Dodaj do ulubionych

Nowy "kompromis" aborcyjny

30.10.20, 16:38
natemat.pl/325235,duda-proponuje-nowy-kompromis-ws-aborcji-ochrona-dzieci-z-zespolem-downa jesteście za czy przeciw?
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 16:57

      To nie kompromis to oszustwo.

      Opos Dupa już dziś powiedział, że "w projekcie ma znaleźć się szczegółowa lista chorób i wad letalnych, w których aborcja będzie dopuszczona".

      Czyli najpierw będzie musiało zebrać się konsylium by określić jaka to wada, a nie daj boże to będzie jakaś rzadka wada o której zapomniano albo całkiem nowa i dlatego też nie została wpisana do ustawy i będzie po zabiegu.
      Albo się okaże, że wpisano na listę odrębnie bezmózgowie i odrębnie rozszczep kręgosłupa, a konsylium orzeknie że to bezmózgowie z rozszczepem kręgosłupa i szpitalny prawnik (pokroju tego debila, który uznał że nie opublikowane orzeczenie TK jest już prawnie obowiązujące) powie, że ale to przecież inna choroba i on takiej nie widzi w wykazie i w związku z tym odradza wykonanie zabiegu, i też będzie po zabiegu,
    • nieeznaajoomaa Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 17:39
      No cóż, nie da się ukryć, że jakiś tam sens to ma. Stawianie Zespołu Downa na równi z wadami letalnymi, przy których płód nie ma najmniejszych szans na przeżycie, jest nieporozumieniem. Ludzie z ZD spokojnie dożywają dorosłości, wielu z nich całkiem nieźle funkcjonuje. Oczywiście, nie są samodzielni i wymagają opieki, ale to dotyczy przecież wielu niepełnosprawnych i jakoś nie poddaje się ich wszystkich z tego powodu eutanazji.

      Chociaż moim zdaniem za takim rozwiązaniem powinna iść też realna pomoc dla niepełnosprawnych i ich rodzin- wsparcie finansowe, darmowa rehabilitacja, prowadzenie publicznych, nieodpłatnych domów opieki i placówek pobytu dziennego, wsparcie psychologiczne. Niezłym pomysłem byłoby też według mnie otworzenie przynajmniej kilku w skali kraju szpitali, w których kobiety mogłyby anonimowo urodzić dziecko i je pozostawić. Byłoby to rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą bądź nie mogą przyjąć takiego dziecka, a nie chcą się go oficjalnie zrzekać.
      • daniela34 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 17:45
        nieeznaajoomaa napisał(a):

        Niezłym pomysłem byłoby też według mnie otworzenie przynajm
        > niej kilku w skali kraju szpitali, w których kobiety mogłyby anonimowo urodzić
        > dziecko i je pozostawić. Byłoby to rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą bądź n
        > ie mogą przyjąć takiego dziecka, a nie chcą się go oficjalnie zrzekać.


        I co dalej jak już się takie dziecko urodzi i kobieta je w tym szpitalu zostawi, no i oczywiście się je już ochrzci. Co dalej mianowicie z takim dzieckiem?

        Nie mówiąc już o totalnej prawnej bzdurze jaką jest urodzenie dziecka w szpitalu (=matka nie bedzie anonimowa, bo jak chcesz dokumentację medyczną prowadzić) i jednocześnie brak oficjalnego zrzeczenia się dziecka.
        • nieeznaajoomaa Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 19:20
          daniela34 napisała:

          > nieeznaajoomaa napisał(a):
          >
          > Niezłym pomysłem byłoby też według mnie otworzenie przynajm
          > > niej kilku w skali kraju szpitali, w których kobiety mogłyby anonimowo ur
          > odzić
          > > dziecko i je pozostawić. Byłoby to rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą
          > bądź n
          > > ie mogą przyjąć takiego dziecka, a nie chcą się go oficjalnie zrzekać.
          >
          >
          > I co dalej jak już się takie dziecko urodzi i kobieta je w tym szpitalu zostawi
          > , no i oczywiście się je już ochrzci. Co dalej mianowicie z takim dzieckiem?

          Powinny być państwowe ośrodki dla takich osób. Ale nie przechowalnie- umieralnie, tylko ośrodki na wysokim poziomie, z fachową opieką i odpowiednio wynagradzanym personelem.

          >
          > Nie mówiąc już o totalnej prawnej bzdurze jaką jest urodzenie dziecka w szpital
          > u (=matka nie bedzie anonimowa, bo jak chcesz dokumentację medyczną prowadzić)
          > i jednocześnie brak oficjalnego zrzeczenia się dziecka.

          Właśnie chodzi mi o takie specjalne szpitale, w których kobieta nie musiałaby podawać swoich danych, żeby otrzymać pomoc medyczną przy porodzie. Taka jakby alternatywa dla okna życia.
          • daniela34 Re: Nowy 30.10.20, 19:24
            nieeznaajoomaa napisał(a):

            > Powinny być państwowe ośrodki dla takich osób. Ale nie przechowalnie- umieralni
            > e, tylko ośrodki na wysokim poziomie, z fachową opieką i odpowiednio wynagradza
            > nym personelem.

            Powinny to jednorożce tęczą rzygać.
            No i gdzie te ośrodki najpierw dla 400 dzieci rocznie, a potem dla 400 dorosłych???

            > Właśnie chodzi mi o takie specjalne szpitale, w których kobieta nie musiałaby p
            > odawać swoich danych, żeby otrzymać pomoc medyczną przy porodzie. Taka jakby al
            > ternatywa dla okna życia.

            A podpisy pod dokumentacją medyczna jak złoży drogi trójnickowy trollu? Krzyżykami czy jak? Ja wiem, ze ako kasia piszesz, co myślisz ale najwyraźniej nie myślisz
              • daniela34 Re: Nowy 30.10.20, 20:24
                Nie do zrobienia w przypadku jakiegokolwiek zabiegu medycznego/leczenia w Polsce. Plus tak samo niezgodne z Konwencją o Prawach Dziecka w zakresie prawa dziecka do tożsamości jak okna życia. Rozwiazanie niemieckie zdecydowanie lepsze, niemniej w przypadku dzieci z ZD nic nie rozwiązujące. Bo to są dzieci, których praktycznie nikt nie adoptuje.
                • dolcenera Re: Nowy 31.10.20, 06:11
                  Jak najbardziej zgodne z Konwencją, po osiągnięciu pełnoletności dziecko i matka bio mogą się spotkać / skontaktować o ile oboje wyrażą chęć i zgodę.

                  ZD to osobny temat, natomiast accouchement sous X to doskonały sposób na uniknięcie okien życia, słoików z kapusta itd kiedy jest już za późno na aborcję. Zdarza się ze w czasie zaawansowanej ciąży kobieta zdaje sobie sprawę z tego ze nie da rady być samotna matką lub ze nie da rady skończyć studiów w tym stanie i decyduje się na X, sama jest zaopiekowana i dziecko jest zaopiekowane. Ma 6 tygodni na zmianę decyzji, potem niemowlaczek ma czyste papiery i trafia prosto do mamy ado.

                  Jakie jest rozwiązanie niemieckie ?
      • milupaa Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 17:58
        Absolutnie. Nikt nie ma prawa wymagać od kobiety poświęcenia swojego życia na opiekę nad niepełnosprawnym dzieckiem. To może być wybór ale nie przymus. Fajnie że jak piszesz dzieci z zespołem Downa dpzywają starości. Ale co z tymi głębiej upośledzonymi gdy przeżyją swoich rodziców? Jaki los ich czeka przy tej nieudolnej "opiece" państwa?
        A pomysł że szpitalami, w których kobieta może zostawić urodzone dziecko to już kuriozum. Peron ci odjechał smile
      • mia_mia Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 17:58
        I co dalej z tymi dziećmi? Wegetacja w ośrodkach do końca życia? Nie ma chętnych do takich adopcji, nawet Stephani obrończyni życia też wybrała zdrowe dziecko. Chciałabyś tak żyć czy wolałabyś się nie urodzić,? Ja wybieram bramkę B.
      • natalia.nat Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 18:13
        Nie, nie ma to sensu. Decyzję o urodzeniu dziecka z zespołem Downa powinna podjąć kobieta. Nikt nie ma prawa zmuszać jej do heroizmu oraz urządzać życie jej rodzinie. Jak tacy mądrzy, to niech jeden z drugim adoptuje takie dziecko i wychowuje je do dorosłości.
        Co do pomocy dla niepełnosprawnych, nie ma jej teraz, więc nie ma co się łudzić, że coś miałoby się zmienić.
        I może warto przeczytać jak wygląda prawdziwe życie, bo łatwo jest decydować, kiedy coś nas nie dotyczy:
        www.onet.pl/styl-zycia/kobietaxl/mam-corke-z-zespolem-downa-marze-o-tym-zebym-to-ja-zdazyla-zrobic-jej-pogrzeb/pc0gjyw,30bc1058
        • ichi51e Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 19:08
          Poddawali kosztownej rehabilitacji ktora i tak da tyle ze da im zajecie oraz operacjom - bo przeciez osoba z zd czesto ma w pakiecie mase schorzen na ktore trzeba lozyc... pamietam ojciec dorsolej z zd mi opowiadal ze wsparcie ze strony panstwa praktycznie sie skonczylo w 18 urodziny kiedy dziecko wyszlo z systemu opieki nad dziecmi i weszlo w dorosly...
      • anbamawo1 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 31.10.20, 12:02
        Cisnie mi się na usta mnóstwo przekleństw jak czyram takie pierdoły....
        Ile znasz osob z zespołem, ile znasz takich matek, ktore CAŁE swoje życie muszą podporządkować choremu dziecku? Bez wzgledu na ilość pracy tych matek i ich rodzin, nigdy nie będzie lepiej, zawsze będzie źle, z wiekiem dziecka i matku coraz gorzej. Ja znam osobiście 3 Panie, które mają dziecko z ZD, dwie podjeły decyzję swiadomie, jedna dowiedziała się po urodzeniu (wiele lat wypierania, że jej dziecko nigdy nie osiągnie poziomu rówieśników) Choroby wspołistniejace, walka o badania, rehabilitację, upośledzenie umysłowe, zmiana pieluch do końca życia...Nie wiesz chyba czego chcesz wymagać od kobiet, ktore w loterii genetycznej beda miały po prostu pecha.
        Nikomu nie życzę takiego życia, nikomu...
        Jakim prawem chcesz dyktować i układać innej kobiecie życie????? Każdy powinien miec wybór, a Pansteo w KAŻDYM wyborze powinno pomóc!!!!
        • saszanasza Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 17:55
          daniela34 napisała:

          > Będzie funkcjonować dopóki nikt nie zaskarży i TK nie wyda nowego wyroku

          No to będą dwie wykładnie prawa, ta TK i ustawa sejmowa i to od sędziego bedzie zależało którą wykladnią bedzie sie kierował...w praktyce...żaden lekarz nie usunie ciąży bo bedzie sie bał konsekwencji.
            • saszanasza Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 18:08
              daniela34 napisała:

              > Nie. Dopoki konkretnego nowego przepisu TK nie uzna za niekonstytucyjny lekarz
              > nie ma się czego bać. Nikt go nie może skazac na podstawie wyroku TK dotyczące
              > go innego=starego przepisu.

              Nie masz racji, tylko jeszcze o tym nie wiesz. Skoro TK orzekł że zapis że „ Przerwanie ciąży może być dokonane wyłącznie przez lekarza, w przypadku, gdy (...) badania prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazują na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu” jest niezgodny z Konstytucją, jak więc sobie wyobrażasz ponowne wprowadzenie niezgodnej z konstytucją przesłanki do usunięcia ciąży? Nie ma takiej możliwości.
              • daniela34 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 18:33
                Normalnie. TK uchyla zawsze konkretny artykuł konkretnej ustawy (np art. 15 ust. 3 ustawy z dnia....) i nowy przepis nowej ustawy obowiązuje dopoki ktoś go nie zaskarży i TK go nie uzna za niekonstytucyjny.

                Oczywiście, powinno się uwzględniać wcześniejsze orzecznictwo TK uchwalając nowe przepisy, ale dopoki nowy przepis nie zostanie zaskarżony i ewentualnie uchylony- będzie obowiązywał. Aborcja będzie dozwolona z tej przyczyny.

                Jestem prawniczką, prawo konstytucyjne zachodziło na temat mojej magisterki i doktoratu i owszem, mam rację.
                • saszanasza Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 18:37
                  daniela34 napisała:

                  > Normalnie. TK uchyla zawsze konkretny artykuł konkretnej ustawy (np art. 15 us
                  > t. 3 ustawy z dnia....) i nowy przepis nowej ustawy obowiązuje dopoki ktoś go n
                  > ie zaskarży i TK go nie uzna za niekonstytucyjny.
                  >
                  > Oczywiście, powinno się uwzględniać wcześniejsze orzecznictwo TK uchwalając no
                  > we przepisy, ale dopoki nowy przepis nie zostanie zaskarżony i ewentualnie uch
                  > ylony- będzie obowiązywał. Aborcja będzie dozwolona z tej przyczyny.
                  >
                  > Jestem prawniczką, prawo konstytucyjne zachodziło na temat mojej magisterki i d
                  > oktoratu i owszem, mam rację.

                  Daniela, to posłuchaj sobie wypowiedzi Zbigniewa Kalisza chociażby. Powstaną dwie różne wykładnie prawa.
                  • daniela34 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 18:41
                    saszanasza napisała:

                    > Daniela, to posłuchaj sobie wypowiedzi Zbigniewa Kalisza chociażby. Powstaną dw
                    > ie różne wykładnie prawa.


                    Nie będzie 2 wykładni dopóki nikt wyroku nie zaskarży. Będzie 1 wykładnia starego przepisu i będzie nowy przepis. To nie jest dobra sytuacja dla państwa prawa
                    Ona jest bardzo zła, ale niech lekarzy o to głowa nie boli. W takiej sytuacji,kierując się nową ustawą nie będą ponosić odpowiedzialności karnej. I tu już gwarancję daję
                    • brenya78 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 19:34
                      "Ona jest bardzo zła, ale niech lekarzy o to głowa nie boli. W takiej sytuacji,kierując się nową ustawą nie będą ponosić odpowiedzialności karnej"

                      Ależ oczywiście że będą, bo a nóż wyabortuja płód, który wg Ordo iuris miał "szansę" pożyć parę miesięcy, albo parę lat.

                      Plus, lekarze nie będą się chcieli stawiać w pozycji Boga tylko będą się bronić "a skąd ja mam wiedzieć czy i ile taki płód przeżyje?"

                      To będzie prawne bagno. Dużo bardziej grząskie niż kwestia zagrożenia życia.
                      • daniela34 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 19:41
                        brenya78 napisała:


                        > To będzie prawne bagno. Dużo bardziej grząskie niż kwestia zagrożenia życia.

                        Taaa, to przypomnij sobie sprawę Alicji Tysiąc. Dziecko sie urodziło, a wyrok w Strasburgu dal tylko tyle, że wprowadzono procedurę odwołania od decyzji lekarza do komisji. Przy negatywnej opinii komisji nue bedzue aborcji i tyle.
                        A kwestię obaw lekarza czy wada jest letalna czy nie może rozwiązać wykaz chorób/wad. Nie jest to optymalne, ale twoj pomysł po prostu kobietom w ciągu następnych kilku lat nic nie da
                        Przy czym mnie propozycja Dudy się nie podoba, ale twoja nie pozwoli uzyskać żadnej aborcji.
                        • brenya78 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 20:00
                          "A kwestię obaw lekarza czy wada jest letalna czy nie może rozwiązać wykaz chorób/wad"

                          Nie, nie rozwiąże. Bo lekarz zawsze może powiedzieć że wg jego wiedzy można żyć z zespołem Emmanuela, albo Patau i W TYM przypadku on uważa że dziecko przeżyje i rokuje.
                          Bo nie da się wyszczególnić wszystkich wad, wszystkich zespołów genetycznych, bo lekarz nie jest bogiem i nie moze ocenić czy wada na pewno kończy się śmiercią, więc na wszelki wypadek on ma sumienie.
                          Naprawdę nie widzisz tego jako prawnik jaki to jest bubel?
                          Skoro wg ciebie na gruncie obecnego prawa nie da się podnosić że sama wada np. braku czaszki jest zagrozeniem życia kobiety, bo takiego dziecka nie da się urodzić, to jako prawnik musisz widzieć, że zapis "kończy się śmiercią" jest tragicznie nieprecyzyjny i takoż będzie interpetowany.
                          • daniela34 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 20:14
                            brenya78 napisała:

                            > "A kwestię obaw lekarza czy wada jest letalna czy nie może rozwiązać wykaz chor
                            > ób/wad"
                            >
                            > Nie, nie rozwiąże.

                            Jeśli będzie wykaz wad i wada będzie wchodzić w ten wykaz- rozwiąże. Mamy wykaz mówiący- wolno dokonać aborcji w przypadku wady X, Y, Z i ciąza jest z wadą Z- lekarz odmawia, szukamy innego lekarza. Żaden z nich nie ryzykuje odpowiedzialnością karną jesli wada mieści się w wykazie.
                            Niedoskonale, słabo, źle, ale lepiej niż twój pomysł sprowadzający się do tego:
                            twierdzimy ze ciąża z wadą Z to wada niebezpieczna dla matki, lekarz odmawia, bo się boi, że mu to ktoś zakwestionuje i będzie miał sprawę karną. Usuwamy za granicą, pozywamy szpital o zadośćuczynienie.
                            • brenya78 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 20:31
                              "Mamy wykaz mówiący- wolno dokonać aborcji w przypadku wady X, Y, Z i ciąza jest z wadą Z- lekarz odmawia, szukamy innego lekarza. "

                              A ja jestem Chazanem i wg mojej wiedzy, na moim oddziale leży dziecko z wada Y, które doskonale żyje już cały miesiąc, a USG wskazuje że wady tego dziecka w łonie nie są takie wielkie i dziecko ma szansę na przeżycie.

                              Dokładnie tak jak słynne dziecko Chazana, którego odmówił wyabortowac na gruncie istniejącego, przypomnę, prawa...

                              Nie widzisz że te obydwa przepisy są TAK SAMO nieprecyzyjne, tylko z "mojego" się nie korzysta, a zakładasz że z twojego będzie się korzystało (choć ja twierdzę że też nie).
                            • brenya78 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 20:38
                              "Mamy wykaz mówiący- wolno dokonać aborcji w przypadku wady X, Y, Z i ciąza jest z wadą Z- lekarz odmawia, szukamy innego lekarza. "

                              Parafrazując:

                              "Mamy przepis mówiący - wolno dokonać aborcji ze względu na zagrożenie życia. Lekarz odmawia, szukamy innego lekarza"

                              Taka sama moc sprawcza, nie widzisz?
                              • daniela34 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 20:46
                                brenya78 napisała:


                                > Taka sama moc sprawcza, nie widzisz?

                                Tyle że w pierwszym przypadku lekarz dokonujący aborcji nie ryzykuje niczym.W drugim -każdy lekarz ryzykuje odpowiedzialnością karną, a szpital-utratą kontraktu z NFZ. Różnica w skutkach. W którym przypadku jest bardziej prawdopodobne, że znajdzie się lekarz?
                                Owszem, nie jest to najlepsze rozwiązanie, kompromis też nie był, co pokazał kazus dziecka Chazana, który sama wyżej powołałaś.
                                • brenya78 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 21:33
                                  "Tyle że w pierwszym przypadku lekarz dokonujący aborcji nie ryzykuje niczym.W drugim -każdy lekarz ryzykuje odpowiedzialnością karna."

                                  Wiem o co ci chodzi, choć osobiście, rzeczywiście może zbyt naiwnie uważam że jeśli jakiś lekarz zdecyduje się na aborcje ze względu na listę dudy, to wg mnie nie powinien mieć też problemu z powoływaniem się na zagrożenie życia.
                                  Bo zawsze ryzykuje skoro zawsze można udowodnić że płód miał szansę przeżyć. I zapewniam cię ordo iuris okazji nie przepuści. Myślisz że lekarze beda w podskokach ryzykować?
                                  • daniela34 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 21:41
                                    brenya78 napisała:

                                    > Bo zawsze ryzykuje skoro zawsze można udowodnić że płód miał szansę przeżyć.

                                    Nie. Jeśli będzie to zapis: "Za wady letalne uznajemy: X, Y, Z" to już nie ryzykuje jesli to będzie jedna z wad z wykazu. Kwestia ostatecznego brzmienia projektu Dudy.
                • daniela34 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 18:38
                  TK nie bez przyczyny jest nazywany ustawodawcą negatywnym. Może tylko uchylić (-dlatego negatywny) konkretny przepis. Nie może wyjść poza zakres zaskarżenia (czyli orzec o innym przepisie niż we wniosku), jego orzeczenie nie dotyczy przepisów uchwalanych w przyszłości.
                  Oczywiście w państwie prawa powinno się brać wyroki TK pod uwagę pisząc nowe przepisy i zazwyczaj tak się robi, także ze względów praktycznych, bo ktoś taki nowy przepis zaskarży i wyrok ma w kieszeni, ale nie żyjemy w państwie prawa, a dla kobiet istotny jest czas. Dopoki tej ustawy nikt jue zaskarży- będzie ratunek dla kobiet. Niestety, w ograniczonym zakresie.
    • eugeniafelek Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 17:57
      Nawet jak PIS wyleci w kosmos to przyjdzie inna partia nadal sterowana przez kler. Całe zło od nich się bierze.
      Kwaśniewski pogrzebał w konstytucji, za jego kadencji podpisano konkordat. PO też w kościele na klęczkach się modliło.
      Nie tylko PIS należy wykopać ale wziąć się za kościółkowych drani bo nic się nie zmieni.
      • saszanasza Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 18:09
        eugeniafelek napisał(a):

        > Nawet jak PIS wyleci w kosmos to przyjdzie inna partia nadal sterowana przez kl
        > er. Całe zło od nich się bierze.
        > Kwaśniewski pogrzebał w konstytucji, za jego kadencji podpisano konkordat. PO t
        > eż w kościele na klęczkach się modliło.
        > Nie tylko PIS należy wykopać ale wziąć się za kościółkowych drani bo nic się ni
        > e zmieni.

        To fakt, poprzednia władza również wchodziła w dupę kościołowi, chociaz mniej. To efekt wieloletniej chorej symbiozy
        • anorektycznazdzira Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 18:38
          To również efekt wiary w to, że "całe społeczeństwo" jest prokościelne i nie da księdza ruszyć. Sytuacja przypominała nieco tę, kiedy to psy zamknięte całe życie w klatce po otwarciu drzwi nie wychodzą.
          Wielka siła i największy zysk z tych obecnych protestów to to, że unaoczniono najważniejszą rzecz: NIE całe, wielu polityków to dobitnie zobaczyło: nie będą wcale zawrotnie premiowani za wchodzenie w odbyt kościelnemu betonowi, bo tego betonu jest mniej niż vqrvionych ludzi mających dość.
    • brenya78 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 19:16
      Bzdura. Kto będzie rozstrzygał czy wada jest z kategorii "kończy się śmiercią"? Dziecko Chazana podobno świetnie rokowało wg pana doktora... Jest wiele przypadków dzieci z Edwardem czy Patau które żyją wiele lat. I co? Lekarze nie będą chcieli abortowac takich płodów, bo przecież przeżywają. A w ogóle to co, lekarz Bóg, że ma wiedzieć czy "zakończy się śmiercią" czy nie i kiedy? A może sobie pożyje parę miesięcy? Bez mózgu i serca...
      Ta ustawa, podobnie jak poprzednia zresztą, to bubel prawny.
    • alicia033 Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 19:58
      a tymczasem rzecznik prasowy panów w fioletowych kieckach:
      "Nieważne jaka by ta propozycja była, to nie zmieni faktu, że jeżeli Kościół zostanie zapytany o swój głos, to powie, że nie zgodzi się na żaden sposób na przerywanie życia, ciąży, przerywania istnienia ludzkiego w jakiejkolwiek formie - powiedział w rozmowie z WP ks. Leszek Gęsiak. Rzecznik prasowy Konferencji Episkopatu Polski cytował także słowa Jana Pawła II o tym, że "Kościół zawsze wzywał (...) do ochrony każdego życia ludzkiego od poczęcia aż do naturalnej śmierci". - Tu nie ma miejsca na kompromis - życie jest życiem i należy je chronić - podkreślił."

      no to jak łapiący wafelki duda miałby to zrobić?
      • eugeniafelek Re: Nowy "kompromis" aborcyjny 30.10.20, 21:40
        Nie oszukujmy się, nic się nie zmieni. Polska już jest krajem wyznaniowym, rządzonym przez obrzydliwy twór jakim jest kościół.
        W normalnym kraju klecha w ogóle nie zabiera głosu kiedy ustala się prawo świeckie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka