gris_gris
09.02.18, 10:41
Zachowujac proporcje, jedna z rzeczy, za ktore najbardziej nienawidze pis jest zniszczenie Trojki. Wychowalam sie na niej, i mieszkajac zagranica sluchalam caly czas - nie mam TV, wiec tym bardziej polskich programow, i Trojka to byl moj kontakt z polska kultora i aktualnosciami. Teraz siedzie w pracy w ciszy, wieczorem tez juz nie ma audycji, ktore lubilam. Jak 10 lat temu pis zniszczyl Trojke, to sie podniosla, i nawet lepsza moze, bo to trwalo tylko dwa lata. Teraz juz sie nie podniesie, bo zespol zostal rozpedzony i po kilku latach juz sie go nie odtworzy. Czesc ludzi w miedzyczasie odejdzie na emeryture, inni nie beda chcieli znow zmienic pracy.
Nienawidze pis za to z calej sily. Za to, ze jest to typowy idiotyzm w ich wykonaniu, bo publicznosci Trojki i tak nigdy nie przekonaja do siebie, a teraz przy sluchalnosci lecacej na leb, na szyje, to juz w ogole jest niszczenie dla niszczenia. Swoja droga dlaczego prawactwo jest takie marne intelektualnie i nie ma ani jednego specjalisty czy dobrego dziennikarza? I dlaczego tak po wschodniemu nie rozumieja, na czym polega praca dziennikarza? I skoro rzady pis mlekiem i miodem plyna, tp dlaczego, k..a, trzeba klamac, klamac i klamac na antenie? Przeciez skoro jest tak cudownie, to prawda sie powinna sama obronic? Moze Arwena albo purchawa sie wypowiedza, ciekawa jestem, jakie maja zdanie apologetki pisowskie na temat wolosci slowa i rzetelnosci dziennikarskiej.
Wklejam artykul o sytuacji w Trojce.