i nie chce mi się patrzeć na moje włosy.
Nie wyglądam jakoś tragicznie, ale nie podoba mi się.
Miałam proste włosy do ramion nie pocieniowane
Poszłam, bo chciałam na wiosnę trochę odświeżyć, zmienić i poprosiłam o pocieniowanie.
Fryzjerka zapytała czy mało czy dużo, ja na to że średnio, no i chyba się nie dogadałyśmy

Teraz mam tak, że pierwsza warstwa włosów sięga mi prawie do brody, a niżej mam wycieniowane dłuższe postrzępione prawie do ramion.
Jeszcze chwilę to można czapkę ponosić. Nie wiem co mogę z tym teraz zrobić

Czuję się jak we fryzurze z lat 80-tych.