale za to dyrektor chce zrobić wolny cały tydzień, w którym jest Boże ciało czyli 4 dni robocze. Zatem razem wypada 9 dni, bo listu nie było i świetlica nieczynna. Jeśli ktoś ma 23 dni urlopu i nie ma dziadków na podorędziu zostanie mu 14 dni urlopu, pod warunkiem oczywiście że wcześniej nie uszczknął z puli przy okazji długiego wolnego od Sylwestra do 3 Króli czy ferii świątecznych. Jeśli nie będzie wojny z Rosją i dożyje pójścia do zerówki Młodszej, to chyba będę odraczać ją ile się da, ze względu na to, że w przedszkolach są dyżuru a w szkole radź sobie człowieku sam...
Obserwuj wątek
    • slonko1335 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 09:04
      ee ja już zakładałam i pytałam czy dzieci mają zapewniona opiekę czy jak nie ma listu i akcja ucichła to już nie bardzo....u nas świetlica czynna tylko 1 kwietnia-obiadu oczywiście nie ma. W pozostałe dni szkoła zamknięta.
      • przystanek_tramwajowy Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 09:09
        W szkole mojego dziecka opieka jak najbardziej zapewniona.

        ---
        Kazałam dzieciakowi wysiąść, mówiąc, że ze mną jej rodzice nie ustalali, że wraca z nami. Dzieciak przerażony, bo ona sama autobusami jeszcze nie jeździ i jak ona ma teraz wrócić. Powiedziałam jej by zadzwoniła do rodziców i odjechałam (by beatulek).
    • solejrolia Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 09:10
      wkurza mnie każda przerwa dłuższa w szkole.
      a w tym roku wybitnie.
      w zeszłym tygodniu u nas dzieciaki miały rekolekcje, i wolne- potrzebne to jak dziura w płocie, skoro w tym tygodniu test szóstoklasisty. no i od razu wolne, bo święta idą.
      a materiał nie przerobiony.
      młoda siedzi w domu i się nudzi, własciwie cały dzień przed kompem, nawet jak dam limit, to ma go gdzieś, bo ja teraz ciagle poza domem, i nawet nie mam jak na nią spojrzeć i dopilnować.
      wrrrrrrrrr
      tak więc jak widzisz stacie o, problem nie tylko maluchów dotyczy, starszych dzieci i nastolatków, które są samoobsługowe, tez to dotyczy, bo ilość dni wolnych to jedno, a wymagania w szkole to druga sprawa. wolne, wolne, a potem lecą z materiałem po łebkach (i wszystko do jednego worka wrzucone, tak jakoś bez sensu to wszystko jest teraz ) a i tak nie są w stanie z wszytskim wyrobić się.
      ale na testach obowiązuje całość materiału.
      • shell.erka Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 11:41
        O, a u nas rekolekcje byly, ale w godzinach zajec, wiec czesc lekcji sie odbyla. Dzieciaki normalnie do szkoly szly i wg mnie to bylo super rozwiazanie.
        Od srody do wtorku jest swietlica.
        Najbardziej mńie ten wtorek rozwala. Nie ogarniam po jakiego wuja takie przedluzanie swiat...
        • agusia79-dwa Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 20:18
          u nas rekolekcje były w ramach lekcji. A w wolne mają zapewnioną opiekę.
          A o ile mnie pamięć nie myli, to jak ja chodziłam do szkoły to ten wtorek zawsze był wolny.
    • guderianka Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 09:14
      U nas w zeszłym tygodniu była karteczka od nauczyciela z prośbą , by się określić czy dziecko będzie w świetlicy, czy rodzic zapewni opiekę. W naszej SP też wolne jest 1 kwietnia ( egzamin szóstoklasisty).I-takie cudo- nie było rekolekcji.
    • nika222 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 09:16
      W mojej szkole i przed listem i po liście opieka była i jest zapewniona. W szkołach są rady szkoły i niech nie siedzą i nie trzęsą się przed dyrekcją tylko niech naciskają, a tak jak nikt nic nie mówi to szoły są zamknięte.
    • kill.emall Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 09:30
      Przecież zawsze tak było, to co się rzucacie jak wesz na grzebieniu.
    • moofka Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 09:35
      poczekaj - najwyzej do 5 klasy, to bedziesz czekala na te przerwy jak na zbawienie
      • stacie_o Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 09:39
        Bo?
        • guderianka Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 09:41
          ja również jestem ciekawa dlaczego
          ( bo ja nie czekam, a córka już kilka lat temu ma za sobą 5 klasę)
        • jakw Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 23:54
          Bo nie trzeba ściągać towarzystwa rano z łóżeczek?
      • atena12345 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:26
        moofka napisała:

        > poczekaj - najwyzej do 5 klasy, to bedziesz czekala na te przerwy jak na zbawie
        > nie
        >

        bo ???
        Mam córkę w 5 klasie i nie cieszy mnie kolejny wolny tydzień w szkole.
        Materiał trzeba zrealizować, do tego odpadają też szkolne zajęcia dodatkowe: sks, ping-pong, kółko astronomiczne itp.
    • heca7 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 09:41
      U nas cały tydzień jest opieka. I działa normalnie stołówka. Dzieci, które jedzą też śniadanie a będą na stołówce -dostaną.
      Moje nie będą korzystać ze świetlicy ale wszystkie jak jeden mąż pomaszerują na obiad z domu na stołówkę szkolną (600m od domu) bo po prostu lubią tam jeść wink
    • mw144 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 09:43
      Ja akurat jestem za te przerwy wdzięczna, bo uważam chodzenie do szkoły za stratę czasu, ale dla chętnych jest dyżur w świetlicy we wszystkie dni robocze.
    • iwoniaw U nas działa świetlica 30.03.15, 10:17
      za wyjątkiem oczywiście "czerwonych" dni. Kartki, czy i kiedy dziecko będzie korzystać wypełnialiśmy już z tydzień temu.
      Ludzie, naprawdę zamiast bić pianę na forum, weźcie i zróbcie coś, żeby szkoły Waszych dzieci zaczęły przestrzegać od lat (!) obowiązujących przepisów. Inaczej rzeczywiście pozostaje trzymać dziecko w przedszkolu do 12 roku życia albo nie mieć urlopu na własny wypoczynek.
      • stacie_o Re: U nas działa świetlica 30.03.15, 10:27
        Oczywiście, że działamy. Narzekanie nie wyklucza działania.
      • triss_merigold6 U nas też 30.03.15, 11:11
        U nas też, są tzw. zajęcia opiekuńcze. Obiadów nie ma.
    • aagnes Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 10:21
      Bardzo, bardzo duzy blad ze zalozylas taki watek - przy poprzednich tego typu (swieta i 18 dni wolnego)byly komentarze, ze po co sobie dziecko zmajstrowalas, skoro nie masz czasu sie nim zajac i wymagasz od placówek, zeby za ciebie te robote robiły - hę????
      ale na serio - u nas od czwartku jest czynna swietlica oczywiscie bez obiadu - byla w zeszlym roku mega afera - jak ktos podliczyl to wychodzilo, ze rodzic powinien miec chyba ze 120 dni urlopu zeby to ogarnac.ale dlaczego z okacji swiat ktore trwaja tylko nd i pon jest wolne od zajec szkolnych caly tydzien? czy ktos to moze wyjasnic??
      • 3-mamuska Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 10:28
        Zadziwia mnie to ze macie dzieci ,a problem z opieka i ciagle narzekanie.
        CZYJE TO SA DZIECI? WASZE CZY SZKOŁY?
        Moze trzeba wprowadzić ja w Chinach od 3 roku zycia iddajeszcz do przedszkola w poniedziałek i odbierasz w piatek, albo nie lepiej rodzisz oddajesz i odbieraj gdy ma 18-nastke. Odchowane .
        Trzeba było sobie dzieci nie robić i narzekać.
        Państwo ma wam darmowa opiekę zapewnić?

        Tu w UK co 6 tygodni jest wolne w szkołach tydzien lub 2, i nie ma zadnych dyżurów ze strony szkoły. Ba do 12 R.z trzeba dziecko odprowadzić i zaprowadzić do szkoły.
        Dzieci to problem rodziców, a nie szkoly.

        Popracujcie sobie z taka zgraja rozwrzeszczanych rozpieszczonych dzieci to tez będziecie chcieli wykorzystać kazdy dzien z możliwością wolnego.
        Tak wiem mogli wybrać inny zawod. Ale ktos to mysi robić.
        • stacie_o Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 12:47
          Moje prywatnie, natomiast państwowe ogólnie. Skoro Państwo zachęca do rodzenia dzieci, bo hurr durr demografia nam siada, wysyła wcześniej dzieci do szkół, ustanawia coraz to nowe wolne w kalendarzu w związku z dniem pamięci o lasach iglastych to niech zadba o komfort rodziców i jakość nauczania. przypominam, że zgodnie z niedawnymi badaniami polskie dzieci spędzają w szkole najmniej czasu niż ich europejscy rówieśnicy.
          • aagnes Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:05
            a nie mówiłam, ze bedziesz musiala sie gęsto tłumaczyć tongue_out
            po co ci dziecko - no po co ja sie pytam!!!!!!
          • bumbunierka1 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:28
            Moje prywatnie, natomiast państwowe ogólnie. Skoro Państwo zachęca do rodzenia
            > dzieci, bo hurr durr demografia nam siada,

            Nie bierz powaznie tego zachecania. Panstwo ma to gleboko gdzies. Owszem, zdarza sie, ze jakis polityk cos takiego powie, ale to takie sobie gadanie. Czlonkowie rzadu kompletnie sie tym nie interesuja, czy ty masz dzieci, czy nie i co sie bedzie dzialo z tym krajem i z ta planeta, jak ich osobiscie juz nie bedzie na swiecie. Jesli zechcesz jeszcze jednego dziecka, to rob je tym razem dla siebie, a nie dla panstwa. Chyba ze panstwo wczesniej jakis kontrakt w zwiazku z tym z Toba podpisze.

            A co do szkol, to owszem, uwazam, ze powinny miec swietlice czynna w dni wolne okoloswiatecze, bo to pomoze ogromnej czesci spoleczenstwa a koszty jednoczesnie ogromne nie beda.
      • liliawodna222 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 10:42
        aagnes napisał:

        > ktore trwaja tylko nd i pon jest wolne od zajec szkolnych caly tydzien? czy kt
        > os to moze wyjasnic??
        >
        >
        Dlatego, że są to ferie wiosenne, które zawsze były i dzieciom SIĘ NALEZĄ. Należy im się odpoczynek, kilka dni na dworze, może jakiś wyjazd , a także - co najistotniejsze - CZAS spędzony z rodzicami i rodziną.
        U nas jest świetlica, ale moje dziecko już w 6 klasie, więc będzie siedziała w domu PRZESZCZĘŚLIWA, że ma wolne i czas dla siebie, zwłaszcza po teście szóstoklasisty.
        • slonko1335 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 11:50
          , a także -
          > co najistotniejsze - CZAS spędzony z rodzicami i rodziną.
          z rodzicami/rodziną czas spędzi w Święta gdy rodzina nie musi być w pracy...
        • stacie_o Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 11:55
          szczególnie dzieci rodziców pracujących skorzystają z tego dobrodziejstwa....
        • aagnes Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:02
          bardzo fajnie, tylko my tu piszemy o ludziach pracujacych a nie bezrobotnych, ktorzy raczej takiego problemu nie maja.
      • nika222 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 10:43
        Ale zapomniałaś już jak sama korzystałaś z tej przerwy świątecznej? Ja podstawówkę skończyłam 25 lat temu i wtedy też takie były. Żadna nowość i na Boże Narodzenie też była, tylko teraz już nikt nie pamięta?
        • stacie_o Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 12:49
          Z okazji Wielkanocy miałam wolne od czwartku, we wtorek wracałam do szkoły. A nie od środy do środy. Z okazji BC miałam wolny tylko piątek, a nie cały tydzień. I 3 Króli też nie było wolnym.
          • paskudek1 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 14:55
            środa w tym roku jest wolna tylko w szkołach podstawowych i nie w sensie że szkoła jest zamknięta, tylko szóstoklasiści piszą egzamin a reszta nie ma lekcji. Szkoła ma OBOWIĄZEK zapewnić opiekę i jak sądzę większośc szkol w Polsce wlaśnie to robi. Z tym, że chcąc wiedziec ile dzieci przyjdzie tego dnia, proszą rodzców o deklarację - przyjdzie czy nie przyjdzie?
            A co do ferii świątecznych 30 lat temu to ja pamiętam że trwaly od czwartku wielkanocnego do wtorku po lanym poniedziałku. Czyli tak samo jak teraz.
      • lusitania2 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 10:44
        aagnes napisał:

        > przy poprzednich tego typu (
        > swieta i 18 dni wolnego)byly komentarze, ze po co sobie dziecko zmajstrowalas,
        > skoro nie masz czasu sie nim zajac i wymagasz od placówek, zeby za ciebie te ro
        > bote robiły - hę????

        pytanie jak najbardziej uzasadnione.

        .ale dlaczego z okacji swiat
        > ktore trwaja tylko nd i pon jest wolne od zajec szkolnych caly tydzien? czy kt
        > os to moze wyjasnic??

        Wielki czwartek i piątek oraz wtorek po świętach były z pewnością wolne i za twoich podstawówkowych czasów - so, to Cię dziwić nie powinno. Jedynym dodatkowym "wolnym" dniem jest w podstawówkach przedświąteczna środa z powodu testu szóstoklasistów.
        • triss_merigold6 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 11:13
          I rekolekcje - 3 dni bez lekcji, dobrze że przynajmniej zajęć dodatkowych nie odwołano.
          I 6 stycznia + dni dyrektorskie wypełniające luki między świętem, a weekendami.
          I 3 maja.
          Jest więcej dni wolnych od lekcji niż było w podstawówce w latach 80-tych.
          • kill.emall Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 11:20
            Za 6 stycznia to trzeba podziękować rządzącym. Dla mnie bezsensowne wolne, od samego początku wprowadzenia.
            • paskudek1 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 12:36
              za 6 stycznia podziękować trzeba panu Kropiwnickiemu bo to on walczył jak stado lwów o wolne Trzech Króli.
              • bbkk Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 13:14
                Prawosławni mają przynajmniej Wigilię wolną big_grin
          • paskudek1 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 12:35
            a to juz zależy od szkoły. U syna w podstawówce rekolekcje przeszły niejako bez mojej wiedzy, w trakcie lekcji. Tyle wiem, że były. I już. W gimnazjum w którym pracuję tez były w takcie lekcji. Jakoś przeżyliśmy smile
            Teraz w "ferie świąteczne" nauczyciele w gimnazjum mają rozpisane dyżury od 9 rano do 15 albo 14, nie pamiętam. Przyjdę sobie na godzinkę w piątek posiedzieć w KOMPLETNIE pustej szkole, a pardon, będą panie w sekretariacie (o ile wolnego nie wezmą) oraz zapewne jakaś woźna smile
            • landora Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 12:50
              Już widzę, jak gimnazjaliści radośnie biegną do szkoły w dzień wolny big_grin
              U mojej koleżanki w gimnazjum na listę w ferie zimowe wpisał się jeden uczeń. Opiekę zorganizowano, nauczyciele przyszli. Tylko ten uczeń się nie pojawił...
              • triss_merigold6 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 12:54
                W gimnazjum to faktycznie niekonieczne, ale w szkołach podstawowych opieka powinna być. U nas jest.
              • paskudek1 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:00
                u nas nawet listy nie ma, po prostu na fali akcji pt. "opieka w wolne dni" dyrekcja ustaliła dyżury, alfabetycznie wg listy smile
          • landora Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 12:49
            Za moich czasów były i rekolekcje, i długie majowe weekendy. Podstawówkę zaczynałam w 89 roku.
            Tylko 6 stycznia nie było wolnego.

            • kill.emall Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:27
              Ja tak samo. Uwielbialam każde wolne od szkoły wink
          • jakw Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 23:57
            triss_merigold6 napisała:


            > Jest więcej dni wolnych od lekcji niż było w podstawówce w latach 80-tych.
            Teraz to bezczelnie są nawet wszystkie soboty wolne. W latach 80-tych to chyba jedna w m-cu była pracująca. Jak ja tego nie cierpiałam...
      • anika772 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 14:35
        ale dlaczego z okacji swiat
        > ktore trwaja tylko nd i pon jest wolne od zajec szkolnych caly tydzien? czy kt
        > os to moze wyjasnic??
        >
        > Nie wiem, ale zastanawiam się, czy tak samo się dopytywałaś, kiedy sama chodziłaś do szkoły i miałaś te wolne dni? Bo ja na przykład, uwielbiałam wolne od szkoły. Nie było mowy o żadnej nudzie (gdzieś wyżej czyjaś córka się nudzi przed kompem, przyznaję że mnie to bardzo zdziwiło), zawsze miałam coś ciekawego do zrobienia.
        • stacie_o Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 14:44
          Ja nie, ale mój syn bardzo lubi chodzić do szkoły.
          • anika772 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 14:48
            Przypuszczam jednak, że wynik referendum wśród uczniów pokazałby jasno, co sądzą o zlikwidowaniu tych wolnych dnismile
    • anika772 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 14:29
      W szkołach też są dyżury. Nie gwarantuję że we wszystkich, ale w wielu tak.
      A że wolnego za dużo, to prawda. Tylko powiedz to dzieciakomwink
      • apara-jita Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 14:48
        Tydzień temu w szkole mojego dziecka były rekolekcje- nauczyciele prowadzili dzieci do kościoła w pon,WT i sr na 8:30,a potem kto potrzebował,szedł do świetlicy lub z rodzicem/babcia do domu,zas nauczycielem lenie mieli 3 dni wolnego od 9:30. W CZW. były normalne lekcje,a juz w PTK, skrócono lekcje tylko do 10:10,bo lenie mieli rade pedagogiczna !! A wokół kłamią,dra mapy,ze popoludniami maja rady pęd.... Jutro moje dziecko ma ostatni dzień nauki,a wolne aż do środy w przyszłym tyg . W żadnym zawodzie nikt nie ma tyle wolnego.
        • paskudek1 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:07
          to widocznie w szkole twojego ddziecka tak jest, bo we wszystkich mi znanych rady sa po poludniu. Mialam w marcu od 16 do 19:15. Masz ochotę przyjśc następnym razem? masz problem z konkretna szkołą to idź do konkretnej szkoły i tam sie wykłocaj a nie generalizuj na wszystkich.
        • kill.emall Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:25
          Nie wiem, czy wiesz, szczekaczko, że rada pedagogiczna to część pracy. W dodatku nieoplacana.
          Uprzedzając nauczycielką nie jestem, mam w rodzinie, jak prawie każdy w Polsce wink i szanuję ten niewdzieczny zawód. Także dlatego, że lubię być na przekór społeczeństwu wink
        • landora Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:31
          Moja mama odkąd pamiętam miała rady pedagogiczne po południu. Czasem trzy dni pod rząd, po kilka godzin każda.
        • jolcix Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 19:10
          w środę mają wolne dzieci, nauczyciele są na egzaminach
        • zebra12 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 20:10
          Jaka wybrałaś szkołę taką masz. Nie obrażaj uczciwie pracujących ludzi. U nas rekolekcje trwają godzinkę i są normalnie lekcje przed i po. Rady mamy ZAWSZE popołudniu, podobnie jak szkolenia i inne tego typu zajęcia. We środę normalnie pracujemy. W wolne dni są dyżury.
          Robisz coś, żeby zmienić sytuację w szkole Twojego dziecka?
    • tryggia Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 14:57
      U nas jest infirmacja, że bedzie otwarta świetlica, ale tylko do 12:30 i tylko dla dzieci, ktorych rodzice absolutnie nie mają dla dzieci opieki.
      Pracujemy do 17, tesciowa (nauczycielka) tradycyjnie odmawia pomocy, moja mama wezmie jedno dziecko.
      Komu wysłać rachunek za kilka dni straty w firmie?
      • apara-jita Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:03
        Stwarzaja pozory tymi dyzurami. U nas w takie dni świetlica jest czynna od 8-mej (normalnie od 7), wiec i tak tym sposobem wymuszaja na rodzicach opieke- bo co- rodzic nie zostawi dziecka samego pod szkoła pol godz wczesniej,by samemu zdazyc do pracy.
      • paskudek1 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:04
        ale czyja to niby wina ze twoja teściowa "tradycyjnie" odmawia pomocy. jak sobie ułożylas sprawy rodzinne takie je masz. Widocznie tak kochasz teściową że ona to odwzajemnia tak samo.
        • tryggia Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:08
          big_grin big_grin big_grin
    • tryggia To co robicie? 30.03.15, 15:06
      No, dobrze, pytam, bo faktycznie mamy problem.
      Co robią obecne w tym wątku pracujace matki, żony pracujacych mężów z dziećmi w trakcie dlugich przerw w szkole?
      A, proszę o odpowiedź matki dzieci poniżej 10 r.z.
      Co robicie? Jak ogarniacie swój obowiązek stawienia się w pracy w połączeniu z obowiązkiem opieki nad dzieckiem?
      • stacie_o Re: To co robicie? 30.03.15, 15:13
        Teraz ojciec dzieci nie pracuje, więc ogarnie. Rok temu ja byłam na macierzyńskim. Z obserwacji koleżanek z podobnymi problemami, które nie mają tabunów dziadków chętnych do opieki.
        - dzieci spokojne i przewidywalne kiblują w domu przed tiwi bądź kompem
        - rodzicie biorą wolne, więc na wakacje mało zostaje
        - dzieci plątają się po firmach
        - nianie awaryjne
        - samopomoc koleżeńska
        itp
      • aagnes Re: To co robicie? 30.03.15, 15:16
        W czwartek corka idzie do swietlicy - twierdzi, ze sie cieszy, bo prawie nigdy tam nie bywa. M idzie maksymalnie pozno wtedy do pracy a ja wracam maksylamnie wczesnie, i wychodzi, ze pi razy oko spedzi w swietlicy 4 godziny (wiem, po co sobie dziecko robilam - skoro teraz musi w swietlicy 4 godziny siedziec zamiast z rodzina spedzac swiatecznie czas), piatek biore 1 dzien urlop, a wtorek po swietach M z tesciowa dzielą sie, ani jedno ani drugie nie moze caly dzien. no i musze sobie kulke w łeb zapodac, bo moja wyrodnosc wg niektorych tutaj siega granic, rodzina jest patologiczna i ma dziecko w odwloku i po co ono w ogole jest skoro nie potrafimy zapewnic jej opieki i najlepiej siedziec caly tydzien w kosciele i odprawiac gusła i obrzedy.
      • jakw Re: To co robicie? 30.03.15, 23:53
        Na 01.04 wzięłam sobie wolne, a pozostałe dni to obsłuży latorośl starsza z racji tego, że ma ferie.
    • beata7305 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 15:31
      "dyrektor chce zrobić wolny cały tydzień, w którym jest Boże ciało czyli 4 dni robocze"
      Nie ogłosił dni wolnych na początku roku szkolnego ( termin do 15 X). Teraz nagle chce zrobić wolne w czerwcu?
    • itka-julitka Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 16:05
      Ja niestety postrzegam to jako przywilej dla nauczycieli. W obecnych czasach nie do końca uzasadniony (np. ten wtorek po świetach : o ile się dobrze orientuję - ale nie mam pewnosci- kiedyś chodziło o to, aby młodzież zamieszkująca internaty miała dodatkowy dzień na powrót do domu do świętach, teraz internaty to rzadkość, a dni wolne są dla wszystkich szkół, niezależnie od tego czy placówka jest z internatem czy bez). Przywileje dla jednej grupy zawodowej, z pominięcem pozostałych, zawsze spotkają się z poczuciem niesprawiedliwości. A przywileje danej grupy zawodowej, które na dodatek uderzaja w inne - to już niedorzeczność. A tu tak mamy - nauczyciele mają wolne, a rodzice, zatrudnieni w innych zawodach, mają z dziećmi problem.... Ja jestem w stanie przełknąć wolne z okazji świat i potraktować je jako ferie wiosenne i odpoczynek dla dzieci, ale juz "dni dyrektorskich" i wolnych z okazji rekolekcji nie trawię. U nas msze trwały po 45 min - od 9 do 9.45. Potem nic, wolne, zadnych dodatkowych zajęć dla dzieci, pozostaje świetlica, na której nic się nie organizuje, dzieci maja sie same bawić i ewentualnie sie je ucisza jak jest za glośno. Czy naprawde z powodu 45-minutowej mszy muszą byc cale dnie wolne ?? Pomijam juz fakt, iż zyjemy w kraju podobno świeckim i takie akcje w ogóle nie powinny miec miejsca, a rekolekcje powinny odbywać się popołudniami / wieczorami i szkole nic do tego.
      • bbkk Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 16:47
        Dni dyrektorskie zostaly wprowadzone z dwoch powodow - przedluzony zostal rok szkolny (konczyl sie 24 a teraz w ostatni piatek czerwca) oraz pozwalaja wyeliminowac odrabianie w sobote ktore bylo fikcja.
        • itka-julitka Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:18
          no sorry, ale to potwierdza moją teorie, ze są to tylko niepotrzebne przywileje. O 2-3 dni skrócili wakacje, które są również przywilejem, w zamian dając ileśtam dni dyrektorskich (6-10). A to, ze soboty były fikcją.... nie chce mi się komentować, bo to tylko wynika z niechęci nauczycieli do pracy w soboty, ale chęci do wolnych długich weekendów. kazdy by tak chciał, ale inne zawodach nie ma takich możliwości...
          • kill.emall Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:21
            Pretensje do rządu, nie do nauczycieli. Tam sobie pisz petycje i protesty.
          • bbkk Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:32
            Z księżyca spadłaś? Nie pamiętasz ile dzieciaków przychodziło w soboty do szkoły? U mnie mniej niż połowa. Nikt rozsądny nie będzie wprowadzał nowego materiału.
            • itka-julitka Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 19:38
              odwrotnie, nie przychodziło się, bo wiadomo, że nic się nie będzie działo. Zamiast 6 godzin, planowane byly trzy, bo nauczyciele nie przychodzili ! po przyjsciu do szkoły na te 3 godziny okazywało sie, ze tego nauczyciela nie ma, tamtego tez nie ma i ostatecznie kończyło się na porządkowaniu trawnika.
          • jakw Re: A o przerwach wiosennych nic? 31.03.15, 00:08
            itka-julitka napisał(a):

            > no sorry, ale to potwierdza moją teorie, ze są to tylko niepotrzebne przywileje
            > . O 2-3 dni skrócili wakacje, które są również przywilejem, w zamian dając ileś
            > tam dni dyrektorskich (6-10).
            Wakacje to zostały skrócone co najmniej tydzień. A dni wolne z okazji egzaminów tak czy siak były. Więc w sumie wychodzi całkiem podobnie (jeśli chodzi o ilość dni nauki) jak wtedy gdy było odrabianie w soboty. A może nawet lepiej, bo soboty to była naprawdę fikcja. Teraz długie weekedny obskakiwane są z puli dyrektorskiej i mi się to nawet podoba. Przynajmniej na początku roku szkolnego wiem kiedy mogę sobie planować długi weekend.
            >A to, ze soboty były fikcją.... nie chce mi się k
            > omentować, bo to tylko wynika z niechęci nauczycieli do pracy w soboty, ale chę
            > ci do wolnych długich weekendów. kazdy by tak chciał, ale inne zawodach nie ma
            > takich możliwości...
            Ależ oczywiście, że w innych zawodach są możliwości. Bierze się po prostu urlop. Skądś się biorą korki na początku i końcu długiego weekendu. Jak u starszej w szkole nie zrobili kiedyś wolnego 2 maja to aż 3 osoby przyszły. Pozostali nie byli wcale dziećmi nauczycieli. A jak było odrabianie w soboty to przychodziło maks pół klasy, a reszcie nie chciało się nawet wstawać.
      • kill.emall Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:14
        To się przyłącz do ruchów społecznych, które chcą wyprowadzić religię ze szkół, jak to się uda, to się skończą takie problemy. A nie pluj na nauczycieli, bo nie oni ustalają przepisy, które regulują ich pracę.
        • iwoniaw Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:20
          Nie skończą się, bo ona wszak również "dni dyrektorskich nie trawi", choć moim zdaniem to jedna z najlepszych zmian w kalendarzu szkolnym ostatnich lat. W końcu nie ma fikcyjnych "odrabiań" długich weekendów w soboty, a jednocześnie jeśli ktoś nie planuje wówczas urlopu, przynajmniej ma możliwość zostawienia dzieci w świetlicy.
          • kill.emall Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:22
            Nie dogodzisz ludziom. W szkole mojej przyjaciółki akurat dyrektor nie zrobił wolnego 2 i 5 stycznia, kazał normalnie pracować. I co? Rada Rodziców tej szkoły sama go błagała o te dwa dni wolne. Nie zgodził się.
            • iwoniaw Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:28
              No więc właśnie. Tak naprawdę te wątki o wolnym w szkole mnie osłabiają, bo ludzie skupiają się najczęściej na różnych pobocznych kwestiach, a na najistotniejszych - czyli że kalendarz roku szkolnego ma być przedstawiony rodzicom najpóźniej w październiku (bodajże do 15 czy 10), a ilość dni bez obowiązku zapewnienia opieki świetlicowej jest - pomijając wakacje letnie - naprawdę znikoma - jakoś nie.
          • itka-julitka Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 19:50
            jak jest czarna kartka w kalendarzu, nie widze powodu, dla którgo tego dnia miałoby nie być lekcji, jesli jest to długi weekend i ktoś chce wyjechać z dzieckiem, to potem dziecko powinno nadrobić - jak każdą inna nieobecność. Wtedy nie ma problemu ani z odbieraniem w sobotę ani z wolnymi dniami. Problemem najwiekszym jest przyznawanie wolnych dni dyrektorskich równiez w dniach około długiego weekendu, np. długi weekend wypada od czwartku do niedzieli to zamiast piatku, nauczyciele dostają jeszcze wolną srodę. Pomijająć fakt, czy dziecko ma mozliwośc skorzystania ze świetlicy i jakiej jakosci jest czas tam spedzony, to uwazam, ze jest to niepsrawiedliwie społeczna, aby jedna grupa zawodowała miała takie przywileje.
        • itka-julitka Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:28
          >A nie pluj na nauczycieli, bo nie oni ustalają przepisy, które regulują ich pracę

          Ale chętnie wykorzystują wszystkie możliwości jakie im prawo daje. Dni dyrektorskie nie są obowiązkowe, ale pokaż mi szkołę, która nie wykorzystuje pełnej ich puli. Jesli jest - to wyjatek potwierdzający regułę.

          Pamiętam wiele lat temu, jak bylam w liceum, kliku nauczycieli z katechetą na czele zaangażoało się w zorganizowanie czasu wolnego podczas rekolekcji, aby młodzież nie szwendała się po mieście cały dzień. Były filmy za darmo puszczane w kinie (nie religijne, ale z pewnym podtekstem i naprawdę ciekawe), koncert zespołu rockowego (dość znanego, gdzie muzycy sie nawrocili, aczkolwiek koncert nie miał zdecydowanie nie miał charakteryu jakies podagdanki, ale ostra muzyka), wolontariaty, itp. to były najfajniejsze rekolekcje jakie miałam. Myślę, ze dzieciom podsawówkowym jeszcze łatwiej zorganizowac czas, a nie pojść na łatwizne, umieścić je w świetlicy, bo prawo daje takie mozliwosci i tyle.
          • kill.emall Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:30
            Właśnie pokazałam wyżej. Szkoła mojej przyjaciółki, wybacz, nie napiszę konkretnie jaka, nie zamierzam tego ujawniać.
          • iwoniaw Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:34
            Cytatale pokaż mi szkołę, która nie wykorzystuje pełnej ich
            > puli. Jesli jest - to wyjatek potwierdzający regułę.


            Wcale nie, w wątku o rekolekcjach wypowiadało się sporo osób, u dzieci których jak najbardziej w tym czasie odbywały się zajęcia, a dni dyrektorskie wykorzystywane są albo w przypadku konieczności (brak innej możliwości oddzielenia najstarszych klas piszących egzamin końcowy) albo pod naciskiem RR.
            Tylko jakoś mało kto zakłada wątek o beznadziejności szkoły (konkretnej) swojego dziecka, a większość o beznadziejności "polskiej szkoły", od której "być może są wyjątki" - co jest krzywdzącym zrzędzeniem, a nie przedstawieniem faktów.
      • beata7305 Dni dyrektorskie 30.03.15, 18:59
        Piszę to jako nauczyciel. Niem mam pojęcia czemu służą dni dyrektorskie. To nie są dla dla nas nauczycieli dni wolne od pracy. W każdy taki dzień muszę być w szkole - tyle ile mam lekcji. Są to dni wolne od nauki dla dzieci. Tylko po co, skoro rodzice narzekają, że nie mają co robić z dziećmi? Tego nie wymyślili dyrektorzy tylko pani minister, więc chyba do niej trzeba mieć pretensje a nie do szkoły.
        • itka-julitka Re: Dni dyrektorskie 30.03.15, 19:59
          Proszę mnie poprawić jesli sie mylę - ale one nie sa obowiązkowe, tzn. dyrektor moze je zarządzić lub nie. Ma do dyspozycji ileśtam dni, które moze, ale nie musi wykorzystać. Skoro ani rodzice, ani nauczyciele nie widzą sensu tych dni wolnych - czemu dyrekcja je przyznaje. I tak z ciekawosci - co Panstwo robicie w szkole, w te dni dyrektorskie, skoro nie ma zajęć? Wszytscy nauczyciele przychodzą ?
          • mama303 Re: Dni dyrektorskie 30.03.15, 20:47
            itka-julitka napisał(a):

            > Proszę mnie poprawić jesli sie mylę - ale one nie sa obowiązkowe, tzn. dyrektor
            > moze je zarządzić lub nie. Ma do dyspozycji ileśtam dni, które moze, ale nie m
            > usi wykorzystać. Skoro ani rodzice, ani nauczyciele nie widzą sensu tych dni wo
            > lnych - czemu dyrekcja je przyznaje.

            nie sądzę aby wszyscy byli w tej kwestii jednomyślni. Ja tez uważam, że te dni dyrektorskie to jakieś dziwadło
          • beata7305 Re: Dni dyrektorskie 30.03.15, 23:47
            Wszyscy nauczyciele przychodzą. Dlaczego mieliby nie przyjść? Jest to normalny dzień pracy.
            Co robimy? Pracujemy.
            Moja szkoła nigdy nie wykorzystuje wszystkich dni. I tak np 5 stycznia był u nas dniem roboczym, ale 50% rodziców zrobiło dzieciom wolne.
      • liliawodna222 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 21:13
        itka-julitka napisał(a):

        Pomijam juz fakt, iż zyjemy w kraju podo
        > bno świeckim i takie akcje w ogóle nie powinny miec miejsca, a rekolekcje powin
        > ny odbywać się popołudniami / wieczorami i szkole nic do tego.

        Otwórz oczy. Nie żyjemy w kraju świeckim, odkąd wszędzie wiszą krzyże, a religia jest w szkołach. Na dodatek w wymiarze 2 godzin tygodniowo, a np. historia jedna. W którym kościół zabiera głos niemal w każdej sprawie. Religia, rekolekcje, krzyże, modły.... uncertain
      • jakw Re: A o przerwach wiosennych nic? 31.03.15, 00:12
        itka-julitka napisał(a):

        > Ja niestety postrzegam to jako przywilej dla nauczycieli. W obecnych czasach ni
        > e do końca uzasadniony (np. ten wtorek po świetach : o ile się dobrze orientuję
        > - ale nie mam pewnosci- kiedyś chodziło o to, aby młodzież zamieszkująca inte
        > rnaty miała dodatkowy dzień na powrót do domu do świętach, teraz internaty to r
        > zadkość, a dni wolne są dla wszystkich szkół, niezależnie od tego czy placówka
        > jest z internatem czy bez).
        W szkole starszej córki jest sporo osób mieszkających w bursach czy na stancjach. Internatów nie ma , ale szkół średnich w małych miejscowościach chyba nie przybyło.
    • atena12345 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 17:33
      W dni międzyświąteczne będzie czynna świetlica szkolna w naszej szkole.
      Ale my mamy bardzo fajną wiejską szkołę smile

      ---------------------------
      18lipcowa3 napisała:
      u mnie mąz nie jest tylko na papierze tylko konkret zaangażowany i zaden normalny facet nie pozwoli by zona tarabaniła się ze sprawami auta
    • tatrofanka Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 19:11
      U nas przerwa od 1 do 7 kwietnia.
      A poniewaz to malo, jutro lekcje sa skrocone.
      • najma78 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 20:00
        A u mnie i u corki dwa tygodnie, ja skonczylam w piatek a corka miala juz piatek wolny. Syn w tym tygodniu chodzi po, wt, sr i czw. Z tym ze on bedzie mial pod koniec maja 2 tyg wakacji a myz corka tylko tydzien uncertain.
    • naomi19 Re: A o przerwach wiosennych nic? 30.03.15, 21:09
      u mnie swietlica czynna, obiady wydawane. akurat nie korzystamy, biore tydzien urlopu.
    • kill.emall Deklaracja 31.03.15, 18:13
      poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,17686225,Chcesz__zeby_dziecko_poszlo_do_szkoly_w_Wielki_Czwartek_.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka