Dodaj do ulubionych

prezenty dla rodzeństwa

21.06.16, 22:20
Opiszę sytuację, żeby ktoś spojrzał na to z boku bo może przesadzam. Dwójka rodzeństwa 6 lat i 1,5 roku. Starszy dostaje prezenty od dziadków a mały nie bo, no właśnie nie wiem dlaczego. Prezenty są średnio raz w miesiącu bez okazji, przedostatnio z okazji dnia dziecka. Sytuacja sprzed paru dni. Jadą do dziadków, starszy dostaje pudło klocków i kolejną część ulubionej gazetki z gadżetem, w czasie odwiedzin idą do sklepu kupują mu książeczkę z naklejkami, chrupki, loda. Młodszy dojada loda po starszym. Dzień dziecka Kupują dużą zabawkę do ogrodu z myślą o starszym, młodszy ledwo chodzi ale pod nadzorem może z zabawki korzystać, starszy dostaje jeszcze jedną zabawkę, której młodszy nie może dotykać ze względów na małe elementy które może pogubić. Mały czeka z mamą w drzwiach na babcię i dziadka i nic do rączki nie dostaje, kiedy starszy leci z zabawką w rękach. Dziadek mówi do babci, "P. nic nie kupiłaś" babcia odpowiada wskazując na ogrodową zabawkę "to może być dla P., babcia nie ma czasu pojechać coś ci kupić, ale kupi ci coś". Na gwiazdkę też nic nie dostał. Właściwie tu nie chodzi o to by dostawał tylko, żeby nie patrzył jak starszy dostaje. Jestem mamą tej dwójki i mam chyba problem z asertywnością. Nie wiem jak zwrócić uwagę teściom, czy w ogóle wypada. Ale też muszę jakoś dzieci "chronić". muszę? sama nie wiem Nawet z mężem głupio mi o tym mówić. Ale młodszy nie jest już taki mały i zaczyna kumać, a jaka to lekcja dla starszego
Obserwuj wątek
    • ludborka Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:24
      O masakra.
      Z dziadkami trzeba szczerze porozmawiać.
    • heca7 Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:25
      Myślę, że powinnaś porozmawiać najpierw z mężem. A on z rodzicami.
      Widziałam takie akcje w stylu -on jest taki mały, nie warto mu kupować i tak nie będzie pamiętał, że dostał. Dostanie jak będzie bardziej kumaty.
      • ichi51e Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 07:35
        O wlasnie tez mi sie tak skojarzylo
    • cosmetic.wipes Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:25
      A dlaczego ci z mężem głupio o tym mówić? Sam mąż nie widzi dysproporcji?
      • mimoza.82 Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:40
        Nie wiem czy mąż to widzi. ogólnie rozmawiamy, że koniec z prezentami, rozpieszczaniem.
        • liisa.valo Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:43
          No i może w ten sposób faktycznie postawić sprawę. To może powodować kwasy między rodzeństwem, im więcej młodszy będzie kumał. Pamiętam, że u mojego kuzynostwa coś takiego było: pierworodna wnuczka była rozpieszczona do granic, młodsza miała żal do dziadków, że siostrę kochają bardziej.
    • liisa.valo Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:25
      Ja bym pogadała z mężem, żeby porozmawiał z rodzicami. W radykalnej wersji zabroniłabym kupować starszemu prezenty bez okazji.
    • ga-ti Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:37
      O, nie bardzo to wygląda sad Pogadaj z mężem, jesli nie chcesz wyjść na wredną synową to powiedz w stylu, że mały coraz więcej kuma (bo kuma, na prawdę), czeka na dziadków i jest mu bardzo przykro, smuci się, płacze itp. Oraz, że takie sytuacje zrodzą ferment między rodzeństwem.
      Trzymam kciuki żeby zadziałało.
    • feliz_madre Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:46
      Zdecydowanie i wprost bym ich zapytala o co chodzi z tym faworyzowaniem. Niech wyjaśnią. Może uznali, ze młodszy ma wszystko po starszym, niewiele rozumie i ma małe potrzeby - za to za dwa lata zaleją go prezentami? big_grin
      • mimoza.82 Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:48
        No właśnie chyba to tak wygląda.
        • bergamotka77 Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 13:04
          Kobieto zadbaj o sprawiedliwe traktowanie młodszego. Ja bym sie wkurzyła choć może oni uważają że starszy jest zazdrosny wiec aby mu wynagrodzić stracenie z piedestalu jedynaka rozpuszczają go prezentami? Właśnie mały potrzebuje zabawek do rozwoju jest tyle fajnych rzeczy dla maluchów. Dziadkowie masakryczni i zaprotestowałabym chyba że akurat starszy ma urodziny to jedyna sytuacja kiedy sam może dostać prezent.
    • mimoza.82 Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:47
      Mówimy coś w stylu nie kupujcie już, dość. A oni, że będą bo lubią, stać ich na to. Tylko młodszy jest pomijany, tak jakby w sklepie nic nie było dla takich małych dzieci. Jak dorośnie to się będzie bawił klockami, starszego. Albo mu też wtedy będą kupować. Taki tok myślenia. Oni są dobrzy dla młodszego, bawią się z nim, zajmują, tylko te prezenty, a mi tak jakoś głupio zwrócić uwagę.
      • liisa.valo Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:51
        To bym zapytała wprost, dlaczego tak robią. Może oni sobie nie zdają sprawy: że mały za mały, że nie kuma itd. Powiedz im, że to sprawi, że małemu jest przykro, że może mieć problemy w relacji z bratem. Jeśli lubią małego, powinni skumać.
      • liisa.valo Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:51
        To bym zapytała wprost, dlaczego tak robią. Może oni sobie nie zdają sprawy: że mały za mały, że nie kuma itd. Powiedz im, że to sprawi, że małemu jest przykro, że może mieć problemy w relacji z bratem. Jeśli lubią małego, powinni skumać.
      • ga-ti Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:56
        A może oni nie bardzo wiedzą, co takiemu maluchowi kupic, jak pewnie większość rzeczy ma po starszym i jego zabawkami sie bawi?
        Może podpowiedz im. Maluch ucieszy się przecież z drobiazgu, balonika na sznurku, baniek mydlanych za złotówkę, wiatraczkiem, piłką gumową, względnie czymś do jedzenia, choćby i serkiem jakimś, czy owockiem (moja uwielbia te w tubkach na przykład). No takie cokolwiek na co dzień, byleby mu przykro nie było.
        • wilowka Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 23:05
          Ale starszy też był kiedyś taki mały - co mu wtedy kupowali?
    • misterni Re: prezenty dla rodzeństwa 21.06.16, 22:47
      Porozmawiałbym z teściami na ten temat. Owszem wypada, bo sprawa dotyczy Twoich dzieci.
      Teściowe zapewne wychodzą z mylnego założenia, że młodszy jeszcze niewiele kuma, ale nawet jeśliby tak było, to nie dostrzegają, że obdarowywanie wyłącznie starszego wnuka, jest niewychowawcze.
      Jeśli podejdziesz do tego na spokojnie, a nie w atmosferze pretensji, wcale nie musi skończyć się to awanturą, zwłaszcza że jak widzę, teść już zaczyna zauważać dysproporcję.
    • pruszynkaaa Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 02:35
      Kiedyś słyszałam wytłumaczenie w bardzo podobnej sytuacji - a co on przecież będzie pamiętał! Co z tego że ja mu dam jak on i tak nic nie rozumie!
      Dla mnie osobiście masakra... bo dziecko o ile może rzeczywiście zapomnieć o sytuacji, o tyle będzie pamiętało o emocjach towarzyszących...

      To samo kiedyś słyszałam na temat "wczesnych" urodzin - po co robić, przecież nie będzie pamiętał.
    • ichi51e Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 07:34
      To mniejsze dziecko chyba jest bardzo male jeszcze? Moje w tym wieku w ogole nie rejestrowalo co to prezent. Zreszta goscie z zabawkami plastik tantastik wkurzali mnie i zawsze myslalam ze lepiej zeby nic nie przynosili.
      Kupilabym dziecku cos sama i jak starsze bedzie dostawac dalabym ostentacyjnie mowiac tesciowej "zeby nie bylo przykro" moze zalapie aluzje jak nie to bym sie wprost zapytala czemu nigdy malemu nic nie kupia - Moze po prostu zakadaja ze jak mlodsze podrosnie starsze wyrosnie i zabawka bedzie dla mlodszego?
    • lati7 Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 08:07
      O, i tak się zaczyna faworyzowanie i wielbienie jednego dziecka... Nie zrobią tego rodzice, zrobią dziadkowie. W żadnym razie nie pozwalać na takie traktowanie młodszego !
      Takie zachowanie ciągnie się latami i powoduje nienawiść wobec starszego brata. Potem przekręcanie kota ogonem ... bo młodszy zrobił się złośliwy i niegrzeczny itp.
      Takie dysproporcje w traktowaniu zaczynają się od najmłodszych lat i kończą się przy podziale spadku... Jak to niektórzy twierdzą, że dziadkowie mogą zrobić ze swoim majątkiem co im się podoba...
      Radzę przyjrzeć się jak dziadkowie traktują rodzeństwo i siostrzeńców(ce) twojego męża (jeśli są). Jeśli widzisz te same dysproporcje, to będziesz mieć odpowiedz, że to chleb powszedni, takie zachowanie dziadków.
      U mnie było podobnie... Moje dzieci na komunie dostały od dziadków po 200 zł i karteczkę, mojej siostry dzieci laptopy i PlayStation , oraz w pełni sponsorowane i wykonane rękoma babci komunie.

      Jest tyle zabawek, maskotek , książeczek do 1-3 l . dzieci, że aż przykro to czytać. Proponują, abyś była przygotowana na takie ewentualności i przy wizycie u dziadków miała w torebce, samochodzie jakiś drobiazg ... W momencie wręczania prezentu dla starszaka , wyciągnij coś dla młodszego i daj z zaznaczeniem na głos, (tak aby słyszeli ), że kupiłaś ty, bo oni nie poczuwają się do równego traktowania. Tępić takie zachowanie i nie mieć litości !
      Tak jak mówię , to się ciągnie latami... Potem dziadkowie zapiszą mieszkanie , dom starszemu , a młodszy dostanie G. Wtedy nienawiść i zazdrość u rodzeństwa , której nie chcieliście spadnie na was.
    • asia_i_p Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 08:37
      Moim teściom też się zdarza, ale nie aż tak spektakularnie, nie ma sceny "o proszę", "o, a dla ciebie nic nie mam", ale na ostatni dzień dziecka córka prezent (finansowy) dostała, a syn został pominięty. I u nas, mam wrażenie, chodzi o to, że syn, jak to dwulatek, kwestię prezentów w dużym stopniu ignoruje - ani się specjalnie cieszy, jak dostanie (to znaczy cieszy się, ale z tego, że ktoś mu podał fajną zabawkę, a nie, że dostał prezent, ten sam stopień uradowania można osiągnąć podając mu jedną z jego zabawek, a większy rozpoczynając z nim zabawę), ani nie zagląda, co dostała siostra. Więc mam wrażenie, że teściowie (a w zasadzie teściowa) podświadomie nie chcą "marnować" prezentów na kogoś zupełnie nimi niezainteresowanego. Plus trudniej im dobrać prezenty do młodszego, wyczuć, co go ucieszy.

      Tylko że to jest nie bardzo zaznaczone, bo zdarza się tylko w niektórych sytuacjach, no i ewidentnie dziecko tego nie widzi, więc na razie nie ja nie widzę powodu do interwencji.
    • seniorita_24 Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 11:21
      Masz problem z asertywnością i nie uczysz tego dzieci, ale nic straconego. Możesz zareagować przy następnej okazji rozmawiając wcześniej ze starszym dzieckiem i z mężem. Dziwne, że mąż nie widzi tej sytuacji i nie dostrzega, że jest to niemiłe i dziwne. Teściom podziękowałabym za prezent odmawiając jego przyjęcia (starszemu dziecku powiedziałabym o tym wcześniej) mówiąc, że nie muszą kupować prezentu dla żadnego dziecka bo dzieci traktujecie równo i lepiej nie wyróżniać żadnego z nich.
      Ewentualnie przed wizyta u dziadków zmobilizowałabym męża jeśli sama nie chcesz lub obawiasz się rozmowy, aby poinformował ich o tym, że dziecku młodszemu jest przykro a i starsze uczy się, że są traktowane nierówno.
      • asia_i_p Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 13:26
        Rzeczywiście, nie pomyślałam o starszym. Z powodu starszego to jest problem. Bo z powodu młodszego chyba jeszcze jednak nie, mój dwulatek wciąż nie ma wyabstrahowanego pojęcia prezentu - gdyby siostra w jego obecności dostała coś, co mu się podoba, to by pewnie próbował zdobyć (ale tak samo próbowałby zdobyć, gdyby to miała od dawna, a nagle mu się spodobało - jeszcze się nie zdarzyło, bo mają rozbieżne zainteresowania), ale jeżeli dostaje coś spoza jego strefy zainteresowań, to on to zupełnie lekceważy. Nie obserwuję, żeby tworzył ciąg rozumowania - o, coś dostała, to pewnie ja też zaraz dostanę, nie dostałem, przykro mi.

        Swoją drogą, jak bardzo cenię hojność i tak dalej, a przy tym lubię i dostawać prezenty i lubię, jak je dostają moje dzieci, to perspektywa comiesięcznych prezentów już jest lekko przestraszająca. Chyba, że autorka wątku ma bardzo duży dom.
        • seniorita_24 Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 15:44
          Ja byłam za tym żeby dzieciom z rodziny nie dawać za każdym razem prezentów bo potem będą oczekiwać ich jako obowiązkowego elementu wizyty babci czy cioci. Natomiast jeśli już ktoś wszedł na te drogę to niech ją kontynuuje. Prezent to może być drobiazg, ale drobiazg dla obu dzieciaków.

          Według mnie należałoby uświadomić i dziadkom i rodzeństwu (starszemu bo młodszy do końca nie zrozumie), że traktuje się ich na tych samych zasadach. Inaczej utrwali się w starszym, że dla niego maja być prezenty a dla młodszego niekoniecznie. Moja młoda sama myśli o tym, że jak idziemy odwiedzać kogoś to dla wszystkich dzieci trzeba coś przynieść bo im będzie miło. Sześciolatek też powinien mieć chęć podzielenia się z młodszym i wiedzieć, że będzie mu przykro i powinno go dziwić, że tylko on coś dostaje. Ze obserwacji znajomych dzieciaków widzę, że dbają o młodsze rodzeństwo i pytają o to co dostały lub co dający prezent ma dla ich brata/siostry.
    • julita165 Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 11:28
      Bardzo przykra sprawa. Półtoraroczne dziecko na pewno już rozumie. Koniecznie trzeba z dziadkami porozmawiać. Może naczytali się o konieczności dopieszczania starszaka żeby nie czuł się porzucony jak pojawia się drugie dziecko ale tu jest wyraźne przegięcie w drugą stronę
    • tol8 Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 13:35
      Czy starszy w wieku młodszego dostawał od nich prezenty?
      Jeśli tak, to spytaj sama lub przez męża dlaczego teraz uważają że dziecko jest za małe
    • rulsanka Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 14:46
      Rzeczywiście, mimoza z ciebie smile
      Porozmawiaj z mężem, niech on dogaduje się ze swoimi rodzicami. Jeśli nie potrafi, to rozmawiaj sama.
      • mimoza.82 Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 18:36
        Wiem smile taka jestem
    • truscaveczka Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 15:20
      Mam wrażenie, że to jest jakiś zwyczaj w niektórych rodzinach - moi teściowie zaczęli dawać prezenty młodszemu jak miał ze cztery lata (totalnie mi nie zależało na nich, dzieci olewały kwestię, bo prezenty były mało dla nich atrakcyjne), starsza jak była całkiem mała, też nic nie dostawała. A teraz dają kasę i dzieci są zadowolone, zbierają sobie na różne rzeczy.
    • koronka2012 Re: prezenty dla rodzeństwa 22.06.16, 22:05
      No sorry, ale bardzo ci się dziwię, ja bym to z miejsca ucięła. Po prostu nie pozwoliłabym na takie akcje.

      Nie interesuje mnie czy wypada, czy nie - nie przyglądałabym się biernie jak moje dziecko jest tak traktowane. Już dawno byłoby jasno powiedziane że albo obaj, albo żaden.
    • ravny Re: prezenty dla rodzeństwa 23.06.16, 12:50
      Powiedz dziadkom wprost, że to co robią jest niewychowawcze i albo dają coś każdemu dziecku albo niech nie robią prezentów wcale.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka