Dodaj do ulubionych

Ostry finisz przed 60?

27.08.21, 17:28
Chodzi mi panie pracujące w wieku 50+, które zatrzymały się gdzieś i nie chcą iść dalej.

Koleżanka lat 52:
nie drukuje się

Ja:
A którą drukarkę wybrałaś?

Koleżanka lat 52:
Nie wiem.

Ja:
Masz do wyboru cztery w opcjach drukowania

Koleżanka lat 52:
Taaaak? A gdzie? W opcjach? Czego?


No i niby luz, ale... Pani pracuje długie lata w jednej firmie i na jednym stanowisku. Zarabia całkiem nieźle, jak na takie braki w umiejętnościach. Przyszłość obecnego pracodawcy jest niepewna. Pani mogła korzystać w niedalekiej przeszłości z kursów w ramach pracy, ale "po co". Gdzieś tam już miłe życie na emeryturze sie tli, ale, no ale... Pani potencjalnie może sobie zrobić niezłą krzywdę. Jeśli firma się rozleci przed jej wejściem w okresie ochronny, może być słabo. Pani nie dotrzymała kroku młodszym i potrafi mniej. Trochę po bandzie z jej strony, nie? .
A Wy? Nastawiacie się na ostry finisz? Wiem, że większości z Was jeszcze daleko. Myślicie o tym, że będziecie musiały bić fit, w szpilkach, z bananem na ustach oraz posiadać wszystkie umiejętności świeżych ekspertów?
Przykład powyżej nieco przesadzony, ale już Wy wiecie, o co chodzi 😜
Obserwuj wątek
    • joaz Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 17:50
      Ma więcej lat niż twoja koleżanka. To co opisujesz to raczej jakiś wyjątek. Znam wiele osób w wieku 50+. Wszyscy idą z duchem czasu. Z konieczności, potrzeby, ciekawości.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:02
        Ja niestety znam takie, które tego nie potrafią i traktują smartfona jedynie do dzwonienia.
        • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:07
          No i? Jak nie potrzebują?

          p.s. ja smartfona mam od rokuwink
          • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:09
            No widzisz, a cała reszta jest na ms Teams na smaryfonach dostępna. A ona nie. To niestety rzuca się w oczy i stawia panią w pozycji "odstająca".
            • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:13
              Nie ma laptopa ani kompa??? Ja też nie instalowałam sobie teamsów i zooma na smartfonie
              • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:14
                A ja musiałam i to nie jedną konf z samochodu miałam.
                • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:20
                  Nie pracuję z samochoduwink Raczej. Jak się zdarza mam kierowcęwink I laptopa.

                  • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:21
                    chococaffe napisała:

                    > Nie pracuję z samochoduwink Raczej. Jak się zdarza mam kierowcęwink I laptopa.
                    >

                    To nie jest o wyrzucających z pracy, tylko o wyrzucanych. Hehe.
                    • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:24
                      Nie mam stanowiska 'wyrzucającego" ani takiego zmuszającego mnie do pracy w czasie potencjalnego kierowania samochodem. "Wyrzucający" u nas też nie pracuje z telefonu w samochodzie.
                      • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:28
                        Po refleksji - nikt z szefów nie ośmieliłby się sugerować, że w czasie kierowania pojazdem masz się rozpraszać zoomami, mailami itd zamiast uważać na drogę.
                        • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:35
                          Nie. Jestem włączona, słucham i mogę się głosowo włączyć.
                          • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:38
                            Kwestia uwagi. I uznania co jest priorytetem w czasie prowadzenia auta.

                            • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:40
                              chococaffe napisała:

                              > Kwestia uwagi. I uznania co jest priorytetem w czasie prowadzenia auta.
                              >

                              Pewnie gdyby była to prezentacja nowego budżetu firmowego to nie mogłabym tego zrobić natomiast była to na przykład narada pięciu do dziesięciu osób trwająca 15 minut Gdzie w zasadzie w większości przysłuchuje się
                              • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:42
                                Rozumiem, że przysłuchuje się z uwagą a nie przepuszcza bezmyślnie przez aparat słuchowy. O tym mówię.
                                • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:43
                                  No oczywiście są przecież programy audio do nauki języków obcych w słuchane właśnie w większości w samochodach również w skupieniu
                                  • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:47
                                    specjalnie do nauki w czasie prowadzenia samochodu? Super, dasz linka?
                                    • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:49
                                      p.s. plus to co wspominałam - pracodawca nie jest odpowiedzialny za to co robisz w prywatnym czasie. Jednak w XXI wieku coraz rzadziej sobie pozwala na zmuszanie pracownika do pracy w czasie kierowania samochodem.

                                      p.s. 2 Jeżeli zebranie polega tylko na słuchaniu, to jest opcja nagrywania, można odsłuchać później, nie za kierownicąwink
                                      • zuleyka.z.talgaru Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:51
                                        A radia jak jedziesz sluchasz czy glucha cisza? Taka narada to jak radio przeciez
                                        • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:56
                                          Taką naradę można nagrać bez problemu. I zoom i teamsy mają taką możliwość.

                                          Wiem, że kamerki można wyłączyć. itd itd.

                                          Tylko to wszystko nie tłumaczy zdziwienia, że ktoś teamsów nie ma na swoim smartfonie (domyślam się, że jeszcze prywatnym skoro niezainsitalowany odgórniewink )
                                          • zuleyka.z.talgaru Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 21:01
                                            U mnie nie tylko apka do polaczen ale tez trello, poczta, itp. wiele rzeczy mozna ogarnac bez targania ze soba lapka. I to jest akurat swietne bo tel trzyma baterie dlizej niz lapek.
                                    • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:51
                                      Ja nie korzystam, ale na Spotify są. Wrzucę.
                      • bi_scotti Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:32
                        chococaffe napisała:

                        > Nie mam stanowiska 'wyrzucającego" ani takiego zmuszającego mnie do pracy w cza
                        > sie potencjalnego kierowania samochodem. "Wyrzucający" u nas też nie pracuje z
                        > telefonu w samochodzie.

                        Ja troche mam (to wyrzucajace stanowisko tongue_out) i nie ma takiej opcji, ze ktokolwiek z moich podwladnych moglby brac udzial w online meeting/conference/conversation prowadzac auto! No way! Nawet zakladajac opcje total hands-off, od swoich wspolpracownikow oczekuje skupienia w czasie rozmow wszelakich a nie koncentracji na zmianie swiatel czy braniu zakretu w lewo suspicious Something has to give, eh ...
                        Co zas do wieku osob bedacych na bakier z modern technology, to zacznijmy od teens/students, ktorzy potrafia sie zapytac "Ms., gdzie ja znajde google?" big_grin I co z tego, ze maja devices jesli wielokrotnie nie maja ani checi, ani wewnetrznej potrzeby, ani odwagi (risk taking!) zeby eksplorowac mozliwosci (i ograniczenia) tychze devices? Problem nie w wieku, problem w personality. Life.
                        • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:36
                          Dobrze. Nie konferencja tylko narada, kto, co będzie dalej robił. Ja ich wcale widzieć Nie muszę.
          • bistian Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:16
            chococaffe napisała:

            > No i? Jak nie potrzebują?
            >
            > p.s. ja smartfona mam od rokuwink

            Ja też mam dopiero od kilku lat, odkąd znacznie potaniały przy sensownych wydajnościach. Przedtem nie miałem, przecież większość rzeczy jest w komputerze i zwykłym telefonie wink
            • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:19
              No ja w zwykłym telefonie nie mogłam dyktować maili, smsów itp.
            • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:22
              Ba mój 'zwykły" telefon nie ma nawet internetu. Na smartfona zdecydowałam się głownie ze wzgledu na podróże i konieczność dostępu do neta - laptopa nie chce mi się dźwigać, a ogólnie dostępne komputery typu kafejki znikają z przestrzeni publicznej.
              • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:28
                Dla mnie w pracy niestety smatfon to taka trzecia ręka.
                • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:40
                  Ja mam biurko i laptopasmile
                  • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:42
                    chococaffe napisała:

                    > Ja mam biurko i laptopasmile

                    Ja też mam, ale pracę mam taką, że sporo czynności muszę wykonać również że smartfona. Nawet, jak jestem w biurze, ale nie na swoim miejscu.
                    • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:44
                      No to masz i musisz. Chyba niewiele jest takich prac które można zrobić ze smartfona a z laptopa się nie da.

                      A co do koleżanki - jeżeli pracodawca daje służbowego smartfona pracownikowi to chyba instaluje potrzebne mu do pracy narzędzia?
                      • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:49
                        Muszę na przykład sfilmować pracę jakiegoś detalu. Kompem w żaden sposób bym nie mogła. Potem wrzucić to do chmury, nadać hasła i wrzucić do grup. To już najszybciej z kom.
                        • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:51
                          Filmowanie tak, reszta z kompa. Wystarczy przerzucić plik. W tym celu nie ma potrzeby instalowania sobie teamsów na komórcewink
                          • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:53
                            chococaffe napisała:

                            > Filmowanie tak, reszta z kompa. Wystarczy przerzucić plik. W tym celu nie ma po
                            > trzeby instalowania sobie teamsów na komórcewink

                            Ciekawe, kto będzie szybszy? Choco czy koko?
                            • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:54
                              Ile czasu zajmuje ci przesłanie pliku na kompa? Mi około 30 sekund, a nie jestem speedygonzalesem
                              • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:56
                                chococaffe napisała:

                                > Ile czasu zajmuje ci przesłanie pliku na kompa? Mi około 30 sekund, a nie jeste
                                > m speedygonzalesem

                                Najpierw musisz przejść z miejsca nakręcenia filmu do swojego biurka. Nie targam laptopa wszędzie z sobą.
                                • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 21:00
                                  Ale każdy ma inną pracę. Ja i tak nie miałabym dostępu do służbowej chmury z komórki.

                                  A Ty się dziwisz, że koleżanka nie ma teamsów na komórce. Dlaczego jest to jej potrzebne, dlaczego nie zainstalował jej pracodawca lub dlaczego pracodawca oczekuje, że będzie instalowała zbedne jej prywatnie oprogramowanie na prywatnej komórce?
                                  • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 21:04
                                    chococaffe napisała:

                                    > Ale każdy ma inną pracę. Ja i tak nie miałabym dostępu do służbowej chmury z ko
                                    > mórki.
                                    >
                                    > A Ty się dziwisz, że koleżanka nie ma teamsów na komórce. Dlaczego jest to jej
                                    > potrzebne, dlaczego nie zainstalował jej pracodawca lub dlaczego pracodawca ocz
                                    > ekuje, że będzie instalowała zbedne jej prywatnie oprogramowanie na prywatnej k
                                    > omórce?

                                    Ma komórkę służbową. Każdy z nas sam sobie instalował ms Teams. Spoko. Ja nie mam do niej ani najmiejszej pretensji. Pomagam jej nawet. Tylko dziwi mnie, że się jakoś nie podciągnie chociażby z tego Excela. Dla mnie to duże ryzyko z jej strony. Taka właśnie dojrzała niefrasoblowość.
                                    • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 21:30
                                      Jeżeli praca z komórki jest obowiązkiem, to pracodawca powinien jej powiedzieć, że tego Teamsa ma zainstalować.

                                      Excel to studnia bez dna. Ja też jestem kiepska w excele mi to do niczego potrzebne (o tyle o ile chce sobie, na własny służbowy użytek uporządkowac dane), za to jestem lepsza w czymś innym.

                                      IMHO mylisz kilka problemów:

                                      1) Nie wierzę w "60", która nagle przestaje umieć drukować a jako 20 potrafiła
                                      2) Dostęp do narzędzi pracy i obowiązki z tym związane - zła komunikacja w miejscu pracy
                                      3) Odrębną sprawą jest jeżeli pracodawca zaczyna korzystać z danych narzędzi a pracownik odmawia nauki/korzystania na czym cierpi efektywność jego pracy lub wręcz tę pracę uniemożliwia
                                      • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 21:39
                                        Nie wiem, czy potrafiła drukować wówczas. Nie znałam jej. Teraz nie radzi sobie z wieloma okołokomputerowymi sprawami.
                                        Były możliwości szkoleń, a ona nie skorzystała. Tak, cierpi efektywność jej pracy, tylko szefostwo jeszcze się nie zorientowało.
                                        Może i komunikacja nie jest doskonałą, ale w razie problemów, to ona ucierpi najbardziej, bo jej elastyczność i chęć samorozwoju była zerowa.
                                        • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 21:42
                                          tylko szefostwo jeszcze się nie zorientowało.

                                          Przez kilkanaście lat? wink

                                          Brawo szefostwowink

                                          p.s. jeżeli jej praktycznie nie znasz to nie wiesz jaka jest jej "elastyczność"

                                          p.s. ważną umiejętnością poza-cyfrową jest umiejętność wyjscia poza szablon
    • dziennikaktywnosci Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 17:53
      Jeśli zostanę w mojej firmie i na tym stanowisku, to o finiszu nie ma mowy.

      Po prostu się nie da i braki bardzo szybko wychodzą.
      Non stop trzeba coś przyswajać i być samodzielnym.

      Zresztą ja po mojej mamie widzę, jak źle robi takie finiszowanie. Nie chcę tak.

      • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 18:01
        To złe finiszowa ie jest moim zdaniem cholernie niebezpieczne. A co, jak dostanie wypowiedzenie na dzień przed swoimi 56-tymi urodzinami?
    • bistian Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 17:54
      kokokoko_euro_spoko napisał(a):

      > Chodzi mi panie pracujące w wieku 50+, które zatrzymały się gdzieś i nie chcą i
      > ść dalej.

      Miałem taką koleżankę w pracy, młodą, nie żadne 52, trochę czasu minęło. wink
      Miała coś do zrobienia w programie, mówiłem, że pomogę, ale w minimalnym zakresie, bo mam inne rzeczy do wykonania. Kolega miał to samo. Pani rzuciła wszystko i mówi, że ona się nie nauczy, że my młodzi, a ona już nie ten wiek. Zdziwiona była, że my obaj po 10 lat starsi big_grin

      To nie kwestia wieku, ale podejścia. Myślę, że te osoby liczą, że się jakoś uda i ktoś za nie to wykona, a one będą mieć luz.
      Ostatnio u mnie w pracy, mam do wykonania coś nietypowego. Jeden ważny mówi, że drugi, ten mniej ważny mi pomoże. Ten mniej ważny rzucił luźne uwagi i obaj uciekli big_grin W międzyczasie, przyszło jeszcze dwóch trochę pofilozofować, jak by to oni zrobili i że mój pomysł jest bez sensu, ale jak chcę, to mogę próbować. Zrobiłem, wytrzymało próbę, dzisiaj przyszli robić zdjęcia. big_grin Zapytałem, czy do CV potrzebują? wink

      Tacy są ludzie, mała część zainteresuje się tematem, bo lubi sama zrobić i wiedzieć, o co chodzi? Ta część, dłubie i poszukuje. Część przychodzi po małe wskazówki, a reszta szuka frajera.
    • alpepe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 17:54
      O czym ty dziewczyno. Zgłosiła się do nas, a właściwie zgłaszała kilka razy z uporem maniaka pani do biura, szeroko pojęty marketing, głównie klepanie ofert, wysyłanie potwierdzeń przyjęcia zlecenia oraz wydawanie kart produkcji. Pani po dość egzotyczej filologii. Z doświadczeniem zawodowym w szkole, na sto procent nie z wyuczonego na filologii języka, oraz w urzędzie. Pani do nas przyszła i zapomnij o bezwzrokowym pisaniu, ba, zapomnij o pisaniu więcej niż jednym palcem... Pani w okolicach 30. W domu nie ma komputera, bo jej niepotrzebny. Okej, niech nie ma, ale po co się pcha do biura, jak zero znajomości komputera?
      • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 17:59
        No to tu już ostry dramat.
      • leosia-wspaniala Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 19:41
        <szeroko pojęty marketing, głównie klepanie ofert, wysyłanie potwierdzeń przyjęcia zlecenia oraz wydawanie kart produkcji.

        Faktycznie, baaardzo szeroko pojęty big_grin Albo raczej niepojęty wcale big_grin
        • alpepe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:23
          No, a według ciebie to na czym polega marketing, nie na sprzedaży?
      • amast Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:10
        > Pani w okolicach 30. W domu nie ma komputera, bo jej niepotrzebny.

        W wątkach okołozdalnoszkolnych na tym forum to był częsty motyw: nie mam komputera, nie umiem w painta, jak mam prowadzić lekcje zdalne, niech mi ktoś kupi i mnie nauczy. Z drugiej strony ematki uważają, że ich dzieciom komputer jest niepotrzebny, wydzielone 15 minut dziennie, pod nadzorem, ma wystarczyć. To skąd potem młody człowiek ma wiedzieć, że komputer jest potrzebny, przydatny i w dodatku jeszcze ma jakieś aplikacje, które wypadałoby znać? A przecież dzieci ematek jak najbardziej będą chciały pracować w biurze a nie zamiatać ulice.
        • alpepe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:25
          No ale ty piszesz o dzieciach, a ta pani skoro jest po filologii, to magisterkę pisała, tuszę, że nie odręcznie, tylko wklepując. Poza tym cv też wysłała mailem.
          • amast Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:30
            Och, ja już widziałam tyle magisterek "napisanych na komputerze" i CV "napisanych na komputerze", że doprawdy to, że pani jest po filologii i wysłała CV mailem, nie jest dla mnie żadnym argumentem. Naprawdę dużo przez te wszystkie lata widziałam, a nadal przynajmniej jeden mail w tygodniu potrafi wzbudzić we mnie niekłamane "WTF???".
    • lot_w_kosmos Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 17:55
      Mam 45.
      Moje pokolenie nie ma i nie będzie miało takich braków do ostatniego tchnienia.
      Takie niedociągnięcia technologiczne i cybernetyczne obserwuję u osób po 55 roku życia. Ale to inne pokolenie. Mają prawo, bo ich postęp informatyczny dopadł późno.
      My weszliśmy w dorosłość z komputerem w tle.
      • alpepe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 17:58
        No to przeczytaj mój post.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 17:58
        No właśnie. Czy mają to prawo? Czy nie muszą nadrabiać?
        • 12gram Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 18:05
          Może się okazać, że przyjdzie jakiś krach energetyczny, i okaże się, że to ty musisz nadrabiać kwestie jak samemu rozpalić ogień, jak wyprodukować jedzenie, jak przetrwać bez technologicznych udogodnień.

          ps. Będzie znowu artykuł na głównej?
          • huang_he Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 19:27
            Ja bym powiedziała, że może akurat mniej będzie musiała nadrabiać niż to pokolenie pań 50+.
            Moja matka i jej koleżanki w życiu nie piekły same chleba, duża część tych koleżanek zaniechała robienie jakichkolwiek przetworów (robiły babki, one uznały, że dżemy są w sklepie, to nie trzeba). O ile jeszcze ten chleb to gdzieś tam słyszą, że można, to bułki? Zapomnij! Były niesamowicie zdziwione, że ja przez większość pandemii sama piekłam pieczywo (bo mi piekarnię obok zamknęli).

            Teraz jest powrót do źródeł, to robienia dżemów i soków ze wszystkiego, do własnoręcznego uprawiania choćby skrawka ogródka. A ogień.. Heh, no mam dzieci, ognisko to podstawa. Wyobraż sobie - samemu trzeba rozpalić, nie zatrudnia się do tego człowieka.
            • solejrolia Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:30
              Dokładnie tak, porównuję siebie i moją starszą siostrę 50+.
              Ona nie potrafi różnych absolutnie podstawowych spraw ogarniać (bo po co, można kupić, lub iść na gotowe do mamy) . Nie tylko nie piecze chleba, ona nie gotuje wcale.
              Przed chwilką była u nas, bo jej się telefon zablokował, i nie potrafi odblokować (pozmieniała ustawienia, to ma chaos...)
              Ale przy stole podczas spotkania rodzinnego w większym gronie potrafi do mnie wypalić: Nie mądruj się. Cóż. Wyszłam, uznałam, że impreza dla mnie zakończyła się.
          • konsta-is-me Re: Ostry finisz przed 60? 28.08.21, 18:54
            Jeśli byłby taki krach że nie ma zapałek , to raczej problemem będzie w ogóle zdobycie jedzenia, czyli głód.
            A tu nawet najlepsze umiejętności ci nie pomogą (może w jakimś stopniu), bo jak nie ma jedzenia, to nie ma.
      • snakelilith Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 18:10
        lot_w_kosmos napisała:

        > Mam 45.
        > Moje pokolenie nie ma i nie będzie miało takich braków do ostatniego tchnienia.


        NIKT nie jest dziś w stanie ogarnąć wszystkich nowości, sama zobaczysz zresztą, że z postępującym wiekiem ludziom się po prostu już nie chce. Tobie też nie będzie się chciało. Ja zasadniczo odrzucam pewne rzeczy, bo w moim życiu doświadczyłam już wiele razy, że wiele technologii i rozwiązań się nie przyjęło. Do tego obsługa technicznych urządzeń jest jednak coraz bardziej prosta i coraz bardziej domyślna, więc nawet jak coś będzie kiedyś potrzebne, to można się wgryźć, ale czasem się nie opłaca tym zajmować, bo wydrukować może ktoś inny. Jakiś uczeń, praktykant, czy jakiś inny młody człowiek, który może wie gdzie są opcje drukowania, ale nic innego nie potrafi.
      • princesswhitewolf Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 18:56
        >My weszliśmy w dorosłość z komputerem w tle.

        W 1992 roku mialam pierwszy komputer z wielkim monitorem i malymi dyskietkami. Rocznik '72, 49 lat. Wiekszosc moch polskich rowiesnikow ze studiow nie mialo komputerow w szkole, nie weszlo w doroslosc z komputerami. Dopiero wtedy zaczynali kupowac. Magisterki w '96 juz pisali na kompie
      • bistian Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 18:57
        lot_w_kosmos napisała:

        > Mam 45.
        > Moje pokolenie nie ma i nie będzie miało takich braków do ostatniego tchnienia.
        >
        > Takie niedociągnięcia technologiczne i cybernetyczne obserwuję u osób po 55 rok
        > u życia. Ale to inne pokolenie. Mają prawo, bo ich postęp informatyczny dopadł
        > późno.
        > My weszliśmy w dorosłość z komputerem w tle.

        Bzdura, przecież tamto pokolenie wprowadzało tę komputeryzacją, wprowadzało internet i inne usługi. Następne pokolenie już przyszło na gotowe i wtedy już ewolucja, nie rewolucja
        • simply_z Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 21:34
          co więcej..oni ptorafili rozkręcać komputery, wiedzą jak działały itd. młode roczniki tego nie wiedzą. coś nacisną i leci
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Ostry finisz przed 60? 28.08.21, 11:08
        E, co? Mój mąż ma 53 lata. W rewolucji informatycznej uczestniczył od liceum chodząc na kółko komputerowe do domu kultury. Potem miał Atari, a w połowie studiów kupił peceta. Jest informatykiem. Jak to nie jest wchodzenie w dorosłość z komputerem, to nie wiem, co jest.
    • 12gram Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 18:03
      kwestia kto czym się zajmuje. Znam sporo 50+++++ latków i starszych biegłych w technologiach i znam młodszych którzy przestali nadążać i już się uczyć nie chcą.
      Nieraz się zdarza, że siedzę w jakimś urzędzie czekając aż pani wypełni dokument na komputerze i aż mnie ręce świerzbią żeby jej powiedzieć, żeby mi to dała to sama wprowadzę to będzie 5 razy szybciej.
    • amsterdama Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 18:20
      Trochę naciągany ten Twój post. Jako 50- latka z lekkim plusem problem z zapanowaniem nad komputerem widzę u dorabiających emerytów( 70 plus), nie u swoich rówieśników.
      • princesswhitewolf Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 18:53
        Dokladnie
    • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 18:47
      Ale tego samego dnia powiedziała? To nieźle. Kiedyś nasza praktykantka (20+) powiedziała "nie drukuje się" następnego dnia, w odpowiedzi na pytanie gdzie położyła raporty big_grin

      p.s. fit i w szpilkach nigdy nie musiałam być wink
    • totutotam.org Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 18:50
      Z moich obserwacji wynika, że najlepiej pracują osoby z przedziału 40-60 (a może nawet 45-65? dziwnym zbiegiem okoliczności sama należę do tej grupy wink gdyż łączą tradycyjną (chciałam napisać "starczą") pracowitość i odpowiedzialność z taką specyficzną ciekawością tych pokoleń (dużo się wtedy zmian wydarzyło...) Wśród młodszych obserwuję niepokojąco rosnący procent leni i tumizwisaczy. Ja rozumiem oczywiście, że świat się często nie zawali, pod warunkiem, że akurat mamy do zrobienia coś, od czego się zawali...
    • princesswhitewolf Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 18:52
      Nie znam takich a pracuje i z 50-60 latkami. Czasem jednemu czy drugiemu leniuchowi sie nie chce zgłębiać nowego software i podaja dalej by ktos za nich to zrobil... ale poza tym ok
    • abecadlowa1 Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 19:28
      Wg mnie to jest osobnicze, a nie pokoleniowe. Znam 70 latków ciekawych świata, uczących się i zdobywających nowe umiejętności. Znam tez 25 latków, którzy na zawsze zakończyli edukację, co obwieszczają światu niczym credo życiowe.
      • daniela34 Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:25
        Dokładnie tak. To jest osobnicze.
    • iwles Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 19:53
      kokokoko_euro_spoko napisał(a):

      > Chodzi mi panie pracujące w wieku 50+, które zatrzymały się gdzieś i nie chcą i
      > ść dalej.
      >
      > Koleżanka lat 52:
      > nie drukuje się
      >
      > Ja:
      > A którą drukarkę wybrałaś?
      >
      > Koleżanka lat 52:
      > Nie wiem.
      >
      > Ja:
      > Masz do wyboru cztery w opcjach drukowania
      >
      > Koleżanka lat 52:
      > Taaaak? A gdzie? W opcjach? Czego?
      >

      Ale zawsze musiała wybierać drukarkę, tylko teraz dostała pomroczności?
      Czy zmieniliście jej ustawienia wydruku i nie powiedzieliście?
      Bo, niestety, spotkałam się z tym i to nie raz, że informatycy coś zmieniają i zapominają poinformować pracowników.
      Jeżeli kobieta ZAWSZE miała ustawioną drukarkę domyślną, to do głowy jej nie przyszło, że powinna wchodzić w wybór drukarki.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 19:59
        To był taki przykład. On nie wie, co to jest filtr w Excelu i wiele innych rzeczy, bez których trudno sobie obecnie wyobrazić początkującego pracownika biurowego.
        • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:00
          A, żeby uprzedzić pytania jest z działu księgowości i zna jeden program z tego zakresu. Miała wielkie szczęście, że nie zmienił się on przez długie lata.
        • chococaffe Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:02
          Ale nagle tak się stało? Jak pracowała przez ostatnie kilkanascie lat?
          • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:05
            chococaffe napisała:

            > Ale nagle tak się stało? Jak pracowała przez ostatnie kilkanascie lat?

            Na Excelu bez filtrów 🤣🤣. Nie no, w tym księgowym programie, starym jak świat pracowała.
    • daniela34 Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:25
      Ostry finisz mówisz?
      Jest różnie. Wśród starszych przedstawicieli mojego zawodu zdarza się i pisanie dwoma palcami i "nie drukuje się" i "nieważne że ten przepis został 5 razy znowelizowane, ja się nie będę uczyć od nowa, będę jechać na dobrej opinii, a w sądzie głośno mówić i dużo macha rękami", są pisma zredagowane tak, że wstyd.

      Ale z drugiej strony obrazki tego młodszego pokolenia: ---pracownik (absolwent prawa w trakcie aplikacji) wysłany żeby nadać terminowe pisma, następnego dnia z rozbrajającym uśmiechem wyciąga pismo z plecaka i mówi "Ooo...",
      -pracownik (aplikant) przygotowuje pozew dot.spólki siedzi przed monitorem, ma podgląd do KRS spółki, pytanie: A kogo mam wskazać jako prezesa?
      - I hit ostatniego miesiąca: świeżo upieczony adwokat ma przygotować pismo w postępowaniu upadłościowym, przygotowuje: do syndyka, po terminie. Przepis wprost określa, że pismo jest do sądu i jaki jest termin. Wystarczyło otworzyć przepisy

      To ja już nie wiem, czy wolę starych-leniwych, czy mlodych-gniewnych. W jednej i drugiej grupie bywają ciekawe egzemplarze.
      • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:32
        smile zgoda. Tylko dla tych młodych pewna niefrasobliwość jest chyba mniej niebezpieczna niż dla pani, która może wylecieć z pracy na chwilę przed wejściem w okresie ochronny. Wiem, niesprawiedliwe, ale prawdziwe. U Ciebie, Danielo, sam wiek pracownika nie odejmuje mu z atrakcyjności. U mojej przyokołolsięgowej znajomej tak.
        • daniela34 Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:55
          No, zależy. Pismo złożone po terminie dla młodego adwokata to może być koniec wykonywania zawodu Natomiast zgoda, że są wiek nie odejmuje atrakcyjności. W oczach wielu-nawet dodaje.
          • riki_i Re: Ostry finisz przed 60? 28.08.21, 13:30
            Niedotrzymywanie terminów lub pisanie pism z błędami na ostatnią chwilę to niestety plaga wśród prawników. A mówię o całkiem dobrych kancelariach.
    • kaskaz1 Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:26
      Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia niestety. Piszecie ze 50+ nie imię robić weków nie umie rozpalić ogniska?
      Dziwne ...
      Jestem z tego pokolenia do wieku emerytalnego brakuje mi bardzo niewiele i o ile sprawy komputerów są mi bliskie ( z wykształcenia i wykonywanej pracy informatyk )
      To przetwory, praca na drutach , szycie czy szydełku to w siermiężnych latach 80tych to była codzienność. A miałam wtedy niewiele ponad 20 lat male dzieci.
      I właśnie młoda dziewczyna putala mnie ktora suma w XLS jest prawidłowa ta która jej wychodzi z sumowania wierszy czy z sumowania kolumn (chociaż powinna wyksc dokładnie ta sama wartosc) .

      A teraz młodym się wydaje że najmądrzejsi. Jak dojdą do 50+ to technika pójdzie dużo dalej i nie wiadomo xzy was nie przegoni....
    • zuleyka.z.talgaru Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 20:46
      Na moim stanowisku jak nie ogarniasz to wylot. Logiczne.
    • ludzikmichelin4245 Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 21:00
      Czy to polegująca kuzynka forumki z wątku obok?
      • kokokoko_euro_spoko Re: Ostry finisz przed 60? 27.08.21, 21:06
        ludzikmichelin4245 napisał(a):

        > Czy to polegująca kuzynka forumki z wątku obok?

        Hehe smile ta z mojego wątku chyba nie poleguje. Ale kto wie?
    • sasanka4321 Re: Ostry finisz przed 60? 28.08.21, 19:25
      Te komputerowe kompetencje, to akurat najmiejsza grają role. Jak drukować jest do opanowania w 15 minut, jak będzie trzeba. Ty na przyklad, w porownaniu z przeciętnym 13-latkiem, jeśli chodzi o posługiwanie się komórka, jesteś jakąś przedpotopową babcią. Czy to znaczy, że ten 13-latek lepiej wykonywałby Twoją pracę, niż Ty ją wykonujesz? Raczej nie.
      Ten Twój post dotyczy raczej 70-latków. A ci nie pracują, więc problem nie istnieje. 50-parolatka komputer obsługuje. Mniej zna szczegółów niż Ty, ale to gra najmniejszą rolę. Ja pamiętam czasy, kiedy w CV wśród umiejętności wpisywało się "obsluga komputera". Ale to było bardzo dawno... Dziś gadki typu "ja umiem lepiej obsłużyć komputer niż ty" są lekko dziwne.
      • zuleyka.z.talgaru Re: Ostry finisz przed 60? 30.08.21, 20:10
        Niestety bywaja 50latki ktore traktuja exel kako kalkulator do max sumowania i ew mnozenia. To wnerwia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka