Dodaj do ulubionych

Prawdziwa ematka z ospą

21.05.19, 13:12
Wyglądam tak młodo, że nawet ospa postanowiła mnie zaatakować wink
..dostałam hascowir co 4 h, nimesil p/gorączkowo ( co mnie troche zdziwilo) i puder w płynie do smarowania.
Najwięcej cholerstwa mam na plecach, we włosach i na piersiach - to jest największym dramatem, bo ja z opcji w staniku 24h/dobę
Proszę was o rady jak to przetrwać
Obserwuj wątek
    • seniorita_24 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:21
      Nie pudruj bo będą ślady. Polewaj się słabym roztworem z nadmanganianu i psikaj Octaniseptem. Zdrówka!
      • ms.piggy Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:27
        ...super, a ja całą twarz profilaktycznie posmarowałam pudrem...oo..mam ocatnisept, zaraz popsikam
        • heca7 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:30
          Ja smarowałam zmiany (a miałam kilka wyciśniętych bo nie wiedziałam, że to ospa) na twarzy zoviraxem. Pomogło, nie mam ani śladu, nawet nie potrafię odnaleźć tych miejsc.
      • aga_mon_ber Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:27
        Moje dzieci nie mają żadnych śladów a smarowałam je pudrem.
    • andaba Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:21
      Eee, jak piszesz na forum, to ci nic nie jest.
      Ja miałam problemy z oddychaniem, bo mi osłabiło mięśnie międzyżebrowe.
      Czy jakoś tak, nie pamiętam, bo byłam półprzytomna smile
      W każdym razie lekarz wykluczył uduszenie, więc zostałam w domu (i jak widać przeżyłam).
      Dziecko, które karmiłam też przeżyło, nawet ospy nie dostało (tzn dostało, ale 5 lat później).
      • boogiecat Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:33
        moj facet tez zlapal w mocno doroslym wieku- myslalam ze ma AIDS- takie wredne objawy mial, byl bardzo bardzo chory
    • jak_matrioszka Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:23
      Dajesz ogłoszenie, że za stosowna opłata uświetnisz swoja obecnościa ospa-party i zarabiasz póki możesz.
      • ms.piggy Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:25
        dla dorosłych - z wódą i wspólnym smarowaniem krost
        • boogiecat Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:30
          ze smarowaniem krost na piersiach topless- marze zeby przeczytac takie ogloszenie w prasie, idz w to!smile)
      • daniela34 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:26
        Z tym ospa party to może się udać- ostatnio słyszałam jak pewna młoda wykształcona dama uświetniła obecnością swoich dzieci chorych na ospę zjazd rodzinny z okazji 86 urodzin swego dziadka (obecne były dzieci, starcy oraz 1 kobieta w ciąży)
        • berdebul Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 14:51
          Lepiej, niż Odra party. Dowiedziałam się po fakcie, że brałam udział. uncertain
          • bulzemba Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 15:03
            A gwiazda wieczoru świadoma swego stanu? Jeśli tak to po takim numerze chyba bym przestała z gadziną kontakt utrzymywać
            • daniela34 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 15:09
              W moim przypadku- gwiazda wieczoru była świadoma stanu swych dzieciątek- przywiozła je już z diagnozą, do swej matki pod opiekę (za jej wiedzą i zgodą), niestety zapomniały uprzedzić pozostałych uczestników imprezy rodzinnej i ich już o zgodę nie pytały
            • berdebul Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 17:05
              Świadoma, tylko zapomniała. Wiadomo, nic istotnego. uncertain
          • daniela34 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 15:07
            uncertain nieźle, współczuję...

    • daniela34 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:23
      Jezu, współczuję. Mialam 9 lat jak dostałam ospy i do dziś wspominam cholerstwo we włosach, pomiędzy palcami rąk i nóg i w miejscach intymnych (tak, tam też miałam, brr..). Włosy umyłam wtedy dopiero po 2 tygodniach (lekarka zabroniła)-były aż sztywne od tych specyfików do smarowania. Nie poradzę, jak przetrwać, ale ojojam...
      • ms.piggy Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:32
        ..ja mam 40 lat i 100000 razy miałam kontakt z ospiaczami, na kolonii, wszystkie dzieci w pokoju, ja nie zachorowałam, w szkole, na podwórku - dzieci chorowały a ja nie
        Piszesz, że nie mozna myć włosów, a ja specjalnie pytałam o to lekarza, bo nie dość że od piątku mam pół litra suchego szamponu we włosach to jeszcze włosy do pasa - i lekarz powiedział, że moge myć włosy i kąpać sie, to nawet zmniejszy świąd
        • daniela34 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:37
          Pewnie, że możesz - chorowałam 25 lat temu i wówczas moja lekarka wyznawała staroswiecką zasadę, że lepiej ospy "nie moczyć" nadmiernie. Inna sprawa, że byłam tak chora, że nie bardzo miałam siłę na mycie głowy (a włosy do pasa - zachorowałam niedługo po komunii, na przełomie maja i czerwca)
          • 35wcieniu Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:41
            Chyba było kilka teorii i zależy na jakiego lekarza się trafiło tak to leczono. big_grin Bo pamiętam że mi odwrotnie - kazano się myć normalnie, co pamiętam bo mnie wkur... że co chwile na nowo sie trzeba bylo smarować fioletem big_grin (fioletem! pamięta ktoś smarowanie ospy fioletem? robi się to jeszcze?)
            • daniela34 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:55
              No ja się smarowałam (a raczej mnie smarowano) fioletem- występowałam w 2 kolorach, bo drugi specyfik był biały smile
            • ms.piggy Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:55
              pamiętam fiolet i puder - byłam na zielonej szkole i 99% dzieci zachorowało w pierwszym czy drugim dniu, wiec 2-3 osób zdrowych w tym mnie, postanowiono traktować jako chore - i koniec wyjsc,i prawie całe 3 tyg. w domu wczasowym, pamiętam jak strasznie płakałam .... i powrót do domu po 3 tyg. ...wjezdza pociag na peron (były to czasy że jezdzilo sie PKP) i wychodzi 60 dzieci wysmarowanych na filoteowo, na biało, wyglądało to jak powrót z obozu (ale takiego dla jeńców) moja mama do dziś to wspomina.
            • mamolka1 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 17:11
              Fiolet do spółki z nadmanganianem wciąż stosuję jak jakaś dupka zaczerwieniona czy inne skórne paskudztwo ..
            • b.bujak Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 20:44
              35wcieniu napisał(a):

              > (fioletem! pamięta ktoś smarowanie ospy fioletem? robi się to jeszcze?)

              nie wymyślono jeszcze niczego lepszego
              u starszego stosowałam fiolet, u młodszego lekarka zaleciła octenisept, niestety
    • alicia033 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:29
      Poxclin
      • gajmal Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:49
        Lepiej nie pudrem. Tylko octanisept i ten fiolet (gencjana) do smarowania. A do szybkiej kąpieli 2 razy dziennie nadmanganian potasu (tyle kryształków, żeby woda była lekko różowa).
    • swinka-morska Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 13:49
      W razie dużych problemów ze snem, drapaniem, niewygodą itd. poproś o hydroksyzynę, żeby się trochę uspokoić.
      Dorosłemu z ospą czasem jest wypisywana z klucza, razem z acyklowirem.
    • arwena_11 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 15:09
      pudrem nie, ale taką maścią - variderm. Smarowałam syna - był wysypany od stóp do głowy. Nie ma żadnego śladu
    • bulzemba Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 15:14
      Co wy macie z tym pudrem? (A raczej przeciwko niemu?)
      Zarówno ja jak i moja siostra byłyśmy malowane pudrem (siostrę wysypało tak, że ręce mdlały od robienia kropek). Bliznę ma jedną na czole. I tyle. U mnie nic nie można znaleźć mimo że też miałam sporo.
      • alicia033 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 15:23
        bulzemba napisała:

        > Co wy macie z tym pudrem? (A raczej przeciwko niemu?)

        zapytaj-farmaceute.blogspot.com/2014/11/ospa-wietrzna.html
    • bei Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 17:09
      Miałam 24 lata, zaraził mnie syn przedszkolak. Wylądowałam na oddziale zakaźnym, miałam pęcherze na prawie wszystkich śluzówkach, nawet w oczach. Pomagały środki p bólowe i nasenne. Ech, potwornie swędzialo ☹️☹️☹️
      • daniela34 Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 17:21
        O właśnie- pęcherze na śluzówce jamy ustnej - to dopiero fajna sprawa sad
        • jak_matrioszka Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 17:23
          Albo na powiece, od wewnatrz rzecz jasna.
    • tairo Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 18:41
      Wywal puder. Zamiast tego octenisept albo poxclin (to taka pianka chłodząca).
      Wprowadź antyhistaminy.
    • mrs.solis Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 18:50
      Przechodzilam ospe w wieku 21 lat i po tym co tu czytam, to przeszlam ja wyjatkowo lagodnie. Praktycznie oprocz paru krost jako tako nic mi nie dolegalo. Przezylam przedszkole, podstawowke i liceum bez zarazenia mimo, ze wszyscy wokol chorowali. Dopiero jak rodzenstwo przynioslo do domu, to sie zarazilam. Bracia przeszli ta ospe o wiele gorzej niz ja.
    • ms.piggy Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 19:02
      właśnie się obudziłam....matkooo..jakie ja mam gule na skórze głowy, nie są takie krostki jak na plecach, ale podskórne grudy. Umyłam włosy z płynie do higieny intymnej popsikałam octaniseptem.
      Martwi mnie też taka podskórna gula na czole, ma ponad 1 cm.
      Dzieki za polecenie Poxiclinu - faktycznie zmiejszył świąd
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 20:22
      Też miałam ospę 3 miesiące temu. Ja smarowałam jakąś maścią, którą przepisał pediatra mojemu synowi, ale nie pamiętam co to było, brałam Heviran i to wszystko w zasadzie. Gorączkę miałam zanim się krosty pojawiły, albo raczej zanim się zreflektowałam, że te małe kropeczki, które mam na dekolcie to początek ospy, wtedy wzięłam Ibuprofen - chociaż ponoć nie powinno się brać niesteroidowych leków przeciwzapalnych przy ospie. No i starałam się za wszelką cenę nie drapać. W sumie tylko jeden dzień był taki zły pod tym względem, że mnie tak wszystko swędziało, że spać nie mogłam w nocy.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 20:25
        Aha, no i octanisept. Tym też psikałam co większe krosty i twarz często przecierałam.
        • ms.piggy Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 20:59
          fajnie, ze odpisalas, domyslam sie, ze jestes 20+ smile napisz mi proszę ile miałas rzutów krost ??- bo lekarz mi powiedział, że to dopiero początek sad no i w internetach wyczytałam, że ok. 3 razy wysypuja sie ....dramat sad
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Prawdziwa ematka z ospą 22.05.19, 08:59
            No, myślę, że były własnie 3 rzuty, jakoś specjalnie tego nie liczyłam smile Nie przejmuj się, jeśli nie masz jakiś skłonności do powstawania blizn, czy trudno gojącej sie skóry, to nawet jak wysypie cię bardzo, to nie powinno być żadnych śladów. Syn mimo że miał mniej krost ode mnie, to niestety ale goiły mu się długo i zostały blizny na buzi, pomimo tego, że bardzo pilnowałam, żeby nie drapał. Ale on jest alergikiem i ma AZS i myślę, że to było jakoś z tym powiązane.
    • heavy_metal_thunder Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 21:20
      Ciesz się, że to Ty jesteś prawdziwą ematą, a nie ospa jest ospą prawdziwą wink
      • ms.piggy Re: Prawdziwa ematka z ospą 21.05.19, 21:27
        emata... to brzmi obraźliwie, a p/ospie prawdziwej byłam szczepiona
        • bulzemba Re: Prawdziwa ematka z ospą 22.05.19, 07:52
          Tylko, że szczepień przeciwko ospie prawdziwej zaprzestano ze 40 lat temu. Więc trudno stwierdzić czy twój organizm jeszcze to pamięta.
    • znowu.to.samo Re: Prawdziwa ematka z ospą 22.05.19, 08:44
      Moja 9 latka jeszcze nie chorowała i czekam z niecierpliwości kiedy w końcu zachoruje. Jakieś ospa party???
      • alicia033 Re: Prawdziwa ematka z ospą 22.05.19, 09:53
        to ją jak najszybciej zaszczep, zamiast durnych pomysłów z ospa-party.
      • hanusinamama Re: Prawdziwa ematka z ospą 22.05.19, 10:06
        Nie lepiej zaszczepić? NIe zachoruje i jeszcze ja przed półpaścem ochronisz?
        • arwena_11 Re: Prawdziwa ematka z ospą 22.05.19, 10:57
          Jakie nie zachoruje - szczepienie nie daje gwarancji, że się nie zachoruje. Podobno łagodniej się przechodzi chorobę - ale tego u syna nie zauważyłam ( wysypany od góry do dołu ). Za to nie szczepiona córka - miała 3 krosty.

          Szczepionka podobno zmniejsza ryzyko zachorowania na półpaśca - ale do końca nie wiadomo czy na pewno i o ile. Przechorowanie ospy daje większe szanse - ale też nie 100%.
          • bulzemba Re: Prawdziwa ematka z ospą 22.05.19, 11:08
            Moje ciotki miały ospę i chorują na półpasiec od czasu do czasu.
          • memphis90 Re: Prawdziwa ematka z ospą 22.05.19, 12:49
            >Przechorowanie ospy daje większe szanse - ale >też nie 100%.
            Przecież to właśnie przechowanie (!!!) ospy w 100% daje półpasiec uncertain W żadnym razie nie chroni, tylko własnie powoduje, bo po chorobie wirus ospy pozostaje w organizmie już na zawsze i w sytuacji spadku odporności może ulec ponownej aktywacji i spowodować półpasiec.
    • ms.piggy Re: Prawdziwa ematka z ospą 22.05.19, 12:32
      Szczepcie dzieci p/ospie, bo swędząca krosta na agatce vel wargach sromowych to żadna przyjemność, a świądem tego rozpoczęłam dzień!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka