Dodaj do ulubionych

Życie bez prądu

    • bei Re: Życie bez prądu 24.04.21, 15:11
      Ogrzewanie na gaz, ale by działał piec potrzebny jest prąd. Mogłabym napalić w kominku, ma on rozprowadzenie ciepła do pokoi na górze, ale ńie wiem jak długo jeszcze będzie można palić w kominkach. W garażu mam kuchenkę na butlę gazową- wersja turystyczna, wiec herbata lub jajecznica w menu gwarantowana. Przymierzam się do kupna agregatu, może zdążę nim spotka nas masywna awaria.
    • bywalec.hoteli Re: Życie bez prądu 24.04.21, 22:41
      Będzie trzecie? big_grin
    • solejrolia Re: Życie bez prądu 24.04.21, 23:18
      Mieliśmy ostatnio wyłączony prąd- zapowiedziane to było, i trwało mniej więcej od 8.00 do 15.00, jeden taki dzień, a po kilku dniach powtórka.

      Wszystko fajnie, bo wiedziałam wcześniej i miałam szansę przygotować się. Gorzej by było, gdyby to awaria, albo wyłaczenie prądu tak zupełnie bez zapowiedzi na tak długi czas.
      Czyli: Telefony naładowane na maxa. (córka na zdalnym przez telefonuncertain)
      Obiad ugotowany dzień wcześniej, do ewentualnego odgrzania, herbata w termosie, kawa w dzbanku,
      mogłam napalić w kominku, ale na szczęście zimno nie było,
      w piwnicy zapasowa butla stoi, więc w razie pilnej potrzeby można użyć,
      sporo sprzętów mam niezależnych od prądu, np odkurzacz, więc mając czas (a planowałam siedzieć przy komputerze) posprzątałam mieszkanie, poskładałam pranie, ogarnęłam klatkę schodową. Długi spacer z psami. I jakoś dzień mi upłynął.
      Gorzej zdecydowanie było za drugim razem, i już około południa zaczęło mnie w domu nosić...więc pojechałam do koleżanki wink Jak wróciłam do domu, i prąd już właczony, to od razu: pralka, zmywarka, radio ...itd wink
      • solejrolia Re: Życie bez prądu 24.04.21, 23:22
        tzn odkurzacz jest na akumulator ( pamietałam, by wcześniej naładować baterię)
    • berber_rock Re: Życie bez prądu 24.04.21, 23:30
      Bylabym zachwycona!
      Wreszcie bylby swiety spokoj, cisza i nikt by glowy nie zawracal.

      Do zimnej wody jestesmy przyzwyczajeni, zarcie by sie zorganizowalo. Swieczki w domu sa.
      Jak bylam dzieckiem to pradu nie bylo srednio jeden dzien w tygodniu. Do tej pory pamietam to klimatyczne siedzenie w wannie ze swieczka na szafce, w ciemnej lazience.
      Wody cieplej za to nie bylo caly lipiec, bo byl przeglad instalacji w calym miescie.
    • bulzemba Re: Życie bez prądu 25.04.21, 09:05
      Mi bez prądu działa ogrzewanie. Ale wodę mam tylko zimną. Nic nie ugotuję.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka