Dodaj do ulubionych

A kiedy już się uda

28.10.20, 20:04
I będzie ten wybór, a pis wprli. To co będzie dalej?
Bo, mimo wszystko, jakoś czarno to wszytko widzę.
Obserwuj wątek
      • milva24 Re: A kiedy już się uda 28.10.20, 20:17
        Musiałby się grupa ludzi z pisu znaleźć, złożyć votum nieufności dla rządu i ta grupa razem z opozycją mogłaby utworzyć nowy rząd. Asia-i-p już gdzieś o tym pisała.
        • black_halo Re: A kiedy już się uda 28.10.20, 21:15
          milva24 napisała:

          > Musiałby się grupa ludzi z pisu znaleźć, złożyć votum nieufności dla rządu i ta
          > grupa razem z opozycją mogłaby utworzyć nowy rząd. Asia-i-p już gdzieś o tym p
          > isała.

          Maja wiekszosc. Nie w tej kadencji.
          • hellen Re: A kiedy już się uda 28.10.20, 23:33
            Czemu wszyscy zapominają, że obecna większość parlamentarna to koalicja kilku ugrupowań?
            Rządzący to nie tylko PiS, to też Solidarna Polska i jakieś tam inne przystawki. PiS SAMODZIELNIE nie ma większości.
            Przystawki mogą się w końcu wkur.wić i nie pójść za wodzem.
            • alicia033 Re: A kiedy już się uda 29.10.20, 09:57
              hellen napisała:

              > Rządzący to nie tylko PiS, to też Solidarna Polska i jakieś tam inne przystawki

              solidarna polska zera i porozumienie prawicy goowina.

              > Przystawki mogą się w końcu wkur.wić i nie pójść za wodzem.

              się nie wkur.wią, bo, po pierwsze: same mają zerowe poparcie w społeczeństwie, u koryta są tylko dzięki pissuarowej liście wyborczej, po drugie, zwłaszcza w przypadku tych od zera - mają jeszcze skrajniejsze poglądy, niż piss, więc co najwyżej mogą pójść z konfederacją ale nie w stronę rozumu.
    • cegehana Re: A kiedy już się uda 28.10.20, 20:16
      No jak to co? Będziemy biednymi sierotami we mgle, wszak wiadomo, że gdyby nie rząd to byśmy w ogóle sobie nie poradzili w życiu. big_grin
      a tak serio: będzie nowy rząd, który na pewno będzie generował jakieś problemy, będą dyskusje i spory.
    • janja11 Re: A kiedy już się uda 28.10.20, 20:23
      No ja naiwnie mam nadzieję, że zostanie powołany rząd fachowców.
      Jakkolwiek zawsze jeszcze się taki nie pojawił i zawsze rządowe i inne atrakcyjne posadki dzielone były między partyjnych towarzyszy miernoty.
    • aerra Re: A kiedy już się uda 28.10.20, 20:40
      Jak to co? Będą kwiatki, motylki i jednorożce tongue_out

      Serio? Co będzie dalej w jakim aspekcie? Bo szklana kula mi się zacina jak ma pokazać wszystko na raz.
      (Że już nie wspomnę, że koronawirus też najwyraźniej wpływa negatywnie na zdolności profetyczne.)
    • bi_scotti Re: A kiedy już się uda 28.10.20, 21:08
      Ciagle te "Dziady" i "Dziady" ... Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to będzie? Dalybyscie, ematki, spokoj wieszczowi - Halloween bedzie a potem sie zobaczy big_grin Zawsze w koncu jest "something" a teraz jeszcze wydaglada na to, ze jakiekolwiek "something" bedzie lepsze niz JK et consortes. Cheers.
        • ola_dom Re: A kiedy już się uda 28.10.20, 22:20
          boogiecat napisała:

          > bi_scotti napisała:
          >
          > > Ciagle te "Dziady" i "Dziady" ... Ciemno wszędzie, głucho wszędzie, co to będzie, co to bedzie
          >
          > 🤣

          Ale to racja jest...
          Obawa przed wyzwoleniem się spod tyranii - bo nie wiadomo, co będzie bez tyrana...
          Jakiś syndrom?

          Nikt nie wie, co będzie, ale ja już bym bardzo chciała się przekonać.
          • boogiecat Re: A kiedy już się uda 28.10.20, 23:27
            Dziekuje za wytlumaczenie, ale bardzo dobrze rozumiem klasyczne przeciez obawy.
            Spodobala mi sie po prostu proba oddramatyzowania tego strachu z przywolaniem poganskiego zabobonu i tylko do tego odnosil sie moj « komentarz ».

            A co do sedna sprawy- nie mam kompetencji zeby sie wypowiedziec, jedyne co moge powiedziec to ze sila jest w spoleczenstwie, nigdzie indziej i ze bardzo mocno trzymam kciuki.
            • ola_dom Re: A kiedy już się uda 29.10.20, 10:18
              boogiecat napisała:

              > Dziekuje za wytlumaczenie, ale bardzo dobrze rozumiem klasyczne przeciez obawy.
              >
              > Spodobala mi sie po prostu proba oddramatyzowania tego strachu z przywolaniem
              > poganskiego zabobonu i tylko do tego odnosil sie moj « komentarz ».

              Mnie także się spodobał, więc się podpięłam pod Ciebie - a nie skomentowałam Twój wpis smile
    • te_de_ka Re: A kiedy już się uda 29.10.20, 00:07
      Od 2015 czy 16 do dziś liczba członków PiS podwoiła się z 20 tys do 40 tys. Co trzeba zrobić, żeby zapisać się do takiego PiSu? Mieć rekomendację dwóch członków partii i pozytywną opinię struktur terenowych. Po co ludzie garną się do partii? Wiadomo. A tymczasem 19 stycznia 2020 bez wielkiego rozgłosu została rozwiązana Partia Kobiet Manueli Gretkowskiej, zajrzałam do programu - polecam! Jak już będzie wybór - pytasz? Cha, cha, cha - nie wydaje mi się, aby PiS i episkopat miały ochotę się rozwiązać, sukienkowi nie zaczną zakładać rodzin a partyjniacy nie zakasają rękawów i nie zabiorą się za pracę kucharek, pielęgniarek i nauczycielek tylko będą szukać koryta czyli gdzie by tu kasę zgarnąć i jak zdobyć władzę. Mało to panów, co to potrafią z jednej partii do drugiej i trzeciej przeskakiwać a jak przy tym gardłują. Z drugiej strony kobiety nie założą swojej partii i nie będą solidarnie popierać swoich żywotnych interesów. Do wyborów będziemy mieli polskie piekiełko, później PiS straci większość, pojawią się nowe Kukizy a stara gwardia politykierów trochę się przetasuje i tak będą płynąć jak szczury na okręcie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka