bialeem
19.04.20, 16:01
Czytam sobie właśnie wątek na pewnej grupie na FB i nie mogą wyjść z podziwu. Od wandalizmu samochodów, przesypianie się z ojcami eksów (i ich nexiami) po chowanie krewetek w karniszach i wątróbki za lodówką.
W życiu bym na takie rzeczy nie wpadła. W sumie najgorsze co zrobiłam exowi to opowiedziałam o nim prawdę dziewczynie, która mu się podobała, bo byliśmy w takich relacjach, że mówił mi wszystko. To be fair myślałam, że jej też mówi prawdę, a tu... nie. Awantura była epicka.
Co wy najgorszego zrobiliście eksom? Czy może ematka jest ponad to i raczej świętsza od papieża?