kruella83
17.07.18, 17:08
Jestem po 30 stce , mam dziecko które idzie po wakacjach do 7 klasy . Mieszkam z facetem ( ojcem dziecka ) który nie ma rozwodu ponieważ uważa, że to niepotrzebne , nie wiem czy mają rozdzielność majątkowa z żoną ale podejrzewam że nie . Mieszkanie w którym mieszkamy jest kupione na jego matkę . Przez te wszystkie lata nie pracowałam , zajmowałam się domem i dzieckiem . Między mną a ,,konkubentem,, jest ponad 10 letnia różnica wieku i żyjemy jak pies z kotem , nie pozwala pracować , nie pozwala na wyjścia na imprezy czy piwo z koleżankami , nie podoba mu się że gdziekolwiek wychodzę . Do tego jest psycholem , wyzywa mnie od najgorszych , że mam wypier..ć , że mnie zabije , że do niczego się nie nadaje itd itp , wystarczy odmowa seksu i wpada w szał . Nie mam znikąd pomocy , rodzice nie żyją a ja jestem jedynaczką . I co ematka na to