Dodaj do ulubionych

Tym razem nie o czapkach

01.03.17, 19:45
Pytania następujące:
- czy zakładacie rajtuzy /rajstopy/ kalesraki swoim dzieciom okołoprzedszkolnym przy terazniejszej pogodzie , czyli mniej więcej 8° ,9 ° ?
Czy zakładacie już buty wiosenne czy nadal zimowe ?
Obserwuj wątek
    • gulcia77 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 19:48
      A co ty sama zakładasz? Termika dziecka jest dokładnie taka sama, jak dorosłego. Jeśli ja noszę oksfordki i skórę, to młody podobnie.
      • gulcia77 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 19:49
        Errata! Oksfordek i skóry nie nosi, chodzi mi raczej o podobnej grubości ubrania smile
      • leokadia35 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:03
        No nie zakładam , ale ja nawet w mrozy nie zakładam . Dziś rano szłam dziecko zaprowadzić do przedszkola i miałam wyrzuty sumienia że idzie bez rajtuz 😕 do przedszkola mamy 500m
        • gulcia77 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:06
          A dziecko twierdziło, że mu zimno? Po pierwsze - zimno jest zdrowe. Tak twierdziło paru znajomych, mądrych lekarzy, których miałam przyjemność poznać. Po drugie - dzieci zazwyczaj są bardziej energiczne i łatwiej im się rozgrzać. Tak, że luz w ramionkach i nie marudź.
    • triss_merigold6 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 19:50
      Oczywiście, że przedszkolak (dziewczynka) ma rajstopy pod spodniami jak wychodzi, w przedszkolu zostaje w spódnicy/sukience.
      Nastolatek - nie.
      Buty lżejsze zimowe.
      Nie wiem o której godzinie widziałaś te 9 stopni, wychodzę z domu o 7 rano i jest zimno.
    • ichi51e Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 19:52
      Chodzi bez czapki bielizne termiczna to nosil jak bylo -15 pod skafander. Na nogi dzis dalam optymistycznie tenisowki bo narzekal ze zimowe za male. Po domu w bermudach. Czekam na wiosne.
    • thank_you Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 19:54
      Kalesony tylko przy minusowej temp. i to wtedy, gdy wychodziliśmy na dłużej.
      Bez czapki już chodzi.
      Buty zakłada takie jakie chce - trapery, trampki skórzane, botki, emu - to jest niezależne od temperatury.
      No i my jesteśmy aktualnie na północy Polski, tu jest zimniej, obydwoje kontuzjowani. wink
    • 18lipcowa3 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 19:57
      Nie, Zakladam w mrozy
      obecnie dziewczyny moje poszly do placówek w legginsach , adisasach, bluza, kurtka, szalik i czapka w łapie, do załozenia gdyby była potrzeba
    • fifiriffi Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:07
      nie zakładam, bo
      a) nie da sobie zalozyć nawet w największe mrozy
      b) idzie tyle co z klatki do auta , z auta do pkola

      Starszy nosi już adiki , młodszy nie , bo nie mam jeszcze dla niego
    • ginger.ale Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:11
      Nie, mój niecałe 4,5 roku "rajstopek", ani kalesonów nawet nie ma. Jak idą na dwór to i tak cały czas biegają, wiec przy takiej pogodzie nie zmarznie. Ja chodzę i też nie marznę. W przedszkolu byłoby mu za gorąco w rajstopach pod spodniami. Opcji w samych rajstopach w przedszkolu nie przewiduję. Choć obserwuję ze 2, więc tradycja w narodzie nie ginie...
      Buty zimowe ma, ale krótkie do kostki, oddychające (z goretexem), a nie jakieś śniegowce. Wiosenne wybieram od tygodnia i wybrać nie mogę.

      Rajstop nie ma, ale za to w "czapeczce" caly rok chodzi, dobrowolcem, bez czapki nie wyjdzie, nie ma mocnych, latem też czapki z daszkiem i różnymi motywami, w zależności na co ma fazę. Co mu zrobię, zdzierać z głowy nie będę. :]
    • conena Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:25
      Moi noszą podwójne spodnie tylko przy minusach, teraz jest cieplej, wiec kurtki, buty, czapki i kominy lżejsze noszą.
    • zabka141 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:25
      Ja nigdy nie zakladam rajstop/ kaleson pod. Za to zakladam takie spodnie wierczchnie - w nich mozna sie spokojnie bawic w piaskownicy, skakac po kaluzach. Mam pare podbita polarem i pare bez polaru. Jak idzemy w piaskownicy siedziec to zakladam te cieplejsze.
    • stephanie.plum Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:28
      na dwór spodnie + kombinezon przeciwdeszczowy i ocieplane kalosze na skarpetki.

      rajstop nie cierpię i małemu nigdy nie wkładam. zimą miał luźne spodenki bawełniane pod ocieplanymi, mógł tak kilka godzin na mrozie spędzić.

      znam dzieci, które nawet gdy jest 20 stopni ciepła mają wkładane rajstopy pod spodnie.
      moim zdaniem - koszmar.
    • magata.d Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:29
      Nie. Moje dziecko w tym tygodniu miało tylko spodnie, bez niczego pod spodem. Buty też nosi teraz lżejsze niż przy zimowej pogodzie, podobnie jest z czapką, szalikiem, rękawiczkami i kurtką. Ja też nie noszę teraz zimowej kurtki czy czapki, bo by mi było za gorąco. Nosicie te same kurtki i czapki przy -5 stopniach i przy +7 stopniach? Ja bym nie mogła, dziecka też nie męczę. Choć widziałam pod przedszkolem teraz dzieci w czapach uszatkach.
      • memphis90 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 21:17
        >Nosicie te same kurtki i czapki przy -5 stopniach i przy +7 stopniach?
        Ja noszę... Mam płaszcze/kurtki zimowe i przejściówki. Póki co jeszcze dla mnie nie pora na przejściówkę... Ale moje zimowe nie są jakoś super ocieplane, więc prędzej zmarzłabym zimą, niż zgrzała się wiosną. W nawiększe mrozy dokładam polar pod płaszcz.
    • jeziorowa Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:35
      Coprawda moje najmłodsze ma 7 lat, ale chyba łapie się jeszcze w wiek "okołoprzedszkolny". Nie przewiduję dla moich dzieci koszmaru pt. "rajstopy pod spodnie". Pamiętam z mojego dzieciństwa jak mnie przegrzewano i jak ciągle chorowałam. Gdy jest mróz to moje dzieci zakładają leginsy/tryginsy/ dresy pod spodnie od kombinezonu. Po wejściu do szkoły/ kolegi/cioci zdejmują spodnie od kombinezonu tak jak kurtkę i są w bawełnianych spodniach. Nie grzeją się w pomieszczeniach. Przez 3 lata przedszkola żadne z nich nie chorowało więcej niż 5-7 dni rocznie.
      • magata.d Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 21:30
        Moje dziecko też nie nosi rajstop pod spodniami. Rajstopy pożegnaliśmy wraz z pieluchą. Natomiast w mrozy pod dżinsy zakłada getry/kalesony. A do przedszkola nosi cienkie dresy a na nie spodnie polarowe, które zdejmuje w szatni.
    • mamma_2012 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:37
      Ja nie zakładam nawet przy -9 (wtedy na spodnie zakłada się kombinezon i wystarczy). Buty wiosenne albo kalosze, zimowe już powędrowały na strych. Na basenie już nie suszę dziecku głowy, a sama zaczęłam już sezon na pantofle na gołą stopę. WIOSNA!
      • thank_you Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:45
        Ja nigdy nie skończyłam sezonu na bosą stopę, nawet gdy było -20 to w Uggach chodziłam bez skarpet. big_grinDD
        • mamma_2012 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 21:52
          Ja też, ale do tego się nie przyznajęsmile Skarpetki w tym roku założyłam chyba tylko raz, jak w mróz szłam na pogrzeb. W torbie noszę parę jedną parę na wypadek gdybym gdzieś musiała zdjąć buty, bo nie chce mi się tłumaczyć, że dziękuję za kapcie/stopki (to w sklepie).
          Rodzina już odpuściła trucie, ale obcy bywają mocno zszokowani.
          • misoune Re: Tym razem nie o czapkach 02.03.17, 08:07
            Mam to samo. Latam w golych nogach w kozakach pół zimy...
    • beataj1 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 20:50
      Corka 4,5 w spodniach chodzi tylko za karę.
      Teraz już lata w cieńszych rajstopkach i martensach (nieocieplonych).
      Czapkę ma ale raczej jako element stylizacyjny a nie z potrzeby.
      Ale ona generalnie jest "gorąca". W domu lata na bosaka i bez rajstop bo istnieje ryzyko że by stanęła w płomieniach z przegrzania (temperatura w domu ustawiona na 20,5 stopnia).
    • muchy_w_nosie Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 21:10
      W tym toku syn nie miał ani razu rajtek czy kalesonów, owszem na spacer przy -10 miał dodatkowo spodnie przeciwwiatrowe. Natomiast rajty przy 8 st. na plusie pod spodnie? Do spódnicy to się zgodzę.
      Buty nadal zimowe u nas to trelingowe, kurtka, apaszka, czapka wiosenna.
    • memphis90 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 21:13
      1. rajstopy do sukienki, spodnie bez kalesonów
      2. buty nadal zimowe, bo jednak jest mokro i od ziemi jeszcze ciągnie zimnem
      3. kurtki wiosenne już wyciągnięte i czekają w pogotowiu (aczkolwiek dziś po placu zabaw ganiali w softshellach, bo im podobno gorąco było w zimowych...)
    • agata_abbott Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 21:31
      Zakładam rajtuzy - bo córka chodzi głównie w sukienkach. Na to spodnie od kombinezonu - w zimie. Teraz jest juz za ciepło, wiec pomyka tak jak jest.
      Buty wiosenne tez juz nosi (No, dzisiaj miała kalosze - liczy sie? smile).
    • kondolyza Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 21:32
      same spodnie
      buty sportowe ale do kostki
      bluzz i bezrekawnik lub sama bluza
    • arkanna Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 22:02
      jeżeli chodzi o rajtki/kalesony to mój syn przedszkolakak ostatnia grupa w roku 2016/2017 nie miał jeszcze na nogach. Gdy temperatura jest poniżej zera zawsze na wierzch ma nałożone spodnie narciarskie i tak od kiedy chodzi do przedszkola. Zauwazyłam że w grupie syna jest to raczej standard bo spodnie wiszą prawie u każdego w szafce. Z reguły jak go odbieramy to nawet jak jest temperatura minusowa to juz spodni narciarskich nie zakładamy bo tylko do auta i do domu.
      Kurtka nadal zimowa , czapka bawełniana, uszatka juz za ciepła i komin zamieniony na chustkę.
    • mamolka1 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 22:08
      Cienka czapka rano, po południu bez. Adidasy i wiosenna kurtka. Kalesraków czy rajtek nie nosi. Zimą na ubranie przedszkolne obierałam kombinezon
    • anagat1 Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 22:18
      Nigdy nie zakladam. U mnie najnizsze to ok 0 stopni jak zimowo jest. Buty kupuje botki nieocieplane. Czesto jezdzimy na plaze ( czasem i co drugi dzien). Syn ( lat 5 ) kapal sie w styczniu w morzu Irandzkim. Temp ok 10 st. Nie mial pianki. Czapek nie nosza na ogol, ale kaptury zawsze.
    • emka_uk Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 23:29
      Zakładam- starszak kalesony w stylu rajstopy, młodsza rajstopy.
      • sandrasj Re: Tym razem nie o czapkach 01.03.17, 23:52
        Ja mam 14 miesięczniaka, wczoraj u nas było 12 stopni. Spodnie chinosy, body, bluza, kurtka wiosenna na polarze, cienki komin, cienka czapka, wiosenne zamszowe trampkiOn z tych co to się zapalają jak tylko jedna warstwa jest za dużo.
    • jak_matrioszka Re: Tym razem nie o czapkach 02.03.17, 00:48
      Rajstopy, jak dla mnie 8-9 stopni to za malo na gole nogi. Wiosna jak dobija 18-20 to moze isc bez.
      • ummamir Re: Tym razem nie o czapkach 02.03.17, 10:54
        "Rajstopy, jak dla mnie 8-9 stopni to za malo na gole nogi. Wiosna jak dobija 18-20 to moze isc bez."

        Chcesz powiedziec że rajty spod spodni zdejmujesz dopiero przy 18 stopniach? Czy chodzi ci o zupełnie gołe nogi do spódnicy czy sukienki?
        • jak_matrioszka Re: Tym razem nie o czapkach 03.03.17, 01:31
          Chodzi mi o zupelnie gole nogi, opcja rajstopy pod spodniami do glowy mi nie przyszla w kontekscie 8-9 stopni na plusie.
    • misoune Re: Tym razem nie o czapkach 02.03.17, 08:04
      Moje dzieci jeżdżą do szkoły autem.
      Całą zimę trzynastolatek, jedenastolatka i dziewieciolatka chodzą do szkoły w samych dżinsach , dresach i leginsach.
      Po drodze nie zmarzną, a po szole im ciepło.
      Gdyby nosili pod spód rajstopy, to by się upiekli w trakcie lekcji.
      A nie wyobrażam sobie jakichś przebieranek w szatni.

      Co dopiero teraz ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka