Dodaj do ulubionych

Prześladowane dziecko przez kolegę

25.06.18, 14:50
Taki problem, dzieciak za chwilę będzie w 4 klasie. W szkole do której uczęszcza zostaje zorganizowana klasa sportowa, zapisuję do niej dzieciaka, bo jest wysportowany i jakiej dyscypliny się nie chwyci to idzie mu nieźle.
I teraz problem, przypadkiem w luźnej rozmowie z ojcem kolegi z klasy syna informuje , że syn idzie do tej klasy. Chłopcy się nie lubią, wręcz nienawidzą. Tamten jest ogólnie najbardziej konfliktowy z klasy, ciągłe ma jakieś zatargi z innymi, przeklina, kradnie i demoralizuje dzieci, jest w sprawie sexu obeznany prawie jak dorosły, a przy tym posługuje się strasznym słownictwem. Wcześniej już był zapisywany na zajecie dodatkowe z moim synem, w sumei cokolwiek mój zacznie robić to tamten też chce, a rodzice go radośnie zapisują.I teraz jak mój dowiedział się, że tamten jest zapisany to mówi, ze on nie chce, że ma go dość, że tak sie cieszył, że już razem w klasie nie będą. Próbuje się dowiedzieć w szkole czy faktycznie ten chłopak jest w tej klasie, ale nikt nie chce mi informacji udzielić, nie wiem może boją się rodo.
Boje się, że we wrześniu już z przepisaniem go do innej klasy może być krucho, co robić drogie brawo?
Obserwuj wątek
    • ophelia78 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 14:53
      Isc do szkolengo pedagoga poki jeszcze jest i uczciwie wylozyc kawe na ławę tak jak nam tutaj. Oficjalnie pedagog Ci informacji nie udzieli ale jak dobrze zagadasz i wytłumaczysz w czym problem to możesz sie wiele dowiedsiec "nieoficjalnie"
      • skisuria Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 14:56
        Pedagog w konflikt chłopców był zaangażowany, chłopak miał nawet komisję w związku z napadami na mojego syna, więc mogłabby mi informacji udzielić, gdyby była. Odpisała mi, ze w szkole już jest nieobecna, nie wiem z jakiego powodu.
        • kouda Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 15:02
          Może z powodu wakacji?
          • zlababa35 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 09:24
            Przecież szkoła jeszcze funkcjonuje w trybie nazwijmy to administracyjnym przez tydzień, dwa, więc bez przesady. Pani mogłaby bez problemu tego się dowiedzieć, nawet telefonicznie.
    • kouda Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 15:00
      Wybierasz klasę dla syna, pod katem jego zainteresowań i perspektyw. Syna hartujesz i uczysz jak unikać gowna i niewłaściwych ludzi. Nikt nie gwarantuje, ze to jedyny cham, jakiego w życiu spotka - ostatecznie lepszy ten, bo znany i oswojony. I zapominasz o szkole na czas wakacji. To cudze dziecko, bez sensu, żebyś sud nim zamartwiala. We wrześniu jeśli będzie od razu uczulasz wychowawcę i pedagoga - sa profesjonalistami, niech sobie radzą - z klasy sportowej za szczególnie złe zachowanie mogą usunąć. Powodzenia
      • skisuria Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 15:10
        Tak, miałam okazję przekonać się jak Ci profesjonaliści są są bezwładni jak mają do czynienia z uczniem trudnym. Najlepiej, żeby to inne dzieci się dostosowały, unikały, nie odpowiadały, bo tamten się zdenerwuje, jego agresja była zawsze usprawiedliwiana. Dodatkowo on zawsze sobie znajdzie chłopaka, którego namawia na mojego i razem go atakują, bo w pojedynkę on się boi.
        Mój nauczył się go unikać, nie odpowiadać, odchodzić jak go zaczepia, bo jakaś reakcja tamtego tylko nakręcała. Syn nie chcę już z nim w klasie być, to chyba zrozumiałe. Ja tez nie chciałabym mieć w pracy osoby tak destrukcyjnej.
        • kouda Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 15:20
          Przykre - nie udało im się pomoc? Co robili?
          • skisuria Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 15:48
            Nie, nie udało się. Tamten np. podchodził do mojego i z całej siły kopał w krocze na przerwie przy nauczycielu i nauczyciel go odciągnął od mojego, wychowawczyni i psycholog rozkładały ręce, ma orzeczenie to oni nic nie mogą, poza rozmowę z rodzicami. Zresztą nie tylko mojego, bo takich poszkodowanych dzieci było więcej.
            Wyzwiska były na porządku dziennym, grożenie że on zabije cała naszą rodzinę nożem, że udusi, wyzywanie od najgorszych i to się działo w zeszłym roku, jak mieli po 8 lat. W tym roku moj w ogóle próbował z nim nie miec żadnych kontaktów, unikał go, nie odpowiadał to i tych sytuacji było mniej, ale zdarzały się też. W tym roku miał inną ofiare i nad tamtym się znęcał, jak mój tamtemu chciał pomóc i agresora odciągnąć to dostało się jeszcze jemu. Ta tegoroczna ofiara agresora zmienia w tym roku szkołę. Mój z nim nie chce być w klasie, nie może na niego patrzeć, dlatego też jak pojawiła się okazja przepisania go do klasy sportowej on od razu się zdecydował.
            • sofia_87 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 15:54
              Ten dzieciak to jakis swir, dlaczego on w ogole chodzi do normalnej szkoly?
              Ojciec tego chlopca wie jaka byla sytuacja z Twoim synem i ot tak Cie informuje, ze chlopcy znow moga byc w tej samej klasie?
              Triss ma racje, nie pozwolilabym aby moje dziecko bylo w klasie z kims takim.
              Btw skadaliscie doniesienia na policje na zachowanie tamtego, ja bym nie przepuscila, dyrektor, kuratorium i policja. Moze w koncu ktos mialby dosc i znalezliby sposob na pozbycie sie chlopaka z tamtej szkoly
              • skisuria Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:03
                Ojciec doskonale wie, ale wiesz jak jest, ryba psuje się od głowy, a ojciec to też mam wrażenie agresor i nie zdziwiłabym się jakby syn większość tych zachowań wyniósł z domu.
                Sprawy były zgłaszane u pedagog, każdorazowo wychowawczyni na piśmie, dyrektor też był zaangażowany. Na policję nie zgłaszaliśmy, bo mieli 8 lat, wątpię żeby policja w sprawie 8 latka czynności podjęła. W tym roku zaczepiał go raczej już słownie, raz w głowę uderzył, ale te jego zaczepki takie wulgarne są i takie rzeczy mówi, że mnie na głowie włos się jeży, syn odchodził, nie wdawał się z nim w żadne dyskusję, bo jakby zaczął pewnie problem mielibyśmy od nowa. Tego drugiego chłopca w tym roku bił, wyzywał, rodzice nie wytrzymali i zabierają go ze szkoły.
                • triss_merigold6 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:07
                  Powtórzę, nie rób tego dziecku. 4 lata w jednej klasie z patolem to koszmar, stres dla dziecka i dla Was.
                • princy-mincy Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:08
                  A ja bym zglosila sprawe na policję- moze nie po jednym incydencie, ale po drugim juz na pewno.
                  Co z tego, ze dzieciak ma orzeczenie? NIech ma i niech mu dadza nauczanie indywidualne, skoro nie umie byc w grupie i jest zagrozeniem dla innych dzieci?
                • sofia_87 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:10
                  Moze policja by pomogla i sprawa w sadzie przeciw rodzicom o demoralizacje nieletniego.
                  Jak zareagowalas w rozmowie z tym ojcem jak uslyszalas ze jego syn ma byc w tej samej klasie co Twoj?
                  Nie masz mozliwosci przeniesc dziecka do innej szkoly? Twoj syn wydaje sie byc fajnym, ogarnietych chlopakiem, szkoda aby kolejne lata spedzil w towarzystwie swira
                  • skisuria Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:15
                    W trakcie rozmowy powiedziałam, ze mój syn jest zapisany do tej klasy.
                    Później mama innego ucznia mi powiedziała, ze jak swojego syna zapisywała to ojciec X tez był i go zapisywał, to było równe 2 dni po naszej rozmowie.
                    Lista przyjętych już jest, mój jest na liście, ale nie wiem czy tamten też.
                    • srubokretka Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 17:57
                      >powiedziałam, ze mój syn jest zapisany do tej klasy.

                      Pytanie jest dlaczego wogole rozmawiasz z jego ojcem? Moze on odczytal te rozmowe inaczej niz chcialas. Ty chcialas sie pochwalic, a on pomyslal, ze mu zachwalasz te klase, wiec zrobil to co mu niechcacy zareklamowalas?
                    • krelia Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 13:02
                      Ale skad w ogole pomysl ze on jest tam przyjety?
                      Czy nie podawali wam jakich kryteriow jak zglaszalas syna typu wzrost, srednia?
                      Po tym powinnas wiedziec
                      A jesli go przyjeli to sorry ale szkola beznadziejna i przenos dziecko gdzie indziej
                      ale miejmy nadzieje ze to tylko twoja paranoja i nie przyjeli go..
                • kouda Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:13
                  To faktycznie, nie na co liczyć na szkołe. Idz do dyrekcji i powiedz, ze ma z nim nie być, bo jak sytuacja się powtórzy będziesz chodzić na policję, a jak oni to rozwiążą to ich sprawa - czy tamten zostanie w starej klasie, czy cokolwiek. I stanowczo, szkoły miłych rodziców z zasady olewaja
                  • sofia_87 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:22
                    Popieram, stanowczo i zagrozic policja, sadem i Uwaga w razie problemow.
                    Mam wrazenie ze tamten ojciec zapisal syna specjalnie do tej samej klasy co syna autorki watku
            • triss_merigold6 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 15:56
              Nie rób tego dziecku, serio. Bycie w klasie z agresywnym patolem to koszmar i strata czasu.
              • agniesia331 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 21:06
                Policja.kuratoriumdyrekcja i PRASA .dokładnie nagłośnienie Paola. Nie darowalabym
            • martaesz Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 18:25
              Z tego co piszesz to jakiś ciężki przypadek , chory w łeb dzieciak.
              Moim zdaniem to co opisujesz to nie są dziecięce niesnaski tylko ciężkie kuźwa przewinienia.
              Kobieto , masz męża to idzcie nastraszyć gó...arza, skoro nikt do cholery nie umie zapanować nad świrniętym 8 latkiem.
              Nie wyobrażam sobie abym niestanęła w obronie własnego dziecka w takiej sytuacji jak opisujesz.
        • sofia_87 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 15:21
          Zapisz swojego na dodatkowe zajecia z karate czy sportow walki, zeby sie obronil w razie czego.
          Wszelkie zachowania agresywne zglaszaj wychowawcy, dyrekcji i na policje. Mozesz uprzedzic wychowawce na samym poczatku, jesli trafia razem do klasy, ze tamten jest agresywny, atakuje Twoje dziecko i zeby na to uwazala, bo Ty na to nie pozwolisz
        • triss_merigold6 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 15:45
          Absolutnie nie ryzykowałabym skazania dziecka na przebywanie z tak silnie skonfliktowanym kolegą w jednej klasie. Żadne osiągnięcia sportowe nie są warte tego codziennego stresu i waszych nerwów.
        • e-ness Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:06
          Z tychwlasnie powodów zmieniłam dziecku klasę turpizm rozpoczęciu roku szkolnego pierwszych klas, jak na liście ujrzałam prześladowcę syna z przedszkola.
          Czas pokazał ze to była słuszna decyzja bo chłopak przez 3 lata stał się największym łobuzem w szkole a nauczyciele rozkładają ręce, ajego rodzice nie widza problemu
          Zmieniaj dziecku klasę bo nie wybaczy Ci
      • zlababa35 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 09:14
        kouda napisała:

        > We wrześniu jeśli będzie od razu uczulasz wychowawcę i pe
        > dagoga - sa profesjonalistami, niech sobie radzą

        Buhahahaha.
        • triss_merigold6 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 09:22
          Podłączę się: buhahahah.
          • iwoniaw Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 12:26
            Z przykrością też się dołączę do: buhahahahah

            Z opisu wynika, że chłopak jest mocno zaburzony i zaniedbany wychowawczo, a szkoła radośnie zamiata pod dywan kolejne jego wyskoki - to nie jest tak, że dotąd nic nikt nie zgłaszał i nikt nic nie wie. Możemy bez pudła stwierdzić, jakie jest prawdopodobieństwo, że od września wszyscy, których to powinno obchodzić (pedagog, wychowawca, dyrekcja) wezmą się do roboty i sprawę rozwiążą: zerowe. Przeniosłabym dziecko do innej szkoły już teraz, koniec kropka. Jako powód w dotychczasowej szkole (i wśród ewentualnie pytających znajomych, z tatusiem tego dzieciaka włącznie, a może nawet na czele) wyraźnie podałabym powód: niechęć do posyłania dziecka w towarzystwo młodocianego patola, z którego wyskokami szkoła nic nie robi (więc i szkoła jest niewydolna i kiepska). Sport można trenować na zajęciach pozalekcyjnych, najlepiej w klubie, gdzie pewne zachowania są z definicji dyskwalifikujące.
            • zlababa35 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 13:11
              Zresztą, jakby coś robiono, to nawet trudne dziecko po 3 klasach byłoby już w miarę utemperowane i ogładzone, a tu problem nie znika, jak widać.
              • iwoniaw Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 13:57
                Dokładnie tak uważam; daleka jestem od histerii po pierwszym krzywym spojrzeniu "niegrzecznego Jasia" na mojego niuniusia. Ale tu szkoła miała 3 lata (3 lata!) na ogarnięcie tematu, tymczasem sytuacja eskaluje, a dzieciak z opisu wygląda na totalną patologię (a to przecież 8-9-latek, na Zeusa! strach pomyśleć, co się będzie działo w tej klasie/szkole za rok, trzy i pięć, skoro teraz tak totalnie nie daje rady...)
    • lady-z-gaga Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 15:56
      Jedno, co mnie dziwi, to że osobnik znany ze sprawiania kłopotów w ogole został przyjęty do klasy sportowej Czy teraz juz nie ma żadnych wymagań wobec kandydatow (typu przyzwoite wyniki w nauce i zachowanie) ?
      • krelia Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:07
        No wlasnie, za moich czasow tez nie przyjmowano "byle kogo", takie jest uzasadnienie ze sport zajmuje za duzo czasu i nikt sie nie bedzi pochylal nad jakimis nieudacznikami majacymi klopoty z nauka. Moze autorka powinna podniesc taki argument, jak syn ma sie rozwijac na sportowca skoro bedzie sie musial uzerac z jakims dzieckiem z orzeczeniem?
        • sofia_87 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:12
          Dokladnie, to jest pomysl smile, zreszta podobne argumenty beda miec rodzice innych dzieci, jak sie dowiedza z kim maja byc w klasie
      • skisuria Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:10
        Właśnie tego nie wiem czy go przyjęli do klasy, wiem że lista już jest, że ojciec go zapisał, ale nie wiem czy chłopak się dostał. Otrzymałam tylko informację, ze syn się dostał, a listę poznam we wrześniu, bo oni nie mogą teraz, jaja normalnie.
        • lady-z-gaga Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:15
          czyli nie denerwujcie się oboje na zapas smile
    • jola-kotka Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:18
      Ja przepraszam, ze zapytam ale sie nie znam. Czy teraz w naszych szkolach dziecko z orzeczenie moze wszystko. Nekac, gnebic ,bic. Ok sco jak die stanie cos nieodwracalnego kto poniesie za to odpowiedzialnosc, nauczyciel, rodzic?
      • sofia_87 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:23
        Wlasnie mnie to tez ciekawi Jolu, moje dzieci sa za male na szkole i od zarodka zapisane do swietnej prywatnej.
        Tam jak jest uczen problemowy, to na wniosek reszty rodzicow sie go wyrzuca, kolejni czekaja w kolejce
      • q_fla Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:40
        Nie może i to nie prawda, że szkoła nic nie może. Wszystko zależy od dyrekcji, czy zamiata problemy pod dywan.
        W szkole mojej córki się nie cackają, jak jest grubsza akcja - od razu dyrektor wzywa policję. Trzech miało już sprawę w sądzie i na razie jest względny spokój. Wszelkie tego typu zapędy są tłumione w zarodku. Krótka piłka.
        I to jest zwykła osiedlowa podstawówka.
        • jola-kotka Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 16:58
          Z tego co ja slysze w realu i czytam tutaj to wiekszosci te dzieci sa bezkarne. I serio bardxo duzo ludzi co ma dzieci w podstawowkach jak ma problem to z tymiz orzeczeniami bo nauczyciel nie umie rodzic tez nie daje rady itd. Moja kolezanka ma dziecko teraz juz za chwile w 3 kl. Od zerwowki walczy z takim jednym i nic to nie daje a dzieciak ma dodatkowo jakiegos asystenta i jakos to tez nie pomaga.
          • q_fla Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 23:48
            Nie mam pojęcia, czy sprawcy mają orzeczenie, czy nie. Wiem, że dyrekcja się z takimi nie cacka.
            W klasie mojej córki była sytuacja, że jedna uczennica powiedziała do drugiej: ja ci zniszczę życie. Od razu byli wzywani rodzice w trybie natychmiastowym do szkoły, obniżono ocenę z zachowania, musiała publicznie przeprosić koleżankę.
            W sąsiedniej klasie były próby wyśmiewania się z chorej koleżanki. Dyrektor wszedł na zebranie rodziców i wygłosił mowę, że tego tolerował nie będzie i jeżeli sytuacja się nie poprawi - będzie wyciągał surowe konsekwencje. I jeżeli się komuś nie podoba, to niech szuka dla dziecka innej szkoły, bo cyt. takiego tałatajstwa w szkole mieć nie chce. I problem zniknął. Da się, ale to zależy od dyrekcji, która musi mieć jaja. Dosłownie.
            • jola-kotka Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 23:56
              Super dyrektor smile
    • ania-z-lasu Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 17:21
      Jako, że nieregularnie omijasz ogonki przy e, ciężko mi się zorientować kto komu co. Jedna mała uwaga. Jeśli to ty poinformowałaś ojca nieznośnego kolegi z klasy, że twój syn idzie do klasy sportowej, to gratuluję bezmyślności.
      • mama.nygusa Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 18:00
        Jak moglas powiedziec ojcu agresora, ze przenioslas go do innej klasy?Trzeba bylo trzymac jezyk za zebami. a teraz za twoja glupote placil bedzie syn.
        • skisuria Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 18:10
          Sama się za to ganię, mogłam skłamać, ale to też nie do końca tak było, że ja sama wyskoczyłam z tym, że przenoszę syna, bo w tej rozmowie uczestniczyły inne osoby i to brzmiało mniej więcej tak:
          Inna matka do mnie:
          - szkoda, że już "jasia" nie będzie w klasie
          Ojciec X:
          -gdzie go przenosicie?
          Ja:
          - do klasy sportowej.
          I za dwa dni ojciec X pobiegł zapisać syna również do klasy sportowej.
          • conena Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 21:44
            Qrwa, no na serio.
            - gdzie go przenosicie?
            - to jeszcze nic pewnego, myślimy o zmianie, ale no wiesz jak to jest (teatralne westchnienie), poza tym pasuje nam stara klasa, bo plan lekarki jest świetny, tylko na pierwszą zmianę i nauczyciele fajni i klaaa zgrana...
            A gadatliwą babę odciągasz na bok i zmieniasz temat na lakiery do paznokci.
            • skisuria Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 22:58
              Wiem, mój błąd i gdyby drugi raz to zdarzyło się to skłamałabym na 100%, ale czasu nie cofnę.
        • ewa_mama_jasia Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 18:39
          Skisuria winna, brawo!
          • woman_in_love Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 18:46
            Ależ oczywiście, ze też winna. Jak w ogóle można przy WROGU omawiać takie strategiczne kwestie? Jakim trzeba być baranem?
            • triss_merigold6 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 18:49
              Zgadzam się.
          • zlababa35 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 09:19
            Nie, tylko myśleć trzeba, zanim się coś chlapnie, to może i nie byłoby zmartwienia. Tym bardziej, że jest się dorosłą, a nie dzieckiem z za długim językiem. Ja już dwie mamy, które moim zdaniem mają nie za fajne córki (tzn. bardzo dominujące i zaczepne), celowo i rozmyślnie zniechęciłam do klasy córki, bo uważam, że te dzieci, z konkretnymi osobowościami, zaburzyłyby stabilne i przyjemne układy towarzyskie tym dziewczynom, no i mojej zwłaszcza wink. A teraz ludzie faktycznie jakiejś sr.aczki dostają i zaczynają biegać po prywatnych szkołach.
      • ewa_mama_jasia Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 18:38
        Jasne, skisuria jest winna sytuacji, nie zaburzony chłopak. Gratuluję.
        • kornelia_sowa Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 22:48
          Nie o to chodzi Ewa.
          Jak minie Cie uciekajaca dziewczyna a za chwile pobiegnie facet z nozem to powiesz mu w ktora przecznice skręcila?
          No wlasnie.....

          Tak, chlopak jest winny ale podstawianie mu syna to kicha. Trzeba bylo klamac do oporu
          • ewa_mama_jasia Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 22:53
            Wiem. Ale pewnie była sobie rozmowa kilku osób, taka pogawędka o końcu roku, planach na wakacje, na nowy rok. Wyrwało się autorce, sama sobie w brodę pluje. Ale jak ktoś jest szczery i uczciwy, to nie ma nawyku klamania. Nie ma sensu jej dolowac na forum, gdzie są matki dzieciom. Trzeba albo poradzić, co ma zrobić, albo siedzieć cicho. Co da teraz wyzwanie autorki od baranów?
            • kornelia_sowa Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 09:46
              Tylko w tej sytuacji poradzic co mozna?
              Chyba zeby szkole zmienila.
              Prawdomownosc sie chwali ale zeby chronic dziecko, sklamalaby bez mrugniecia okiem.
              A jesli zmieni szkole i tata tamtego spyta na jaka to co ? Powie bo prawdomowna?

              Wyrwalo sie -trudno.
              Szkola raczej nie pomaga.

              Trzeba zatem myslec podwojnie
              • kornelia_sowa Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 09:48
                W sensie-za siebie i za szkole.
                Albo zacznie robic dym albo musi cichaczem.

                Moze w ramach prawdomownosci powiedziec-zmienilam klase dziecku bo twoj syn go przesladuje. Jak twoj tez zmieni, to zmienie mu szkole bo moj z twoim chodzic do jednej nie chce
    • woman_in_love matko bosko,czemu temu dziecku nie zmienił szkoły 25.06.18, 18:29
      nikt? Patologia czy jest w tej samej szkole czy klasie zawsze będzie generowała problemy, chociażby w wc na przerwie.

      Buhahahaaa i jak na boga można rozmawiać z patologia? Trzeba było odpowiedzieć mu: "a co cię to obchodzi? chcesz swojego małego bandziora też tam przenieść"? Po co rozmawiasz z kimś, kto i tak jest twoim wrogiem?
    • ewa_mama_jasia Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 18:44
      Napisz podanie i zanieś do szkoły za potwierdzeniem odbioru. Tylko szybko. Szkoły często są jeszcze czynne z tydzień po zakończeniu roku szkolnego. Nieważne, że nie ma pedagoga szkolnego. Napisz, że wnioskujesz o to, aby tamten chłopak nie był w klasie z Twoim. Napisz, że Twój został przyjęty do klasy sportowej, opisz sytuację, powołaj się na dowody. Nieważne, czy mozesz wnioskować o to, czy tamten ma być w klasie sportowej. Napisz to. I nie daj się spławic, że będzie decyzja we wrześniu, że nikogo decyzyjnego nie ma.
    • muchy_w_nosie Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 19:21
      Czy tylko twój syn jest prześladowany? Jakie były kryteria przyjęcia do klasy sportowej? Może lepiej żeby delikwent zmienił klasę a twój syn został wsród kolegow? Jeśli tylko twój syn był ofiarą to chyba nauczyciele, dyrekcja wie o tym i byłaby nieprzytomna jakby umieściła ich w jednej nowej klasie.
      • skisuria Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 20:14
        Nie tylko mój syn. Mój był jego podstawową ofiarą w klasie 2, w trzeciej znalazł kolejną, bo syn go ignorował, w między czasie chłopak z innymi dziećmi tez miał konflikty i bójki, na niego ciągle były skargi.
        • mamamisi2005 Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 25.06.18, 22:52
          gdyby nie to, ze pewne szczegóły sie nie zgadzają pomyslałabym, ze się znamy sad
          chłopiec o podobnym zachowaniu jak opisujesz spotyka się na różnych zajęciach sportowych z moim synem
          mój dzieciak nie jest jego szczególnym celem, ale wystarczy mi to co zdarza sie sporadycznie...
          chłopiec wspomniany wyżej jest bardzo agresywny
          oczywiscie ma orzeczenie, które działa niczym list żelazny
          po wielokroc wyrzucany z zajęć za zachowanie, ale albo na chwilę, albo po jakims czasie cichaczem wraca
          w sumie tylko z jednych zajec zniknął definitywnie po tym jak rzucił się na trenera uncertain
          jego rodzice deklarują głęboką współpracę ze wszystkimi dookoła, tyle ze nijak to sie nie przekłada na funkcjonowanie tego chłopca - w kazdym razie nie ma zmian na lepsze

        • kornelia_sowa Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 09:52
          A tata twojego syna? Albo jakis inny chlop jesli wychowujesz sama? Wujek twoj albo kumpel nie moglby porozmawiac z ojcem bandyty albo przynajmniej pomic ci w szkole.
          Straszne jqk bezradna jest szkola.
          Jak potem slucham ze nauczyciel odpowiada za bezpieczenstwo dzieci to mnie trafia.
          Jak odpowiada? No jak?
          Nijak.
          • skisuria Re: Prześladowane dziecko przez kolegę 26.06.18, 10:00
            Ojciec jest i był zaangażowany w konflikt tak samo jak ja. Z ojcem X nie ma co rozmawiać, on ma w sobie tą samą agresję, próbuje zrzucić winę na drugą stronę, nawet w oczywistych sytuacjach jak świadkiem zdarzenia jest nauczyciel, więc w ogóle dyskusji nie powinno być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka