Dodaj do ulubionych

Sypiając z ... (vol II)

03.10.18, 21:55
Była mysza, teraz kuna.
Ci zrobić z kuną?
Włazi po rynnie na dach i urządza po nim rajdy, puka nam ogonem do okien dachowych.
Upodobała sobie czwartą - piątą nad ranem.
Nic to że nas budzi, to się da przeżyć. Ale przegryzionych kabli w samochodach stojacych na zewnatrz to już niekoniecznie.

Hint - tak, złapaliśmy ją w żywołapkę i wywieźliśmy do lasu, kilkanaście kilometrów od nas.
Wróciła.
(ona lub jej potomstwo)
Obserwuj wątek
      • y_y Re: Sypiając z ... (vol II) 04.10.18, 11:25
        No mysz to jak grzeczna i kulturalna i do domu się nie pcha.
        Mysza to wredna jest, rozumiesz wink

        (nasza kuna to pieszczotliwie Kunegunda, ale jakbym spotkała oko w oko to bym nie zastanawiała się, że toto chronione...)
    • bei Re: Sypiając z ... (vol II) 04.10.18, 10:00
      Kot przegrywa w pojedynkach z kuną, No...może jak będziesz miała stado to się zniechęci.
      Ponoc łajno tygrysa jest skuteczne.
      Najgorzej, gdy kuny gniazdują pod dachówkami- niszczą ocieplenie, gryzą kable, wnoszą tam truchła myszy i ptaków, No i kuwetują tak, ze mocz przecieka, g potwornie śmierdzi....i to kuny decydują o wyprowadźcie. Ludzie potrafią dom sprzedać by uwolnić się od sąsiedztwa kun domowych. Wciśnie się taka tam gdzie mysz, czyli wystarczy 2 cm....i lubi drzewa i krzewy przy domu, skacze bardzo wysoko i bardzo daleko. Potwory te kuny☹️
      • y_y Re: Sypiając z ... (vol II) 04.10.18, 11:23
        Pocieszyłaś wink
        Moją widziałam jak szła głową w dół po rynnie.
        Jakiś czas temu, jak jeszcze podbitka była niedokończona i jeden pokój pod skosem stał niezamieszkany - regularnie sprzątałam kunie łajno z podłogi. WC sobie zrobiła.

        Nic to, złapiemy ponownie i do lasu tym razem na dłuższą wycieczkę pojedziemy.
        • tt-tka Re: Sypiając z ... (vol II) 04.10.18, 12:18
          Brutalne, ale moze zasieki ? Znaczy rynne owinac drutem kolczastym ? Jak sie nie bedzie zwierz pchac, to krzywdy sobe nie zrobi... ale nie jestem pewna, czy to dozwolone.
          Pytalas w sklepie zoologicznym ? Albo w TOZ, powiedz im dramatycznym glosem, ze dluzej nie wytrzymasz i skrzywdzisz, moze cos wymysla.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka