dominika_z
14.07.15, 12:32
Moja koleżanka jest mamą adopcyjną. Chce ochrzcić dziecko, ksiądz żąda jednak od niej podania poprzednich danych osobowych dziecka i rodziców biologicznych w celu sprawdzenia, czy dziecko nie było już ochrzczone. To stanowisko księdza w naszej parafii.
Inny ksiądz twierdzi jednak, że jest możliwość chrztu warunkowego, a procedura jest stosowana właśnie w przypadkach, kiedy nie wiadomo, czy dziecko nie było już ochrzczone.
Koleżanka absolutnie nie godzi się na podanie danych. Nie chce ingerowania obcych osób w kwestię adopcji, może to mieć przecież różne konsekwencje. Właściwie, to żałuje, że powiedziała księdzu prawdę, ale nie spodziewała się takich trudności, i to ze strony Kościoła.
Czy ktoś ma jakąś wiedzę w tym temacie?