nigdynigdynigdy84
29.08.21, 09:30
Czy są to ematki, które mięsa z rosołu nie wykorzystują?
Koleżanka opowiadala, jak to została zbesztana przez matkę własną, że po ugotowaniu rosołu pozbywa się tego mięsa.
Nie pomogły tłumaczenia, że nikt tego mięsa potem nie zjadłby, zwierząt nie ma, bezdomnym nie zostawia itd
Powiem szczerze, zaskoczyło mnie to.
Sama rosołu nie gotuję, bo to jedna z tych zup, które są koszmarem mojego dzieciństwa, ale wcale nie dziwi mnie, że ktoś tych mięsnych wymoczyn nie lubi.