Dodaj do ulubionych

Piąta cesarka - i kolejne

    • konsta-is-me Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 12:29
      Tlumacz.
      A poza tym ma prawo-jej macica.
      Wlasnie tak.
      Moze robic co chce i nie musi sluchac nikogo, niby dlaczego ty masz sie wtracac?
    • ichi51e Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 12:32
      No chyba bardziej z mezem pogadac?
    • ewa_mama_jasia Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 14:05
      Nic nie robić. Koleżanka jest dorosła, ma swój sposób na życie, wsparcie męża. Nam się może wydawać, że takie postępowanie to duża nielogiczność i niebezpieczeństwo zagrożenia zdrowia i życia, ale co masz zrobić? Jak temu zaradzić? Powiedziałaś raz i drugi a pewnie i trzeci. I wystarczy.
      • zie.lo.na Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 14:12
        Pewnie masz rację, niestety.
    • ingaki Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 14:13
      Coś mi się wydaje, że chyba kultura osobista wymaga nie wtrącania się do rozrodu innych ludzi. Wszyscy są tu zgodni, że jest to chamskie jak ktoś zapyta kiedy kolejne dziecko, tyczy się to raczej w Ona kierunki. Ich życie zostaw ich w spokoju.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 14:39
      Czemu nie korzysta z npr? Skoro tak dobrze jej idzie płodzenie kolejnych dzieci, wnoszę że nie ma problemu z cyklami i ma je regularne, więc obserwacja cyklu i wstrzymywanie się ze współżyciem w dni płodne powinno być efektywnym sposobem ograniczenia dzietności. Może się dodatkowo wspomagać testami owu.
    • aguar Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 14:43
      Jedyny sensowny (z punktu widzenia tej koleżanki) argument, to że kk wcale nie zaleca w takiej sytuacji ryzykowania (uważa je wręcz za grzech) tylko wstrzemięźliwość. Oczywiście jeśli już dojdzie do ciąży to wiadomo - płód jest wg kk najważniejszy i nie można go usunąć dopóki nie pęknie macica (bezpośrednie zagrożenie życia). Ale niedoprowadzanie do ciąży bezgrzeszną i w 100% skuteczną metodą: "szklanka wody zamiast" jest tu rozwiązaniem optymalnym.
      • ichi51e Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 15:45
        Do tego ciaza o ktorej potencjalnie wiadomo ze albo jest samobojstwem albo morderstwem tez taka pochwalana przez Boga zapewne nie jest. Kosciol w takich przypadkach mowi stop. Tyle ze o ile to latwo kobiecie w sumie wyjasnic to pana wystawia sie na pokuszenie bo przeciez musi bo sie udusi
    • 18lipcowa3 Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 14:43
      Chorym psychicznie ciężko coś wytłumaczyć
    • tol8 Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 15:11
      Powiem krótko: skoro natura uniemożliwia danej kobiecie poród sn, to chyba wie co robi. Nie powinna mieć dzieci i tyle. Prawdziwa kobieta urodzi sama, wszak tylko kobietom jest to dane.
    • bellatri.x.lestrange Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 15:46
      Nic nie rób. Jest takie ultrakatolickie forum wielodzietni. org. a na nim wątek "kobiety po 3 cesarkach i wiecej". Poczytaj sobie, to jest zupełnie inny świat, podejście do rzeczywistości, z wariatami nie ma co dyskutować.
      • zie.lo.na Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 16:23
        O kurcze, zajrzałam. Masakra.
      • lot.ti Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 16:28
        niestety kk, zwłaszcza w polsko-katolickim wydaniu, popadł w herezję

        moja cała rodzina jest protestancka i nijak katolickich oszołomów pojąć nie możemy
        • konsta-is-me Re: Piąta cesarka - i kolejne 06.07.18, 11:05
          Najsmieszmiejsze jest, ze nie widzicie, ze robicie dokladnie to samo co KK.
          Uwazacie ze macie prawo do decydowania o ciazach....
          Brzmi znajomo?😂
    • ludborka Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 20:14
      Jej macica jej wybór, nikomu nic do tego.
    • cosmetic.wipes Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 20:25
      Uważam, że kobiety powinny mieć prawo wyboru. Wyboru bycia lub nie w ciąży, wyboru liczby dzieci, ale również wyboru rodzaju śmierci.
    • mid.week Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 20:53
      dorosła kobieta i ma prawo żyć po swojemu, podejmować własne decyzje. Nie sądzę aby była nieświadoma zagrożenia.
      Potrafię zrozumieć, że tak jak ja nie chcę być indoktrynowana biblią tak ona może sobie nie życzyć przekonywania do "medycznej prawdy objawionej". Ja ryzykuję wiecznym potępieniem, ona tylko zgonem.
    • agrypina6 Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 21:06
      Nic. Nie wtrącać się w bardzo intymne sprawy bliźnich.
    • ga-ti Re: Piąta cesarka - i kolejne 04.07.18, 22:04
      Osobiście nie pojmuję, jak ktoś się może wtrącać do tego ile ludzie mają dzieci. Zwłaszcza, że tych dzieci nie wychowuje, nie sponsoruje, nie wpływają one na jego życie.
      Troszczysz się o zdrowie i życie koleżanki, ok, jeśli macie bliskie relacje to możesz pogadać o NPR, podsunąć aktualną literaturę, namiary na sensowną poradnię, jeśli sie sobie zwierzacie z intymnych spraw, to możesz dowiedzieć się jak u nich z seksem, czy oboje chcą, czy może mąż nalega, możesz zagadać z mężem koleżanki. Ale czym to się skończy to nie wiem, ja bym się mocno zastanowiła nad utrzymywaniem kontaktów z osobą, która wylicza mi ilość i jakość stosunków tongue_out
    • aguar Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 08:18
      Ale tutaj już nie chodzi o prawo do intymności, własnej macicy, decydowaniu o liczbie dzieci itd. Tutaj matka piątki dzieci podejmuje działania ryzykowne dla życia - wykazuje się skrajnym brakiem odpowiedzialności. Z tego względu ingerencja w obronie interesów tych dzieci jest uzasadniona.
      • agrypina6 Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 08:22
        A ta matka jest ubezwłasnowolnienie?? Bo jak nie jest, to może podejmować zachowania ryzykowne i Gucio innym do tego. Ludzie uwielbiają wlazic innym z buciorami w życie.
        • aguar Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 08:28
          Uważam, że troska o cudze dzieci to nie jest "włażenie innym z buciorami w życie" albo nawet jeśli jest, to lepsze to niż udawanie, że się nie widzi krzywdy dzieci.
          • gryzelda71 Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 09:59
            Autorka nic nie pisze, więc chyba dzieciom nie dzieje się krzywda.
            • aguar Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 11:53
              Na razie nie, tylko ich matka gra w rosyjską ruletkę i w każdej chwili może trafić się nabój. Lepiej więc nie czekać.
              • gryzelda71 Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 15:55
                Ale nijaka rola koleżaki.
          • agrypina6 Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 17:08
            A jaką tu widzisz krzywdę dzieci???
            • aguar Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 18:24
              Potencjalną na razie. Ale bardzo prawdopodobną.
              • agrypina6 Re: Piąta cesarka - i kolejne 06.07.18, 01:44
                Aha. Potencjalnie widzę, że popełnisz morderstwo. Mogę iść to zgłosić na policję?
      • mid.week Re: Piąta cesarka - i kolejne 06.07.18, 06:10
        aguar napisała:

        > Ale tutaj już nie chodzi o prawo do intymności, własnej macicy, decydowaniu o l
        > iczbie dzieci itd. Tutaj matka piątki dzieci podejmuje działania ryzykowne dla
        > życia - wykazuje się skrajnym brakiem odpowiedzialności.

        Dokładnie tak samo myslą w Ordo Iuris.

    • kota_marcowa Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 13:32
      Nie twoja sprawa. Ja bym ostro pogoniła kogoś, kto by mi próbował pod kołdrę zaglądać, np. jakiś ultrakatol zaczął pouczać o stosowaniu antykoncepcji. Zresztą to jest zbyt prywatna sprawa, żeby w ogóle ktoś postronny się wtrącał. Od pouczania o ewentualnych zagrożeniach jest jej lekarz.


      A swoją drogą, w czasie studiów na praktykach spotkałam kobietę lat też jakoś 33, czy 34, ósma ciąża, szósta cesarka i na wizycie lekarz powiedział jej, że te dzieci są darem od boga i on jej jeszcze ze 4 cesarki zrobi jak kolejny "dar" się trafi tongue_out

      • zie.lo.na Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 14:20
        Dokładnie, są tacy lekarze i są oni wybierani przez kobiety z tego środowiska. Wiec to, co piszesz: "Od pouczania o ewentualnych zagrożeniach jest jej lekarz", niestety nijak tu nie pomoże.
        • kota_marcowa Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 20:00
          Co nie zmienia faktu, że TO NIE TWOJA SPRAWA.

          Dopytywanie bezdzietnych kiedy wreszcie będą mieli dziecko, czy namawianie na prokreację, jest uznawane za szczyty chamstwa i wścibstwa, tu mamy analogiczną sytuację, pouczanie kogoś, że ma za dużo dzieci, o ile się na te dzieci nie łoży, jest takim samym chamstwem.
          • zetkaad Re: Piąta cesarka - i kolejne 05.07.18, 20:10
            Dokładnie tak
      • jola-kotka Re: Piąta cesarka - i kolejne 06.07.18, 02:15
        10/10
    • jola-kotka Re: Piąta cesarka - i kolejne 06.07.18, 02:14
      Nigdy nie przestane die dziwic tej checi wchodzenia z butami w cudze zycie. A juz w takie akcje typu ile ktos powinien miec dzieci? Ogarnij sie to sa dorosli ludzie, zdrowi umyslowo i sami maja prawo podejmowac decyzje. Kolezanka niedlugo cie pogoni i tak to sie skonczy. Tak to nie jest twoja sprawa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka