marusia_ogoniok_102
17.09.21, 20:15
Zrobiłam zdrowe leczo warzywne. Kolegę prawie doprowadzając do zawału bo on fanatyk leczo. Prawdopodobnie powinnam go słuchać, bo to moje wyszło... no właśnie.
4/10. Niedobre, ale nie na tyle niedobre żeby wyrzucić i zamówić pizzę. I wyszło dużo.
Jadłam dwa dni. Zamroziłam. Zamrożonego starczyło na następne dwa. Siedzę nad talerzem i dziubię, normalnie jak w przedszkolu nad jarzynową.
Ematko, jak przepis nie wyjdzie ale da się rezultat przełknąć, to jecie nie marnujecie, czy wychodzicie z założenia, że życie jest za krótkie na słabe żarcie i robicie coś lepszego?