Dodaj do ulubionych

duchowosc ateistyczna

01.03.21, 14:06
sledze sobie taka katolicka grupe na fb i dzisiaj gremialnie zostala obsmiana idea "duchowosci ateistycznej". sa tu jacys ateisci interesujacy sie tematem?
przyznam sie ze nigdy sie nad problemem ducha (???) w ateizmie nie zastanawialam - googlam i wiki pokazuje ze 25% ateistow uwaza sie za osoby gleboko uduchowione. Jak to sie wszystko sklada?
Obserwuj wątek
    • princesswhitewolf Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:10
      > i wiki pokazuje ze 25% ateistow uwaza sie za osoby gleboko uduchowione. Jak to sie wszystko sklada?

      no to zalezy od definicji duchowosci. Ateizm to A TEIZM, czyli Ateistami sa na przyklad wszyscy buddysci bo tam nie ma zadnego theo czyli nie ma jednowladztwa boskiego. Jest nirwana a to nie czlekopodobny bog tylko stan. A ktos by posadzil takich buddystow o ateizm? lol
        • princesswhitewolf Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:24
          bodhisattva to oswiecony czlowiek wiec bardziej mu do swietego w katolickim mysleniu niz jedynego Boga przyczyne wszechrzeczy jak widza go katole. Bodhisattva jest bogiem w sensie boskosci jego bo sie oswiecil. No i jesli wziac bodhisattvy za bogow to byloby wielobostwo. A ateizm to chyba sie bardziej ma do tego jednego jedynego ladida Boga.
          Bo tak patrzac to masz sporo bogow i w hinduizmie. Tam to dopiero maja kolorowo...
      • abecadlowa1 Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:22
        Duchowość człowieka była przedmiotem zainteresowania filozofii (również zachodniej) na długo przed tym, gdy powstało chrześciajaństwo. Ale katolikom się wydaje, że mają do duchowości wyłączny dostęp z racji przynależności wyznaniowej.
            • princesswhitewolf Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:00
              >Tak, tak, bóg katolików jest odwieczny...

              nie jestem katoliczka ( ustalmy to) i moje dziecko nie jest ochrzczone a ja u komunii nie bylam Amen. Wg katolikow oczywiscie ze jest odwieczny.
              Wg historykow i kazdego kto nie spal na lekcjach historii i nie jest oslem patentowym wiadomo ze niejaki Jezus jesli istnial byl Zydem i opiera sie on o Biblie Zydowska, a nawiasem mowiac ta z kolei wywodzi sie z zoroastrianismu. A zreszta w Chinach byly starsze religie i w Indiach
              • abecadlowa1 Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:07
                princesswhitewolf napisała:


                > Wg historykow i kazdego kto nie spal na lekcjach historii i nie jest oslem pate
                > ntowym wiadomo ze niejaki Jezus jesli istnial byl Zydem i opiera sie on o Bibli
                > e Zydowska, a nawiasem mowiac ta z kolei wywodzi sie z zoroastrianismu. A zresz
                > ta w Chinach byly starsze religie i w Indiach


                Widocznie jestem osłem skoro argumenty o historii religii nie przekonująją mnie co do tego, że duchowość może się realizować tylko w ramach wierzeń religijnych. iaaa, iaaaa
                • princesswhitewolf Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:26
                  >Widocznie jestem osłem skoro argumenty o historii religii nie przekonująją mnie co do tego, że duchowość może się realizować tylko w ramach wierzeń religijnych.

                  a gdzie wyczytalas, ze "duchowość może się realizować tylko w ramach wierzeń religijnych."? Wskaz?
                  Albo w ogole gdzie wyczytalas, ze
                  1. cos takiego jak duchowosc istnieje
                  2. ze jest okreslony sposob realizacji tego

                  w ktorejkolwiek wypowiedzi

                  Nie jestes oslem ale czytasz cos czego nie napisalam
            • princesswhitewolf Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:56
              >ale chrześcijaństwo europejskie wyrosło na gruncie europejskim czyli filozoficznie Grecja i Rzym plus kulty Galów, Słowian i reszty.

              i w zwiazku z tym nie opiera sie na Zydowskich Ewangeliach ( spisanych opowiesci o zywoscie podobno zyjacego niejakiego Jezusa) i Biblii ( spisanej ksiegi ustnych przekazow nomadow z Azji mniejszej z przed paru tysiecy lat)?

              Widzisz gdzies Wiare w SLonce, Swiatowida, Zeusa w chrzescijanstwie?

              Chrzescijanstwo w sensie filozoficznym jest zydowskie a nie greckie czy Galijskie czy Slowianskie. To na co np Grecy mieli wplyw to sztuka a to nie dogmaty religijne. Dognaty to sobie w koncu starozytnego Rzymu jak wycinanke pocieli i powybierali co im odpowiada ale to sa dogmaty z Palestyny a nie bogow greckich i popluczyn ich rzymskich
              • aandzia43 Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:32
                Chrześcijaństwo doktrynalnie jest żydowskie i jako religia księgi bardzo mocno trzyma się jej, nikt nie zamierza się z tym kłócić przecież. Mnie chodziło o kształt jaki ma obecnie i jaki przybierało w ciągu dwóch tysięcy lat, kiedy rosło to tu to tam i czerpało z ducha i mentalności grup ludzkich. Inne jest w Etiopii, inne w Europie. Nie wiem też czemu z Grecji wzięłaś na tapetę jakiegoś Zeusa zamiast filozofii Arystotelesa, która odcisnęła się piętnem na chrześciajństwie europejskim.
                • princesswhitewolf Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:40
                  >Nie wiem też czemu z Grecji wzięłaś na tapetę jakiegoś Zeusa zamiast filozofii Arystotelesa, która odcisnęła się piętnem na chrześciajństwie europejskim.

                  Bo mowilas o religii wiec jesli miala wplyw religia grecka to pytam gdzie ten Zeus lol

                  Poglądy Arystotelesa dla wczesnego chrzescijanstwa, były bardzo niewygodne a taki Tomasz z Akwinu to bardziej zajmowal sie podwazaniem Arystotelesa ktorego z jakiegos tam powodu wzial na bary niz go akceptowaniu

                  To zreszta bylo cos na talerzu rozwazan takich Jezuitow itp filozoficznych zakonow wysokieg o lotu, a nie przecietnego smiertelnika chrzescijanskiego ktory ma sie trzymac dogmatow okrojonych Ewangelii i juz. Ja nie widze w np katolicyzmie wplywu Arystotelesa wiekszego niz Zydowskiej Biblii
                • stavros2002 Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 18:38
                  Zoroastrianizm był religią indoeuropejską, a konkretnie perską. Początki judaizmu to druga połowa drugiego tysiąclecia przed Chrystusem, kiedy o Persach jeszcze nikt na BW nie słyszał
                  Jeśli, już to judaizm wywodzi się z wierzeń Sumerów i Babilończyków, zwłaszcza jeśli chodzi o Genesis a zaratustrianism do swojej teologii przyjął podobne elementy babilońskie.
                    • princesswhitewolf Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 19:18
                      o ten kawalek chocby "It is likely that Zoroastrianism influenced the development of Judaism and the birth of Christianity. The Christians, following a Jewish tradition, identified Zoroaster .."

                      Cala idea dualizmu, dobra i zla jaka jest podkreslona mocno w judaizmie ma swe korzenie w zoroastranizmie
                      • stavros2002 Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 19:58
                        Być może wpłynął na ewolucję judaizmu , który był starszą religią, ale nie pewno nie można powiedzieć, że "judaizm oparty był na zoroastrianizmie"

                        Szersze rozpowszechnienie zoroastrianizmu to dopiero czasy powstania i ekspansji imperium perskiego, 6 wiek przed Chrystusem. Wcześniej to była niszowa religia w północnym Iranie. Judaizm jest co najmniej 500 lat starszy.
            • bi_scotti Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 17:13
              hanusinamama napisała:

              > Powiedz to polskiemu katolikowi "chrześcijaństwo to odnoga judaizmu"...a wrócis
              > z do domu bez zębów smile
              >

              A to nie JPII pozdrawial rabbis mowiac, ze sa "starszymi bracmi w wierze"? W 1987 roku Pope John Paul II praised Jews as “our elder brothers in the faith of Abraham” - nalezy miec nadzieje, ze chociaz czesc "polskich katolikow" smile remembers, eh ... Cheers.
      • aandzia43 Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:45
        Jest nirwana a to nie czlekopodobny bog tylko stan. A ktos by posadz
        > il takich buddystow o ateizm? lol

        Tak, Cejrowski np. Dla fanatycznych monoteistów brak bozi osobowej w wykazie sił do wielbienia oznacza brak duchowości jakiejkolwiek, brak wiary w moce wyższe i siły przekraczające zdolność ludzkiego pojmowania. A buddyzm to nonteizm, nie ateizm.
          • aandzia43 Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:18
            Niczego nie pomyliłam. Cytat z twojego linka:

            "Ateizm (z gr. ἄθεος „bezbożny” – ἀ- a-, „bez” oraz θεός, theos, „bóg”) – brak wiary w istnienie jednego bądź wielu bogów; ewentualnie odrzucenie teizmu[a], pogląd przeczący istnieniu sił nadprzyrodzonych i odrzucający wiarę w stwórcę[3]. Może także uznawać religię za sprzeczną z nauką, sprzeczną z rozumem lub niepotrzebną"

            W świetle tego buddyzm nie jest religią ateistyczną. A skoro idziemy w Wikipedię to:

            "Nonteizm, nieteizm – doktryna religijna, która nie afirmuje ani też nie neguje istnienia boga. Za religie nonteistyczne najczęściej uważa się: buddyzm i dźinizm, a także taoizm i konfucjanizm."
                • ichi51e Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:48
                  "Ateizm (z gr. ἄθεος „bezbożny” – ἀ- a-, „bez” oraz θεός, theos, „bóg”) – brak wiary w istnienie jednego bądź wielu bogów; ewentualnie odrzucenie teizmu[a], pogląd przeczący istnieniu sił nadprzyrodzonych i odrzucający wiarę w stwórcę[3]. Może także uznawać religię za sprzeczną z nauką, sprzeczną z rozumem lub niepotrzebną[4][5]."
                  i tak reinkarnacja i bajki o Buddzie wydaja sie sprzeczne z rozumem...
                • princesswhitewolf Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:50
                  bo ateizm to A Teizm ( brak wiary w Boga) a nie A Reinkarnacjonizm (brak wiary w reinkarnacje)

                  Ateista moze wierzyc w zycie pozagrobowe, po prostu nie wierzy w boga.

                  a co ciekawe tez istnieja agnostycy pl.wikipedia.org/wiki/Agnostycyzm#:~:text=Bertrand%20Russell%20w%20broszurze%20%E2%80%9EKto,istnienie%20Boga%20lub%20mu%20zaprzeczy%C4%87.

                  • princesswhitewolf Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:54
                    >i tak reinkarnacja i bajki o Buddzie wydaja sie sprzeczne z rozumem...

                    no to nie jest definicja ateizmu ktorej ucza na filozofii. to potoczna definicja
                    Za czasow jak Ateisci, Deisci i Agnostycy siedzieli w oswieceniu i dyskutowali sobie o Bogu byli tacy Ateisci co w Boga nie wierzyli ale wierzyli w istnienie zycia pozagrobowego. ( a co, a czemu nie, jak szalec to szalec)

                    To co masz na mysli to racjonalizm, empiryzm ( odrzucenie istnienia swiata pozagrobowego i duchowego)


                    Wiesz dla mnie kazda religia to tworzona jest przez ludzki umysl... Kreatywni jestesmy
            • bi_scotti Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 17:09
              aandzia43 napisała:


              > "Nonteizm, nieteizm – doktryna religijna, która nie afirmuje ani też nie neguje
              > istnienia boga. Za religie nonteistyczne najczęściej uważa się: buddyzm i dźin
              > izm, a także taoizm i konfucjanizm."
              >

              Exactly. To jest raczej jasne i klarowne smile Nontheism vs. atheism.
              A odnoszac rzecz do buddyzmu, tu tak w krotkich, zolnierskich slowach: if atheism is the absence of belief in a God or gods, then many Buddhists are, indeed, atheists. Buddhism is not about either believing or not believing in God or gods. ... For this reason, Buddhism is more accurately called nontheistic rather than atheistic.

              Wracajac zas do tematu watku, miliony ludzi okresla sie samych z siebie jako "spiritual" i definitely nie dla wszystkich (a moze wrecz dla mniejszosci) jest to powiazane z jakakolwiek religion. Przy czym, oczywiscie, tyle spiritualities co indivuals czujacych sie spiritual smile Jak z miloscia etc. wink
              Zagadkowym sie wydaje byc chec wierzacych w np. Roman-Catholic doctrine odebranie/niechec do uznania spirituality doznawanego/odczuwanego przez tych, ktorzy nie sa wyznawcami "ich" religii. Monopol na spirituality? Lekko crazy, eh ... Cheers.
                • nimaletko Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 19:02
                  ichi51e napisała:

                  > Bardzo dobrze ujęłaś to co wlasnie mnie uderzylo na tej grupie - jakby idea ze
                  > ktos poza katolikiem moze miec jakas duchowość byla zwyczajnie ... śmieszna...
                  >
                  No bo niektórzy katolicy (myślę nawet, że bardzo wielu) tak myślą.
                  Tak samo jak uważają, że moralność jest ściśle związana z religijnością i ateista moralnym być nie może, bo brakuje mu tego kompasu, który im daje wiara.
                  Jakby o etyce świeckiej nie słyszeli.
      • lumeria Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:01
        >na przyklad wszyscy buddysci bo tam nie ma zadnego theo

        Tylko dziwne ze tyle posagów i statuetek Buddy obsiaduje świątynie i ołtarze... o, chwileczkę - może to jest religia ateistyczna lecz czcząca ... no właśnie co?
        • princesswhitewolf Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:05
          przykladasz europejska miare do azjatyckiej religii i zakladasz ze tylko Bog moze miec swoj obrazy i statuetki. A tam robia to wobec kogos kto stworzyl ich religie. Kluczowe jest znaczenie boddisattw w buddyzmie a takim byl Gautama Budda. Oni nie uwazaja go za Boga jedynego stworce swiata itd.
            • princesswhitewolf Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:57
              a gdzie napisalam ze religia musi miec Stworce?

              Buddysci widza swiat jako samsare, kolowrot wcielen i wyzwolenie czyli Nirwana czyli stan oswieconej swiadomosci.

              A tacy Hinduisci maja bogow na peczki i tez maja prawo lol



          • lumeria Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 16:30
            >przykladasz europejska miare do azjatyckiej religii i zakladasz ze tylko Bog moze miec swoj obrazy i statuetki.

            Niekoniecznie - ludzie robią statuetki roznych osob, rzeczy, konceptow, symboli. I je czcza. Nie widze w tym specjalnego powiązania z wiara w boga.

            I jaka różnica czy klękasz przed Jezusem czy Buddą? Obaj nie byli samym bogiem, ale jakby tu to ująć - częścią boga. No bo wszyscy jesteśmy taka częścią (co ci panowie wytykali). Przy okazji to tez nadaje interesująca interpretacje obrazom i zdjęciom bliskich, które tez często wywieszamy. A czym to się rożni od kultu przodków?
        • hanusinamama Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 17:12
          Wszystko mierzysz miarą katolicką?? A co zz Jahwe? Jego obrazów czy posągów nie zobaczysz nigdzie...swoją drogą Żydzi i Chrześcijanie mieli kiedyś wspólne przykazania Mojrzeszowe ....tylko ze chrześcijanie wygumkowali jedno przykazanie (zabraniające ukazyć Boga) i jedno robili na dwa (aby sie ilośc przykazań zgadzała...a oni mogli zbijać majątek na świetych obrazkach i figurkach.
    • stephanie.plum Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:15
      ateistką nie jestem, ale gdybym była, to oczywiście, że taką uduchowioną.

      "duchowość" - co by to nie było, nie stanowi wyłącznego apanażu wierzących w Boga (bogów...).

      może tej katolickiej grupie ateizm się z materializmem poplątał.
    • mid.week Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:16
      Przecież "duchowość" to tak szerokie pojęcie, że każdy znajdzie coś dla siebie.
      Od obcowania z przyrodą, przez nurty filozoficzne, psychologicze, autorefleksję, medytację i itd aż po udzielanie się dla dobra innych.
      • ichi51e Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:22
        no wlasnie - wydaje mi sie ze nie da sie rozdzielic czlowieka od duchowosci. za to wbrew temu co mysla wierzacy da sie oddzielic religie od czlowieka. i co gorsza od duchowosci rowniez...
    • panpaniscus Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:31
      Muj borze, taak, ateiści nie mają duchowości, moralności, jedyny powód, że nie zabijają wszystkich jak leci/nie kradną, to że się boją policji a w życiu interesują ich tylko dobra materialne i hedonizm.
      A poważniej to zdefiniuj duchowość smile
    • lajtova Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:32
      Jestem ateistką i antyklerykałką. Brak duchowości jest składnikiem mojego światopoglądu.
      U mnie jest miejsce na idee, rozum, naukę, badania, racjonalizm.
      Neguję istnienie świata duchowego.
    • jehanette Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:52
      Wg SJP:
      uduchowiony: przepojony wzniosłymi uczuciami i skupiony na sprawach duchowych; też: będący wyrazem takich uczuć

      Nic tu nie ma o żadnych bogach, więc można być uduchowionym bez mieszania w to bóstw.

      Przeciętny katol w tym kraju jest tak daleki od uduchowienia, jak pralka czy samochód.
    • lumeria Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 14:57
      To jest tak: mam taką samą duchowość (cokolwiek by to nie znaczyło) jak "wierzący" - tylko nie potrzebuje instytucji, pośredników i całej otoczki mitologiczno-artystycznej by ją realizować.
    • katriel Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:00
      Mnie specjalnie nie dziwi, że ateista może być osobą uduchowioną, natomiast wydaje mi się, że nie ma czegoś takiego jak "duchowość ateistyczna" jako konkretny typ duchowości, właściwy wszystkim lub prawie wszystkim uduchowionym ateistom. Są różne odmiany duchowości, niektóre z nich da się łączyć z ateizmem, innych się nie da.
      (OT: przy tym wątku wyświetlają mi się reklamy ubranek do chrztu.)
    • zuzanna_a Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 15:08
      jako ateistka po prostu wiem ( nie lubię słowa wierzę wink )
      że żadnych duchów nie ma.
      człowiek ma układ nerwowy, uczucia i myśli wynikające z doświadczeń. Zwierzęta też odczuwają - płaczą po stracie bliskiego członka stada, troszczą się o potomstwo, potrafią być złośliwe, wierne, przeżywac ogromny stres, podejmować wybory na bazie złych lub dobrych doświadczeń, mają świadomość swojego istnienia itd. Nie mają na tyle inteligencji to to nazwać - ale to nie oznacza, ze istnieje coś takiego jak dusza.
      duszę wymyślił sobie człowiek. oczywiście nie wtedy jak był tak inteligentny jak szympans i skupiał się głównie na kopulowaniu i jedzeniu - ale kiedy zaczął się porozumiewać i dostrzegać zjawiska fizyczne. potem potrafił je nazwać, a w końcu dzięki mowie zadawać więcej pytań. wtedy zaczął postrzegać błyskawicę jako coś strasznego, potem uroił sobie że to jakaś siła wyższa. Wtedy inni "mądrzy" powiedzieli mu, że ta siła to bogowie - więc latami modlił się do słońca i posejdona jak się zbierał sztorm. Na tamten czas wydawało się to logiczne. Bardziej przeraża fakt, że w 19 wieku ludzie wiedzieli jak wygląda słońce czy burza, ale dalej wierzyli w gościa który tym steruje, a jak w 21 doszli do wniosku że nie steruje jednak - to i tak w niego wierza, że sobie steruje ich życiem.
      Niewiele się więc zmieniło. A najwygodniej wierzyć, że człowiek to nie kupa mięsa i kości z układem nerwowym i wykształconą inteligencją ( bo tylko mózgi od zwierząt nas różnią ) - a coś więcej, co wymknęło się ewolucji. Ciało szympansa się rozkłada i żeżrą je robaki, neurony przestają pracować i szympans sobie umiera - a człowiek tak samo, ale że inteligentny to ma dusze , która sobie żyje jako oddzielny byt - a co się z nim dzieje, to już kwestia interpretacji. Jak jesteś katolikiem to dusza idzie do nieba, jak wyznajesz islam to do Allaha, a jak Buddysta to może przejdzie do innego ciała na nowe życie. A z duszą ateisty co się dzieje? Nie ma jej bo ją wyparł bo w nią nie wierzył?
      Czyli jakie są fakty? Istnieją jakieś, jak w matematyce - czy sobie każdy wybiera jakie mu akurat pod światopogląd pasują? Bo jeśli tak to ma wylgądac - to jest to nieco komiczne i właśnie w tym punkcie ośmiesza absolutnie każdą wiarę.
      Bo jeśli poszlibyśmy do lekarza i zapytali - czy ten lek działa? - oczekujemy że naukowiec to zbadał i na podstawie twardych danych powie czy tak czy nie.
      A jak zadamy pytanie - czy mam dusze - to nie ma danych. Basia ma i pójdzie do raju, a Mahhomet twierdzi, że gdzie indziej, a Krzysztof mówi że nie ma duszy. Co zatem z duszą Krzysztofa? Jest jakieś miejsce, przechowalnia? czy inna religia ją przejmie? czy się będzie tak pałętać bez celu i sprawiać, że żarówki gasną a schodki skrzypią?

      Uduchowienie w ustach ateistów rozumiem tak jak w opisie:

      Duchowość odnosi się bezpośrednio do wewnętrznej esencji ludzkości. Osoby określające siebie mianem uduchowionych to ludzie pracujący nad swoim rozwojem i świadomi faktu, że świat fizyczny nie jest wszystkim, co istnieje.

      Dowiedz się więcej: Uniwersalna duchowość.

      Człowiek uduchowiony stara się opierać swoje działania raczej na wiedzy i faktach niż na wierze. Jego praktyka może mieć różnoraki charakter, całkowicie niezwiązany z żadnym wyznaniem religijnym.

      Pamiętajmy, że duchowość ma charakter uniwersalny – jest taka sama dla wszystkich ludzi. Niezależnie od kultury czy kraju (a także wyznawanej religii) pewne prawdy są wspólne i ponadczasowe. Sposoby praktykowania duchowości różnią się między sobą z powodu wpływu tradycji, kultury i nauki. Sam rdzeń duchowości jednak się nie zmienia.

      Bycie człowiekiem uduchowionym charakteryzuje się:

      pragnieniem poznawania siebie i całego świata w oparciu o weryfikowalne fakty oraz zdrowy rozsądek;
      tolerancją wobec ludzi o innych poglądach;
      szczerym zaangażowaniem w pracę nad sobą – nie po to, by zyskać jakąś nagrodę (np. w Raju), lecz z czystej chęci bycia najlepszą wersją siebie;
      intelektualną i emocjonalną wolnością;
      samowystarczalnością w poszukiwaniach duchowych;
      otwartością na nowe idee oraz odkrycia naukowe (oparte na faktach, a nie na przekonaniach).


      • konsta-is-me Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 18:34
        Fajnie, tylko kilka razy sama sobie zaprzeczasz.
        Nie "wiesz"-wierzysz że Boga nie ma, jako ateistką.
        Albo udowodnij "naukowo" i "materialnie" że nie istnieje 🤣
        To jest twoja wiara- ok, ale to jest dalej WIARA !!

        "Uduchowienie w ustach ateistów rozumiem tak jak w opisie:
        Osoby określające siebie mianem uduchowionych to ludzie pracujący nad swoim rozwojem i świadomi faktu, że świat fizyczny nie jest wszystkim, co istnieje."

        Skoro świat fizyczny nie jest wszystkim co istnieje ,to co istnieje poza nim?
        To jest zaprzeczenie ateizmu przecież.

        "pragnieniem poznawania siebie i całego świata w oparciu o weryfikowalne fakty"
        I znów sama sobie zaprzeczasz...
        • zuzanna_a Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 20:28
          Nie ateizm nie polega na tym ze wierze, ze boga nie ma. Ja to wiem. Podobnie jak wiem ze 2+2 to 4. To jest nauka. To co ty wyznajesz to wiara, mozesz sobie wiec wierzyc ze rownanie da 5, 100 albo -20 ale jesli chcesz byc traktowana powaznie musisz to udowodnic.
          A dowodow nie masz.
          Bostw mozesz miec 200 - mozesz sobie wierzyc w jezusa, allaha, zeusa. Ale jesli chcesz by inni wierzyli musisz udowodnic ich istnienie/ a nie powiedziec ze dzis sobie wierzysz w niewidzialne gadajace jajo, a to ja mam ci udowodnic ze nie istnieje. Bo jesli nie udowodnie ze istnieje to znaczy ze ty masz racje.

          Reszta to byl cytat z definicji duchowosci a nie moje slowa.

          W mojej opinii wiara w boga dzis jest tak samo smieszna jak wiara starozytnych grekow w ich bożków, stawianie swiatyn krolowi slonca i lęk przed zeusem czy wyprawy w zaswiaty do hadesu. Taki sam stek bzdetow. Teraz dzieci na polskim uczą o mitologii greckiej dziwiac sie ze ludzie wierzyli w takie pierdoly a w sali obok ksiadz uczy mitologii katolickiej, tyle ze w 21 wieku. Kuriozum.
          • konsta-is-me Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 23:36
            Nie
            Wierzysz w materializm, czyli że "świat duchowy" czy jak to nazwać nie istnieje.
            Innymi słowy wierzysz, że istnieje tylko to co można doświadczyć zmysłami.
            Problem polega na tym , że nauka wciąż nie potrafi wyjaśnić mnóstwa rzeczy, w przeszłości potrafiła mniej, w przyszłości pewnie będzie potrafiła więcej.
            Problem z nauką, która ma udowadniać lub nie, jest taki, że wciąż odkrywamy rzeczy o których istnieniu nie mieliśmy pojęcia.
            Więc nie da się powiedzieć "nauka udowodniła"-kiedy i co udowodniła?
            Jak to przesledzisz, to wciąż odkrywane są nowe rzeczy, kiedyś uznawane za ,dajmy na to "magię" lub zwyczajnie, nie wiedzieliśmy że "takie coś" istnieje.
            Nie da się powiedzieć "to już wszystko wiemy i koniec".
            Problem w tym że istnienia życia po śmierci nie da się z zasady rzeczy udowodnic- skoro jest NIEMATERIALNE.
            Więc możesz powiedzieć, że jesteś ateistką, która wierzy, że życie po śmierci nie istnieje .
            Nie możesz twierdzić że coś nie istnieje, tylko i wyłącznie dlatego że ty tego nie widziałaś .
            Nikt nie jest w stanie tego udowodnić lub zaprzeczyć- (albo jest, ale tu, zależy ,co kogo przekonuje i to temat na inną dyskusje) .
      • asia_i_p Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 19:04
        Ten wpis jest wartościujący i stawiający religię i duchowość w opozycji - nie przekonuje mnie. Uważam, że to są dwie odrębne skale i możliwe są różne kombinacje - czyli na przykład można być bardzo uduchowionym i ateistą, bardzo uduchowionym i lekko religijnym, bardzo uduchowionym i głęboko religijnym, lekko uduchowionym i ateistą, itd.
        • saszanasza Re: duchowosc ateistyczna 02.03.21, 09:17
          asia_i_p napisała:

          > Ten wpis jest wartościujący i stawiający religię i duchowość w opozycji - nie p
          > rzekonuje mnie. Uważam, że to są dwie odrębne skale i możliwe są różne kombinac
          > je - czyli na przykład można być bardzo uduchowionym i ateistą, bardzo uduchowi
          > onym i lekko religijnym, bardzo uduchowionym i głęboko religijnym, lekko uducho
          > wionym i ateistą, itd.
          >

          Bo religia z duchowością nie ma nic wspólnego, poza nazwą własną „duch świętym”. Z tego co pamiętam, nikt nigdy na żadnej lekcji religii czy w kościele nie używał słowa uduchowiony, tylko wierzący.
          Co do zasady osoba wierząca nie może być osobą uduchowioną, gdyż jest to sprzeczne z naukami kościoła. Dodajmy do tego, że kościół bardzo krytykuje obszary, które bezpośrednio łączą się z ideą uduchowienia, np.medytację czy korzystanie z pomocy terapeutycznej.
      • bi_scotti Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 17:28
        angazetka napisała:

        > Wierzę. Wierzę w to, że nie jesteśmy tylko formą istnienia białka.

        Just for you:
        Spirituality involves the recognition of a feeling or sense or belief that there is something greater than myself, something more to being human than sensory experience, and that the greater whole of which we are part is cosmic or divine in nature. ... An opening of the heart is an essential aspect of true spirituality. smile

        Tak postrzegam ludzi, ktorzy deklaruja, ze sa "spiritual" ... oczekuje, ze maja otwarte serca ... i oczy ... i horyzonty wink Cheers.
      • konsta-is-me Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 18:23
        No a to nie jest nielogiczne?
        Czy w takim punkcie wciąż jesteś agnostyczka czy jednak wierzysz w istnienie po śmierci a jedynie nie przypisane żadnej konkretnej religii ,wobec czego trudno cię nazwać agnostyczka ?
        • asia_i_p Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 19:05
          Wiara w istnienie duszy nie jest równoznaczna z wiarą w istnienie po śmierci. A agnostycyzm tak czy siak chyba był definiowany w odniesieniu do istnienia Boga, nie duszy czy nieśmiertelności.
        • bi_scotti Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 19:17
          Nieproszona stane w obronie nielogicznosci uczuc/odczuc/spirituality wink W tej kwestii mam dosc old-fashion podejscie a mianowicie wszystko, co dotyczy spraw "dusznych" tongue_out (yes, yes, ematko-wszystkowiedzaca, winno byc "duchowych" big_grin) rzadzi sie, moim zdaniem, swoja logika, ktora objectively logiczna byc moze ale nie musi. W skrocie, jak dla mnie "logika wiary"czy "logicznosc"wiary" to jednak classic oxymoron, no ale ja tez nie mam monopoly ani na racje, ani na logiczne myslenie wink Cheers.
        • olena.s Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 21:33
          Nie. masz racji. Możesz na przykład uważać, że ludzie są gąsienicami, po którym to stadium nadchodzi stadium motyla.
          Możesz uważać, ze energia wewnętrzna po zgonie dołącza do energii kosmosu.
          Do tego wszystkiego nie jest potrzebna koncepcja żadnych bogów, żadnych stwórców.
          • bi_scotti Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 22:29
            Moi? Tak truly, truly speaking to ja akurat nie uwazam sie za spiritual person - nie wierze/nie oczekuje, ze jest jakies "cos", jakis Absolut odpowiadajacy za jakakolwiek, chocby i mocno screwed logike "tego swiata" ani nawet w jakas (niby) super-power by Human (homo sapiens). Od spirituality bez porownania wyzej sobie cenie w ludziach codzienne, nudne poczucie przyzwoitosci - tak totally przyziemnie, eh ... Cheers.
    • escott Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 16:19
      Nie mam pojęcia, co to jest duchowość. Jeśli skłonność do analizowania głębszego wymiaru życia, działań, świata, skłonność do kontemplacji sztuki czy natury, to z pewnością nie ma ani czegoś takiego jak duchowość ateistyczna ani duchowość katolicka. Niewiele rzeczy natomiast mnie tak drażni i brzydzi, że uczestnictwo w religijnych rytuałach, najczęściej kompletnie bezrefleksyjne, oraz przyjmowanie wytycznych jakiegoś kościoła w życiu często uważa się za "duchowość".
    • ortolann Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 17:18
      To chyba najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie co to jest duchowość.
      Chrześcijanie pewnie utożsamiają ją tylko z chrześcijaństwem. No i to błąd, bo oznaczałoby, że innowiercy nie mają duchowości (duszy?). A wtedy co chociażby z ekumenizmem?
    • kosmos_pierzasty Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 18:19
      To pewne, że duchowość nie jest związana z żadną konkretną religią, chyba że ktoś ją sobie celowo do którejś przyklei. Tak więc, oczywiście, że duchowość może być ateistyczna, bo czemuż by nie? Moja jest eklektyczna - wchodzę do "marketu" i biorę, co mi pasuje big_grin

      I nie ma co się przejmować opiniami jakichś ograniczonych wyznawców jednej religii. Podobne wypowiedzi, takie jak te, do których się odwołujesz, raczej nie świadczą o wybitnie rozwiniętej sferze duchowej ich autorów, a nawet powiedziałabym, że wręcz przeciwnie.
      • asia_i_p Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 18:41
        W Buddenbrokach jest fajny fragment, jak Tomasz szuka chyba właśnie duchowości i znajduje ją kompletnie poza religią. I tam ta duchowość to było właśnie poczucie sensu i ciągłości istnienia.
    • bo_ob Re: duchowosc ateistyczna 01.03.21, 18:54
      duchowość to inaczej idealizm, świat, w którym jest miejsce nie tylko na materię ale i na idee

      są ateiści, dla których idee są niezwykle ważne, są osoby religijne nie wierzące w Boga, którym duchowość jest obca

      jedno z drugim nie ma nic wspólnego

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka