aguar
01.09.19, 17:23
Typowo plotkarsko więc jak kogoś to gorszy, niech nie czyta.
Dobrze, że jej się w końcu ułożyło.
Pamiętam jej pierwszy, głośny ślub. Trochę miałam wrażenie, że ona mogła paść ofiarą presji (m.in. swojej matki), że trzeba wcześnie wyjść za mąż i zaraz rodzić dzieci, zwłaszcza, że jej młodsza siostra (córka Wałęsy nr 2) wyszła za mąż jeszcze przed nią.
Odrobinę mnie degustuje, że sobie "musieli" załatwić "rozwód kościelny"(wiem wiem - unieważnienie) i drugi ślub znów w kościele.
www.fakt.pl/kobieta/plotki/corka-lecha-walesy-wziela-slub-jak-wygladala-magdalena-walesa/bc5mwr4#slajd-1