onewoman 24.07.18, 22:37 Sytuacja hipotetyczna. Co byscie zrobily gdyby wasza corka powiedziala ze dziadek dotykal ja w miejscu intymnym? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alpepe Re: Dziecko nie klamie 24.07.18, 22:41 zapytałabym o okoliczności, a potem zapytała o to samo dziadka, poznałabym, gdyby kłamał, w razie wątpliwości wierzę swojemu dziecku, to mój zakichany obowiązek być adwokatem własnego dziecka wobec świata. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 24.07.18, 22:44 I co dalej jesli myslisz ze to prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Dziecko nie klamie 24.07.18, 22:48 Dżizas...Po co pytasz o takie straszne rzeczy tylko hipotetycznie?Mnie ciarki przechodzą jak myślę, że musiałabym się zmierzyć z takim problemem...Nie chcę myśleć,co bym zrobiła,straszna sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 23:03 Ano widzisz. Ciebie ciarki przechodzą, a niektóre dzieci przeżywają koszmar życia, bo matka lub ojciec mają podobne odczucia jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Dziecko nie klamie 24.07.18, 23:11 Policja, prokuratura, te sprawy. Poza tym, jeśli twój ojciec molestował ciebie, jak byłaś dzieckiem, albo robił to z ojcem twojej córki, to prawdopodobieństwo, że to zbok, jest wysokie. Na pewno separacja od dziadka i od babki, która głupia nie jest, ale woli nie widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
bigzaganiacz [...] 24.07.18, 23:15 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
katriel Re: Dziecko nie klamie 24.07.18, 23:34 Weź to napisz jeszcze raz po polsku, OK? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 24.07.18, 23:35 A jesli mowil by nikomu o tym nie mowila? Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 24.07.18, 23:49 To tym bardziej wskazuje na wine. Sklncz z tyi hipotezami. Jesli to sie u was wydarzylo to potrzebujesz pomocy i po pierwsze ufasz dziecku i je chronisz. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 00:28 Np..Fundacja Dzieci Niczyje fdds.pl/oferta/pomoc-telefoniczna/ Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 00:39 I jeszcze dodam - nie winisz siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 24.07.18, 22:55 Ile dziecko ma lat? Czy zdarza się fantazjować czy dziadek np. Wycierał podcierał czy poprawił np.przekrzywione w zabawie majtki. Jak to wyglądało wypytałam bym dziecko. Co i jak. Nie zostawiłabym nigdy więcej dziecka pod opieka dziadka i pilnie obserwowała go podczas wizyt. Jeśli wzbudziło by cokolwiek moje podejrzenie to szukalab pomocy psychologa dziecięcego żeby pomógł ustalić fakty a potem składam zawiadomienie na policji. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 24.07.18, 23:06 Czy urywasz kontakty z dziadkami? Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 24.07.18, 23:15 Oczywiscie ze tak. Czy to jest sytuCja hipotetyczna czy potrzebujesz pomocy? Warto zadzwonic na telefonzaufania do jakiejs fundacji zajmujacej sie molestowaniem seksualnym by dowiedziec sie jak postapic. Ale jedno jest pewne - chronisz dziecko, nawet przed staraniem o ukaranie molestujacego. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 24.07.18, 23:16 Urywam gdy sprawa okaże się prawdziwa. Znaczy się wstępnie po rozmowę z dzieckiem jak to wyglądało czy byli sami co on mówił. Nie wiem ile dziecko ma lat. I na ile da się porozmawiać żeby opisało dokładnie jął to wyglądało. Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 01:28 Urywasz! Nie zastanawiasz się nawet 10 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
beverlyja90210 Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 01:39 Biedne dziecko,wapolczuje. Wiadomo dziada chciałabym zabić wsadzić do pierdla itp.dziecko otoczylahymnod razu specjalna opieka Odpowiedz Link Zgłoś
leann32 Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 07:02 Sprawdzam czy fantazjuje czy mowi prawde. Da sie tak poprowadzic rozmowe zeby to wyciagnac. Dzieci na dobra sprawe totalnie nie potrafia klamac jesli sie odpowiednio zada pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
helka.z.porcelany Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 07:49 Jeśli to sytuacja prawdziwa, to koniecznie z dzieckiem do psychologa dziecięcego - są tacy, specjalizujący się w temacie, żeby delikatnie i umiejętnie z dzieckiem porozmawiał. Po rozmowie/rozmowach dopiero podejmujesz odpowiednie kroki. Oczywiście, do czasu wyjaśnienia zero kontaktów z dziadkiem. Jeśli to sytuacja prawdziwa, to serdecznie współczuję. Jeśli nie - bez sensu snuć te przerażajace rozważania. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 08:06 Czy psycholog ma obowiazek zglosic na policje? Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 08:37 Czytalam ulotke o ochronie dzieci przed molestowaniem, ale niemiecka, wiec dotyczaca Niemiec i tsm jest napisane ze jest ozliwosc zadecydowania czy jest sprawa - ze wzgledu na dobro dziecka. Nie sadze by psycholog mial taki obowiazek. I to w wielu przypadkach nie jest najwazniejdze, bo najpierw trzeba sie skupic na ochronie dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
e-ness Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 08:47 A Ty chcesz chronić dziadka , siebie czy dziecko? Bo takie pytania budzą wątpliwości Odpowiedz Link Zgłoś
leyre2 Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 08:47 onewoman napisała: > Czy psycholog ma obowiazek zglosic na policje? Nie wiem jak w Polsce ale tu gdzie mieszkam kazda osoba ktora sluzbowo ma do czynienia z dziecmi i ma wiedze o takich przypadkach ma obowiazek zglosic sprawe odpowiednim sluzbom. Nie rozumiem takich pytan, przede wszystkim trzeba chronic dziecko i niedpouscic do jakiekolwiek kontaktu z dziadkiem, trzeba tez zglosic sprawe. Nie wolno chronic dewiantow nawet jesli to wlasny rodzic. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.ze.dworku Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:11 No i fajnie. Zgłaszasz sprawę od ręki, od pierwszej wzmianki dziecinnej, bo chronisz dziecko, izolujesz od kontaktów z "dewiantem", zrywasz kontakty, sprawa w sądzie... I na przykład dopiero pod koniec, w sądzie twoje dziecko "pęka" i przyznaje, że to wszystko wymyśliło... Zarąbiście... I tak, dzieci KŁAMIĄ. Nie zawsze i nie wszystkie. Ale kłamią. Albo odbierają realia inaczej niż dorośli. Więc zanim określi się kogoś mianem "dewianta" warto zadać kilka pytań. A przede wszystkim jedno: w jakim wieku dziecko? - bo o ile np 4 letni brzdąc może coś źle zrozumieć i źle zinterpretować (sytuacja mniej drastyczna, z mojego dzieciństwa, na szczęście widziana przez obie matki - moja kuzynka w zabawie wbiegła na jezdnię, nadjeżdżał samochód, jestem starsza od kuzynki o 3 lata, bezmyślnie wbiegłam i ją wypchnęłam "spod kół". No i mała rozdarła się do mamy, że ją pobiłam, popchnęłam i przewróciłam! Zgodnie z prawdą!). Z kolei dziecko 8 - 10 - 13 letnie - może już się "zainspirować" historiami zasłyszanymi od innych, i np. chcieć się "zemścić" na dziadku za jakąś wymyśloną przewinę (np dziadek nie pozwolił oglądać tv, albo coś w tym rodzaju) - a nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji. Oczywiście JEŚLI opowieść dziecka się potwierdzi - jak najbardziej należy rzecz zgłosić służbom odpowiednim. Do czasu potwierdzenia historii - nie dopuścić do kontaktów między potencjalnym zagrożeniem a dzieckiem. Ale pierw, zanim się kogoś nazwie dewiantem - to upewnić się, czy dziecko wie co mówi i czy to co mówi na pewno miało miejsce... Odpowiedz Link Zgłoś
panna.ze.dworku Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:26 Nie. I odnoszę się nie do wątku, a do konkretnych słów Leyre: "Nie rozumiem takich pytan, przede wszystkim trzeba chronic dziecko i niedpouscic do jakiekolwiek kontaktu z dziadkiem, trzeba tez zglosic sprawe. Nie wolno chronic dewiantow nawet jesli to wlasny rodzic". Zresztą w każdym przypadku - należy pierw upewnić się czy to co dziecko mówi jest prawdą - oczywiście do czasu upewnienia zabezpieczyć dziecko przed kontaktami z potencjalnym zagrożeniem itd. Ale nie nazywać kogoś "dewiantem" - bo dziecko powiedziało! Odpowiedz Link Zgłoś
annpierle Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:27 Reklamujesz forum o dobrych obyczajach a sama dajesz "rady" nie przeczytawszy watku na ponad 200 wpisow, w ktorym podane zostaly dodatkowe informacje... Ech... Odpowiedz Link Zgłoś
panna.ze.dworku Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:38 Nie odpowiadałam autorce wątku. Odniosłam się tylko do jednego, konkretnego wpisu, nie będącego wpisem autorki wątku. Boli cię to - nie masz obowiązku czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
annpierle Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 12:07 Nie czytałabym gdybyś od początku uprzedzila, że nie znasz szczegółów, bo wątku nie czytałaś. Ale tego nie było- to nie moge wiedzieć ZANIM przeczytam, że odpowiadasz nieadekwatnie. A tak ogólnie, powiedzenie "to forum publiczne, wolno mi pisać co chcę, a inni mogą nie czytać" jest dosc słabe. Tak jakby zwalnialo od odpowiedzialności za własne slowa - bo przecież inni mogą nie czytać... Odpowiedz Link Zgłoś
panna.ze.dworku Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 12:26 Może spróbuj czytać "drzewko"? Odpisałam na konkretny post - nie autorki wątku. Odniosłam się do konkretnych słów z posta - osoba pisząca ów post nie wspominała ani o sytuacji z wątku, ani o dalszych szczegółach, które wypłynęły w toku dyskusji. Co tu jest niezrozumiałego? A ja uważam za "słabe" pouczanie innych jak to MUSZĄ przeczytać cały wątek, żeby mieć prawo się odnieść do jednego z postów - no ale każdy może mieć swoje zdanie... Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 08:30 Próbowałabym z dzieckiem porozmawiać oraz zabrałabym do psychologa dziecięcego. Często padają takie zarzuty np.przy rozwodach i psycholodzy potrafią dojść do prawdy. Jeśli się potwierdzi, to zrywam kontakty i składam doniesienie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 08:44 chodzi o twoją córkę? i o ojca, dla ktorego m.in wraz z mezem, przewrociliscie swoje zycie do gory nogami? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 12:28 Tak. Chyba zycie chce mnie skopac. Chodze jak w letargu. Odpowiedz Link Zgłoś
wilan.an Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 17:58 Współczuję, pamiętam twoje wątki. Jeżeli córka tak mówi to należy przyjąć że nie kłamie. Czy ty zauważyłaś coś podejrzanego? Warto by też zrobić śledztwo, czy mimo wszystko to nie jest krzyk rozpaczy bo chcę cię zmusić do powrotu. Głośno było o przypadkach odgradzających się dzieci w Skandynawii " kup mi Xboxa bo powiem że mnie bijesz, pijesz, dotykasz" tam są to realne groźby dla rodzica i może się zainspirowała. Sama nie wiem co gorsze ( Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 18:11 Nie wiem co zrobic w kwestii dziadka, po prostu zadzwonic I powiedziec? Moje zycie to koszmar, maz nie chce slyszec o powrocie. Ja nie wiem jak tu zyc. Odpowiedz Link Zgłoś
wilan.an Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 18:56 Co kontretnie powiedziała córka? Ja w wieku 13 lat miałam wujka którego unikałam jak ognia, prawił " komplementy'" na temat jak ładnie się rozwijam. Budził dreszcze, po latach zrozumiałam że to nie pedofil gawędziarz, ale kategoria oblecha która każda kobietę wprowadza w zażenowanie, babcie, ciocie, mamę. Do tego uważa się za bożyszcze kobiet. Do tej pory, a ma prawie 90. Czy córka przyszła po jakiejś konkretnej sytuacji, wizycie dziadka. To duża dziewczyna, zapytaj ją, wysłuchaj.... a potem zrób ojcu sąd ostateczny Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 19:00 Byla tam kilka dni, powiedziala mi ze obudzila sie a dziadek ja dotykal w intymne miejsce. Powiedziala zeby przestal. Nie wierze ze to pisze, zbiera mnie na wymioty. Jeszcze nawet nie zadzwonilam, nie wiem co robic, dzis urodziny mojej mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 19:08 czy ty byłaś przez niego molestowana? Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 19:42 Jesteś pewna, co piszesz? Twoje zachowanie z innych wątków pozwala wątpić w twoje zdrowie psychiczne, może to wyparłaś? W końcu kompletnie nie szanujesz zdania innych, desperacko szukałaś bliskości rodziców będąc osobą dorosłą, to świadczy o jakichś traumatycznych przeżyciach, które cię otępiły na innych, taki mechanizm ochronny. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 19:55 Wyparlam? Nie sadze, przeciez cos bym pamietala Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 20:53 Nie wiem jak na to odpowiedziec. Nie mam zadnej choroby psychicznej. Mam raczej mala odpornosc na trudne sytuacje,. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 14:24 Alpepe, choć raz zrób dobry uczynek i zaprzestań tych swoich "śledztw", bo już nieraz się ośmieszyłaś swoimi "poradami i wnioskami". Wystarczy już. Zbyt wiele złego zrobiłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
wilan.an Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 19:14 To jest bezsprzecznie ALARM! Zadzwoń i powiedz po prostu: "Rozmawiałam z córką, wiem wszystko, wiem co się wydarzyło. Chcesz mi coś więcej powiedzieć? Nie naprowadzaj go na nic, zawieszenie pytanie i poczekaj. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 19:37 Zadzwonilam, powiedzial ze nic takiego nie bylo, ze moze jakies zabawy I laskotki. On czesto wyglupia sie z dziecmi. Co teraz robic, jak dojsc do prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
wilan.an Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 19:39 Jeżeli córka spała, została obudzona to chyba masz jasną sytuację. Jak to zignorujesz przejdziesz na złą stronę mocy, córka nie zaufa ci już więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 19:40 Jak łaskotki, jak spała i co to za łaskotki, co są w miejscu intymnym? Odpowiedz Link Zgłoś
biankao Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 20:02 Wydaje mi się, ze jeżeli na twoje stwierdzenie „wiem co się wydarzyło” (jedli rzeczywiście to mu powiedziałaś, on mówił o niewinnych gilgotkavh to coś jest na rzeczy, bo jeśli sytuacja byłaby wymyślona przez córkę to nie wiedziałby o co może chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 20:13 Wczesniej powiedzialam ze mowila ze ja dotykal. Mowil jeszcze ze ma bujna wyobraznie. Odpowiedz Link Zgłoś
biankao Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 20:30 Szkoda, bo gdybys mu nie wyjawiła to może p reakcji łatwiej byłoby powiedzieć czy coś zaszło. A co ty czujesz? W końcu ty najlepiej znasz swoje dziecko. Czy córka podchodzi do tego emocjonalnie? Czy np. Nie chce już jeździć do dziadka/boi się go? To by były takie sygnały świadczące o jej prawdomówności. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 20:45 Mowi np. Ze moze dziadek tu przyjedzie do niej ale tylko na dzien a nie na noc. Chodzi o opieke w przyszlym tygodniu gdy my bedziemy w pracy. Dziadek wzial urlop I mielismy tam zawiezc corke. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 09:39 Nigdy, przenigdy nie zostawilabym corki samej z dziadkiem. Postaw sie na jej miejscu. I pewnie zaczelabym sie interesowac jakas kamerka do ukrycia. Ewentualnie przetrzepalabym pokryjomu jego komputer lub komorke. Niepotrzebnie mu powiedzialas, ze wiesz. Teraz moze zaczac sie kryc. Poza tym poszlabym na policje porozmawiac, ze jest taka i taka sytuacja, ze to pierwszy sygnal. O tym, ze cos bylo na rzeczy swiadcza slowa "nikomu o tym nie mow". Uswiadom corke, ze super zrobila, ze Ci powiedziala, ze zawsze, gdy ktos robi jej cos, na co ona nie ma ochoty, ma Ci powiedziec. A zwlaszcza gdy ktos mowi "nikomu o tym nie mow". Jesli chodzi o opieke (nie wiem z jakiego jestes miasta), ale moze pojedz do jakiegos dyzurujacego przedszkola, wyjasnij w czym rzecz, moze przygarna dziecko na jakis czas. Absolutnie nie do dziadka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 11:35 OJP. Jeśli tam zawieziesz teraz dziecko, to jesteś su... a nie matka. Nie mając opieki poszłabym nawet do lekarza i wyzebrala zwolnienie czy coś. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 13:42 Gdzie ja napisalam ze ja tam zawioze? Jeszcze Nie zwariowalam. Sama tez tam nie pojade. Mama moja napisala ze wziela wolne I przyjedzie. Ale ja nie wiem czy cos nie bedzie probowala tlumaczyc wnuczce. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 14:19 Prawdopodobnie będzie próbowała. Czy córka nie może zostać w domu sama? O której kończycie pracę? Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 14:42 To o 17tej jestescie już pewnie w domu. 10latka to duże dziecko. Zostawcie jej w domu gotowy obiad do podgrzania, pokrojony chleb (żebyście się nie martwili, że palce sobie odkroi), jedzenie w lodówce i bądźcie pod telefonem. Jeżeli macie zaufaną sąsiadkę możecie poprosić, żeby co jakiś czas zajrzała czy wszystko ok, albo, żeby córka mogła do sąsiadki zapukać, gdyby czegoś potrzebowała. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 14:54 Z mamą (ewentualnie też z ojcem) porozmawiaj po uzyskaniu informacji od psychologa. Możesz poprosić o diagnozę na piśmie. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 20:51 Bardzo Wam wspolczuje. Asz w glowie teraz metlik, ale sprobuj sie uspokoic i wspierac w swoje dziecko. Powiedziec jej ze takie zachowanie dziadk jest niedopuszczalne i ze dziekujesz ze ci powiedziala. Poszukac potem poocy. Reszta (dziadek) na potem i do przemyslenia Odpowiedz Link Zgłoś
wilan.an Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 09:19 Czy mówimy o 3, czy 10-latce? Należy działać. W przypadku starszego dziecka istnieje cień ryzyka że chce w ten sposób wywrzeć jakiś efekt, ale dla psychologa to nie będzie trudne zadanie. Myślę również że ze starszą córką łatwiej porozmawiać, również o konsekwencjach pomówienia. Piszę to w kontekście co pisałaś o niezgodzie na przeprowadzkę i rozpaczy po zmianie miejsca zamieszkania. Tak czy inaczej odcięłabym dziecko. Mam nadzieję że nic się jej nie stało. Nie możesz tego zostawić. Odpowiedz Link Zgłoś
wkurzo-namama Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 09:37 A w jakim wieku jest dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 12:45 A ja zapytam na podstawie przerażającej historii mojej przyjaciółki. A jeżeli nie dziadek, a rodzony brat (ona miała jakieś 13, on ze 3-4 więcej)? Ona nigdy nic nie powiedziała rodzicom, a ma prawie 40 lat... Co do dziadka, to tak jak piszecie wcześniej. Najpierw rozmawiam z dzieckiem, myślę, ze znam je na tyle żeby wiedzieć kiedy ponosi je wyobraźnia. Najważniejsze-nie robię gwałtownych ruchów, potem psycholog etc.. Odpowiedz Link Zgłoś
mae224 Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 19:44 I czy to ta córka, która ze wszelką cenę chce wrócić do poprzedniego miejsca zamieszkania? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 20:01 Chce ale mam wrazenie ze czuje sie tu coraz lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
anoreska Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 20:17 Chroń córkę, nie ważne kto jest sprawcą. Zastanów się: dziadek przychodzi w nocy i gilgocze córkę? Nie zamieć tego pod dywan- twoje dziecko nigdy ci tego nie wybaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 20:50 Corka bardzo go lubi, spali razem na duz lozku bo ona nie chciala na pietrowym, a ciagle tez wymysla ze w rogu sa jakies pajaki itp. Dziadek mowi ze jeszcze o 2 w nocy skakal z miotla za pajakiem. Bardzo bym chciala mu wierzyc, to moj ojciec ktorego kocham, uwazam za dobrego I pomocnego. Ale wiem ze nie moge zlekcewazyc tego co mowi dziecko. Bardzo zle to wyglada. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 25.07.18, 20:17 Przyykro mi ale sama do prawdy nie dojdziesz. Musisz isc z corka do psychologa i to dobrego. Opieranie sie na slowach corki na sto procent moze byc tragiczne w skutkach dla twojego ojca jesli to nie prawda i odwrotnie dla twojej corki jesli ona mow prawde a ty zaufasz ojcu. Sytuacja jest wow tragiczna. To ze tobie sie wydaje ze ona tu juz lepiej sie czuje to tylko moze byc- wydaje sie. Cien tego ze to jakas gra z jej strony na odzyskanie starego zycia istnieje. Corka wie ze wrociliscie tu ze wzgledu min. Albo przedewszystkim dziadkow wiec moze to taka zemsta. Nie chce sie wypowiadac po zadnej ze stron bo nie da sie potrzebny specjalista i to szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 20:15 Ojciec napisal czy moze przyjechac bo to nie jest rozmowa na telefon I ze jest mu bardzo przykro. Ja nie moge normalnie funkcjonowac, snuje sie I placze. Przenioslam sie zebysmy mieli rodzine, teraz zostaniemy zupelnie sami, bez nikogo, w obcym miejscu. Co ja powiem dzieciom? Zycie nie moze byc takie. Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 21:05 Trzymaj sie. Ja chyba bym nie pozwoliła na spotkanie- chce sie tłumaczyć? Niech to zrobi telefonicznie. Nie wyobrażam sobie jak cholernie cieżko Ci musi byc A Rodzina to Ty, maz i dzieci. Na prawdę nikogo im więcej do szczęścia nie potrzeba. Z czasem ogarną ta sytuacje, choć pewnie niestety będziesz musiała im skłamać. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 21:29 Dzieci cieszyly sie jak jechalismy do babci I dziadka, mieszkaja na wsi, maja dom z ogrodem, piaskownice dla dzieci, trampoline I basen, przyrode. Kupione dla nich lozko pietrowe. Co im powiem. Tez jezdzilam tam odpoczac od miasta. Wszystko sie posypalo jak domek z kart. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 09:43 Ty sie ciesz, ze o tym "raku" dowiedzialas sie w poczatkowej fazie, a nie jak dziewczynka juz bedzie miala zniszczone zycie i psychike. Zadnego spania z dziadkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 10:57 Stoisz w obliczu tragedii, która może zmienić życie Twojego dziecka, zniszczyć jej równowage psychiczną. A Ty się martwisz co powiesz dzieciom i że fajnie było jeździć do dziadków? Powinien Tobą telepać taki mega wk..r..w, że dach powinno zrywać. Odpowiedz Link Zgłoś
rannala Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 11:06 Nie wmawiaj komuś emocji, jakie "powinno sie" czuć. Autorka ma prawo do własnych. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 11:43 To jak dziecko przejdzie takie doświadczenie, zależy w dużej mierze od reakcji dorosłych dziecku bliskich. Z jednej strony należy zrobić wszystko, dziewczynka nie znalazła się ponownie w takiej sytuacji, z drugiej robienie wokół tego trzęsienia ziemi, może straumatyzować podwójnie. Czasem to rodzicom potrzeba więcej wsparcia niż dziecku, które z kimś może sobie poukładać, że ono jest Ok, a dorosły zachował się karygodnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 11:40 Wez troche empatii wlacz. Ma prawo czuc co czuje, rowniez to co powie dzieciom jest wazne, bo to z tego jej corka moze miec traume , nie z tego co wydarzylo sie wczesniej. Spokojnie, nie drazyc, pomoc fachowa i wszystko bedzie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 11:45 O, widzę, że niemal w tym samym czasie, podobną myśl zapisałyśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:01 ortolann napisała: > Stoisz w obliczu tragedii, która może zmienić życie Twojego dziecka, zniszczyć > jej równowage psychiczną. A Ty się martwisz co powiesz dzieciom i że fajnie był > o jeździć do dziadków? Powinien Tobą telepać taki mega wk..r..w, że dach powinn > o zrywać. > Zaraz zaraz narazie to nie potwierdzona sprawa. Młoda jest duża i może kłamać jeśli chce wrócić do poprzedniego miejsca zamieszkania. Ale jeszcze nie zdaje sobie sprawy jakie mogą być konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:04 Kurla, jak moze to pisac matka? Jak? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:23 mama.nygusa napisał(a): > Kurla, jak moze to pisac matka? Jak? > Wiesz może a to dlatego ze mam dzieci i dzieci czasem kłamią. I sprawę należy sprawdzić ,bo może być bardzo krzywdząca dla dziecka i terapia musi być jeśli okaże się ze dziadek ja molestował ,jak i dla człowieka niesłusznie oskarżonego to tez jest trauma. I dla autorki wątku świadomość ze takie rzeczy się stały to zniszczy rodzine. Wystarczy wrócić do faceta który przesiedział 18 lat za niewinność. Po prostu zdrowy rozsądek i to ze dziadek nigdy wcześniej nie molestował ani własnej córki ,ani wnuczki. Nie każde zamieść sprawy pod dywan ani udawać ze to taka zabawa brrr i dziadek jest kochany. Ale jeśli nigdy wczesnej nie było nic podejrzanego, a dziewczynka przebywała z nim sama na sam to już wcześniej dochodziłoby do incydentów, a mała nigdy wcześniej nic nie zgłaszała. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:46 No tak, tylko, ze jestesmy juz na etapie, ze dziadek oznajmil autorce, ze 10-letnia wnuczka go prowokowala (!). Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 01:14 Czyli na etapie w ktorym wszystko powinno trafic na policje czy ja sie myle? Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 11:44 Mamuśka, to jest żenujące. Normalny rodzic najpierw wierzy dziecku, z klucza bierze jego stronę, a potem dopiero wyjaśnia. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 16:51 zlababa35 napisała: > Mamuśka, to jest żenujące. Normalny rodzic najpierw wierzy dziecku, z klucza bi > erze jego stronę, a potem dopiero wyjaśnia. > Przeczytaj co napisałam od razu , kilka dni temu. Zaraz po pojawieniu się watku. Później Zasugerowałam się tym ze ktoś napisałam ze młoda za wszelka cenę chce wrócić do poprzedniego miejsca zamieszkania ,plus tym ze nigdy wcześniej nie było sygnałów ze strony matki i córki a wnuczki pedofila. Najczęściej pedofil nie czeka na wnuczkę ,majac wcześniej własna córkę pod bokiem i ślepa żonę, nie wiedziałam ze autorka wątku ma starsza siostrę. 10 latek jest w takim wieku ze dużo słyszy jest rozgarnięty ale nie do końca zdaje sobie sprawę z konsekwencji np. W monecie klamastwa w tak poważniej sprawie. Nie chodziło mi zupełnie żeby młodej nie wierzyć. Izolacja od dzidka psycholog i wypadnie sytuacji. Teraz wiadomo ze to jest prawda, wiec tak teraz to raczej zrobiłam by mu krzywdę. Brrr. Ogólnie ludzie dzieci/dorośli kłamanią ze strachu dla korzyści i wielu innych przyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 21:30 Zadzwoń do Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę 800 100 100, godz. 12-15 od poniedziałku do piątku lub kontakt przez stronę www.800100100.pl Pokierują Cię, co z tym robić, jak rozmawiać. W żadnym razie nie można zostawić sprawy bez jakichś rozmów. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 21:35 Moze ktos poleci dobrego psychologa we Wroclawiu Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 21:37 Fundacja powinna, bo o i tum się zajmują i mają namiary na psychologów przeszkolonych u siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 21:41 Na tej stronie są adresy: 800100100.pl/przydatne-adresy Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 21:42 Najlepiej wejdź na zakładkę Organizacje pozarządowe. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 21:57 Umow sie z ojcem i porozmawiaj. Bez dziecka. Krok po kroku bedzie lepiej. Nie mysl o zbyt wielu rzeczach na raz, o tej przeprowadzce, itd. Bardzo ci wspolczuje i trzymam kciuki za spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 22:10 Chyba nie dam rady sie z nim zobaczyc. Maz wogole nie chce go widziec. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 22:05 > Przenioslam sie zebysmy mieli rodzine, teraz zostaniemy zupelnie sami, bez niko > go, w obcym miejscu. Co ja powiem dzieciom? > Zycie nie moze byc takie. a ty, mąż i dzieci, to juz nie rodzina??? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 26.07.18, 22:08 Oczywiscie ze tez. Ty nie spotykasz sie ze swoimi rodzicami I z rodzicami meza? Dzieci z dziadkami? Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 07:19 Wiem ze zrywanie kontaktów z tak bliska rodzina to jest dramat, ale od kiedy mam dziecko to nasza trójka jest priorytetem. Nie mam skrupułów jeśli chodzi o dobro dziecka, zacisnelabym zeby. Co im powiesz? Ze dzis nie jedziecie do dziadków, w kolejny weekend tez, ze wyjechali, ze ich nie ma. Nie wiem w jakim wieku masz dzieciaki ale kiedy ja miałam 5/6 lat to moi rodzice zerwali kontakt z jedna zaprzyjaźniona ciotka (z innych powodów) i po prostu naturalnie o niej zapomniałam. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 07:35 To jest dla mnie bardzo trudne bo po prostu jestem z nimi mocno zwiazana. Tym bardziej to wszystko boli. Mama dzwoni I mowi ze przeciez jestesmy rodzina I nie moze tak byc. Mowi ze ojciec nic nie zrobil. Zastanawiam sie czy nie wrocic tam skad sie przenieslismy. Tylko czy te zmiany nie beda znow zle dla dzieci. Nic sie tutaj nie uklada😢 Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 07:54 Ale pomysl logicznie- nic nie zrobił a powiedział ze to nie rozmowa na telefon? A babcie dziela sie zazwyczaj na 2 kategorie w takiej sytuacji, albo bronią swojego dziecka czyli Ciebie i twoich dzieci albo bronią męża. Ona juz wybrała jak widać i nawet jeśli sytuacja bedzie potwierdzona przez specjalistów (koniecznie ich załatw) to najprawdopodobniej nadal bedzie zaklinać rzeczywistość. Co do miejsca zamieszkania- najpierw musisz iść z córka do psychologa a pozniej zastanawiać sie nad tym. Dzwoniłaś juz gdzies? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 08:20 Wczoraj szukalam I wstepnie mamy, chcialam zarejestrowac online ale po prostu zasypialam, bo ostatnie noce sa nieprzespane a od 7 musze jakos funkcjonowac w pracy. Maz ma zarejestrowac corke dzdzaisiaj a ja mysle ze tez musze pojsc bo chyba sobie nie poradze. Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 08:38 Rzeczywiście dobrze by było jakbyś tez poszła, ale priorytetem jest córka- zeby nie bylo wątpliwości czy sytuacja miała miejsce. I dopiero po tym radykalne kroki. Rodzicom narazie nie odpowiadaj, musza byc odcięci od was a psycholog juz was poprowadzi. Trzymam kciuki za was! Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 09:46 Idz do lekarza rodzinnego, wytlumacz jaka masz sytuacje, ze nie nadajesz sie do roboty, bo przechodzisz ciezki stres i zeby dal Ci zwolnienie na jakis czas. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 10:18 Jestesmy we dwie bo trzecia jest na urlopie. Kolezanka nie da rady sama. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 11:23 Super. To juz jakis punkt wyjscia. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 11:38 A co Cię obchodzi koleżanka w tej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 12:24 Tez nie chcialabym zostac sama na jej miejscu. Pozatym mam umowe do konca sierpnia, nie mam teraz sily na szukanie innej pracy. Nie mam na nic sily. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 13:08 onewoman napisała: > Jestesmy we dwie bo trzecia jest na urlopie. Kolezanka nie da rady sama. To problem Twojego szefa. Nie Twoj. Masz problemy osobiste i nie mozesz pracowac. Dobro dziecka jest teraz najwazniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 13:39 Powiedzial ze nie bedzie z nim rozmawial I on dla niego nie istnieje. Ze powinien to zglosic na policje. Powiedzial ze zadzwoni ostrzec meza mojej siostry. Oni maja corke, mlodsza od mojej. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:10 Ale pomysl logicznie- nic nie zrobił a powiedział ze to nie rozmowa na telefon? Ja tez uważam ze jeśli nic nie zrobił to tez nie jest to rozmowa na telefon. Postaw się w sytuacji jeśli oskarżając cię o coś a ty nie masz jak się bronić a tego nie zrobiłaś? Myślałam ze dziecko mniejsze , a mnie moje kiedyś szantażowało raz ze zadzwoni na linie dla dzieci bo czegoś nie dostało. Wiec skoro to duże dziecko odpada tv czyta to może może kłamać ,bo chce uciec w swoje dawne miejsce. Najlepiej szukać organizacji i psychologa i nawet tam umówić się na rozmowę z ojcem. Myśle tez ze gdyby ojciec miał takie skłonności to już autorka wątku miałaby takie doświadczenia i jej córka wcześniej. A nie nagle teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:43 Z tego co autorka pisala, to corka opisala to wszystko w taki sposob, ze dziecko samo by tego nie wymyslilo. W dodatku molestowanie mialo miejsce dwa razy i towarzyszyly mu slowa "tylko nikomu nie mow". Odpowiedz Link Zgłoś
blue_meerkat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 08:29 Mialam taka sytuacje w rodzinie. Nikt nie zareagowal, wszyscy milczeli w imie chorej potrzeby trzymania rodziny razem, mimo ze widzieli co sie dzieje. Jako matka, masz obowiazek wobec dziecka zeby je chronic, nie wobec ojca. Telefon i komentarz twojej matki sa bardzo nie na miejscu, co to znaczy 'nie moze tak byc'? Ciekawe ze w tej sytuacji, tez nie wierzy swojemu dziecku tylko broni meza.... Odpowiedz Link Zgłoś
kaskaz1 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 08:53 A mnie zastanawia, czemu córka spala z dziadkiem , a nie babcią , czy tobą ? to dziadek chciał , czy corka ? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 09:18 Corka woli dziadka bo babcia jest glosna I pokrzykujaca. Z dziadkiem wiecej sie bawi, jezdzi na rowerze. Mnie nie bylo, corka byla na kilka dni pod opieka bo my pracowalismy. Mlodszy chodzil normalnie do przedszkola. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 09:19 onewoman napisała: > To jest dla mnie bardzo trudne bo po prostu jestem z nimi mocno zwiazana. Tym b > ardziej to wszystko boli. Mama dzwoni I mowi ze przeciez jestesmy rodzina I nie > moze tak byc. Mowi ze ojciec nic nie zrobil. > Zastanawiam sie czy nie wrocic tam skad sie przenieslismy. Tylko czy te zmiany > nie beda znow zle dla dzieci. > Nic sie tutaj nie uklada😢 Ale po co wracać? Przecież nie mieszkacie z twoimi rodzicami w jednym domu ani nawet w jednym mieście. Nie możesz widzę zaakceptować waszego nowego miasta jako swojego miejsca na ziemi. Co do tematu, oczywiście, że uwierzyłabym córce. Trzymaj się kochana w tych trudnych chwilach. Umawiaj się szybko na wizytę do psychologa. Życzę Ci dużo siły. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 09:18 raz na jakiś czas, ale żebym miała tesknic i przewracac zycie do gory nogami, by byc blizej swojej rodziny? o nie nie. ja juz dawno odpepowiona a moj dom jest tutaj, gdzie mieszkam z mezem i dziećmi. tez mieszkamy daleko od swoich rodziców i wystarczaja nam wizyty raz na rok. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 12:44 Nie ma narazie stu procentowych dowodow ze ten ojciec jest winny cala ta sytuacja jest dziwna. Znasz swojego ojca wiec to ty powinnas wiedziec mniej wiecej kto tu sciemnia. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 12:48 Niestety mysle ze moja corka nie wymyslilaby takich szczegolow o ktorych mowila gdy ja o to zagadywalam, bo dziecko w tym wieku nie moze raczej wiedziec. Powiedziala tez ze sytuacja taka byla dwa razy Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 13:05 OJP Dziadek sie rozkreca. Ciekawe co jej robil, gdy razem spali. Przetrzep mu kompa i telefon. Na pewno nie czysci historii odwiedzanych stron. Oczywiscie dyskretnie. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 13:16 Ale jak? Ja tam nie pojade. Kiedys mial w historii jakies strony z nagimi kobietami. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 13:28 onewoman napisała: > Ale jak? Ja tam nie pojade. Kiedys mial w historii jakies strony z nagimi kobie > tami. Sprawdzałaś własnego ojca, miałaś do tego jakieś podstawy czy to był przypadek? Z drugiej strony nie jest to jakaś tragedia znowu, chyba, że to były dzieci, nie kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 13:34 Nie sorawdzalam soecjalnie, bylo w takim czyms nie wiem jak sie nazywa, na srodku ekranu ostatnie strony. Jakos sie tym nie przejelam, w koncu dorosly facet, troche sie zdziwilam. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:15 onewoman napisała: > Nie sorawdzalam soecjalnie, bylo w takim czyms nie wiem jak sie nazywa, na srod > ku ekranu ostatnie strony. Jakos sie tym nie przejelam, w koncu dorosly facet, > troche sie zdziwilam. Tato to dorosły facet i może oglądać pornole wiec nie dziw się. Choć dzieci zwłaszcza córki mogą o tym nie wiedzieć. Nie czyni to z niego pedofila. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 13:31 > Ale jak? Ja tam nie pojade. Uff, czyli odizolujesz dziecko od niego. Dzieki Bogu! Tu sobie przeczytaj: sosnowiec.wyborcza.pl/sosnowiec/1,93867,20725607,dziadkowie-skazani-za-molestowanie-wnuka-a-ojciec-za-grozby.html Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 13:22 onewoman napisała: > Niestety mysle ze moja corka nie wymyslilaby takich szczegolow o ktorych mowila > gdy ja o to zagadywalam, bo dziecko w tym wieku nie moze raczej wiedziec. Powi > edziala tez ze sytuacja taka byla dwa razy Współczuję twojej córce. Ile to dziecko ma lat? Idźcie koniecznie do psychologa i odseparujcie się od twojego ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 20:01 Współczuję sytuacji i nie chce was oskarżać o nic ale jakim cudem pozwalaliscie dorastającej dziewczynce spać razem z dziadkiem? Dla mnie to niepojęte - myslalam ze to 3 czy 5- latka która się boi pająka czy samotnego spania ale dziesieciolatka? Ja w tym wieku nie wygladalam już jak mała dziewczynka. Teraz dziewczynki dojrzewają jeszcze wcześniej. Zostawcie ja samą - myślałam, że chodzi o góra 6-latke...Ja bym uwierzyla - tak duzemu dziecku tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 20:05 To ze ty wygladalas na wiecej to nie znaczy, ze kazda tak ma.I nie, nie jest regula, ze wszystkie dzieci teraz szybciej dojrzewaja. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 21:31 Wierz mi, że w tym wieku dziewczynki wyglądają zazwyczaj bardziej dorosle niż chłopcy. W klasie 2 mojego osmiolatka ze 2-3 dziewczynki to juz spore wysokie pannice. Bardzo rozwinięte. A tu chodzi o dziewczynke 2 lata starszą - to naprawdę już panna u progu dojrzewania a nie dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 21:45 Nie musze wierzyc, ja widze Jedne 11latki bardzo wyrosniete jak na swoj wiek, inne 12 czy 13latki z figurami chlopiecymi, roznie jest, ale na pewno nie jest regula biusciasta 10 czy 11latka. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 20:36 Ale ja nie wiedzialam ze spi z nim, nie bylo mnie tam. Powiedzieli gdy zadzwonilam zapytac jak corka. Babcia radosnie ze z dziadkiem bo bala sie pajakow. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 20:40 Udało Wam się dotrzeć dzisiaj do psychologa? Pisałaś, że znalazłaś na dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 06:26 Spanie dorosłego mężczyzny z 10-latką jak dla mnie odbiega od normy, normalny dorosły mężczyzna, nawet ojciec czy dziadek, nie zgodzi się na to, bo szanuje granice intymności dziewczynki na progu dojrzewania. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:28 Ale dlaczego? Jako dziesieciolatka, a nawet nieco pozniej, uwielbialam jezdzic na ferie do dziadka, ktory byl rozwiedziony z babcia, zasypialam w jego lozku ogladajac Robin Hooda. Dziadek chrapal juz po napisach poczatkowych. Z tata tez mi sie zdarzalo zasypiac przed telewizorem. Mieli mnie wyganiac? Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:32 Chodzi mi o to, ze ani spanie ze starszym czlonkiem rodziny nie oznacza zachety do molestowania, ani tym bardziej spanie osobno nie gwarantuje ochrony przed molestowaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 21:35 Oczywiście, że nie oznacza ani nie gwarantuje - ale myślę, że normalny dorosły facet ma świadomość, że 10-letnia dziewczynka to nie dzidziuś i sam byłby zakłopotany, śpiąc z dorastającą dziewczynką w 1 łóżku, pod 1 kołdrą, i przez to jednak jakoś tam naruszając jej intymność. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 20:21 Serio? Moja córka jako panienka 11-letnia, dojrzewająca i miesiaczkujaca, nie spałaby chętnie nawet ze mną czy ze swoją babcią, a co dopiero z kimkolwiek płci męskiej. Ma dużą potrzebę prywatności i przestrzeni. Może byłaś bardziej dziecinna . Co do ojca lub dziadka - oczekiwałabym jednak, że zaprowadzi dziecko do jego łóżka zamiast z nim spać pod jedną kołdrą. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 20:37 A poza tym dziecko naprawdę czuje czy to ono samo idzie się przytulić do dorosłego czy też robi to dorosły sam z siebie i to "dziwnie". Nawet jak nie umie wyjaśnić, nazwać, to czuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 16:18 Nie ma co przyrównywać swojej sytuacji i przykładać miary do innych. Twoja córka jest taka a nie inna. Nie ma na codzień kontaktu z mężczyzny z najbliższej rodziny. Nie ma ojca na codzień, nie ma dziadka na codzień, nie ma brata na codzień. Jestem sobie w stanie wyobrazić , że są rodziny w których 10 latka jest dzieckiem a nie dorosłą kobieta i jak ma ochotę spać w łóżku z ukochanym dziadkiem, tatą itdd to owi nie robią afery mówiąc : szanuję twoją prywatność, nie możemy razem spać. To jest dopiero chore- zauważanie w zwykłej czynności, dającej bliskość poczucie bezpieczeństwa i z nich wynikającej- jakiegos zboczenia Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 19:24 Moja córka nie jest dorosłą kobietą, ale dorastającą dziewczynką i była nią już rok temu oraz więcej i bardzo by się zachnela za nazywanie jej dzieckiem. W IV klasie rozmawiały z koleżankami m. in. o czekaniu na miesiączkę i który kolega się podoba . Zdecydowanie więcej było już rozmów niż zabawy. Teraz w V niektóre mają pierwsze zauroczenie za sobą, a są np. rocznikówo młodsze. Spanie z mężczyzną z rodziny po prostu jest dla mnie nieakceptowalne w przypadku dziecka w tym wieku. Teraz sobie wyobraź, że ojcu coś się przyśniło i ma poranną erekcje. Chłop to chłop i ma swoją widoczną gołym okiem biologię, bardzo żenującą w przypadku spania z dzieckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 19:47 Ja Ciebie doskonale rozumiem- ale twoja córka nie jest przedstawicielką wszystkich dziewczynek w tym wieku. Nie wszystkie 11 latki już miesiączkują i rozmawiają o zauoroczeniach. Twoja opinia wynika- i tez to rozumiem-z faktu, że nie żyjesz na codzień z facetem i że nie wiesz jak układają się zdrowe relacje na linii ojciec-dziecko Nie pamiętam już kiedy widziałam poranną erekcję u męża , a już stwierdzenie , że pojawia się ona "bo coś się przyśni" dowodzi twojej niewiedzy Poranna erekcja to zazwyczaj wynik tego, że chce się sikać a nie bzykać i nie wygląda to tak jak pokazują filmy- streczący na pół metra namiot I jeszcze jedno- zazwyczaj mężczyzna ma swoją biologię - jak chodzi po domu w samych bokserkach odznaczają mu się genitalia, jak się schyli to nieraz widać rowek - ma więc chodzić ciągle w kombinezonie ? Kurde, przykro się czyta ( mi takie opinie )- ja jeszcze jako późna nastolatka przytulałam się do mojego taty ( olaboga był półnagi !!), siadałam mu na kolana, kąpałam się na golasa w jeziorze o świcie a on pilnowął czy nikt nie idzie i etc. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 19:53 Jasne. Po prostu to, co opisała onewoman ułożyło mi się w jakiś bardzo brzydki wzór, nawet zanim była na 100% pewna, co się stało, tj zanim dostała te obrzydliwe SMSy, a przynajmniej tu napisała o nich. Ale ja jestem wyczulona na tego typu zagrożenia, bo niestety jest jak jest, własnej historii nie zmienię. Zresztą wolę być za bardzo wyczulona niż za mało. PS. Męską poranną erekcję miałam okazję widywać, dziecko nie wzięło mi się z kapusty . Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 22:07 Wiem, mi też. I okazało się, że słusznie. Ale uwazam, że mamy chore czasy, że niewinne gesty, zachowania budzą tak złe skojarzenia PS. To niezłe sny ciągle musiał mieć, a ty szczęście Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 23:04 Jak go znam, to pewnie nie o mnie śnił, no ale cóż . Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 22:56 Zgadzam sie w 100% z wapaha.Moja 13latka traktuje swojego tate tak samo jak mnie.Nie, ie spia razem, ale przytulaja sie do sibie, leza razem na kanapie i ogladaja tv, cora siada na kolana taty.Wszystko to piekne i czyste. Jak corka byla mala to lubilam patrzec na kuzynki meza, one 3 i ich tata, one juz panienki-16-18lat, siadaly przy nim, braly pod reke, wszystko czyste i piekne. Zlazabo znam rodzine blisko, w ktorej corka starsza od mojej wyczynowo uprawia sport, ma spore sukcesy na szczeblu ogolnopolskim, w tej rodzinie to tata bardziej zajmuje sie corka, doskonale wie kiedy ta ma miesiaczke, rozmawiaja o tym otwarcie.Czy to zle? Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 23:03 Nie złe, dla mnie jako dziewczynki byłoby krępujące i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 23:13 Widzisz a dla niej nie jest, bo od zawsze maja normalne, swobodne relacje.Dziewczyna jest na obozie sportowym i tata dzwoni i dopytuje, a dobrze sie czujesz, nie forsuj sie za bardzo i takie tam. Relacje z tata uklada sie od najwczesniejszego dziecinstwa, jesli tata bedzie sie wstydzil chodzic w bokserkach, jesli mama bedzie pokrzykiwac na corke nie rozbieraj sie przy tacie, nie biegaj na samych majtkach, to bedzie rosl mur, a to nic dobrego.Fajnie jednak jak corka z tata ma otwarty kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 23:17 Nie złe, dla mnie jako dziewczynki byłoby krępujące i tyle. Bo tak zostalas w2ychowana, i ja tez.Ale w moim domu nie chcialam tego powielac i ciesze sie z tej otwartosci, fajnych relacji i braku krepacji zeby przytulic sie do taty Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 23:41 No widzisz, a ja z kolei uważam, że naprawdę faceci nie muszą wiedzieć dokładnie wszystkiego o mojej fizjologii. Przytulanie się a omawianie miesiączki to jednak 2 różne sprawy. Dużo jeszcze zależy od kultury mężczyzny, niektórzy są dość prości w takich kwestiach. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 06:37 Ale mogą też być delikatni i taktowni. Zły dotyk jest zły ale dobry dotyk jest budyjący w wychowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 10:00 Dokładnie Ja mam w swoich wspomnieniach wujków -macantów, kolegów macantów- już będąc dzieckiem a potem nastolatką potrafiłam odróżnić jeden od drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 09:57 Mój facet zna mój cykl równie dobrze jak ja sama. Jedyne co go wzdraga to jak wygotowuję sobie kubeczek menstruacyjny. Ale jak nieraz przez zapominalstwo zostawię w wc wkładkę zawiniętą w papier i odłożoną na zlew - to normalnie pyta czy do wyrzucenia i wyrzuca. Mój tata z kolei pierwszy i ode mnie dowiedział się, że mam miesiączkę. I normalnie o tym z nim rozmawiałam. Normalnie-czyli bez skrępowania, na luzie Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 14:21 Generalnie jest zasada, że dzieciom, zwłaszcza w tym okresie się wierzy. Oczywiście, są sposoby, by uprawdopodobnić zdarzenie. Jeśli była w stanie wskazać konkretną sytuację, jej okoliczności, to raczej nie ma co wątpić a na pewno działać, co też robisz. Ja, np. jestem wdzięczna do dziś mojej mamie, że mi uwierzyła, gdy o czymś podobnym opowiedziałam a było to na początku lat 80- tych i byłam w podobnym wieku. Prawdopodobnie dalszy kontakt z tamtą osobą z otoczenia mógł się zakończyć coraz większą śmiałością czynów (po latach okazało się, że ten gość ma takie sprawy na sumieniu). A tak dostał po buzi i się wycofał (wtedy instytucje nie zajmowały się takimi sprawami). Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 14:53 W przypadku dziadków z Sosnowca, którzy wykorzystywali wnuczka, ojciec chlopca powiedzial, ze on nie byl w dziecinstwie molestowany przez rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 14:58 Czasem jak jest więcej dzieci, jedno może być „upatrzone” albo z wiekiem coś się przestawia delikwentowi w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 13:24 onewoman napisała: > Ojciec napisal czy moze przyjechac bo to nie jest rozmowa na telefon I ze jest > mu bardzo przykro. No i wszystkiemu zaprzeczy, a z dziecka zrobi klamczuche. Corka stwierdzi, ze dorosly zawsze ma racje, nawet jak molestuje i ze nie ma sensu wiecej informowac matki o takich sytuacjach. > Ja nie moge normalnie funkcjonowac, snuje sie I placze. Bo jestes w szoku. > Przenioslam sie zebysmy mieli rodzine, teraz zostaniemy zupelnie sami, bez niko > go, w obcym miejscu. Co ja powiem dzieciom? Oj, wiekszosc z nas tak zyje. To nie koniec swiata. Naprawde wieksza trauma czeka Twoja corke. > Zycie nie moze byc takie. Tak. Zawsze moze byc gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 11:37 Male dzieci nie potrafia manipulowac w ten sposob. Moga zmyslac, ale z reguly jest to powielanie jakis historyjek z bajek. Za to tutaj podala dwa logicznie pasujace do siebie elementy: dotykal + nie mow nikomu. No tego w bajce raczej nie uslyszala. Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:41 "Male dzieci nie potrafia manipulowac w ten sposob. Moga zmyslac, ale z reguly jest to powielanie jakis historyjek z bajek" Abstrahując od sytuacji, niestety, mylisz się. To jest 10 latka. Dzieci w tym wieku mają dostęp do internetu, a tam są różne rzeczy. Poza tym dzieci potrafią genialnie manipulować. Nie twierdzę, że tutaj tak jest, ale warto mieć świadomość, że dziecko w tym wieku, mając swój cel, potrafi do niego dążyć. A że nie potrafi ogarnąć konsekwencji swoich czynów, może robić rzeczy, o których gdzieś usłyszało, traktując to jako środek do celu. Zakładając, że dziecko chce wrócić tam, skąd przyjechało, może wymyślić, że mając informacje o dziadku, rodzice się zezłoszczą i powód zmiany miejsca zamieszkania przestanie istnieć. Nie biorą pod uwagę tego, że dziadek pójdzie do więzienia. Dlatego tak ważne jest żeby z dzieckiem rozmawiał specjalista. I z dziadkiem też. Wszystkie formy samosądu mogą poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:49 Dlatego potrzebny jest prawdziwy fachowiec do rozmowy z dzieckiem. Nie przypadkowy psycholog, ale taki, który zajmuje się sprawami molestowania. I rozmowa z dzieckiem, a nie z rodzicami zamiast dziecka. By wiedzieć co ono powie samo z siebie a nie wielokrotnie pytane, słuchające powtarzanej historii itd. Wbrew pozorom dziesięciolatce nie byłoby łatwo wymyślić historii o molestowaniu, którego nie było tak, aby była wiarygodna dla specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:56 W tym przypadku dziadek jasno określił, że wnuczka sama do niego przyszła i bredził coś o koniku. Dla mnie to brzmi jak przyznanie się do winy. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:53 Nie zauważyłaś chyba, że dziadek się przyznał... Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 07:59 "Nie zauważyłaś chyba" Zauważyłam później. Dla mnie sprawa jest oczywista. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:54 Miniula, ale ten konkretny dziadek się przyznał przecież. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 00:11 bombalska napisała: > Male dzieci nie potrafia manipulowac w ten sposob. Moga zmyslac, ale z reguly j > est to powielanie jakis historyjek z bajek. Za to tutaj podala dwa logicznie pa > sujace do siebie elementy: dotykal + nie mow nikomu. No tego w bajce raczej nie > uslyszala. > Akurat "dotyk+nie mow nikomu" to wlasnie w szkolach ucza, ze jak ktos tak zrobi+powie, to znaczy, ze trzeba o tym powiedziec rodzicom. Troche przewrotne. Ale tutaj jest niestety wiecej szczegolow wskazujacych, ze dziadek ma za uszami, a historia nie jest zmyslona. Nawet jesli dziecko chcialo doprwadzic do jakiejs sytuacji, cos uzyskac, to postawa dziadka jest mocno watpliwa. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 07:00 W polskich szkołach tego uczą? Serio? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:58 mae224 napisała: > I czy to ta córka, która ze wszelką cenę chce wrócić do poprzedniego miejsca za > mieszkania? Bardzo bardzo trudna sprawa, jeśli młoda ma 10 lat może już kłamać dla uzyskania tego czego pragnie. Poszłabym prywatnie do psychologa dziecięcego, dobrego i nakreśliła sytuacje ze córka chce wrócić za wszelka cenę. Tak mogła kłamać. Tak mogła tez mówić prawdę. Izolacja od dziadka i drażnie tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:10 3-mamuśka już Autorka poszła. Drąży. Historia ma ciąg dalszy. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 11:29 Psychologów - specjalistów od molestowania seksualnego dzieci jest w Pl zaledwie kilku. Jedno spotkanie nie wystarczy. Skontaktuj się z Fundacją Dzieci Niczyje - może podadzą Ci namiar na psychologa w Twojej okolicy. Sytuacja jest trudna, nie rozdmuchuj już jej bardziej. Nie dopytuj córki, nie rozmawiaj o tym przy niej i nie rozpaczaj. Umów wizytę u psychologa i idźcie (córka nie powinna wiedzieć w jakim dokładnie celu, nie może ponosić odpowiedzialności za zerwanie kontaktów z dziadkami). Jeżeli córka skłamała (z różnych przyczyn) to obserwując skalę następstw swojego wyznania będzie bała się z tego wycofać. W tym wszystkim widzi matkę w rozsypce, która dopytuje, drąży, rozpacza - dla dziecka to ogromny stres i poczucie, że jest za to odpowiedzialna. Waszym zadaniem jako rodziców jest przeprowadzić córkę przez całą procedurę zapewniając jej poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że decyzje są Wasze i jesteście ich pewni. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 11:56 Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę (dawniej FDN) przeszkoliła tabuny specjalistów - pracowników socjalnych, psycjologów, nauczycieli, prawników i policjantów), dlatego na jej zalinkowane wyżej stronie są namiary na miejsca, gdzie można się skonsultować. Fakt, że w tej chwili chyba tylko oni mają ośrodek do przesłuchań a Warszawie (drugi ma powstać w Polsce, chyba na Pomorzu?) ale trafają tam dzieci już w trakcie postępowania prowadzonego przez prokuratora. Całej Polski by nie ogarnęli, tak częste są takie zdarzenia😟 Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 12:02 Zapomniałam o nich. Zdecydowanie warto się z nimi skontaktować Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 20:41 Bylismy u pani psycholog, nie rozmawiala z corka tylko z nami. No to mam teraz o czym myslec, przed oczami staje mi dziecinstwo, relacje w domu miedzy matka I ojcem, zachowanie mojej siostry I to dlaczego mamy zle kontakty miedzy soba. Mowila ze on musial to robic wczesniej I nie chodzilo jej o moja corke😢 Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 20:46 Wszystko zaczyna mi sie powoli ukladac w glowie, moje zachowanie, chwiejnosc I ta chec ogromna powrotu blizej rodzicow. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 20:57 Ogromnie współczuję. Zgadzam się z blue_meerkat i pomyśl o swojej terapii. Pomoże Ci. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 21:14 Chodzilo jej o mnie I moja siostre Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 21:19 Domyśliłam się. Czy Ty pamiętasz, wyparłaś czy padło tylko na Twoją siostrę? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 21:53 Wlasnie nie wiem, pani psycholog mowila ze czesto to jest starsza siostra. Starsza stara sie chronic mlodsza a pozniej przelewa na nia swoja zlosc wrecz nienawisc za to ze tylko ja to spotkalo. Odkad pamietam siostra jest zazdrosna o wszystko, w dziecinstwie czesto mowila ze ja jestem ladniejsza . Jest zawistna. Zle jej sie uklada z mezem. Nasze kontakty praktycznie nie istnieja odkad sie tu przenioslam, obrazila sie o jakas nic nie znaczaco bzdure. Byla zazdrosna o moje relacje z rodzicami. Pani psycholog powiedziala ze musze z nia porozmawiac I o tym powiedziec. Nie wiem czy chodzi tylko o nia czy moje zachowanie tez jest wynikiem ze ojciec mogl sie czegos dopuscic. Pamietam taka sytuacje sprzed lat z domu rodzinego ze obudzilam sie rano I mialam bluzke zdjeta tzn. Rece z rekawow wyciagniete a ta bluzka w okolicy szyi I pozniej opiwiadalam rodzicom I sie dziwilam jak ja to moglam zrobic przez sen. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:25 Ile Ty i siostra mialyscie wtedy lat? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:40 Nie mam pojecia, moze nastolatki wczesne. Albo wczesniej, nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 13:33 To nie musi nic znaczyc. Mi nie raz zdarzylo sie budzic nago, ostatnio moja 3,5 latka obudzila sie rano bez spodni od piżamy. Ani mnie nikt nie molestowal ani mojej córki. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 16:01 Rozmawialam przez telefon. Nie mogla uwierzyc. Nie pamieta z dziecinstwa zeby ojciec cos robil. Zadzwonilam I nie moglam wykrztusic slowa, zaczelam ryczec. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 16:23 Chyba jest w szoku, raz mowila co teraz bedzie, czy on zwariowal, ze cala sie trzesie a pozniej ze moze moja corka czegos sie naogladala. Mama pojechala do niej, ojciec sam zostal I powiedzial mamie ze sie powiesi. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 16:40 Obawiam się, że teraz wszystko będzie szło w kierunku zrobienia z ojca ofiary. Trzymaj się i nie daj się zwieść. Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_4 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:35 onewoman napisała: > Mama pojechala do niej, ojciec sam zostal I powiedzial mamie ze sie powiesi. Typowe zachowanie narcyza. Robienie z siebie ofiary - teraz wszyscy będą się obawiać o jego życie i Ty będziesz ta złą. Poza tym rowniez - niezdolność przezywania poczucia winy i skłonność do obwiniania innych. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 20:23 No i krzyżyk mu na drogę . Co za obrzydliwy manipulujacy rodziną cwaniak. Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 10:13 Może dobrze byłoby zaprosić również siostrę do psychologa? Bo teraz to może być tak, że ona stanie się ich złotym dzieckiem, a Ty wyrzutkiem i tą złą. I może dobrze byłoby powiedzieć im wszystkim, tzn. na jakimś wspólnym spotkaniu z rodzicami i siostrą, że to, co robił dziadek jest obiektywnie złe i nie ma na to żadnego usprawiedliwienia. I że to nie Ty jesteś zła, tylko złe jest zamiatanie tej sprawy pod dywan. Tak, żeby wszyscy usłyszeli to samo. I wydaje mi się, że rodzice Was obie ugotowali jak żaby. Oboje: i ojciec i matka. To straszne, współczuję i nawet nie wyobrażam sobie co teraz przeżywacie. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 11:01 ortolann napisała: > dobrze byłoby powiedzieć im wszystkim, tzn. na jakimś wspólnym spotkaniu z rodz > icami i siostrą Po co jakieś wspólne spotkanie? Takie rozmydlanie oczywistej sytuacji? Jedno cięcie, choćby po to, żeby pokazać córce, że jest ważna. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 11:27 Dokładnie, przy czym wiadomo, że z takiego spotkania tylko awantura wyniknie. Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 12:29 Właśnie po to, żeby przy sprawcach głośno nazwać co się stało. Żeby potem wszelkie ich próby rozmycia sprawy były niczym innym jak tylko wykrętami. Bo kręcić będą. To już widać. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 14:23 ortolann napisała: > Właśnie po to, żeby przy sprawcach głośno nazwać co się stało. Żeby potem wszel > kie ich próby rozmycia sprawy były niczym innym jak tylko wykrętami. Już wiedzą, więc nic więcej się nie zrobi, jeśli nie chce się ruszać sądów. Ja się jednej rzeczy obawiam, żeby reakcja rodziców i cała sytuacja nie była większym stresem dla dziecka, niż tamto wydarzenie. W myśl zasady, masz problem, bierzesz psychologa i psychoterapię, to już masz dwa problemy. Była rozmowa z córką, była rozmowa z dziadkiem, są konkretne konsekwencje zerwania z dziadkiem i koniec, jeśli nie chce się nic robić więcej w sensie prawnych konsekwencji. Po co budować dziecku traumę? Żeby nie było, że tylko ja tak myślę, były dostępne badania o szkodliwości nieuzasadnionych terapii, a wyniki nawet mówiły o zasugerowaniu dziecku wydarzeń, których nie faktycznie było i nie była to sytuacja jednostkowa. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 18:21 Peron Ci odjeżdża trochę. Pomiędzy nieuzasadnioną terapia a zaprowadzeniem do psychologa specjalisty dziecka wykorzystanego seksualnie jest przepaść. I nie, traumą nie jest dobra pomoc psychologiczna tylko samo zdarzenie. O sugerowaniu dziecku wydarzeń nie ma mowy wobec faktu, że dziadek przyznał się do winy. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 18:42 ala.maciejka napisał(a): > Peron Ci odjeżdża trochę. > Pomiędzy nieuzasadnioną terapia a zaprowadzeniem do psychologa specjalisty dzie > cka wykorzystanego seksualnie jest przepaść. Tobie peron odjechał. Trzeba przede wszystkim patrzeć na to, co będzie optymalne dla dziecka. Dziecko przyszło, powiedziało, rozumie, że to było nie w porządku, ale traumy nie widać. Jak się głupki od psycho zabiorą za dziecko, to trauma będzie. Osobiście bym rozmawiał z dzieckiem, jak z dorosłym. Dziadek przegiął, ludzie nie są tylko dobrzy, dziecku wierzę, odcinamy się od dziadka, można coś zrobić w sądzie, ale dziecko musi się na to zgodzić, bo będą takie i siakie konsekwencje. Dziecku wierzymy, ma pełne wsparcie, ale to ono głównie poniesie skutki. Dziecko nie musi mieć ochoty o tym mówić, nawet z psycho, czego nikt nie bierze pod uwagę. Jeśli nie będzie chciało, to co? Zmusi się je? Czym się wtedy różni rodzic od pedofila? > O sugerowaniu dziecku wydarzeń nie ma mowy wobec faktu, że dziadek przyznał się > do winy. Tak jest w tym przypadku, napisałem tak, żeby pokazać siłę rażenia. To nie są rzadkie przypadki, więc skoro tak się dzieje, to presja musi być wielka. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 18:45 Czyli tak jak myślałam: nie masz pojęcia o czym piszesz, wyłącznie uprzedzenia i stereotypy. Z mojej strony EOT, za poważny temat. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 18:55 ala.maciejka napisał(a): > Czyli tak jak myślałam: nie masz pojęcia o czym piszesz, wyłącznie uprzedzenia > i stereotypy. > Z mojej strony EOT, za poważny temat. Dla mnie to też jest koniec rozmowy, bo jesteś zwolenniczką opcji siłowej wobec dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
blue_meerkat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 20:53 Wiem ze to niewyobrazalnie ciezkie, ale zareagowalas, to wymagalo duzej odwagi. Daj sobie czas, przetrawianie co to znaczy dla ciebie, twojej historii, rodziny, relacji - zajmie troche czasu. Bedzie ciezko ale dasz rade. Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:06 Niedobrze mi, jak to czytam. Nawet sobie nie wyobrażam, jak Ty się czujesz. Bardzo Wam wszystkim współczuję Zareagowałaś wspaniale i życzę siły, byś umiała doprowadzić sprawę do końca, ochronić córkę. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:19 Nawet nie jestem w stanie wypowiedzieć,jak bardzo mi Was żal ,jak bardzo Ci współczuję tej sytuacji i tego,co jeszcze przed Tobą- co odkryjesz z przeszłości w rozmowie z siostrą czy na terapii. Bardzo mocno przytulam i wierzę że dacie radę przez to przejść. Musicie. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:30 Najwazniejsze, ze autorka juz wie i dowiedziala sie wczesnie. Ciezar sytuacji przejdzie teraz z dziecka na rodzicow. Ich glowa w tym, zeby ten ciezar teraz przerzucic na dziadka. To on ma miec problem do rozwiazania, nie rodzice. Ciekawe co na to wszystko powie siostra autorki. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:38 bombalska napisała: > Najwazniejsze, ze autorka juz wie i dowiedziala sie wczesnie. Ciezar sytuacji p > rzejdzie teraz z dziecka na rodzicow. Ich glowa w tym, zeby ten ciezar teraz pr > zerzucic na dziadka. To on ma miec problem do rozwiazania, nie rodzice. > > Ciekawe co na to wszystko powie siostra autorki. No właśnie,to będzie dla niej potwornie trudne-odkryć przeszłość.Że ojciec,któremu ufała,okazuje się zboczeńcem. Dużo siły,kochana życzę. Dużo dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:31 Dziekuje wam za wsparcie. Moj ojciec jest chory, on mi teraz po tym pisze ze ja nie zawsze bylam aniolem I pisze o jakiejs sytuacji z owczesnym moim chlopakiem. Ze pewnie nie uwierze ale to wyszlo od niej. Mojej corki!!!rozumiecie??? Ale on oczywiscie powinien zapobiegac takim sytuacjom I musimy porozmawiac. Ku... ja chyba snie, mam go zatluc teraz czy pozniej? Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:40 Znaczy wyszło co???? Prowokowała go seksualnie???? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:48 No chyba tak, ze dojrzewa I ma swoje fantazje. Nie wiem moze sie nachlal czegos bo inaczej tego nie pojme. Po prostu nie wytrzymam Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:53 I ma swoje fantazje. za takie slowa, to twoj maz powienin bez slowa podejsc do dziada i wysmarowac piescia w nos. Pisze smsy? swietnie, jaki dowod na jego wine. Jestes wspaniala mama, przy takim wsparciu corce bedzie lepiej, bo w calej tej sytuacji to wasza reakcja dla dziecka jest najwazniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:56 Masz nagrywanie w telefonie?automatyczne? Bez tego w ogóle od niego nie odbieraj. Potem każde,uwierz,każde słowo może być ważne. A na teraz -ja wiem że jest późno,ale ciepło-może wyjdź z domu,przejdź się,przebiegnij,ochłoń,bo niestety,ale chyba nie zaśniesz,albo odwrotnie-weź coś na spanie i kładź się. Jesteś mega zmęczona i skołowana. W szoku. Nic dzisiaj nie rób.Ranek jest mądrzejszy od wieczora. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:03 A jeśli wszystkie przypuszczenia okażą się straszną prawdą-nie żadna pięść w nos czy wrzaski tylko całkowite milczenie,zerwanie wszelkich kontaktów,zmiana numerów telefonów a kontakt tylko za pomocą prawnika.I w sądzie. Nie tłumaczyć,nie rozmawiać,nie krzyczeć. Jeśli on był czynnym,zaangażowanym.ojcem i dziadkiem to znacznie bardziej go to zaboli niż wylewanie żali czy nawet bójka.I babci też to będzie dotyczyć,bo jeśli słowa psychologa się potwierdzą,że wam też to robił,to...musiała to widzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:01 Czyli dziadek w zasadzie sie przyznal. Czy to przypadkiem nie pora, zeby odwiedzila go policja? Jak psycholog radzi to rozegrac? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:19 odciąć teraz od nich córkę, z babcią sama też ma nie byc. My możemy się sami z nimi spotkać jesli chcemy. Pierwszy raz się spotyka z tym że ktoś tego nie zgłasza dalej. Popatrzyla na nas i mówi że widzi że mąż jest mega zły ale nie chce dawać tego poznac a że mi jest strasznie przykro i mamy nie tłumić tych emocji tylko je przeżyć. Dużo z córką rozmawiać, zapewnić poczucie bezpieczeństwa. ale to i tak już odbije się na jej życiu Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:59 A ty nie chcesz tego zglosic? Moim zdaniem walczysz teraz o corke i jej pewnosc siebie i rozumienie zwiazkow w przyszlosci. Szybka akcja i ukaranie dziadka to jasny sygnal, ze to co zrobil jest zle. Oczywiscie rana pozostanie, ale chociaz dziecko nie bedzie mialo przykladu, ze pewne sprawy co prawda sa zle i sie od nich odcinamy, a napastnik nie ponosi odpowiedzialnosci. Leb bym ojcu urwala, porozmawiala z siostra, doszla do samego dna tej sprawy, bo inaczej bedziesz sie meczyc. Rozmowa z siostra kluczowa. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:06 Dziadek poniesie konsekwencje - straci rodzinę. Nie zafundowałabym córce traumy przesłuchań, a sobie i rodzinie procesu i ewentualnego skazania (narazie wiemy o dwóch incydentach, niewykluczone, że skazania by nie było) oraz łatki rodziny pedofila. Żyjemy niestety w kraju, w którym za przestępstwa seksualne wini się także ofiary Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:08 Nie chce zgłosić. Na razie tak myślę. Co mi to da? ciąganie córki po przesłuchaniach Odpowiedz Link Zgłoś
blue_meerkat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:34 Jestes w szoku daj sobie chwile. Zgloszenia na policje da ci mozliwosc rozprawienia sie z przeszloscia i moze zapobiec powtorkom jesli ojciec ma kontakt z innymi dziecmi. Dziecko poradzi sobie na tyle dobrze na ile radza sobie rodzice. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 07:28 Rozprawić się z przeszłością i emocjonalnym uwieszeniem na rodzicach pomoże autorce solidna terapia, a nie zgłoszenie na policję. Takie sprawy dostają się do mediów. Dziecko staje się ofiarą rozgłosu. Myślę, że dziecku może wystarczyć, że rodzice jasno powiedzą, że dziadek jest zły, jego zachowanie haniebne i że nie będzie już musiało się z nim widywać. "Nie widząca problemu babcia" też won z życia rodziny. Ważniejsze jest wspieranie dziecka, rozumienie jego emocji, przerobienie ich z nim. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 07:54 Zgadzam sie. Tez bym sie na tym skupila. Trzeba chronic dziecko. Dac znac dziecku ze postapila dokladnie tak jak trzeba k ze zawinil dziadek, stad z nimnie bedziemy w kontakcie. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:10 Nikt nie chciałby się znaleźć w takiej sytuacji. Ale też się zastanawiam, czy to właściwe nie zgłaszać, zwłaszcza, że są inne dzieci w rodzinie. Z drugiej strony, zgłoszenie, to cała kołomyja ze zbieraniem dowodów, dziecko musi zostać przesłuchane (na szczęście tylko raz a nie tak jak kiedyś wielokrotnie). Takie zdarzenia mogą wzmacniać w dziecku poczucie skrzywdzenia i przeczołgać rodzinę a jeżeli nie jest narażone na kontakt ze sprawcą i ma wsparcie rodziców, to szybko przepracowuje i wraca do swoich dziecięcych spraw. Rozumiem dylemat i na miejscu Autorki, podjęłabym decyzję zsleżnie od rezultatu rozmowy z siostrą i dalszego zachowania dziadków. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:36 Macie racje. Nigdy nie bralam udzialu w przesluchaniu, w zadnej sprawie sadowej, nie wiem jak to jest. Z drugiej strony moja znajoma byla molestowana przez wujka. Ma do rodzicow pretensje, ze tylko odcieli go od rodziny, a nie zglosili tego dalej. Z tym, ze u niej bylo typowe zamiecenie pod dywan jej potrzeb emocjonalnych. Rodzice powiedzieli: juz nie bedzie przychodzil, wiec zapomnij o sprawie. Jako dziecko zapomniala, wyszlo przy okazji zwiazku z alkoholikiem i wieloletniej terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:56 A ja brałam. Sprawa się ciągnęła, rodzina się rozsypała jeszcze w trakcie procesu, były wzajemne oskarżenia, plotki sąsiadów, dziewczynka w szkole straciła przyjaciół. Było skazanie, ale nikt chyba nie poczuł ulgi. Najbardziej poszkodowaną była molestowana dziewczynka: powiedziała rodzicom, rozpętało się piekło, przesłuchania, utrata przyjaciół w szkole, rozpad rodziny, rozwód rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 01:09 I to jest wlasnie podejscie ktore takim skurw... pozwala bawic sie w najlepsze. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 01:34 Jakie podejście? Facet został skazany na całe ... 2 lata po procesie trwającym kilka lat. Sprawa zniszczyła rodzinę a najbardziej oberwała, mam wrażenie, ofiara. Tu może być podobnie. W przypadku oskarżenia dziadek ma duże szanse na uniknięcie kary (jeżeli nie będzie innych dowodów lub pokrzywdzonych). Kto oberwie rykoszetem? Babcia - jako żona pedofila, rodzina i ofiara. Tak, niestety, gdy tego typu historie dzieją się w rodzinie, ofiary też obrywają (szkoła, środowisko, poczucie winy i wstydu). Chyba, że zmienią miejsce zamieszkania. Dlatego czasami łatwiej jest załatwić to wewnątrz rodziny, zaprzestać kontaktowania się, poinformować resztę rodziny, żeby pilnowała dzieci i zmusić pedofila do leczenia. Dużo łatwiejsze i prostsze jest oskarżenie osoby obcej. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:57 Od tamtego czasu jednak się trochę podejście świata do takich spraw zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:02 Babcia ma wybór, nie musi stawać po stronie pedofila i być z nim nadal związana. A już go broni. Tak jest łatwiej zamieść to pod dywan. Tylko niestety nie jest to wyjście dobre dla ofiary a dla całej reszty. Pedofila do leczenia zmusić się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:04 Przykro mi. Postawa Twojego ojca jest świadectwem o nim samym. Dobrze, że uwierzyłaś, zareagowałaś. Mam nadzieję, że wraz z mężem wspieracie się nawzajem. Siostra też może różnie zareagować ale tej rozmowy nie warto unikać. Trzymam kciuki. Czy kolejne spotkanie psychologa będzie z córką? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:22 Na razie zaleciła żeby córka sama przeżyła te emocje z naszym wsparciem a nie z obcą osobą. Możemy się zastanowić czy przyjść za jakiś czas, Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:39 Rada wydaje się Ok. Tak myślałam, że ciąganie teraz dziecka po gabinetach, to pogłębienie trudności, jakieś wzmocnienie przykrości jakich doznała. Chyba, że to do niej będzie wracać a Wasze zasoby nie wystarczą, bo emocje będą się kotłować w związku z sytuacją rodzinną. Z tego, co pisałaś, siostra ma córkę? Jeżeli cokolwiek było w jej historii, to będzie to widać w układaniu relacji dziadkowie - wnuki. Jutro weekend, porozmawiaj z nią na świeżo, żeby rodzice nie wciągnęli jej w grę P utrzymanie „jedności” rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:44 No walsnie te gilgotki, niestwty czaesto moga byc z pozoru fajna zabawa, a trak naprawde pierwsza proba molestowania.No, ale ja przeciez w zabawie, niechcay dotknalem jej... tak to sie zaczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:57 Zazwyczaj takie „gilgotki” mają miejsce 1:1, w odosobnieniu, na łóżku i łapy schodzą coraz niżej, aż znajdują się w majteczkach. Prawdziwe gilgotki, to zabawa za obopólnà zgodą, często w większym gronie, przy innych dorosłych, czasem z udziałem innych dzieci i na pewno każdy normalny dorosły wystrzega się dotykania stref intymnych, choć przypadkiem może się zdarzyć dotknięcie przy baraszkowania, jeżeli podrzuca dziecko, dziecko wspina się po dorosłym itp. Ale wtedy nie ma mowy o nic nikomu nie mów. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 01:10 Szczegolnie z twoim wsparciem jak ty sama jestes ledwo zyjaca. Psycholog bredzi. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:37 onewoman napisała: > No chyba tak, ze dojrzewa I ma swoje fantazje. > Nie wiem moze sie nachlal czegos bo inaczej tego nie pojme. Po prostu nie wytrz > ymam Matko kochana zabiłbym go, a nie mój mąż byłby szybszy . Współczuje i przytulam najmocniej jak potrafię. Dobrze ze córka powiedziała ci to i szybko zareagowałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 08:24 onewoman napisała: > No chyba tak, ze dojrzewa I ma swoje fantazje. > Nie wiem moze sie nachlal czegos bo inaczej tego nie pojme. Po prostu nie wytrz > ymam nie. on sie nie nachlał. masz właśnie ta przyjemnośc, że po latach "poznajesz" swojego ojca. Odpowiedz Link Zgłoś
hosta_73 Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 22:58 Zachowaj te smsy, na wszelki wypadek. Po takim tekście nikt chyba nie ma już wątpliwości. Wg mnie dobrze radzi black cat 11.29 jeśli chodzi o dalsze postepowanie z córką. Wydaje mi sie to bardzo sensowne. Trzymam za was kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:10 Dałabyś radę pogadać o tym z siostrą? Zabiłabym. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:19 On się w ten sposób broni, atakuje, bo nie potrafi inaczej. Wszystko się wydało, niewykluczone, że za chwilę do oskarżycieli dołączy Twoja siostra. Sytuacja potwornie trudna dla całej rodziny. Koniecznie pogadaj z siostrą, później z mamą. Czy coś podejrzewała, jej też będzie teraz trudno. Ojca zostaw na koniec. Niewykluczone, że w przypadku Twojej córki skończyło się tylko na tych dwóch incydentach, takie szczęście w tragedii. Nie wolno dopuścić, żeby czuła się winna. Teraz to już sprawa dorosłych. Ojciec musi sam to przerobić i prosić o wybaczenie tych, których skrzywdził najbardziej Być może powinien pomyśleć o leczeniu. Wierzę, że poradzisz sobie, masz wsparcie męża, trzymam kciuki. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:36 Wiem, że się broni, miał trudne dzieciństwo bez miłości ojcowskiej. Szkoda mi go, stracił coś najważniejszego. Moich dzieci też mi szkoda, kochają go. Jeździliśmy tam na weekendy, było w porządku, on żartowniś zabawiający dzieci. Babcia gotowala smakołyki, dzieci do wieczora na dworze, my rozpalaliśmy grill. Nie ma już tej rodziny Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:42 Wiesz, trudne dzieciństwo nie może tłumaczyć krzywdzenia, nadużywania innych, vide: pewien ścigany reżyser. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:51 Gdyby rodzina dobrze funkcjonowała, prawdopodobnie dałaby Ci siłę, żeby pójść w świat i się odpępnić. Jednak miałaś w sobie dużo niepewności, te ostatnie dylematy, idealizowanie ich na odległość i zderzenie się z rzeczywistością, to dowód, że nigdy nie było tak dobrze, jakbyś chciała. Może z siostrą uda się teraz porozumieć? Może, jeżeli coś byłoby na rzeczy, ona w końcu poczuje się zrozumiana ze swoimi pretensjami? Różne mogą być, oczywiście, scenariusze ale ten też jest możliwy. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:52 Tej rodziny nigdy nie było. To złudzenie. Ojca nie żałuj, jesteś o krok od ogromnego poczucia winy wobec rodziców. To on musi zacząć żałować. Czy psycholog dała wskazówki, jak rozmawiać z dziećmi i jak tłumaczyć, że nie pojedziecie do dziadków? Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:06 A mi sie to nie klei sory , co to za psycholog co wystawila opinie bez rozmowy z osoba ktorej to niby dotknelo. Twoj ojciec sie przyznal napisal ze to robil? Czy ty interpretujesz jego slowa po swojemu? Rozmawialas z siostra na ten temat po wizycie u psychologa by zweryfikowac jego wersje? Odpowiedz Link Zgłoś
fragile_f Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:16 >bez rozmowy z osoba ktorej to niby dotknelo. Psycholog przeprowadził rozmowe z osoba ktorej to dotknelo. No chyba ze uwazasz ze to dziadek jest w tej sytuacji pokrzywdzony Jolka, po prostu _przestan_ wypowiadac sie w tym wątku. Odpiep* się od autorki raz i na zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:58 Przepraszama co ja robie autorce watku z corka autorki psycholog nie rozmawial a autorka niewiele pamieta wiec nadal nic pewnego. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 01:04 uprzedzajac cie juz wiem ze pewne Odpowiedz Link Zgłoś
majenkir Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:41 onewoman napisała: > Wiem, że się broni, miał trudne dzieciństwo bez miłości ojcowskiej. Szkoda mi g > o, stracił coś najważniejszego. Lepiej stracic, niz miec za ojca takiego gnoja . Sorry, wspolczuje bardzo, czytam ten watek i normalnie na wymioty mi sie zbiera... Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:37 Raczej powinien zostać skazany i odizolowany. Nie wiadomo ile dzieciaków skrzywdził i ile skrzywdzi, jeżeli będzie na wolności. Odpowiedz Link Zgłoś
bombalska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:34 onewoman napisała: > Dziekuje wam za wsparcie. Moj ojciec jest chory, on mi teraz po tym pisze ze j > a nie zawsze bylam aniolem I pisze o jakiejs sytuacji z owczesnym moim chlopaki > em. Ze pewnie nie uwierze ale to wyszlo od niej. Mojej corki!!!rozumiecie??? Al > e on oczywiscie powinien zapobiegac takim sytuacjom I musimy porozmawiac. Ku... > ja chyba snie, mam go zatluc teraz czy pozniej? Najlepsza obrona jest atak. Widzi, ze nie lyknelas "gilgotkow" i zaczyna robic sie powaznie. No, przykro mi to pisac, ale ojca to Ty juz nie masz. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:51 Nie mam rodziny dla której rzuciłam wszystko i przeniosłam się na drugi koniec kraju. Nie mam mieszkania, żyję w służbowym, nie mam wsparcia Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:56 Masz rodzinę - męża, który Cię wspiera (chociaż wszystko się w nim gotuje) i dzieci. To są Twoi najbliżsi. Pogadaj z siostrą. Niewykluczone, że ta sytuacja Was do siebie zbliży. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:59 Co to znaczy „nie mam wsparcia”? Czy chodzi o męża? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:10 Nie, on mnie wspiera. Chodzi mi o rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:17 No to masz wsparcie. Od rodziców nie masz co go oczekiwać. W takiej sytuacji, bywa, że jeden rodzic wini drugiego, tego, który ma problematycznego własnego rodzica i wszystko zaczyna się sypać. Ty masz jeden front z mężem, jest to szczęście w nieszczęściu. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 07:04 Twój ojciec, ukryty pedofil macający prawdopodobnie Twoją siostrę, nigdy nie był prawdziwym wsparciem. Twoja matka, która trzyma jego stronę, też nie. Dla dojrzałych osób najbliższa i najważniejsza rodzina to mąż i dzieci jednak. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 11:01 Powinnaś iść na terapię. Serio. Nigdy nie wyrosłas z roli bezradnrj córeczki, z zachwianym poczuciem bezpieczeństwa. Jesteś o krok od poczucia winy, że wysuwając zarzuty wobec swojego ojca - pedofila, rozwaliłas dobry układ rodzinny. Ale to nie Ty go rozwaliłas. I nigdy nie był dobry. Psycholog czy terapeuta powinien pomóc Ci wzmocnić się. Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 07:15 "Chodzi mi o rodzicow" Słuchaj, ja wiem doskonale jakie to jest trudne. Wiem jak to cholernie boli, kiedy osoby, które miały Cię kochać, wspierać i dbać o Ciebie, są tylko obciążeniem, krzywdzą. Ale myśląc tylko o nich, krzywdzisz siebie i Twoją rodzinę. Piszesz, że mąż Cię wspiera. Masz dzieci. Jest szansa na naprawę relacji z siostrą. Nie jesteś sama. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 01:17 masz rodzinę. dzieci, męża. obroniłaś córkę na czas. gdyby nie to, kto mógłby zniszczyć jej psychikę na całe życie. rozumiesz? na całe życie. złamana dusza, która goni swój cień, i nie jest w stanie uwolnić się od traumy dzieciństwa. koniecznie porozmawiaj z siostrą. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 10:06 onewoman napisała: > Nie mam rodziny dla której rzuciłam wszystko i przeniosłam się na drugi koniec > kraju. Nie mam mieszkania, żyję w służbowym, nie mam wsparcia Ale jesteś bardzo dobrą matką, twoja córka ma do ciebie zaufanie. Masz kochającego męża, masz synka. To jest twoja rodzina. Bardzo wam współczuję. Trzymaj się kochana i podejmuj teraz mądre decyzje. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:22 Zgłosić na policję. Naprawdę, przełam się. Piszę to z punktu widzenia dziecka, którego matka tego nie zrobiła, nie ukarała sprawcy. To jest naprawdę ważne, zwłaszcza później, gdy córka już zrozumie dokładnie co to jest molestowanie. Wiem, że trudno się przełamać, bo to ojciec, ale zrób to. Dla córki. Jego napisanie, że to wyszło od córki jest przyznaniem się do winy. Nigdy by czegoś takiego nie napisał gdyby był niewinny. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 08:05 To nie jest takie bialo czarne ze zgloszenie jest dla corki. Dla corki jest ochrona przed kontaktami z dziadkiem. Psycholog poradzil dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 09:51 Z punktu widzenia ofiary sprawa wygląda inaczej. Rodzice, nie zgłaszając, chronią przed stresem siebie, swoją wizję rodziny i swoich rodziców, chronią też dziadka. Ale nie działają w imieniu ofiary. I ewentualnych przyszłych ofiar, bo nigdy nie wiesz komu dziadek jeszcze krzywdę zrobi. Tak mówią dorosłe skrzywdzone dzieci na terapiach. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 09:51 A co psychologa to autorka napisała, że się zdziwił, że ona tego nie zamierza zgłosić. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 06:30 Zablokować numer, nie kontaktować się, nie przyjmować wizyt matki ani ojca. Jakim trzeba być smieciem, żeby coś takiego napisać? Kochana, przyjmij do wiadomości, że nie masz rodziny. Jak to w sobie przerobisz i zaakceptujesz, to wyprostujesz też inne rzeczy w swoim życiu. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 07:50 Bardzo mi przykro. Wszystko jak w koszmarnym filmie. Skup sie na ochronie corki i odzyskaniu spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:48 "Ze pewnie nie uwierze ale to wyszlo od niej. " To pozamiatane 😟 To na pewno nie jest samoobrona niewinnego człowieka. Strasznie mi przykro. Córka jest najważniejsza. Trzymajcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 23:17 A konkretnie co "wyszło od niej"? Spanie razem -z powodu pająków? Czy nieakceptowane "gilganie" ? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 23:24 Cyt. Pewnie nie uwierzysz ale to wyszlo od niej. Dziewczyna dorasta I ma swoje fantazje. Koniec cyt. Pojeb. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 23:25 to czemu jeszcze na policji nie jesteś? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 23:29 Nie wiem z czego to wynika, moj maz tez nie jest. Moze jestesmy w szoku. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 23:27 I jeszcze ale to byly tylko niewinne igraszki Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 08:14 onewoman napisała: > Cyt. Pewnie nie uwierzysz ale to wyszlo od niej. Dziewczyna dorasta I ma swoje > fantazje. Koniec cyt. Pojeb. Tego nie powie żaden normalny dziadek 10 latki. Bo po prostu 10 latka to wnuczka, dziecko. Tak powie pedofil. Przykro mi, ale tak jest. Nawet nie wyobrażam sobie, co czujesz Odpowiedz Link Zgłoś
manala Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 23:40 No właśnie. Chyba ojciec nie próbuje onewoman wmówić , że jego wnuczka zaczęła go molestować? Nie bronię tu nikogo. Sama mam 10-latkę i trudno mi uwierzyć aby była w stanie podobną historię zmyślić. Jeśli jednak onewoman wierzy córce to jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest zgłoszenie się z dzieckiem na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 23:58 Jeśli już ktokolwiek miałby zgłaszać się na policję to wyłącznie rodzice - bez dziecka. Policja przesłucha rodziców, dziadka, niewykluczone, że mamę i siostrę autorki. Jeżeli nie umorzy postępowania z braku dowodów to skieruje sprawę do Sądu. Sąd zleci badanie psychologiczne, przesłucha dziewczynkę (w obecności psychologa), niewykluczone, że zainteresuje się komputerem dziadka, przesłucha świadków. I, jeżeli okaże się, że dziadek się nie przyzna, opinia psychologa będzie wskazywać na prawdopodobieństwo, a nie pewność, nie będzie żadnych innych ofiar dziadka, siostra stanie murem za ojcem to może się okazać, że dwukrotne dotknięcie miejsc intymnych dziewczynki nie wystarczą do skazania. Sprawa potrwa minimum rok (na opinię biegłego psychologa czeka się kilka miesięcy). Dziadek zostanie uniewinniony i co wtedy? Jest to bardzo prawdopodobny scenariusz. Nie było gwałtu, masturbacji i obnażania się przy dziecku (chyba, że tego dziecko nie mówi, dlatego uważam, że spotkanie dziewczynki z psychologiem by się przydało), nie ma żadnych innych ofiar dziadka (a jeżeli jest - siostra- to się do tego nie przyzna). Ja na miejscu autorki zaprowadziłabym córkę do psychologa, żeby ocenił sytuację i napisał opinię (żeby mieć na piśmie). I dopiero później zastanawiałabym się co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 00:08 Nawet uniewinniony dziadek zgłoszeniem sprawy dostanie jasny sygnał że nie może robić co chce komu chce, bo nie będzie już zamiatania pod dywan w tej rodzinie i jest ktoś kto sprawę ujawni i się nie boi. A dla autorki zadziała trzeźwiąco - by za dwa lata nie jechała do nich na grilla bo tak miło mieć swoją wytęsknioną rodzinę .. Oczywiście, że najpierw psycholog. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 06:14 Krśli zgłaszać, to może lepiej do prokuratora od razu o podejrzenie dokonania przestępstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 08:21 Niestety. To wyszło od niej. Tak powie pedofil. Normalny facet nawet by niczego takiego nie dostrzegł. Obawiam się, że mogło coś się dziać, gdy córka była młodsza i nie pamięta. Współczuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ponis1990 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 12:12 Jakoś mi się żona Trynkiewicza przypomniala, jak go tłumaczyła , ,,to wina tych chłopców, po co wtedy byli nad tą rzeką" Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:33 onewoman napisała: > Bylismy u pani psycholog, nie rozmawiala z corka tylko z nami. No to mam teraz > o czym myslec, przed oczami staje mi dziecinstwo, relacje w domu miedzy matka I > ojcem, zachowanie mojej siostry I to dlaczego mamy zle kontakty miedzy soba. M > owila ze on musial to robic wczesniej I nie chodzilo jej o moja corke😢 Szok bardzo mi przykro... Dokładnie to samo myślałam ,ze on to musil robić wcześniej a nie tak z niemacka i dziwiło mnie ze autorka nie miała wcześniej jakiś podejrzeń. Stad myśl ze mała mogła zmyślać dla uzyskania korzyści. Odpowiedz Link Zgłoś
me-lissa Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:49 Czyli ojciec się przyznał i masz to na piśmie. Musisz być teraz silna dla córki i pomóc jej wyjść z tego bez traumy, jesteś wspaniałą matką, uwierzyłaś dziecku i natychmiast mu pomogłaś. Przytulam, podziwiam, trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 27.07.18, 23:57 Ale ze ojciec mial jej to przyznanie napisac? Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:00 jola-kotka napisała: > Ale ze ojciec mial jej to przyznanie napisac? Smsy dziwnej treści, że sama chciała? Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:09 To jest zadne przyznanie i zeby nie bylo ja faceta nie bronie jesli to robil powinien isc siedziec bez dwoch zdan ale to sie nie klei , autorka posluchala psychologa i czepila sie tego jak tonacy brzytwy. Niestety tu trzeba zaprowadzic dziecko do psychologa i potwierdzic to co uslyszala od niego na swoj temat u siostry. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:11 Ojciec, który pisze, że wnuczka go prowokowała to nie jest przyznanie? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:17 Czy 10 letnie dziecko może wymyślić, że dziadek chce jej coś robić i mówi że będzie jej dobrze? Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:22 O, mać. Im więcej podajesz szczegółów, tym robi się słabiej. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:24 Wiem, po prostu strasznie mi to pisać. Poczucie winy zostanie we mnie do końca życia. wiem, że to jego wina ale tak już chyba będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:29 Ty masz możesz mieć poczucie siły i mocy sprawczej jak lwica, która broni młodego a poczucie winy kopnij w zad i wyślij ojcu. To, że za czyn rodzica czujesz się winna, to też spadek rodzinny, podejrzewam. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 01:01 Co masz zamiar dalej z tym zrobic? Z wiedza ktora posiadasz ? Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 08:08 Zareagowalas modelowo. Ze czujesz zal, zlosc - normalne. Nie ma tu twojej winy. Nie da sie pilnowac dziecka 24h na dobe. Szybko wyszlo, wiec najpewniej corka przejdzie przez to bez wiekszej rysy na psychice. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 10:17 onewoman napisała: > Wiem, po prostu strasznie mi to pisać. Poczucie winy zostanie we mnie do końca > życia. wiem, że to jego wina ale tak już chyba będzie. Dlaczego masz poczucie winy? Przecież każda z nas zostawiała czasem dzieci na noc u swoich rodziców. Czy miałaś gdzieś wcześniej jakiś sygnał, jakieś drobne podejrzenie, że twój ojciec może być pedofilem? Córka miała do ciebie zaufanie, to jest najważniejsze. Odcięłaś ją szybko od dziadka i to jest najważniejsze. Teraz musi pomóc mądry psycholog. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 01:00 No teraz bardziej sie klei , nie moze tymbardziej uwazam ze corka powinna trafic do psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 10:11 onewoman napisała: > Czy 10 letnie dziecko może wymyślić, że dziadek chce jej coś robić i mówi że b > ędzie jej dobrze? Nie sądzę aby dziecko to wymyśliło. Współczuję twojej córce. Koniecznie porozmawiaj z siostrą, skoro też ma córkę. Rozmawiałaś od tego czasu z mamą? Odpowiedz Link Zgłoś
butch_cassidy Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 00:01 Onewoman, jesteś bardzo dzielna i postępujesz modelowo. Nie dodam nic do tego, co Ci już napisano, ale trzymam za Was kciuki. Straszna historia... Odpowiedz Link Zgłoś
zetkaad Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 01:11 Twoja córeczka od razu Ci o wszystkim powiedziała, czyli ma do Ciebie zaufanie i wie, że mama zadba o jej bezpieczeństwo. To bardzo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 06:27 jak dokladnie bym postapila, to zalezy glownie od wieku dziecka. na poczatek z pewnoscia ograniczylabym mocno kontakty z dziadkiem. dziecko pod zadnym pozorem nie zostaloby juz z dziadkiem sam na sam nawet na sekunde, jesli nie daloby sie przynajmniej czasowo zerwac kontaktow z dziadkiem calkowicie. dziecku wierze, ale rozmawiam i staram sie dowiedziec, jak wygladala sytuacja, czyli czy dziadek np. pomagal sie ubrac, podcieral tylek itp. poszlabym tez z dzieckiem do psychologa dzieciecego. sama zadzwonilabym na jakas niebeska linie czy inna tego typu, zeby mi doradzili, jak w takiej sytuacji moglabym postapic. gdybym byla przekonana, ze dziadek obmacywal mi dziecko, to uruchamiam policje i cala machine. z pewnoscia nie olala bym takiego sygnalu od dziecka. jesli mowi prawde, to dzieje mu sie wielka krzywda. jezeli natomiast wymyslilo cos takiego, to gdzies jest naprawde powazny problem i trzeba dzialac natychmiast. w obu przypadkach dziecko potrzebuje pomocy i to natychmiastowej. Odpowiedz Link Zgłoś
eliszka25 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 07:16 doczytalam watek. postapilas bardzo dobrze! wspolczuje i przytulam, bo to straszna sytuacja. najwazniejsze w tym wszystkim, ze twoja corka ma w was wsparcie, uwierzyliscie jej i chronicie ja. to jest dla dziecka bezcenne. ja bym chyba jednak uruchomila policje, ale wiem, ze jest ci ciezko zrobic cos takiego. to bardzo trudne sprawy Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 07:46 Doczytałam o psychologu. Bardzo dobra drogę obraliscie, jeśli nie chcesz tego zgłaszać to szkoda budować traumę spotkaniami u psychologa. Z rodzicami sie trzeba pożegnać twoja rodzina to twój maz i dzieci. Tylko ostrzeż proszę siostrę zeby jej dziecko było bezpieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 08:27 Ale czy jesteś pewna,że nie chcesz tego zgłosić? Nie jesteś w skórze swojego dziecka, nie wiesz, czy po latach nie będzie miało do ciebie żalu,że tego nie zrobiłaś?Chcesz chronić córkę, ale , czy zdajesz sobie sprawę,że przede wszystkim chronisz dziadka? Jesteś mądrą, ogarniętą kobietą, wspieracie się z mężem, na pewno będziecie wiedzieć, jak postępować, by dziecko jak najmniej ucierpiało prze przesłuchaniach.Zamiecenie pod dywan, nawet i urwanie kontaktów z dziadkami nie oczyści córki z tego, co już przeżyła, nie będzie miała przekonania,że dziadek naprawdę źle zrobił, skoro nie poniósł kary.Przecież to jemu tak naprawdę najbardziej zależy,żeby wszystko wyciszyć.Jemu chcesz pójść na rękę.? Poczytaj, zbierz opinie, w sieci tego jest pełno-ile procent molestowanych w dzieciństwie nie ma pretensji do bliskich za to,że ich molestowania nie zgłosili , a ile ma. Poza tym....nie wiesz, jak to molestowanie odbije się na córce, za chwilę będzie miała 15, 16 lat, nie wiesz, jak będzie za te kilka lat, czy z tego nie zwierzy się kiedyś komuś obcemu- w szkole, na zajęciach pozaszkolnych itp, dodając,że rodzice o tym wiedzieli i nic z tym nie zrobili-wy możecie mieć kłopoty, pewne rzeczy są nieprzewidywalne.Jeśli straci do Was zaufanie? Powiem ci,(może podobna trochę moja sytuacja, może nie)-że, gdy dowiedziałam się o drugim życiu mojego męża,ze w innym mieście ma drugi dom, kapcie, półki w szafie, chodzi do jej rodziców na obiadki, przykręca jej półki i prowadzi drugie normalne , jak małżeńskie życie, runęło mi wszystko, absolutnie wszystko.I kiedy on zaczął naciskać na rozwód "w 15 min.", bez orzekania o winie, "bo ludzie tak robią", pękło we mnie coś, nie umiem tego nazwać.I powiedziałam "o nie", tylko jemu zależy, żeby swoje syfy poukrywać, jakim był łajdakiem, jak mydlił oczy mnie i dzieciom- nie, bo do końca życia nie spojrzę w lustro z podniesioną głową.To nie ja jestem winna, nie ja skrzywdziłam.I usłyszałam od niego,że :mnie zniszczy, popamiętam do końca życia, zabierze wszystko, "dzieci też stracisz"-napisał mi w smsie. I piekło się zaczęło, trwało trzy lata, opisywałam na forum wielokrotnie, co próbował robić,jeszcze zresztą pewne sprawy się nie pokończyły.Ale do czego zmierzam, choć może pozornie Wasza i moja sprawa nie mają wiele wspólnego- mimo zszarganych nerwów, mimo ciągania , niestety, dzieci na przesłuchania, wizyt kuratora w domu,policji itp. wiem,że zrobiłam dobrze. I gdy znajomi pytają, po co mi to było-mówię, że dla czystego sumienia i dla dzieci właśnie-że zobaczy,że łajdak , kłamiący, oszukujący z premedytacją tych, którzy mu bezgranicznie ufali został właśnie przez sąd, postronnych ludzi tak oceniony-jako nikczemny, niegodziwy człowiek( słowa jednej z sędzi). Nie można łajdakowi ułatwiać życia, choć pozornie to się wydaje lepsze tu i teraz.Ale przyjdzie jutro, a ty nie wiesz, co powie twoja córka za kilka lat, jaka będzie jej perspektywa.Czy wasza decyzja o chronieniu jej teraz przed zeznawaniem nie obróci się przeciwko Wam. Zgłoście to na policję, będziecie pewni,że podjęliście wszystkie możliwe kroki, by ukarać kogoś, kto skrzywdził wasze dziecko.Może jej też to okaże się potrzebne?Teraz tego nie wiecie.Ale lepiej to zrobić, niż potem się przekonać,że źle się stało,że taki czyn nie został ukarany.A dziadków już w tym momencie Wasze dzieci nie mają, bo nie da się już tego posklejać-jakby zginęli nagle w katastrofie lotniczej. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 08:41 Na dwoje babka wróżyła - może mieć w przyszłości pretensje o zgłoszenie albo niezgłoszenie. Na pewno nikt im nie może zarzucić, że nic nie zrobili i żyli dalej jakby nigdy nic. Jeżeli nie ma zagrożenia bezpośredniego, że sytuacja się powtórzy i dziecko jest dalej zagrożone, nikt nie ma obowiązku zgłosić. Ja też miałabym dylemat. Widziałam przygotowania do przesłuchania w Fundacji, wszyscy starają się, by było jak najmniej obciążające ale i tak w jakimś zakresie jest. W Wawie ośrodek nie jest nawet oznakowany, po to by chronić i nie naznaczać dzieci, które tam są przesłuchiwane i terapeutyzowane. Na pewno nie ma już odwrotu do tego, co było. To już inna rzeczywistość dla rodziny niż ta sprzed zdarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 09:41 Podejmują decyzję, należy rozważyć wszystkie hipotetyczne sytuacje, bo ludzie naprawdę są bardzo różni. Co będzie-jeśli po zerwaniu kontaktów z dziadkami, dziadkowie wniosą do sądu o ustalenie widzeń z wnukami-będą twierdzić,że nie mają pojęcia , dlaczego wnuki zostały od nich odcięte. Wtedy zacznie się jazda z tłumaczeniem powodów, wyjaśnianiem, dlaczego sprawa nie została zgłoszona na policję, przesłuchiwaniem dzieci itp. Ludzie są naprawdę bardzo bardzo różni, brną czasem na ślepo w zaparte, nie przyznając się do winy, nie próbując naprawić wyrządzonych innym krzywd, nie czując winy... Z całego serca współczuję onewoman tej sytuacji,ale naprawdę muszą z mężem przedyskutować wszystkie możliwe warianty i ich konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 09:44 Tu się zgadzam. Brr, widzenia z dziadkami. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 10:15 Znalazłam o zmianach w prawie, które p owiązują od roku: wolnosc24.pl/2017/07/01/od-dzis-wprowadzono-obowiazek-zglaszania-na-policje-aktow-molestowania-seksualnego-dzieci/ Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 10:22 I tak myślę, że lepiej żeby teraz rodzice zgłosili niż np. szkoła, bo dziecko coś wspomni nauczycielowi, czy pedagogowi a przecież niedopuszczalne zakazać dziecku o tym rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 17:57 No i co z tego, że wspomni? Wtedy nauczyciel rozmawia najpierw z rodzicami. Żaden nauczyciel nie biegnie na policję zgłaszać przestępstwa na podstawie tego, co chlapnie dziecko. Bez dowodów, bez obserwacji dziecka i bez rozmów z opiekunami takich działań się nie podejmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:15 Nauczyciele są różni. Jedna nauczycielka na sto bywa zbyt gorliwa.am od czasu do czasu nieprzyjemność spotkać. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:39 Nauczyciel porozmawia z rodzicami i zapyta "wiedzieliście o molestowaniu waszego dzicka i zamietliście to pod dywan żeby dziadka pedofila chronić?" Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:38 Ma obiwiązek zgłosić podejrzenie przestępstwa, zostawiając organom wyjaśnianie sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 13:41 A tu masz rację, przy tym dziadek może naciskać na kontakty, żeby mieć łatwy dostęp do ofiary... Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 17:51 Raczku, jak sobie wyobrażasz taką sprawę? Słowo dziecka przeciwko słowu dorosłych. Dziewczynka twierdzi, że dziadek dwa razy dotknął ją w miejsce intymne. Nie ma żadnych świadków, żadnych innych pokrzywdzonych. Autorka twierdzi, że nie pamięta aby ojciec ją molestował, siostra autorki również (być może pamięta ale nigdy się do tego nie przyzna). Psycholog zezna, że jest prawdopodobne, że takie zajście miało miejsce ale pewności mieć nie będzie. Sprawa będzie się ciągnęła, dziecko będzie stresowane przesłuchaniami aż w końcu dziadek zostanie uznany za niewinnego z braku dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
anoreska Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:01 Dziecko jest przesłuchiwane TYLKO raz , w obecności biegłego psychologa i rodzica , w przyjaznym pokoju . Nie musi uczestniczyć w rozprawach , nie musi oglądać sprawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:33 Poczekam na rozwoj sytuacji, od ich dalszego zachowania zalezy czy zglosimy. Ja tego nie wykluczam, maz oczywiscie tez. Zatrzymuje go dobro dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 20:15 Ja Was namawiam do zgłoszenia tego właśnie dla dobra dziecka. Także tego długoterminowego. Tym bardziej, że choć teraz pewnie wydaje Ci się to niemożliwe, to wiele takich niezgłoszonych spraw rozchodzi się po kościach. Mama się rozchoruje, Ty w końcu do niej pojedziesz, za dwa lata żal Ci będzie, że rodzice sami w wigilię i w końcu córka będzie się musiała widywać ze swoim oprawcą. Tak to się kończy najczęściej, gdy sprawa nie jest zgłoszona. A wiele ofiar ma większy żal do matki, że nic nie zrobiła niż do oprawcy. Ty zrobiłaś dużo, bo uwierzyłaś dziecku i odizolowałaś ją, to jest bardzo ważne, ale aby w tym wytrwać i nie "skusić" się iluzją rodziny warto to jednak doprowadzić do końca. Także po to by oprawca nikogo już nie krzywdził. Siostra może pamiętać, skoro jakoś nadmiarowo chroni córkę, nawet przed własnym mężem, może podświadomie. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:32 >Poczekam na rozwoj sytuacji, od ich dalszego zachowania zalezy czy zglosimy. Ja tego nie wykluczam, maz oczywiscie >tez. Zatrzymuje go dobro dziecka. Nie rozumiem - na co czekacie ze zgłoszeniem? jakie ich zachowanie zniweluje fakt, ze facet ci dziecko obmacywał? Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:44 Jak córka przestanie o tym mówić to będzie można uznać, że nic się nie stało, za jakiś czas spotkać się z matką, później z ojcem i znów mieć dużą kochającą się rodzinę.... Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:49 o, znam przypadek, gdzie ojczym był podejrzany o molestowanie córki, to tę córkę odesłano do internatu do zakonnic na wychowanie a matka z ojcem dalej żyła pod jednym dachem z pozostałymi dziećmi. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:52 Niestety, gdy molestującym jest ojciec lub ojczym bardzo często matka nic z tym nie robi, molestowanie z czasem ustaje a matka żyje szczęśliwie z mężem latami. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 21:37 Może zadziałać taki mechanizm, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 16:45 Onewoman, przeczytałam kilka razy cały wątek.. Co dokładnie powiedzial Twoj ojciec na te zarzuty? Dotykał czy nie dotykał? Jakos mi sie to nie do końca klei Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:11 Dzisiaj np ze sama do niego przyszla Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:12 Przyszła i co? Zaproponowała dziadkowi seks? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:23 Ze cos mowila o koniku. Ja pier...le Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:26 Czyli się przyznał. Co na to wszystko Twoja mama? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:33 Teraz jest u siostry mojej, placze wymiotuje. Zostanie chyba na noc. Rano dzwonila I cos z ojcem jeszcze probowali ale chyba do niej dotarlo albo od poczatku wiedziala. Mowila po co do tego psychologa poszlam. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:38 onewoman napisała: > Mowila po co do tego psychologa poszłam. Czyli rozpoczyna się szukanie winnego i nie będzie to Twój ojciec. Pomyśl o terapii dla siebie. Będziesz potrzebowała wzmocnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:36 Boze, ani dziadek ani dziecko by tego nie wymyslili, to sie dzialo! Twoj ojciec to chory czlowiek, normalny dziadek zapytalby dziecko, dlaczego mowi takie rzeczy, o co dokladnie jej chodzi, a potem w te pedy dzwonil do ciebie mocno zaniepokojony tresciami, jakie dziecko ma w glowie. Jesli twoja corka rzeczywiscie cos sobie wymyslila (dziesieciolatki ogladaja rozne bzdury, wiedza czesto wiecej niz nam sie wydaje, wiem, bo mam dziesieciolatke), a dziadek to wykorzystal, to moim zdaniem bez pomocy psychologa sie raczej nie obejdzie. Sprawa moze miec drugie dno, ale tak czy siak zachowanie doroslego jest tu karygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:15 dziecko mówiło dziadkowi o KONIKU? tak po prostu? no to niezle. ten KONIK, to moze byc dopiero wierzchołek góry lodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
anoreska Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:06 Jeszcze - ze swojego doświadczenia. Osobiście mam trochę żalu do mojej rodziny , że mężczyźni nie poszli i nie spuścili mu chociaż solidnego lania. Były to czasy gdy nie było jeszcze specjalnych pokoi do przesłuchiwania dzieci i chociaż wiadomo było kto jest sprawcą a pokrzywdzonych dzieci było sporo nikt nie poszedł ze sprawą do sądu. Obecnie dziecko jest przesłuchiwane tylko raz , w obecności biegłego sądowego i rodzica , pytania zadaje sędzia. Nie musi być obecne na rozprawach , przesłuchiwanie jest nagrywane / jest pisany z niego stenogram. Postąpisz jak uważasz - i tak zrobiłaś już ogromnie dużo ale naprawdę zastanów się nad zgłoszeniem sprawy do prokuratury.Każdy , kto krzywdzi dziecko powinien zostać ukarany. Odpowiedz Link Zgłoś
anoreska Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:10 Trzymam kciuki za ciebie i twoją rodzinę , to straszny czas ale macie wszystkie narzędzia by sobie z tym kryzysem poradzić. Jeśli jest bardzo źle może wybierz się do swojego rodzinnego lekarza , żeby przepisał ci jakieś łagodne leki uspokajające - dzięki nim przeżyłam jakoś 6 miesięcy podobnego koszmaru. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:26 Mama mnie dzis zapytala po co do tego psychologa poszlam Odpowiedz Link Zgłoś
anoreska Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:42 Twoja mama wie co się dzieje i bierze aktywny udział w obronie pedofila. Przykro mi bardzo ,przytulam cię mocno , nie zdziw się , jeśli zaraz zacznie się szantaż " co ty nam robisz ?! boli mnie serce , pewnie mam zawał , itd itp " . Nie musisz rozmawiać z matką.Z ojcem też nie. Będą próbowali cię złamać , jeśli teraz zrzucają winę na twoja córkę , to będzie tylko gorzej. A mama się ciebie pyta bo boi się , że sprawa wyjdzie poza obręb rodziny - im więcej osób wie , tym większe ryzyko. Widać ma doświadczenie w zamiataniu spraw pod dywan. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:44 Zaczynam myśleć, że zgłoszenie tej sprawy na policję nie byłoby jednak złym posunięciem Odpowiedz Link Zgłoś
anoreska Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:57 Znam niestety takie historie z pierwszej ręki , większość sprawców molestowań krzywdzi latami - bo są chronieni , często przez najbliższe osoby. Niestety kosztem ofiar. Nadal winę czują OFIARY , nie sprawcy. Onewoman broni swojego dziecka jak lwica - większość rodziców jednak albo problem bagatelizuje albo skrzętnie ukrywa. Całe rodziny są chore - bo ostatecznie okazuje się np że jedna osoba w rodzinie krzywdzi latami WSZYSTKIE dzieci z tej rodziny. Albo dorosłe już , molestowane w dzieciństwie osoby , przyprowadzają do pedofila następne pokolenie. I tak się to toczy. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:47 Jak sie czuje twoja corka? Mam rownolatke, nie wyobrazam sobie nawet, co czuje matka w tej sytuacji. Matka i corka w jednym. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:03 Dobrze sie czuje. Teraz nie bede wiedziala ktore jej zachowanie jest wynikiem tego co sie stalo, bo psycholog mowila ze to w roznych sytuacjach moze sie ujawniac. Dla mnie zycie zamienilo sie w koszmar, zle sie czulam po przeprowadzce, juz zaczynalo powoli byc dobrze, na wies do dziadkow jezdzilismy pobyc z dziecmi jakos rodzinnie, tam mialy gdzie biagac, babcia robila im najlepsze na swiecie pierogi. Teraz czuje sie jak sierota, maz nie ma rodziny, mial trudne dziecinstwo. Jestesmy sami. Nawet przepraszam nie uslysze. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:15 Bardzo ci wspolczuje, sytuacja jest okropna, obrzydliwa, system wartosci padl. Jak nieco minie, jak sie poskladacie do kupy, skupcie sie na odbudowaniu podstaw, ty, maz i dzieci macie byc dla siebie najwazniejsi. To ogromny sukces, ze corka powiedziala ci tak szybko, zanim stalo sie cos gorszego, dobrze, ze jej uwierzylas i zadzialalas bez opoznienia. Dziecko wie, ze ma w tobie ogromne wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:25 Mam nadzieje ze tak jak mowi byly to tylko te dwa razy. Synek na zakupach dzisiaj usiadl na motorku dla dzieci I powiedzial mama zrob mi zdjecie I wyslij do babci I dziadka😢 Odpowiedz Link Zgłoś
feniks_4 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 18:47 Twoja mama niestety myśli tylko o sobie. Idylla rodzinna się zachwiała, bo jej mąż, Twój ojciec, dziadek Twoich dzieci okazał się pedofilem. Ona to wypiera, żeby koniecznie zatrzymać złudzenia o szczęśliwej rodzinie i o swoim szczęśliwym małżeństwie. Nie ulegaj naciskom rodziców, bądź asertywna. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:20 ta twoja mamuska , to jest jest niezła........ znam przypadek dorosłej dzis kobiety, do ktorej dobieral sie wlasny ojciec. matka o wszystkim wiedziala i nic z tym nie zrobila. jeszcze miala pretensje, ze corka bzdury opowiada, gdy ta sie jej jako dziecko, skarzyla. podziwoiam opanowanie twojego meza. inny byc moze , juz by mogl cos twojemu ojcu zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:28 Tak jest opanowany ale wiem ze bardzo to wewnetrznie przezywa. Nie chce go juz nigdy widziec. Boje sie ze moze to sie odbic na naszym zyciu, chodzi mi o intymnosc, a raczej na pewno sie odbije. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:31 Moja siostra powiedziala ze nic takiego z dziecinstwa nie pamieta by ojciec robil, ale zastanawia mnie ze powiedziala ze ona czesto sie swojej corki pyta czy nikt jej nie dotykal I ze nawet swojego meza pilnuje. Bardzo dziwne. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:34 Myślę, że Twoja siostra dobrze pamięta ale nigdy Ci tego nie powie. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 19:37 Dziwne. Dziecko sie obserwuje, mowi mu sie, ze jakby cos sie dzialo, jakis zly dotyk, to ma krzyczec, powiedziec...ale nie zadaje sie pytania "czy ktos cie dotykal?" bez mysli, ze cos takiego mialo miejsce. Pod programowanie zachowan albo sugerowanie mi to podchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 20:36 A mnie raczej pod obawę, że ktoś bliski może się niepokojąco wobec dziecka zachowywać. Odpowiedz Link Zgłoś
nolus Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:06 onewoman napisała: > Moja siostra powiedziala ze nic takiego z dziecinstwa nie pamieta by ojciec rob > il, ale zastanawia mnie ze powiedziala ze ona czesto sie swojej corki pyta czy > nikt jej nie dotykal I ze nawet swojego meza pilnuje. Bardzo dziwne. Twoja siostra najprawdopodobniej wszystko to starannie ze swojej głowy wyparla. Odpowiedz Link Zgłoś
manala Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:29 O matko. A może nic takiego nie miało miejsca. Nie ma potrzeby wmawiać siostrze, że była gwalcona przez ojca bo jakiejś tam pani psycholog coś zaświtało... Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:04 Nie wiem czy ja popadam juz w jakas paranoje czy wszystko zaczyna mi sie ukladac jak puzzle. Glowa mi pracuje ze az jestem wykonczona. Mysle o siostrze I roznych sytuacjach, np. Gdy jej maz klepie ja w zartach w tylek, oczywiscie mozna nie lubic, to ona z krzykiem do niego zeby ja zostawil. Pozatym to ze moj ojciec nie lubi jej meza, wiecznie na niego najezdza a chlopak naprawde nie jest zly. Ze jedynak, ze rozpieszczony, ze to ze tamto. Moj maz rozmawial dzisiaj z jej mezem przez telefon a on na to ze to moze dlatego ona jest tak przewrazliwiona na tym punkcie I ciagle o wszystko dzieci wypytuje. Odpowiedz Link Zgłoś
manala Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:31 Ja też krzyczę jak mnie mąż klepie w tyłek. Nie byłam molestowana. Po prostu uważam to za prostacki i mnie to denerwuje. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:45 Ja też tego nie lubię i nie toleruję i jakbym miała męża który mnie klepie choć mu dwudziesty raz mówię że nie chcę to bym się zaczęła zastanawiać czy on nie ma czegoś z molestowacza. Odpowiedz Link Zgłoś
manala Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:51 No tak ale tutaj doszukujecie się odwrotnie - klepanie w tyłek przez męża może świadczyć o tym, że żona była molestowana jako dziecko. Moim zdaniem wmawianie czegoś takiego siostrze na podstawie opinii jakiejś tam pani psycholog nie jest fair. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 21:55 Nie zrozumiałaś nic. Nie klepanie przez męża świadczy o tym, że siostra była molestowana tylko jej reakcja mogłaby być efektem molestowania. Choć ja akurat po pierwsze się z tym nie zgadzam, bo wiele osób nie znosi klepania po pupie, poważniejsze to jest dla mnie zachowanie tej siostry wobec jej córki, ale jeżeli siostra nie jest gotowa by o tym mówić lub nawet by o tym pamiętać to nie należy tego na siłę wyciągać bo można jej zrobić sporą krzywdę. A już rozmowy męża autorki z mężem siostry o tym czy siostra nie była molestowana są naruszeniem jej prywatności. Odpowiedz Link Zgłoś
manala Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:02 Samo założenie, że siostra była molestowana jest już dla niej krzywdzące. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:05 Zwariowałaś? Zatroszczenie się czy w przeszłości nie stała jej się krzywda, której konsekwencje ponosi do dziś sama a być może i jej córka? Odpowiedz Link Zgłoś
manala Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:12 Nie zatroszczenie tylko ZAŁOŻENIE mimo iż ona zaprzecza. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:14 Jesli wyparla z pamieci to jak ma nie zaprzeczac? Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:15 Jeśli wyparła z pamięci to nie jest rolę siostry, męża i szwagra by to z jej podświadomości wydobywać. Odpowiedz Link Zgłoś
manala Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:18 Ale potrafisz sobie wyobrazić sytuację, że jednak nic nie wyparła bo po prostu ojciec jej nie molestował. Lub (niech już będzie po twojemu), że to wyparcie z pamięci pozwala jej jakoś funkcjonować? Ludzie bywają sugestywni, a to są bardzo delikatne kwestie. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 22:14 Dlatego uważam, że zapytanie było ok, snucie teraz przypuszczeń i angażowanie kolejnych osób jest niedopuszczalnym naruszeniem jej prywatności. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: Dziecko nie klamie 28.07.18, 23:20 Dokładnie. Zamiast zgłosić na policję przestępstwo wobec córki to się próbuje uwagę przekierować na problem który na pewno ma siostra. Odpowiedz Link Zgłoś
danaide Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 07:32 Onewoman, podczytuję Twój wątek. Wiele nie pomogę. Myślę, że nawet jeśli nie chcecie z mężem zgłaszać sprawy na policję, co może być zrozumiałe, bo z jednej strony niby się tyle zmieniło, a z drugiej cały czas wychodzą problemy ze stosowaniem w praktyce prawa w przypadkach spraw o przestępstwa seksualne - to na cito musicie lecieć i z dzieckiem i z sobą do psychologa specjalizującego się w takich sprawach. Już teraz siedzisz, rozkminiasz na forum różne scenariusze, spirala się nakręca, fakty mieszają z domysłami, mechanizmy obronne uaktywniają - i to nie mechanizmy służące ochronie dziecka ale i siebie, swojego świata (mama, tata, dom, rodzina) - to trzeba załatwić w pierwszej kolejności. Żadne tam ustalenia z rodzicami, siostrą. To co wiesz wystarczy, naprawdę, jest zbyt wiele tropów, które ktoś z zewnątrz, kto widział wiele takich historii, musi poskładać do kupy. Myślę, że po rozmowie z psychologiem będziesz wiedziała co robić dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
awesome810 obmacywał ci dziecko 28.07.18, 22:23 mówiąc dziewczynce, że "będzie jej dobrze" a ty się zastanawiasz czy zgłaszać to na policję? dla dobra dziecka? Kontaktowałaś się z Fundacją Dzieci Niczyje? Oni nie są przypadkowi, mają (niestety) ogrom doświadczeń za sobą.. myślisz, zastanawiasz się, jesteś zdezorientowana, coś opowiadasz o grillach, bieganiu po ogrodzie i pysznych pierogach babci. To właśnie babcia tuż przed świętami "dostanie zawału" na myśl o podłej córce, która coś sobie wymyśliła i skłóciła rodzinę. I co? Pojedziesz na Wigilię? Ty, mąż, córka, przełamiecie się opłatkiem z dziadkiem, który chciał dziesięcioletniej dziewczynce "zrobić dobrze"? A potem, już poleci, przymkniesz oczy, zjesz pyszne pierogi w ogrodzie, położysz córkę z dziadkiem spać.. Przestępca czuje się kompletnie bezkarnie pisząc do ciebie i tłumacząc w sposób skrajnie obrzydliwy swoje zachowanie. Waszym obowiązkiem jest zgłosić przestępstwo. Przestępca powinien odpowiedzieć za przestępstwo. Jego wina, jego wstyd, jego kara. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: obmacywał ci dziecko 28.07.18, 22:29 To zgłoś sprawę na policję. Ty już się zajmujesz mamą i jej stanem, ojcem... pojedziesz, niestety... Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: obmacywał ci dziecko 28.07.18, 22:32 Myślisz, że twoja mama wiedziała, że twój ojciec molestował twoją córkę? Mogła nie wiedzieć? Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: obmacywał ci dziecko 28.07.18, 22:54 matko jedyna,dziewczyno, nie daj się wkręcić w gierki rodziców, histerie matki i opowieści ojca o "koniku".Nie ma normalnych dziesięciolatek , które takie rzeczy opowiadałyby dziadziusiowi,a nie jesteście do cholery, jakąś patologią. Obstawiam ,że u twojego ojca w kompie znalazłabyś pornografię dziecięcą, skoro ci pisze o"koniku". Oblech i zboczeniec. Przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: obmacywał ci dziecko 28.07.18, 23:17 Mysle ze nie wiedziala, ale ja juz niczego nie jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
raczek47 Re: obmacywał ci dziecko 28.07.18, 23:35 ok, może nie wiedziala,nie widziala,ale teraz zaczyna sobie to sklejać w całość i dochodzi do niej potworna prawda.I na pewno jej jedynym pragnieniem jest, by to nie poszło dalej,poza Was i nich, bo to zniszczy jej życie-dobre, stateczne, poukładane. Tylko....co ci do tego?To twoje dziecko zostało skrzywdzone przede wszystkim, być może inne dzieci też (choćby przez oglądanie przez dziadka pornografii).Rozważ to. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: obmacywał ci dziecko 29.07.18, 07:08 Teraz to mówisz. A oni już próbują Cię łamać, wykorzystując Twoją ogólną emocjonalna chwiejnosc i zależność od nich. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: obmacywał ci dziecko 29.07.18, 07:13 I dziewczyny mają rację, że przed świętami presją może być olbrzymia. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: obmacywał ci dziecko 29.07.18, 09:59 zlababa35 napisała: > I dziewczyny mają rację, że przed świętami presją może być olbrzymia. Jaka presja? Odcinają się od rodziców i żadnej presji nie ma. Żadnych kontaktów, póki ojciec nie umrze ze starości. Kontakty z matką wyłącznie, gdy się matka odetnie od ojca i to wyartykułuje otwartym tekstem. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: obmacywał ci dziecko 29.07.18, 10:06 Akurat Autorka może zateagować na prośby, groźby i manipulacje, bo została tak wychowana. Czynnik ludzki, to trzeba wziąć pod uwagę, nie każdy jest ulepiony z tej samej gliny. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: obmacywał ci dziecko 29.07.18, 11:30 Ale autorka nie jest osobą, która łatwo się odetnie, przeprowadziła się specjalnie w zupełnie inne miejsce, do mieszkania służbowego, żeby być blisko rodziców, a wcześniej uznawała, że kiepsko jej się żyje, bo ich nie ma w pobliżu. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: obmacywał ci dziecko 29.07.18, 11:36 Autorka jest bardzo mocno uwikłana w toksyczne relacje i nadal reaguje uwikłaniem i histerią, przekierowaniem problemu na siostrę lub na własne masochizowanie się - zamiast "wzięciem byka za rogi" i twardą konsekwencją wobec sprawców. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: obmacywał ci dziecko 29.07.18, 12:05 Dlatego sama też potrzebuje wsparcia psychologicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 00:08 Czytam ten wątek i mam ochotę zwymiotować. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 00:11 I dodam jeszcze, że jak pomyślę o moim synku, robi mi się słabo. Zgłosiłabym na policję, o ile sama bym wcześniej pedofila nie rozerwała gołymi rękami. Najbardziej bym się bała o męża, bo on by chyba zabił. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 07:54 Czytam i myślę i dochodzę do wniosku, że żeby poznać skalę zdarzeń, najlepiej by dziecko mogło porozmawiać z profesjonalistą, bo w tej chwili może jej brakować określeń do opisu zdarzenia. Np. w czasie przesłuchania dziecko może wskazać mną lalce, co i gdzie się zdarzyło. Skoro zdarzenie zostało mocno uprawdopodobnione i zachodzi uzasadnione podejrzenie dokonania przestępstwa, to nie nakręcałabym się dalej dynamiką wydarzeń rodzinnych, tylko wyjaśniłabym sytuację ze służbami. Oczywiście, scenariusz podany wyżej z uniewinnieniem z braku przekonujących dowodów jest możliwy, ale granice zostałyby wyraźnie postawione. Tak, czy siak nie ma już powrotu do rodzinnej „sielanki”. Ale jest ryzyko, że się ugniesz pod presją. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 09:43 Jeżli zdarzenie to miało miejsce dwa razy to raczej nie zdecydowałabym się zawiadomienie policji ze względu na dobro dziecka właśnie. o całym zdarzeniu poinformowałabym rodzinę łącznie z ukazaniem tych SMS-ów tak aby nie było wątpliwości. Łatka pedofila na pewno nie będzie prosta do zniesienia. W sytuacji zawiadomienia policji dziecko będzie przesłuchiwane a sytuacja nadmiernie rozdmuchana. Porozmawiaj z mężem czy mozecie wrócić do miasta z którego się przeprowadziliście? tak chyba będzie najlepiej. W tej chwili rodzice mieszkają blisko i nie wiem co i jak powiedzieć dzieciom że spotkań z dziadkami nie będzie??? Do do skali zdarzeń to chyba wystarczy porozmawiać z córką, że tak nie powinno być, że dziadek zachował się bardzo źle i od tej pory nie będzie sie z nim sama spotykała. W moim odczuciu to da jej poczucie bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 10:02 Powiedzialam corce ze dziadek zle zrobil. Rozmawialam z mezem o powrocie, on nie chce, bo wiaze z duzym miastem swoja zawodowa przyszlosc. Chce zmienic branze. Mnie tu juz nic nie trzyma, mysle ze beda wracaly tylko zle chwile. Maz mowi ze ja ciagle chce uciekac. Dzisiaj jest o wiele gorzej, wszystko do mnie dociera ze zdwojona moca, siedze bezsilna. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 10:04 Powiedzialam tez ze nie musi sie z nim spotykac. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 10:08 Ok. Zachowałaś się modelowo jako mama. Teraz nie podejmuj żadnych decyzji odnośnie miejsca życia. Może coś jest o tym uciekaniu. Weź była za rogi i może spróbuj na miejscu wszystko poukładać. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 10:13 Musicie z mężem to przepracować, nie wiem co poradzić. Co do twojej córki to bardzo dobrze, że co powiedziała. Wyobraź sobie ile dzieci nie mówi tego rodzicom i to trwa latami. u was w zasadzie zakończyło się wszystko na samym początku. Nie wracaj do tego ciągle bo w ten sposób dasz jej sygnał aby to jakoś rozpamiętywała. Córka zachowała się wzorowo, poszukała pomocy u mamy, mama jej wszystko wyjaśniła i zapewniła ochronę. Odpowiedz Link Zgłoś
mikk25 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 13:56 Przecież nie mieszkacie w tej samej miejscowości, przeszło godzina jazdy to dosyć dużo. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 18:50 Mąż, skor chce rezygnować, to pewnie ma już wypracowaną emeryturę, niech weźmie odprawę mieszkaniową, wrócicie w dawne miejsce, a jego namow na terytorialsów. Branża pozostanie ta sama, pensja pewnie zbliżona Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 19:05 Tylko ze chce zmienic branze na informatyczna a tu wieksze mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 19:18 dla dobra dziecka co wazniejsze? Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 19:21 no i za odprawę + niewielki kredyt i kupicie własne mieszkanie, o czym wspominasz, że ci brak. Wg kalkulatora na stronie AMW, najniższa odprawa na 4 normy, przy najmniejszej mozliwej wysłudze to 150 tys. Własne lokum to zawsze jakas stabilizacja i dobry pcątek na życie w nowym/starym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 08:41 Tak mnie boli brzuch ze nie moge normalnie funkcjonowac. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 08:51 Przytulam cię. Trzymaj się. Ja wiem, że to trudny czas dla was i trudne decyzje. Sama nie wiem co bym zrobiła. Ja działam bardzo spontanicznie i czasem tego żałuję. Tu bym pewnie pojechała do ojca i na niego nawrzeszczała albo chociaż przez telefon. Na matkę też, że nie broniła mojego dziecka. To byłaby pierwsza reakcja, obawiam się też, że byłabym w stanie uderzyć pedofila i krzyczeć, że wszyscy teraz dowiedzą się prawdy. Czy to dobre rozwiązanie nie wiem, może i nie ale jak działać na chłodno w tak trudnej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zeldaf Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 08:55 Bardzo Wam współczuję. Poryczalam się. Jednak postaraj się zapanować nad emocjami, żeby niechcący nie wpędzić córki w poczucie winy. Może poszukaj profesjonalnego wsparcia dla siebie w tym trudnym czasie? Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 09:05 Na razie weź coś na uspokojenie. Po całym zdarzeniu cała rodzina potrzebuje wsparcia, choćby krótkotrwałego, choć Tobie polecam terapię. Jeszcze możesz jutro spróbować z tym telefonem lub napisać maila do fundacji, mają doświadczenie w takich sprawach. Im więcej zbierzesz danych, tym masz szansę na bardziej skuteczną i przynoszącą pomoc Twojemu dziecku reakcję. Najbardziej obawiam się, czy córka była w stanie opisać wszystko, bo mogło jej braknąć pojęć. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 09:33 Nie wiem czy mam ja jeszcze wypytywac, nie chce jej znowu przypominac I poglebiac. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 09:59 Ty nie, to mógłby zrobić tylko profesjonalista. Sama tego już nie rozgrzebuj. Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 10:58 "Ty nie, to mógłby zrobić tylko profesjonalista. " Też tak myślę. Skontaktuj się z Fundacją i poproś o pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 14:34 Co umiala przekazac juz ci przekazala, daj jej spokoj. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 09:20 Może idź sama do psychologa że sobą, żeby pomógł Ci przerobić te emocje. Najpierw jednak do rodzinnego, jednak krótkie zwolnienie chociaż, jakieś leki na uspokojenie. Przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 10:53 Szeptucha bardzo dobrze Ci radzi. Skontaktuj się z fundacją. Otrzymasz pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
awesome810 Czytam ten wątek 29.07.18, 10:09 bardzo współczuję dziewczynce i jej rodzicom. Ale... zastanawiają mnie niektóre głosy, twierdzące, że nie warto zawiadamiać o przestępstwie bo zdarzyło się "tylko dwa razy". Tylko? Naprawdę? Nie warto zawiadamiać, bo będzie dużo przesłuchań, WSTYD dla dziecka w szkole??? wstyd dla rodziny, a potem i tak uniewinnienie.... Zdajecie sobie sprawę, że to wynika z utrwalonego gdzieś bardzo głęboko poczucia, że ofiara jest współwinna? Zakładam, że dziadek jest w wieku emerytalnym. Dla niego przesłuchanie na policji, proces sądowy to będzie ogromna kara, ogromny wstrząs, nie musi iść do więzienia. Nie nazywajmy zamiatania pod dywan dobrem dziecka. Nie będziesz narażać dziecka na przesłuchanie, żeby jej 'nie przypominać"? Ona bardzo dobrze pamięta, potrzebuje fachowej pomocy. Myślisz, że trauma wynika z cyklicznego molestowania przez lata? Jeden, dwa razy to taki incydent, który szybko zapomnimy? Naprawdę dla molestowanej dziewczynki wystarczający będzie przekaz, że dziadek zachował się 'źle" nie będziemy się z nim spotykać? Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 10:21 Nie, nie wynika stąd, że ofiara jest współwinna, Wynika z różnorodnych doświadczeń z wymiarem sprawiedliwości (ja mam osobiste i zawodowe). Ty piszesz z własnego doświadczenia? Czy z idealistycznych wyobrażeń o tym jak to wygląda? Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 10:51 "Wynika z różnorodnych doświadczeń z wymiarem sprawiedliwości (ja mam osobiste i zawodowe)." Nigdzie nie doznałam takiego upokorzenie jak na sali sądowej, mimo, że byłam tylko świadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 10:32 Nie uważam ofiary za wspolwinna, jeśli do mnie pijesz i nic takiego nie przyszloby mi do głowy. Raczej myślałam o stresie dla dziecka związanym z przesłuchanie, wscibstwem otoczenia, typu znajomi, środowisko szkolne. Niemniej padają tu argumenty, które przekonują mnie do zmiany stanowiska, choćby to, że babcia i zarazem żona pedofila już ubolewa, że sprawy nie zamieniono pod dywan. Gdyby rodzina, łącznie z żoną, zdecydowanie się od niego odsunela, to byłoby co innego. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 10:40 Skupilabym się na zapewnieniu dobrego psychologa dla córki, nie wiem, może takiego, który też jest biegłym sądowym? Tak, by rozmowa mogła zostać przeprowadzona tylko raz, ale została dobrze udokumentowana. Po uzyskaniu opinii powiadomilabym o ustaleniach rodzinę. Z matką i ojcem zerwalabym kontakt. O zgłoszeniu pomyślabym po kilku dniach, jak będę spokojniejsza (leki!). Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 10:34 Doslownie kilka dni temu przeczytalam niemiecka broszure dla rodzicow o chronieniu dzieci przed molestowaniem, wysylane do rodzicow 4.5 latkow. To rodzice - przy pomocy doswiadczonych profedjonalistow - maja prawo zdecydowac. Nie ma to nic wspolnego z wspolwinnoscia. Taka 10latka moze sie winic wlasnie za to co moze sie wydarzyc po. Nikt tu niczego nie zamiata pod dywan, czego dowodem jest poinformowanie siostry i jej meza. Ale najwazniejsze jest dziecko. Nie wmawiajcie ludziom ze maja sie czuc tylko tak jak w filmach - w stylu maz ma dac wpierd.., itd. Odpowiedz Link Zgłoś
nisar Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 10:58 Onewoman, nie daj sobie wmówić, że musisz to czy tamto. Ciebie to dotknęło także bardzo mocno i masz prawo do swoich odczuć. Masz prawo żałować fajnych chwil u rodziców, masz prawo do żałoby po utraconym życiu. To musi potrwać, daj sobie ten czas. To nie jest tak, że córka została skrzywdzona, a Ty nie. Ciebie to także bardzo mocno dotknęło. Jesteś dzielna, nie zamiatasz pod dywan, robisz co trzeba. Ale Ty też jesteś ofiarą tej sytuacji i pamiętaj o tym. Co do zawiadamiania policji - szczerze? Zgadzam się z tymi, którzy to odradzają. Przeprowadzanie wszystkich, a zwłaszcza dziecka, przez dodatkowy koszmar, to także przedłużanie tej sprawy i odwlekanie rozpoczęcia leczenia z tej sytuacji. Nie wiem, czy to potrzebne córce i Tobie, bo Wy jesteście najważniejsze. Trzymaj się mocno i pisz, jeśli Ci to sprawia ulgę. Przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
marlamar Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 10:48 Zgadzam się. Dodatkowo weź pod uwagę, że jeśli sprawa zakończy się tylko na urwaniu kontaktów z dziadkami, to zostanie za jakiś czas "rozmyta". Twoi rodzice i siostra dla ochrony własnej psychiki i rodzinno-społecznego status quo zaczną sobie wmawiać, że tak naprawdę nic się nie stało, że coś sobie ubzdurałaś. Nawet jeśli sprawa wyjdzie poza rodzinę, to będą mówić, że to nieporozumienie, że jesteś przewrażliwiona i takie tam. No i będą Cię urabiać, już tego doświadczasz. Kto wie, jakie mechanizmy obronne się w was wszystkich uruchomią? I choć nie widzę świata w barwach czarno-białych i rozumiem, że pewne rzeczy trzeba relatywizować, to akurat w sprawie pedofilii uważam, że winny zawsze powinien zostać ukarany. Rozumiem, że boisz się tego, co w razie powiadomienia policji czeka Twoją córkę, ale ona i tak będzie potrzebowała profesjonalnego wsparcia. A przesłuchanie dziecka - ofiary pedofila będzie prowadzone w Twojej obecności i biegłego psychologa. Nie ma mowy o żadnej sali sądowej. I jeszcze pomyśl o tym, że Twoja córka może mieć do Ciebie za jakiś czas pretensje, że chroniłaś pedofila, że nie dążyłaś do jego ukarania i nie wiadomo, ile on może mieć ofiar na swoim koncie. Rozumiem, że dzisiaj nie mieści Ci się w głowie, że on mógł molestować też inne dzieci, ale on z pewnością nie stał się pedofilem w jednym przebłysku. Choćby "tylko" płacił za zdjęcia czy filmy z udziałem dzieci, to tym samym przyczynił się do rozwoju tego procederu. Ściskam Cię i życzę siły. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 10:48 Jaki wstyd, tu chodzi o te całe procedury i rozdmuchiwanie sytuacji....tak właśnie to było tylko dwa razy, dziadek nie dokonał gwałtu i jego skazanie wisi na włosku a raczej znając polskie sądy nic mu nie grozi. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 18:12 nena20 napisała: > Jaki wstyd, tu chodzi o te całe procedury i rozdmuchiwanie sytuacji....tak właś > nie to było tylko dwa razy, dziadek nie dokonał gwałtu i jego skazanie wisi na > włosku a raczej znając polskie sądy nic mu nie grozi. jesteś ohydna, nena20. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 18:52 dlaczego tak ostro o mnie piszesz, tak własnie ta sprawa zostanie potraktowana przez sąd i tutaj jest pytanie czy warto dziecku fundować traumę w postaci zeznań itd. to już autorka wątku musi wiedzieć i to razem z mężem. Ile razy słyszymy o gwałtach a wyroki są śmiesznie niskie, choćby ostatnia głośna sprawa tłumaczki... Oszczędzę autorce wątku przytaczania tutaj spraw i wyroków sądowych, trzeba myśleć przede wszystkim o dziecku a nie bo tak myślimy sobie o tej sprawie ja czy ty czy jeszcze ktoś inny. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 18:23 Zdajesz sobie sprawę, że gwałt nie wymaga penetracji? I że nie wiesz czy to były dwa razy? I że dwa razy też mogą dziecku zaszkodzić? Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 18:55 ja nigdzie nie napisalam, że dziecku nie działa sie krzywda tylko, że nasze sądy raczej nie wydadzą surowego wykroku a dziecko przejdzie przez psychologa, opinie biegłego i nie wiadomo co tam jeszcze. Tutaj rodzice dziecka powinni po obserwacji podjąć decyzję co dalej robić. Ja dłuuuugo bym się zastanawiała czy złożyć zawiadomienie. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 19:04 Tu nie chodzi o surowy wyrok tylko o napiętnowanie sprawcy, sama taka sprawa jest karą oraz o uratowanie potencjalnych przyszłych ofiar. Prawidłowo poprowadzone dziecko będzie "zeznawać" raz w przyjaznych warunkach i bezpieczne psychologicznie. Dodatkowo, tutaj matka autorki już broni męża, autorka płacze nad rozbitą rodziną i że dzieci na pierogi nie będą jeździły co daje podłoże do przypuszczeń, że w dłuższej perspektywie ta sprawa zakończy się jak wiele innych - będą jeździć do dziadków, siadać do stołu w wigilię, a tylko córka nie będzie tam na noc zostawać. Poza tym, pisałam w innym poście, dorosłe dzieci skrzywdzone w dzieciństwie mają żal do matek/rodziców, że nie ukarały sprawcy. Bo dziecko tego zrobić nie może, nie rozumie też w tym momencie jak wielka krzywda mu się stała. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 19:17 Dlatego nie wiem co ma zrobić autorka wątku. Nie mozna pisać do niej w ten sposób, ona tez coś straciła.... Nie wiem czy piętnowanie sprawcy, któremu realna krzywda się nie stanie ma sens? Nie wiem tego, nikt z nas nie wie co jest lepsze dla dziecka??? Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 19:20 Napisałam w dużym poście pod koniec wątku co bym radziła autorce. Nie odnosiłam się tam do zgłaszania sprawy na policję. Przeczytać wciąż można więc przepisywać nie będę. Dla dziecka najlepszy jest fachowiec. I, o tym też pisałam, ja piszę z dwóch stron. Tą drugą jest fakt, że wiem jak czuje się takie dziecko i co myśli o ukaraniu sprawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 21:40 Dokladnie tak. Najlepiej dla dziecka by bylo jakby do tej sytuacji nie doszlo. Odpowiedz Link Zgłoś
bistian Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 19:24 ala.maciejka napisał(a): > Prawidłowo poprowadzone dziecko będzie "zeznawać" raz w przyjaznych warunkach i > bezpieczne psychologicznie. Nie zawsze będzie. Jest dużo spraw, gdzie dziecko nie zeznaje, bo nie chce. Też bym nie zeznawał, trochę znam siebie, wystarczyłoby mi rozwiązanie problemu. > Dodatkowo, tutaj matka autorki już broni męża, autorka płacze nad rozbitą rodzi > ną i że dzieci na pierogi nie będą jeździły co daje podłoże do przypuszczeń, że > w dłuższej perspektywie ta sprawa zakończy się jak wiele innych - będą jeździć > do dziadków, siadać do stołu w wigilię, a tylko córka nie będzie tam na noc zo > stawać. Tu masz rację, tutaj matka jest najsłabszym ogniwem w tej sprawie. Przedkłada interes rodziców nad interes dziecka, może ostro, ale trzeba to powiedzieć. Nie rozumiem tego. > Poza tym, pisałam w innym poście, dorosłe dzieci skrzywdzone w dzieciństwie maj > ą żal do matek/rodziców, że nie ukarały sprawcy. Dziecko chce przede wszystkim ochrony własnej przestrzeni, ukaranie jest gdzieś mocno dalej. > Bo dziecko tego zrobić nie może, nie rozumie też w tym momencie jak wielka krzy > wda mu się stała. Dowie się, jak mu ci od psycho przeprogramują mózg. Człowiek nie raz się spotyka z sytuacją mocno niesprzyjającą, choćby będzie zaczepiony na dworcu przez żuli. Najważniejsze w takich sytuacjach, to bezpieczeństwo, dopiero potem cała reszta. Odpowiedz Link Zgłoś
angeka2 Re: Czytam ten wątek 29.07.18, 22:17 A teraz sobie wyobraź że ten dziadek zatrudni się na ćwierć etatu w bibliotece Twojej córki. Albo pójdzie do parku, gdzie Twoja córka lubi się bawić. Albo na basen. I tak sobie będzie chodzić po świecie i skrzywdzi inne dziecko, bo ktoś pójdzie za Twoją durną radą, żeby zostawić pedofila w spokoju. MA-SA-KRA. Odpowiedz Link Zgłoś
me-lissa Re: Czytam ten wątek 30.07.18, 01:15 Dziecko będzie JEDEN raz przesłuchane. W obecności rodzica i psychologa, w przyjaznym pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś