Dodaj do ulubionych

Kolczyki u niemowlaka

22.10.15, 18:56
Ale jestem wsciekla!!!!!
Maz zabral dzisiaj dzieci na spacer (podejrzanie chetnie) i nasza 4 mies corka wrocila z przeklutymi uszamisad
Rozmawialismy o tym od samego jej urodzenia, w kulturze meza to normalne, ze malym dziewczynkom sie przekluwa uszy bardzo szybko po urodzeniu ale dla mnie to bylo absolutnie nie do przyjecia, wiedzial o tym i i tak ja cichcem wzial i jej te uszy przeklul! No szlag mnie trafi! Moje kochane malenstwo a teraz no nie moge na nia teraz patrzec, zupelnie stracila swoj dziecinny, niewinny wyglad dla mnie. No nie cierpie niemowlakow z kolczykami.
Maz tylko mi oddal ja w wozku i sam polecial do pracy a ze mala spala jeszcze przez jakis czas to nie zauwazylam, dopiero niedawno.
Napisalam do meza dwa niewybredne smsy, zlosc mnie rozsadza. Najbardziej chodzi mi o to, ze znal moje zdanie bardzo dobrze a i tak to zrobil. Co Wy byscie zrobily na moim miejscu?
Obserwuj wątek
    • sfornarina Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:02
      Rozwód big_grin

      A tak na serio to nie wiem, nie wyobrażam sobie, żeby małż takiego kalibru numer wywinął. Już o kolczykach nie wspominając - temat omówiliśmy już w pierwszych tygodniach ciąży, jeszcze nie wiedząc, czy chłopiec będzie, czy dziewczynka.
      • cauliflowerpl Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:12
        I tam rozwód.
        To na małą nie może patrzeć.
        Oddać do adopcji.
    • dziewczyna_bosmana Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:11
      Nam się akurat kolczyki podobają, córki były trochę starsze od Twojej kiedy im zrobiliśmy, ale gdyby mąż wiedząc, że absolutnie się nie zgadzam zrobił to za moimi plecami to bym go zatłukła. I nie chodzi "tylko" o kolczyki ale przede wszystkim o utratę zaufania.
      • aka10 Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:13
        Ja bym kolczyki natychmiast wyjela.
        • krisdevalnor Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:25
          Tez tak pomyslalam ale problem jest w tym, ze nie wiem czy sie to jej bez problemu zagoi.
          • misterni Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:58
            Szybciej się wygoi po wyciągnięciu, niż z ciałem obcym.
          • dziewczyna_bosmana Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:09
            Takie świeże dziurki zagoją się błyskawicznie. Możesz jej przetrzeć Octeniseptem.
    • peonka Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:20
      Kolczyki wyjęłabym, żeby dziurki zarosly.
      Mezowi chyba zrobiłabym krzywdę sad coś naprawdę wrednego, typu wyrzucenie ulubionej rzeczy, nie wiem, coś, co go zaboli.
      Takie złośliwości, zrobione świadomie, bolą najbardziej sad
    • maggi9 Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:23
      Ja bym wyjęła a z mężem sobie pogadała poważnie i tyle.
      A i nie wywalaj żadnej ulubionej rzeczy ani się nie mścij - to bez sensu i nie prowadzi do niczego.
      • bisiek10 Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:31
        Mnie tez sie nie podobaja takie maluchy z kolczykami.My przebilismy jak mala miala ponad dwa lata.Mysle ze wlasnie to wyjecie bedzie swojego rodzaju jakas "kara".Tylko uwazaj bo bedzie Ci ciezkawo jej wyjac.Te kosmetyczne przebitki maja mocniejsze zatrzaski.
      • andaba Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:31
        Ostatecznie możesz wyjąć kolczyki, dziurki szybko się zagoją i zarosną.
        Tylko czy warto? Za kilka lat i tak pewnie będzie chciała przekłuć.

        Zachowanie męża skandaliczne, zwłaszcza, że wiedział, iż jesteś przeciwna.
      • krisdevalnor Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:39
        Pogadac oczywiscie z nim pogadam...a raczej powrzeszcze. Ale nie wiem co zrobicz tymi nieszczesnymi kolczykami zeby przypadkiem malej nie skrzywdzic. A co jak wyjme I zrobi sie bliznowiec? Mi sie tak kiedys zrobilo, taka gulka w uchu po przekluciusad nie chce zeby mala cierpiala.
        I jeszcze sie chcialam was spytac jak rozwiazujecie konflikty I jakich uzywacie argumentow jezeli chodzi o sprawy zwiazane z dziecmi kiedy to jedna strona jest kategorycznie za a druga kategorycznie przeciw I zadna sie nie da przekonac. Dodam jeszcze, ze moje argumenty przeciw byly: bo moze sie wdac infekcja, moja sklonnosc fo bliznowcow, dziecko moze polknac kolczyk lub sama sie szarpnac I naderwac ucho.
        Argument meza za: bo to wyglada ladnie I wszystkie dziewczynki w tym wieku w jego kraju tez maja.
        Nie no, jak to pisze to sie jeszcze bardziej wsciekam.
        • tontonik Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:58
          Współczuję. Szlag by mnie trafił. Kolczyki bym wyjęła natychmiast.
        • 1matka-polka Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:04
          "I jeszcze sie chcialam was spytac jak rozwiazujecie konflikty I jakich uzywacie argumentow jezeli chodzi o sprawy zwiazane z dziecmi kiedy to jedna strona jest kategorycznie za a druga kategorycznie przeciw I zadna sie nie da przekonać."
          Takie sprawy należy przedyskutować przed pojawieniem się dziecka, zwłaszcza jeżeli człowiek wiąże się z osoba z innego kręgu kulturowego.
          • krisdevalnor Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:28
            Tylko, ze nie da sie wczesniej przedyskutowac WSZYSTKICH mozliwych konfliktow, ktore moga zaistniec (i zaistnieja!) przez wspolne zycie. Dlatego pytam jak rozwiazujecie sytuacje, w ktorej jedna ze stron absolutnie nie zgadza sie z druga i nie moze byc zadnego kompromisu (bo albo kolczyki beda albo nie, chyba, ze jednego jej zostawimy...)
            • aka10 Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:45
              krisdevalnor napisał(a):
              > i nie moze byc zadnego kompromisu (bo albo kolczyki beda albo nie, chyba, ze je
              > dnego jej zostawimy...)

              Kompromis moze byc taki, ze corka sama zechce miec kolczyki albo, ze poczekacie np. do skonczenia lat 10-ciu.
              Ja bym definitywnie te kolczyki teraz wyjela. Toz to dziecko 4-miesieczne! Jak bedzie miala okolo roku, to bedziesz musiala pilnowac , zeby nie wyjela z ucha i nie polknela, a jak zacznie szkole, to moze wrocic z naderwanym uchem. No, coz...
            • klamkas Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:54
              Wszystkich możliwych nie wymyśli się przed ślubem, ale jednak widać pewną tendencję - zgadzamy się w kluczowych sprawach, albo nie. Szanujemy swoje opinie i różnice zdań, albo nie (przekłucie dziecku uszu w tajemnicy to jest brak szacunku dla twojego zdania, a tym samym do ciebie). Dbamy o siebie, albo nie.

              I nie wiem co ci poradzić, bo wyszłam za mąż za tego a nie innego człowieka m.in. dlatego, że wszystkie powyższe były na tak, jesteśmy wyjątkowo zgodni, a różnice zdań są na poziomie lubienia wątróbki, albo wyboru czy oglądamy debatę, czy nowy odcinek Homeland wink. Parę razy zdarzyły nam się poważniejsze konflikty, ale w sytuacjach trudnych zawsze udało nam się dogadać właśnie ze względu na szacunek i stawiania na I miejscu dobra rodziny (w przekłuciu uszu nie ma żadnego dobra poza kwestią specyficznej estetyki, w której wychował się twój mąż). Jeśli jedno chce zrobić coś głupiego nie mając żadnych dobrych argumentów, to nie ma miejsca na kompromisy.

              Jedno co mogę ci poradzić - nie wrzeszcz. Komunikaty w tej formie docierają jako emocja, a nie treść. Do niego dotrze, że histeryzujesz i nie potrafisz rozmawiać, a nie, że czujesz się nieszanowana, skrzywdzona oraz uważasz, że zrobił krzywdę dziecku. Wiele rzeczy powiedzianych na chłodno daje dużo lepsze efekty niż wykrzyczane (ja na krzyk natychmiast się zamykam i przestaję przyswajać, pojawia się reakcja na atak, a nie rozsądne myślenie).
              • klamkas Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:55
                PS. Wrzeszczenie na kogoś w smsach też nie jest na szczycie dobrych form komunikacji w sytuacji konfliktowej wink.
                • krisdevalnor Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:39
                  dzieki Klamkas, wiem, mam problem z darciem ryja i jest taj jak mowisz, po prostu nie dociera. Lepiej na zimno ale nie umiem, cholera, no zawsze sie w koncu zirytuje i wrzeszczesad
        • claudel6 Re: Kolczyki u niemowlaka 25.10.15, 00:59
          nie związałabym sie z facetem, z którym miałabym tak różne widzenie świata. przekłucie uszu niemowlakowi to jakies barbarzyństwo. nie chciałabym za nic w świecie być tak zaskoczona.
          jak rozwiązujemy konflikty? staje na moim, i od początku jest jasne, ze tak będzie (to barzdo wygodne), ale słucham argumentów i daję sie przekonywać.
    • niennte Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:30
      Następnym razem ze spaceru wróci obrzezana?
    • berber_rock a tak z ciekawosci 22.10.15, 19:42

      > Rozmawialismy o tym od samego jej urodzenia, w kulturze meza to normalne, ze ma
      > lym dziewczynkom sie przekluwa uszy bardzo szybko po urodzeniu

      - co to za kultura? Cyganie? Pierwszy raz sie spotykam z kulturowym zwyczajem dziurawienia 3 miesiecznej dziewczynki. Serio. Wychowalam sie w Wawie ...
      • rosapulchra-0 Re: a tak z ciekawosci 22.10.15, 19:44
        4-miesięcznej, jeśli już.
      • krisdevalnor Re: a tak z ciekawosci 22.10.15, 19:51
        Maz jest z Brazylii, mieszkamy w UK
        • mikams75 Re: a tak z ciekawosci 22.10.15, 21:26
          mam znajomych z brazylii i faktycznie ich coreczka dosyc wczesnie miala przeklute uszy, ale miala jakos 3-4 latka.
        • jusiakr Re: a tak z ciekawosci 22.10.15, 21:39
          W Ameryce Pd to jest bardzo popularne. Uszy przekłuwa sie nawet w szpitalu.
          • claudel6 Re: a tak z ciekawosci 25.10.15, 01:01
            ta, i robi operacje plastyczne w wieku 5 lat.
        • sanrio Re: a tak z ciekawosci 25.10.15, 10:10
          przede wszystkim nigdy nie wyszłabym za żadnego Latynosa - problemów będziesz miała dużo więcej w życiu aniżeli tylko te nieszczęsne kolczyki, współczuję.
      • saszanasza Re: a tak z ciekawosci 22.10.15, 22:46
        - co to za kultura? Cyganie? Pierwszy raz sie spotykam z kulturowym zwyczajem dziurawienia 3 miesiecznej dziewczynki. Serio. Wychowalam sie w Wawie ...

        W Peru i w Hiszpanii "kolczykują" w imię tradycjiuncertain
        • aankaa Re: a tak z ciekawosci 22.10.15, 22:48
          nie doczytałaś - mąż imigrant z Brazylii
    • misterni Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 19:56
      Wyciągnęłabym kolczyki. Dziurki szybko zarosną.
      A mężowi kategoryczny zakaz powtarzania tego procederu.
    • misterni Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:02
      Jeśli boisz się sama wyciągnąć, idź z dzieckiem do lekarza.
    • jola-kotka Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:10
      Jak juz stalo sie jak sie stalo. To dla swojej wizji estetycznej nie wyciagaj ich. To nie bedzie tak,ze sie zagoi bez sladu i zostanie w srodku taka kulka. Potem jak bedzie chciala sobie przekuc moze byc problem zeby to rowno zrobic,lepsze kolczyki niz blizny po nich,ktore czasami sa brzydkie wygladaja jak taka pomarszczona plama.
      • krisdevalnor Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:18
        No wlasnie tej kulki w srodku sie boje, ja taka mamsad Nie chce skrzywdzic malej tylko po to, zeby wyszlo na moje I zeby mu pokazac ze bedzie jednak tak jak ja chce.
        • mikams75 Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:28
          ale od kiedy masz te kulke? Bo ja tez mialam taka wlasnie kulke, nie wiedzialam co to i nawet sie nie zastanawialam, bylam mlodziutka nastolatka wtedy. Po jakims czasie (pare lat) zniknela a ja pozniej ponownie przeklulam uszy.
          • krisdevalnor Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:47
            Tez bylam nastolatka, z jednego ucha kulke mialam wycinana chrurgicznie bo, jakby to obrazowo powiedziec, ona mi narosla na zewnatrz i wygladalo to okrutnie. W drugim uchu mam w srodku i moze faktycznie zrobila sie z czasem mniejsza, trudno powiedziec, nie macam tam sobie zbyt czesto. Uszy ponownie przeklulam (obok tej kulki) i wiecej problemow nie mialam.
            • mikams75 Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 22:01
              ok, to ja mialam taka w srodku, a pare lat po zniknieciu przeklulam w tym samym miejscu. Na wierzchu nie bylo sladu po poprzedniej dziurce.
              Nie wiem czy na uszy i ew. kulki to dziala, ale sa metody masazu zapobiegajace tworzeniu sie blizn.
        • rosapulchra-0 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 00:30
          Zostaw. A z mężem po prostu porozmawiaj. No i generalnie wyszły dość mocne różnice w waszym podejściu do wychowywania dzieci. Bądź czujna.
      • niennte Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:43
        jola-kotka napisał(a):

        > Jak juz stalo sie jak sie stalo. To dla swojej wizji estetycznej nie wyciagaj ich.

        To nie jest jakaś wizja, tylko OKALECZENIE dziecka!
        Nie widzę różnicy z obrzezaniem, nakładaniem metalowych kół na szyję czy bandażowaniem palców u stóp.
        Wszystkie te "zabiegi" są przejawem barbarzyństwa i zacofania, a robione na niewinnym dziecku, które nie może wyrazić swojego zdania, są przejawem fizycznej przemocy, zostawiającej ślady na całe życie.
        • aandzia43 Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:50
          Okleczenie, fakt, chłopu wydrapałabym maoryski tatuaż na.twarzy za taki numer. Ale jednak ranga okaleczenia kompletnie nie ta, co obrzezanie czy krępowanie stóp. Nie upośledza funkcji (seksualnej, motorycznej), nie.stanowi zagrożenia.dla.życia i zdrowia.
          • niennte Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:57
            Może TYLKO spowodować ropień lub w przyszłości naderwanie ucha sad
            Dziękuję.
            Uważam, że nikt nie ma prawa dla własnego widzimisię kaleczyć dziecka dziurawiąc mu skórę czy robiąc tatuaże. Jeżeli będzie wystarczająco dorosłe, żeby o tym decydować - jego sprawa.
            Kolczyki w uszkach takich maleństw czy w ogóle małych dzieci to wiocha i zacofanie.
            • aandzia43 aandzia43 22.10.15, 21:22
              Też uważam, że to wiocha (chociaż akurat na zaprzyjaźnionych wsiach CZEGOŚ TAKIEGO nie widuję). Nie jest obojętne dla zdrowia (zakażenia), jest niebezpieczne (ryzyko połknięcia odpiętego kolczyka), sprawia niepotrzebny ból zanim się zagoi. Daję wyraz oburzeniu w poście niżej. Chodzi mi tylko o rangę okaleczenia. Chociaż wymowa okaleczenia... czemu by nie, podobna do tej z rodzaju krępowanie stóp wink
            • rosapulchra-0 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 00:34
              Naderwanie ucha można mieć bez kolczyków. Ropień również bez kolczyków może się zdarzyć. Nie przesadzaj. Mnóstwo ludzi ma kolczyki i jakoś nic złego z tego powodu się im nie dzieje.
              • niennte Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 09:54
                rosapulchra-0 napisała:

                > Naderwanie ucha można mieć bez kolczyków. Ropień również bez kolczyków może się zdarzyć. Nie przesadzaj. Mnóstwo ludzi ma kolczyki i jakoś nic złego z tego powodu się im nie dzieje.

                Wytłumaczę łopatologicznie:
                Jeden rodzi się w cywilizacji, która nakazuje podwiązywanie nóg dziewczynkom, bo tam modne są małe stopy.
                Inny w takiej, która nakazuje obrzezania (dziewczynek lub chłopców) ze względów religijnych bądź obyczajowych.
                Jeszcze inny żyje w plemieniu, gdzie zakłada się "ozdoby": koła na szyję, kości do nosa czy inne ciała obce do warg.
                W innej części świata dziurawi się uszy i wkłada do nich jakieś ciało obce pod pretekstem "upiększenia".

                W każdej z tych kultur człowiek w niej urodzony uważa to za naturalne, dziwi się, że inni tego nie robią, nie pozwala sobie odebrać tego obyczaju i ma mnóstwo tłumaczeń, że tak być musi.

                Tymczasem przyjmij do wiadomości - choć to trudne i niezrozumiałe dla Ciebie - że wyżej wymienione są przejawem barbarzyństwa, a w przypadku kolczyków - kultury niższej. Widocznie z takiej pochodzisz.

                Wyjaśnienia:
                Po pierwsze, jak pisałam, nie wolno okaleczać innej, a tym bardziej nieświadomej istoty bez powodu. Dziewczynka tego nie chce, nie potrzebuje, może to zaszkodzić jej zdrowiu, może mieć żal, że została oszpecona - bo przecież nikt nie wie, czy jego dziecko w przyszłości będzie kontynuować obyczaje rodzinne czy się od nich odetnie.
                Po drugie, dziecko i biżuteria są niekompatybilne. Dziecko może nosić ozdoby dziecięce, nie biżuterię dla dorosłych.

                Tak samo chłopiec, którego obrzezano w niemowlęctwie, może wyrosnąć na ateistę i mieć żal za to "naznaczenie". Dużo Żydów z tego właśnie powodu straciło życie w czasie okupacji.

                Dziecko nie powinno mieć pozostawionych przez rodziców żadnych "pamiątek" na ciele, utożsamiających je z jakąś kulturą, religią czy obyczajem. Ono powinno decydować co najmniej w wieku lat nastu, czy chce robić cokolwiek ze swoim ciałem, czy nie.
                My, dorośli, nie mamy prawa tego robić swoim dzieciom.
                • rosapulchra-0 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 10:10
                  Póki co, ja ciebie nie obrażam, więc swoje osobiste uwagi na mój temat zachowaj dla siebie. Po drugie napisałam wyraźnie - jest mnóstwo osób noszących kolczyki i jakoś im się uszy nie paskudzą i nic złego z tego powodu się im nie dzieje. A ty tu wyjeżdżasz z obrzezaniem czy zniekształcaniem stóp - no sorry, ale skala porównawcza jest nie do ogarnięcia i kuriozalna wręcz.
                  • niennte Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 10:24
                    Nic nie rozumiesz i traktujesz jak obrazę coś, co jest po prostu wyrażeniem mojego zdania.
                    Więc napij się, proszę, tej doradzanej mi meliski, a potem przeczytaj po raz kolejny i kolejny to, co napisałam, bo nadal występujesz z pozycji: "Ale osohozi?"
                • 1matka-polka Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 10:22
                  A przemoc symboliczna? Mamy prawo chrzcić nasze dzieci?
                  • niennte Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 10:32
                    1matka-polka napisała:

                    > A przemoc symboliczna? Mamy prawo chrzcić nasze dzieci?


                    Myślałam, że to w końcu wyjdzie smile
                    Powiem tak: ja jestem ochrzczona, moje dzieci i wnuczka też, bo akurat jej matka jest jedyną wierzącą i praktykującą w naszej rodzinie.
                    Jednak osobiście uważam, że chrzest powinny przyjmować osoby świadome, mające co najmniej 15 lat.
                    Kiedy chrzciłam swoje dzieci, jeszcze się powszechnie wierzyło, że nieochrzczone niemowlę w przypadku śmierci nie zostanie zbawione, więc cóż, chciałam je zabezpieczyć na wszelki wypadek wink
                • peonka Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 14:49
                  Dla zydów obrzezanie syna jest rzeczą absolutnie podstawową - jest znakiem przymierza z Bogiem i przynależności do narodu, podstawą identyfikacji religijnej i kulturowej. Wierzący rodzice po prostu nie mają opcji tego nie zrobić w 8. dniu życia chłopca.

                  Przekłucie uszu dziewczynce jest sprawa czysto estetyczna, nie nakazem religijnym. Ja bym tych dwóch rzeczy absolutnie nie porównywala.
                  • rosapulchra-0 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 16:20
                    peonka napisała:

                    > Dla zydów obrzezanie syna jest rzeczą absolutnie podstawową - jest znakiem przy
                    > mierza z Bogiem i przynależności do narodu, podstawą identyfikacji religijnej i
                    > kulturowej. Wierzący rodzice po prostu nie mają opcji tego nie zrobić w 8. dni
                    > u życia chłopca.
                    >
                    > Przekłucie uszu dziewczynce jest sprawa czysto estetyczna, nie nakazem religijn
                    > ym. Ja bym tych dwóch rzeczy absolutnie nie porównywala.

                    Uff, dobrze, że nie tylko ja dostrzegłam to kuriozum myślenia.
              • natalie_rushman Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 10:04
                Ale nie są niemowlakami.
                Pamiętasz jeszcze, jak miałaś 4-miesięczne dzieci?
                Taki maluch może zacząć np. ciągnąć się za uszy, bo ją to będzie uwierać.
                A poza tym naprawdę wstrętne i psychicznie okaleczające są tego typu zabiegi na dziecku, które nie kuma zupełnie o co chodzi i nie wypowie się nawet, czy tego chce, czy nie chce.
                To już nawet za parę lat w przedszkolu to dziecko będzie w stanie zdecydowanie sprecyzować swoją opinię, np. tak, bardzo chcę kolczyki i trudno, wytrzymam to przekłuwanie.
                Choć moje np. nie ma kolczyków - i dobrze się stało, w szkole nie wolno nosić...
                • rosapulchra-0 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 10:12
                  Oczywiście, że masz rację. Nie przekłułabym tak małemu dziecku uszu. Z drugiej strony zawsze istnieje ryzyko zaczepienia kolczykiem o włosy czy ubranie i wiek "zakolczykowanej" osoby raczej nie ma tu większego znaczenia.
                  • natalie_rushman Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 15:03
                    No, ale w pewnym momencie te dziewczynki już się ogarniają i przynajmniej starają się pilnować. Niemowlak, dziecko żłobkowe, nie ma nawet pojęcia, że to coś, co go uwiera w ucho, może mu zrobić krzywdę.
                    I nie robiłabym żadnych trwałych zabiegów upiększających polegających na ingerencji w ciało, zanim dziecko jest w stanie wypowiedzieć się, czy ma ochotę.
              • memphis90 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 10:22
                Możesz mi obrazowo wytłumaczyć, jak można rozerwać płatek ucha albo zafundować sobie ropień ucha bez nakłuwania tego płatka? Pomijam sytuacje typu :kolega wbił mi w ucho cyrkiel albo nadziałam się uchem na stalowy pręt.
                • rosapulchra-0 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 16:22
                  Właśnie o takich sytuacjach mówię. Nie posiadając kolczyków w uszach - można sobie w te uszy zrobić krzywdę.
                  • aandzia43 Re: Kolczyki u niemowlaka 25.10.15, 10:26

                    > Właśnie o takich sytuacjach mówię. Nie posiadając kolczyków w uszach - można so
                    > bie w te uszy zrobić krzywdę

                    No i..? Można mieć pecha i być jedyną wśród miliardów ludzi na Ziemi ofiarą spadającego meteorytu lub sztucznego satelity okołoziemskiego (jak narzeczony Maggi w "Przystanku Alaska" wink). Ale z jakichś przyczyn (niech zgadnę: zdrowy rozsądek i nie bawienie się w pokrętną logikę) wchodząc na budowę zakładamy kaski.
        • jola-kotka Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:52
          To tylko kolczyki,porownalas je do sory ale rzeczy czesto prowadzacych do trwalego kalectwa,przesadzasz.
          • niennte Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 22:01
            Pewnie. W naszej "kulturze" to tylko zrobienie w cudzym, bezbronnym ciele, które mamy strzec i chronić, dwóch dziur. Bo komuś się ubzdurało, że tak jest "ładniej" uncertain

            Moja babcia przekłuła uszy swoim córkom jakieś kilkadziesiąt lat temu i moja mama zawsze miała pretensje do matki, że ma blizny. Kolczyków nie nosiła nigdy. Dlatego mnie uszu nie przekłuła i ja też nigdy tego nie zrobiłam.
            • aankaa Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 22:25
              uszy to się przekłuwa w wieku, w którym ich właściciel o nich decyduje (no, ew. nastolatka spyta mamę czy może)
              a założycielka "no, może w wieku 2 lat..." - to co za różnica kiedy ? dziecko i tak ma wtedy g... do powiedzenia
      • memphis90 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 10:19
        Ja miałam uszy przekłuwane 2 razy, pierwsze dziurki zarosły. Bez śladu i to kilka lat po przekłuciu. Nie było problemu ze zrobieniem dziurek drugi raz, bliznowce nie wyszły.
    • iziula1 Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:10
      Tak malutkie dzieci z kolczykami kojarzą mi się z lalką. Nie widzę powodu do "okaleczania" tak małego dziecka. Dziwi mnie też potrzeba takiego upiększanie dziewczynek skoro dzieci dość długo z natury są ładne samą dziecięcą urodą.
      Mojej córce przekłuje uszy gdy będzie na tyle duża ze sama tego zechce. O ile zechce.
      • tatrofanka Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:52
        Uwazam dokładnie tak samo smile
    • thea19 Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:14
      kolczyki wyjmij i powiedz mezowi, ze jak znowu zachce dziecko kaleczyc, to najpierw ma sobie zakolczykowac penisa
    • gaskama Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:29
      Gratuluje meza! Oby z kolejnego spaceru corka nie wrocila obrzezana!
      • aandzia43 Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:46
        Właśnie miałam napisać: ciesz się, że nie odniósł ci jej obrzezanej. Z jakiej, ku..a, "kultury" go wyjełaś? Proponuję samozwańczemu dekoratorowi niemowlaków zaserwowac pigułkę gwałtu i "przyozdobić" napletek. I wytłumaczyć, że to taka nasza nowa świecka tradycja. A dziecku wyjąć badziewie z uszu, jeśli nie wstyd ci pokazywać się z okaleczonym niemowlęciem w cywilizowanych rejonach Europy.
        • krisdevalnor Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:36
          Niestety, mieszkamy w niecywilizowanym UK I tutaj bardzo duzo niemowlat, zeby nie powiedziec wiekszosc, kolczyki ma. Standard u Latynosow, moj jest z Brazylii. Nie zmienia to faktu ze mi sie to nie podoba u niemowlat, moze jakby miala 2 lata to tak ale teraz? I oczywiscie to bedzie moj problem zeby jej gdzies nie pociagnac za te uszka bo karmie piersia, wiadomo - moge ja przycisnac nie tak I podraznienie gotowe.
          • niennte Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:47
            Powtórzę: to nie ma nic wspólnego z podobaniem czy niepodobaniem!
            Nikt NIE MA PRAWA ingerować w skórę i ciało dziecka, o ile nie jest to spowodowane zagrożeniem życia i zdrowia. Co innego "naprawianie" natury u dzieci urodzonych z rozszczepieniem podniebienia czy jakimś znamieniem itp.
            Przekłuwanie uszu to jest psucie tego, co natura nam oferowała, dokonanie nieodwracalnej zmiany u kogoś, kto nie jest naszą własnością.
            "Ozdabianie" własnych dzieci może dotyczyć tylko ubioru czy fryzury, nie więcej.

            Widocznie kultura w UK schodzi na psy.
            • rosapulchra-0 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 00:37
              niennte, może melisski?
          • owmordke Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 23:47
            Tez mieszkam w UK i zakolczykowane niemowlaki widuje bardzo rzadko. W mojej corki przedszkolu chyba zadna dziewczynka nie ma.
            • rosapulchra-0 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 00:38
              Też mieszkam w UK i może widziałam z dwójkę maluchów z kolczykami - to były pakistańskie dziewczynki.
          • peonka Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 23:52
            Nie wiem gdzie w UK mieszkasz, ja widuje dziewczynki z kolczykami sporadycznie, nie jest to norma... Zresztą mniejsza z tym, ważne że mąż zrobił to wbrew Tobie.
            Mam taką osobę w bliskiej rodzinie, bardzo nieprzyjemne to jest. Robi różne rzeczy potajemnie, bo wie, że wzbudzi to sprzeciw. Okropne.
          • claudel6 Re: Kolczyki u niemowlaka 25.10.15, 01:11
            standard w UK?? gdzie Ty mieszkasz wtym UK??
        • ewa_mama_jasia Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 09:19
          Nie rozpędzaj się z łaski swojej odnośnie tej "k... ka kultury". W Czechach też tak mają, a to chyba w miarę cywilizowany rejon Europy, prawda?
          Co nie zmienia faktu, że uważam to za głupotę. A zrobienie tego w tajemnicy - za świństwo.
          • aandzia43 aandzia43 23.10.15, 09:44
            A to się zawiodłam na Czechach wink Za dużo Romów mają u siebie czy jak?
    • cauliflowerpl Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:51
      Naprawdę, kolczyki u niemowlęcia powodują takie emocje?
      Serio pytam, bo ja, jako osoba nielubiąca dzieci, raczej do wózków nie zaglądam.
      Ale akurat i moja dużo młodsza kuzynka, i córka przyjaciółki, uszy miały przebite wcześnie. W zasadzie są to jedyne niemowlęta, jakie znam, więc wychodzi mi przekłuwalność 100%.

      Gdy jako nastolatka chciałam poddać się przekłuciu uszu, mając w pamięci malutką kuzynkę, żałowałam, że mi Mama tego nie zafundowała w niemowlęctwie, miałabym nerwy z głowy.
      Dodam, że kolczyki to jedyna tolerowana i zarazem uwielbiana przeze mnie biżuteria.
      • cauliflowerpl Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:53
        Ach, i nie mam na myśli samowolki męża, bo to potępiam. Jedynie same kolczyki.
        • cauliflowerpl Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:58
          Yyy, po doczytaniu dodam, że kuzynka urodziła się w Czechach a przyjaciółka jest Hiszpanką...
          To żeby uprzedzić ewentualne zarzuty o zadawanie się z polską patologią...

          Serio, nie wiedziałam, że kolczyki są aż tak źle odbierane.
          • mary_lu Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:05
            Serio, w Polsce to stygmat niczym imię Wanessa i uwędzona w solarium matka z petem pomiędzy różowymi tipsami.
            • cauliflowerpl Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:18
              Hehe, nie wiedziałam big_grin
              • paloma_blauwinder Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 00:23
                Kolczyki u niemowlęcia w UK również nie są wskaźnikiem przynależności o klas wyższych, a tam na takie rzeczy bardzo zwracają uwagę (choć oczywiście na tym forum głosi się co innego).
      • klamkas Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:00
        Wiesz, podstawowa kwestia jest taka, że są niebezpieczne, dopóki dziecko nie ma odpowiedniego poziomu samokontroli i nie wyrośnie z połykania wszystkiego jak leci. Przykład - moja córka przy jedzeniu przez kilka miesięcy kręciła sobie włosy paluszkiem (urodziła się z długimi i zupełnie nie niemowlęcymi włosami). Gdzieś w trzecim miesiącu zaczęła nakręcać włosy na palec i ciągnąć. Ciągnęła i darła się z bólu, ale nie rozumiała, że to dlatego, że ciągnie. A są jeszcze przypadki, dziecko głównie leży, ale sporo się kręci, turla, przewraca - jest dużo okazji do zahaczenia uchem o coś. Ty powstrzymasz ruch, bo zaboli, dziecko niekoniecznie.
        • cauliflowerpl Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:03
          Dzięki, za wyjaśnienie, faktycznie, to bardzo ważne. Nie raz, jako dorosła osoba sobie kuku zrobiłam, bo się kolczyk zaplątał, czy bluzka przy zdejmowaniu - wiem, co to za ból i panika, czy się ucho nie rozerwało.
          • cauliflowerpl Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:04
            "bo się kolczyk zaplątał, czy bluzka przy zdejmowaniu"

            Matko, co ja piszę!
            "Bo się kolczyk we włosy zaplątał, czy zahaczył o bluzkę przy jej zdejmowaniu"
      • jola-kotka Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:59
        Ja tez sie dziwie tymbardziej ze jesli dziecko za np. Trzy lata trafi do grupy rowiesniczej a z tego co autorka pisze wiekszosc dziewczynekbedzie miala te kolczyki bo taka kultura to sama o nie poprosi. A tez gwarancji nie ma,ze po wyjeciu kolczykow teraz uszy zagoja sie i nie bedzie sladu. Potem dla takiego dziecka to sam taki zabieg bedzie jakims tam stresem. Jak juz ma to zostawić nie kombinować.
        • landora Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 22:25
          Bez przesady, w UK też to jest raczej domena nizin społecznych.
          Ja bym kolczyki wyjęła, a mężowi zrobiła aferę.
      • rosapulchra-0 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 00:40
        Moje córki są mi wdzięczne, że im uszy przekłułam w wieku, w którym tego zdarzenia w ogóle nie pamiętają. I nie, nie były to 3-4 miesięczne niemowlaki.
      • cauliflowerpl Re: Kolczyki u niemowlaka 25.10.15, 07:38
        Obczaiłam wczoraj kolejną dziewczynkę, córka znajomych, 7 miesięcy, zakolczykowana.
        Kurde, aż zacznę do wózków zaglądać big_grin
    • black.sally Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:54
      tez bym sie wk...ła.

      dla mnie totalny idiotyzm przekłuwanie dziecku tam malemu uszy.

      to jak z imionami z wątku obok...to tak zajeżdża patalogią tongue_out
    • kota_marcowa Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 20:59
      Masz męża Cygana?

      Co Wy byscie zro
      > bily na moim miejscu?

      Nie wiem, mój by nie wpadł ani na pomysł zakolczykowania, ani zrobienia czegokolwiek z dzieckiem za moimi plecami, a już tym bardziej przy moim kategorycznym sprzeciwie.
      • kropkacom Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:07
        Tu gdzie mieszkam większość Czechów (nie Romów) idzie do lekarza i ten zakłada kolczyki niemowlakom. Tak, tak...
        • cauliflowerpl Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:18
          No właśnie, pierwszy i przedostatni niemowlak, któremu się z bliska przyjrzałam, to była mała Czeszka. Lata późne dziewięćdziesiąte. Stąd też się zdziwiłam, że to w Polsce takie obciachowe.
        • kota_marcowa Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:21
          Być może. W Polsce to głównie domena nizin społecznych.
          • kropkacom Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:28
            Nie twierdzę, że nie big_grin
      • krisdevalnor Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:29
        Nie, Brazylijczyka.
        • klerjeser Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:39
          Smutne. Kultura macho sprowadza kobiety do zabawek. Nie radził ci operacji plastycznej i zrobienia się na barbie?

          Wiem, wiem ten twój jest wyjątkiem, jak każdy egzotyczny facet ematek big_grin
        • natalie_rushman Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 10:09
          No to uważaj, jak Brazylijczyk, bo na -naste urodziny zafunduje jej powiększanie piersi i korektę tyłka wink.
    • mary_lu Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:02
      Bardzo dobrze Cię rozumiem, nie cierpię kolczyków u dzieci i miałabym ochotę zamordować męża, gdyby w ten sposób postąpił z naszym dzieckiem.

      Też mam skłonność do bliznowców i już kilka na stanie, odziedziczyłam to po mamie, ma je też mój brat, więc wiem, jakie to świństwo i jak potrafi zatruwać życie.

      Z jednej strony powinnaś te kolczyki wyjąć - żeby pokazać mężowi, że durne numery nie mają sensu i nie będą tolerowane. Dodatkowym argumentem jest wiek dziecka i urazowość w pierwszych latach życia, lepiej żeby przedszkolaki i wczesnoszkolniaki nie miały w ciele metalu, za który można pociągnąć.

      Z drugiej strony - dla potencjalnego bliznowców sygnał do bliznowacenia już jest, i nie masz teraz wpływu na to czy powstanie, czy nie. Można więc pomyśleć o tym, żeby kolczyki zostawić, bo przy odrobinie szczęścia ranka zagoi się ładnie i za kilkanaście lat córka nie będzie znów narażona na kolejne kłucie, które potencjalnie może zbliznowacieć.

      Po ostatnie - teraz bliznowce skutecznie ostrzykuje się sterydami, nawet jak coś się będzie dziać, to da się to dość dobrze zaleczyć. Nie idealnie, ale będzie ok.

      Sama nie wiem, co bym zrobiła na Twoim miejscu.
      • krisdevalnor Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:27
        Dzieki Mary, nie wiedzialam o tym ostrzykiwaniu sterydami
    • kropkacom Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:05
      Oczywiście, że byłabym w szoku. Nawet uznałabym, że mąż ma jakiś problem z głową. W końcu ustalenia to ustalenia.
    • kkalipso Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:12
      Nie wiem co bym zrobiła nawet sobie nie mogę wyobrazić takiej akcji...
      Dzieci w kolczykach nie podobają mi się- delikatnie mówiąc.
    • 1matka-polka Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:18
      Dla mnie w ogóle to jest chore, że najbliższa mi osoba miałaby zrobić coś takiego, bez uzgodnienia ze mną. Nie mieści mi się w głowie.
    • aankaa Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:21
      w kulturze meza to normalne, ze malym dziewczynkom sie przekluwa uszy bardzo szybko po urodzeniu ale dla mnie to bylo absolutnie nie do przyjecia

      widziały gały co brały
      • 3-mamuska Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:40

        Argument meza za: bo to wyglada ladnie I wszystkie dziewczynki w tym wieku w jego kraju tez maja.

        Dokładnie aankaa widziały gały co brały, i dziecko jest tak samo meza jak i twoje i tez moze o nim decydować.
        Skoro u nich kulturowo tak jest to zostaje ci sie z tym pogodzić. Albo zmienić meza.

        Ja nie widzę problemu i az takiej histerii z powodu kolczyków , straciła "swoją niewinność " chyba żartujesz????
        Rożne dziwne kulturowe rzeczy ludzie robia z dziećmi, wiec chyba powinnaś sie tego spodziewać.

        -----------------
        Życie ma ty­le ko­lorów, ile pot­ra­fisz w nim dostrzec.
        • kota_marcowa Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 21:45
          Ja bym się raczej zastanowiła, czy we wszystkich innych kwestiach, też ma zdanie żony w doopie, bo nie chce mi się wierzyć, że tak tylko z tymi kolczykami się wyrwał.
    • woman_in_love hue hue znajomy tak zaszczepił swoje dzieci 22.10.15, 21:59
      mimo sprzeciwu eko sreko żony. Podobno się działo, ale przeżyła smile. Chociaż musiał jej rozwodem zagrozić, żeby się uspokoiła.
    • aankaa Re: Kolczyki u niemowlaka 22.10.15, 22:36
      ciesz się, że wyszłaś za brazylijczyka tongue_out mogło być gorzej
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/3/ei/ef/kdsh/JoevfkiRZNmQVdFTyB.jpg
    • pulower8 Re: Kolczyki u niemowlaka 23.10.15, 04:10
      wyjmij jej te kolczyki, przyłóż lód i odkaź miejsce przeklucia. Dziury jej szybko zarosną. Jeśli tego nie zrobisz, to sie sama skażesz na wieczne wymienianie kolczyków przez następne 15 lat bo "przecież dziury jej zarosną!"
    • aandzia43 aandzia43 23.10.15, 09:54
      Pomijam stwarzanie niepotrzebnego zagrożenia (ryzyko połknięcia, rozdarcia ucha przy energicznych ruchach, stanów zapalnych) jako konsekwencję postępowania stawiającego swoiście pojętą estetykę lub jakąś chorą ideę ponad dbałość o zdrowie dziecka. Ale kolczyki na niemowlaku wyglądają jak szpilki i szminka na dziesieciolatce - po prostu obleśnie.
      • aandzia43 aandzia43 23.10.15, 09:57
        Kurka wodna, telefon zwariował mi do reszty z tytułowaniem postow moim loginem! Z drugiej strony dobrze, że nie hasłem tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka