zazou1980
26.12.19, 09:51
Jakis watek o Zenku mi przed chwila czytalam i kolejny raz przyjezdni do miasta, tam byla Warszawa i Bialystok byli nazwani słojami. Rozumiem, ze jest to osoba sprowadzajaca sie na teren danego miasta w celach zarobkowych.
Czy dotyczy to tylko Polakow, czy Ukraincy albo przedstawiciele innych nacji to tez moga na to miano zasluzyc?
Czy w tym kraju mozna byc przyjezdnym albo nowym mieszkancem, czy juz tylko wysmiewanym slojem?
Mam problemy w zdefiniowaniu wlasnej osoby, sprowadzilam sie do Warszawy do pracy, majac podpisana umowe o prace w duzej korporacji, studiowalam w innym miescie, sloikow nigdy nie ciagnelam, bo moja matka tak samo niegotujaca jak ja. Jestem słoikiem, czy nie? A moje dzieci, ktore sie w tym miescie urodzily?
Jeszcze o leminga mam pytanie, bo kiedys zostalam tak ‚obrazona’ na tym forum. Czy jak nie glosuje i nie popieram pis, to automatycznie jestem lemingiem, a moze jak mieszkam w biednej dzielnicy z menelami i komunalkami na tej samej klatce to nie? Nie wiem, czy to stan umyslu, czy adres ma znaczenie?
Dlaczego Polacy tak deprecjonuja swoich rodakow? Zawsze myslalam, ze narod powiniensie wspierac i byc razem, a zewszad tylko pogarda.
Pomozcie drogie Bravo...