xyxzza Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 14:44 Koledze z pracy umarł ojciec, na zawał. Pogrzeby tutaj są szybko, zazwyczaj na drugi dzień po śmierci, więc rodzina ojca pochowała. No i tutaj się wszystko komplikuje. Tego samego dnia umarł też inny człowiek, w podobnym wieku, też na zawał. Jego pogrzeb był opóźniony dwa dni bo rodzina miała dojechać z zagranicy. No i ta druga rodzina idzie się pożegnać z ojcem, a tu w trumnie obcy facet.. ojciec mojego kolegi... Kolega z rodziną pochowali obcego człowieka i NIKT SIĘ NIE ZORIENTOWAŁ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 16:22 Nic dziwnego, że niektórzy upierają się przy otwarciu trumny :o Odpowiedz Link Zgłoś
xyxzza Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 16:28 Tam obie trumny były otwarte... Dlatego fakt że ani żona, ani 4 dorosłych dzieci pierwszego nieboszczyka nie zorientowali się że to nie mąż i ojciec był aż tak absurdalny. Odpowiedz Link Zgłoś
aniani7 Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 18:42 To podobnie jak dziadek odebral z pkola wnusia, tylko nie swojego i jeszcze go w domu nakarmil. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 15:09 Same takie. W domu, w pracy. Czasem tłumacze sobie, żeby przestać je opowiadać, bo będę brana za osobę ze skłonnością do konfabulacji. Moja najbliższa rodzina dostarcza tylu rozrywek, że jakby nam zatrudnić ekipę, to nikt by już Kardashianow nie oglądał. Z ciągnącej się sprawy z eksem, jeden z moich ulubionych wątków: zwąchał się z najstarszym, najgrubszym i najgłośniejszym babskiem w okolicy aby uzyskać wsparcie w „walce” ze mną. Pani jest matką dziecka z klasy mojego syna, więc klimat i drobne scenki byly w szkole dwa razy dziennie, plus występy specjalne na akademiach i zebraniach rodziców. Przedstawiała się jako rzutka biznesłumen ze Stanów. Napisała do sądu rodzinnego list, że ja i mój ojciec stanowimy zagrożenie dla niej i jej dziecka, więc musiała poprosić konsula amerykańskiego o ochronę. Po dwóch latach w internecie opublikował amerykański sąd akta i dowiedziałam się, skąd w jej chorej głowie pomysł z konsulem. Otóż musiała się w tym czasie u niego regularnie meldować, bo takie miała warunki wyroku za przestępstwa bankowe w USA. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 15:10 Sprawa Pana Wieslawa mojego budowlanca. Istny cyrk Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 15:12 Nie pojawił się Wiesław u bram niewiasty?:p Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 15:14 nie wywoluj wilka z lasu....ciiii Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 19:03 A właśnie, co tam u niego? Jak to się skończyło (jeśli skończyło)? Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 20:23 nic, siedze cicho jak mysz pod miotla. Nie chce o sobie przypominac Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 19:22 a ja nie znam?! dawać szczegóły albo linka! Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 20:26 forum.gazeta.pl/forum/w,567,172241504,172241504,Pan_Zdzislaw_rocznik_1956.html Tylko zapomnialam ze nazwalam go Zdzislawem a nie Wieslawem. Ale imie ma podobne do tych dwoch ze slaw na koncu. Odpowiedz Link Zgłoś
chatgris01 Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 22:24 Albo Mirosław (bo Władysław to raczej rzadkie w tym roczniku już). Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 11:35 no on mial imie nadane przez jego matke wiec kierunek raczej przed Wladyslawowy Odpowiedz Link Zgłoś
aniani7 Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 18:39 Stasio jak nic To byla historia, panu peron sporo odjechal. Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 16:20 Zrozpaczone lekkodorosłe dzieci żegnają ojca. Na koniec kondolencje składa im nieznany mężczyzna, który okazuje się pierworodnym synem ś.p. tatusia i jego ex-żony, która również pojawiła się na pogrzebie. Dzieci oczy w słup, a rodzinna starszyzna bez zdziwienia wita się z synem i jego matką, o których istnieniu dzieci nie miały pojęcia. Co istotne, była to jak najbardziej legalna żona, a najstarszy syn urodził się +/- w 1980, więc nie w zamierzchłych czasach, gdy rozwód był wstydem 🤔 Odpowiedz Link Zgłoś
zonkli Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 20:32 Znajoma miała serdeczną przyjaciółkę, zażyłośc ścisła przez 20 lat, wspólne spotkania, odwiedziny w domach rodzinnych, opowiadanie sobie szczegółów rodzinnych, zwierzenia, itd. Umiera ojciec przyjaciółki, w kościele na głównych miejscach znana jej rodzina przyjaciółki i ..jakaś para i dziećmi. Ksiądz wyczytując "opuszczonych przez zmarłego" - wyczytuje dodatkowo jakąś "córkę Jolantę z mężem i dziećmi". Okazuje się że przyjaciółka miała siostrę przyrodnią (ze skoku w bok ojca) mieszkającą w tej samej miejscowości, o której ani słowa nie pisnęła nawet bliskiej przyjaciółce bo to wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 19:00 Za szybko poszło Pierwsza z brzegu, choć sprzed kilku lat, dla mnie mocny kandydat na s..a roku w kategorii 'tatuśków'. 'Kochający Pan Tata' rozwodząc się z żoną, zapomniał o istnieniu własnego dziecka do tego stopnia, że podczas I komunii poszedł do ołtarza (sic!!) przyjąć opłatek wraz z synem nowej damy i nią samą ofkorz.. Dzieci były w tym samym wieku, do tego rzecz się działa w tej samej, niewielkiej, parafii.. Odpowiedz Link Zgłoś
jowita771 Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 19:32 Biedne dziecko. Tu, na ematce czytałam kiedyś o jakimś podobnym tatusiu, który odszedł do innej pani, której dziecko chodziło do klasy z jego dzieckiem. I swoje miał w nosie, a za tamtym jakieś atrakcje uskuteczniał. Nie mieści mi się w głowie, że można zrobić coś tak podłego. Odpowiedz Link Zgłoś
mashcaron Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 21:35 Jak jesteśmy przy podlościach. Znajomy ma dziecko z pewną panią. Pani ich zostawiła jak mała miała kilka miesięcy i "wyjechała szukać siebie". Kolega wychowywał córkę z pomocą swoich rodziców, żyli sobie spokojnie aż po kilku latach ( chyba 6 czy 7) pani się wprowadza do tego samego bloku, dwie klatki dalej, z nową rodziną. Ze "starą" córką nie miała przy tym zamiaru mieć żadnego kontaktu ( i z tego co wiem, jej życzenie zostało spełnione ze względu na dziewczynkę) Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 09:09 Dzieci chodziły do jednej klasy. Nowa para zapoznała się na wywiadówce. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 21:56 To raczej nie jest z gatunku "nie do uwierzenia". Dokładnie tak samo zrobił mój były szwagier, nawet płeć dzieci się zgadza i z tego, co widzę, nie tylko on. Odpowiedz Link Zgłoś
m_incubo Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 21:59 No to jak rzecz się działa w tej samej parafii, to chyba oczywiste, że dzieci miały komunię w tym samym dniu? Czy nieprawdopodobne w tej historii jest może to przyjęcie opłatka, skoro po rozwodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
chlodne_dlonie Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 23:06 To, co nie mieściło mi się w głowie w tej sytuacji, to wzięcie udziału przez owego 'tatuśka' w uroczystości komunii 'nowego' dziecka przy jednoczesnym zignorowaniu własnego. Myślałam, że to oczywiste Fakt przyjęcia komunii przez osobę do tego nieuprawnioną wg nauki KK pomijam, ludzka a właściwie rodzicielska podłość dobiła mnie w tej sytuacji Odpowiedz Link Zgłoś
lot_w_kosmos Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 19:13 Lubię takie wątki. Dzięki dziewczyny za opowiastki! Odpowiedz Link Zgłoś
lella_two Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 19:43 Przesłuchania na policji w sprawie majtek, do przeczytania na wallu Leszka Talki 🤣 polecam użytkowniczkom fb i wielbicielkom absurdu. Odpowiedz Link Zgłoś
swiezynka77 Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 19:48 Dwie podobne historie- jedna z rodziny a druga znajomej. Działo się to w czasach, gdy istniały jeszcze książeczkowe dowody osobiste. Dziewczyna skończyła 18 lat, wzięła od rodziców dowody i poszła do urzędu wyrobić sobie własny. w dowodzie odkryła że tatuś ma wpisane dziecko starsze od niej. Jakoś nikt z rodziny jej o tym nie powiedział. Odpowiedz Link Zgłoś
metro_mh Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 19:36 wzięła od rodziców dowody i poszła do urzędu wyrobić sobie własny. Ja wiem że ma być dramatycznie ale raczej dowiedziała się o tym w innych okolicznościach, Aby złożyć wniosek o dowód mogła wziąć metrykę ale nie dowody rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
panna.nasturcja Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 20:16 Do wyrobienia sobie dowodu osobistego nie były potrzebne dowody rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
zonkli Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 20:20 Dziewczyna zachodzi w ciążę z chłopakiem który niespecjalnie chce tego dziecka i związku, a jego rodzina absolutnie jej sobie nie życzy. Dziewczyna nie wie co robić, młoda i bez wsparcia, sama z rodziny z alkoholem w tle. Chłopak imprezowy, ginie w wypadku zanim dziecko się urodzi. Ona niedługo potem już w końcówce ciąży poznaje innego chłopaka, który się zakochuje i nie przeszkadza mu jej dziecko. Niecałe dwa lata się spotykają, myślą o wspólnym życiu. Niestety jej narzeczony okazuje się chory, nowotwór który go szybko zabił. Był jedynakiem. Jego rodzina po pogrzebie składa jej propozycję, żeby z nimi zamieszkała, będą ją traktować jak rodzinę a jej dziecko będą traktować jak dziecko własnego syna, pomogą w wychowaniu, dadzą dom, majątek. Ona jednak nie chce aż takich zobowiązań. Pracuje jako sprzedawczyni w sklepie, poznaje chłopaka który na co dzień pracuje za granicą. Chłopak się angażuje, spotykają się, pobierają, chłopak dobrze zarabia, budują ładny dom, mają dwójkę własnych dzieci a wcześniejsze przysposobił, ona ma czas się nimi zajmować bo zagraniczny zasiłek na dzieci wynosił tyle co pensja w kraju. Lata mijają, Żyją szczęśliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 20:30 > bo zagraniczny zasiłek na dzieci wynosił tyle co pensja w kraju. to niemozliwe. en.wikipedia.org/wiki/Child_benefit Odpowiedz Link Zgłoś
zonkli Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 20:41 raczej lepiej wiem ile miała zasiłku na dzieci a ile zarabiała na kasie w Polsce Odpowiedz Link Zgłoś
princesswhitewolf Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 10:45 z jakiego kraju zasilek, ile dzieci, to dokladnie ci powiem ile wynosi- masz linka. To nie byloby nigdy wiecej niz miesieczna pensja, chyba ze zarabia 1000 zl na miesiac Odpowiedz Link Zgłoś
loginwieczniezajety Re: Absurdalne sytuacje 22.10.21, 10:39 Fakt. Niemożliwe. Zasiłek na trójkę dzieci w Europie Zachodniej na pewno przewyższa pensję ekspedientki w sklepiku w dowolnym mieście w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
loginwieczniezajety Re: Absurdalne sytuacje 22.10.21, 10:37 To już koniec? Czy ten trzeci chłopak na budowie zginął? To nie absurdalna historia tylko taka z gatunku "samo życie". Odpowiedz Link Zgłoś
zonkli Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 20:40 A z mało wesołych to pomysł ojca koleżanki, by powiesić się nad jej kołyską gdy była niemowlakiem. Tak ich znała jej matka i całe życie się trzęsła nad córką, żeby się jej coś nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
alpepe Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 21:52 Co to znaczy, tak ich znała jej matka? Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Absurdalne sytuacje 22.10.21, 00:48 " Tak ich znalazła" -pewnie miało być. Odpowiedz Link Zgłoś
zonkli Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 20:49 O kasie - pani sprzątająca opowiadała, jak znajoma ją zamówiła do posprzątania mieszkania po lokatorach i wyrzuciła wszystkie zbędne śmieci co zostawili. Wycierając ceramiczny stojak pod umywalką o coś z tyłu zaczepiła i jak sięgnęła głębiej to wyciągnęła reklamówkę z plikami pieniędzy, doliczyła 20 tys (to kilkanaście lat temu było). Przez chwilę myślała żeby je sobie wziąć, ale wyobraziła sobie, że może ktoś z mafii to ukrył, nie wiadomo kim byli lokatorzy i czy nie będą tego szukać. Więc z bólem serca od razu oddała właścicielce mieszkania że to znalazła i niech ona decyduje. Odpowiedz Link Zgłoś
mebloscianka_dziadka_franka Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 08:37 Ciekawe co zrobiła właścicielka... Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 22:28 tak, znamy absurdalne sytuacje, takie jak zięć siedzący w więzieniu pilnowany przez teścia klawisza. piękne, osadzony wyszedł, zrehabilitował się, żona i i teść ten sam. Odpowiedz Link Zgłoś
aniani7 Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 18:48 To ja lepsza historie znam. Pan poszedl siedziec w wiezieniu, ktorego naczelnikiem byla jego zona. Chyba tylko wtedy jej nie zdradzal, bo byl pod nieustannym nadzorem, a byl typem czarusia. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkawkropke78 Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 23:20 Wracam z własną historią, której opowiedzenie tutaj chyba będę żałowała. Byłam z kimś (planowałam wspólne mieszkanie, życie, rodzinę; ba, nawet zaręczyłam się), kto zapomniał powiedzieć, że był już żonaty i posiada dwójkę dzieci z dwiema kolejnymi kobietami. Bardzo młody (26 lat), świetny kontakt z własną rodziną, rodzina na tzw. poziomie i zawodowo i naukowo. Nikt, nic przez 3 i pół roku. Nie mieszkaliśmy razem, ale pomieszkiwaliśmy regularnie; dzieliło nas 100 km. Zasługuję na tytuł frajerki stulecia. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 23:23 daj spokój po prostu trafiłaś na oszusta. Siostra mojego kolegi o 16 wysłała mężowi zapytanie czy na kolacje chce zapiekankę czy kurę a o 18 dostała smsa ze on już nie wytrzyma i ze od 7 lat ma druga kobietę i dwójkę dzieci. 20 lat razem. Odpowiedz Link Zgłoś
kropkawkropke78 Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 23:30 W dodatku całą winę wzięłam na siebie i rodzina myśli, że to mi odwaliło i wymyśliłam sobie różnice charakteru. Przyznałam się jedynie mamie, ale ona wie tylko o tej żonie, o dzieciach nie. Cała sytuacja była dla mnie zbyt upokarzająca. Odpowiedz Link Zgłoś
geez_louise Re: Absurdalne sytuacje 20.10.21, 23:39 Boszsz, dziewczyno, przytulam Cię a potem daję Ci porządnego kopa w tyłek. Z tego typu oszustami nie mamy żadnych szans. Nie ma w tym wszystkim najmniejszej Twojej winy, po prostu normalnie ufałaś komuś, kto twierdził, że jesteś dla niego ważna i planował z Tobą życie. Musisz uwolnić się od tej historii, opowiedzieć ją kilku osobom, usłyszeć że Ci współczują i obwiniają tylko tego palanta. Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka4321 Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 00:39 kropkawkropke78 napisała: > W dodatku całą winę wzięłam na siebie i rodzina myśli, że to mi odwaliło i wymy > śliłam sobie różnice charakteru. Przyznałam się jedynie mamie, ale ona wie tylk > o o tej żonie, o dzieciach nie. Cała sytuacja była dla mnie zbyt upokarzająca. Mialam kiedys, dawno, dawno temu, podobna sytuacje. Szczegoly inne, ale to nie gra roli akurat. I ja nie przyznalam sie nawet mamie. Nikomu. To poczucie wstydu i upokorzenia i takiego nie-nadawania-sie-do-niczego pamietam do dzis. I bardzo, bardzo mi zal tamtej mnie. Pisze to tylko dlatego, zebys wiedziala, ze nie jestes sama. Wielu z nas takie sytuacje przezylo i z roznych, glupich powodow uwazalo, ze musi udawac, i klamac, zeby "zachowac twarz", bo inaczej zginiemy. Nalezy Ci sie cale wspolczucie tego swiata i zaopiekowanie i wsparcie. I najpierw - od siebie samej. Dobrze, ze o tym piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
taje Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 00:48 Bardzo Ci współczuję. Szczęście w nieszczęściu, że wyszło przed ślubem i dziećmi a nie 20 lat później jak w historii ich51e. Ja Cię trochę rozumiem, że nie chciałaś wszystkim mówić ale jednak mamie powiedziałabym całą prawdę, skoro i tak wie o żonie, i może jakiejś prawdziwie życzliwej przyjaciółce. Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 09:17 Ależ skąd ! Kłamca i jego wspólnicy zasługują ! Żadną frajerką nie jesteś ni w promilu. W takie matactwo każda kobieta by dała się wplątać, wierząc facetowi. Nie ma w tej historii Twojej winy kompletnie. Odpowiedz Link Zgłoś
betyskai Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 13:51 Wiesz, takich frajerek przypuszczam jest całkiem sporo. Tylko milcza w poczuciu takiego samego wstydu. Wystarczy napisać taką historię na forum to się rzuci na ciebie całe stado osób które okaża ci pogardę , wyśmieją, dodatkowo zgnoją. To norma w społeczeństwie. A Takich oszustów żerujących na młodych niedoświadczonych lub ordynarnie zmanipulowanych kobietach jest naprawdę wielu. Wykorzystują to, że ich ofiarom jest wstyd i że biorą na siebie winę, a otoczenie oszustów udaje że nic się nie stało "mogła się dopytać frajerka". Przykre. Nie wiń siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
lella_two Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 14:13 Wystarczy napisać taką historię na forum to się rzuci > na ciebie całe stado osób które okaża ci pogardę , wyśmieją, dodatkowo zgnoj > ą. To norma w społeczeństwie. Czy ktoś tu się na forum wyrwał z gnojeniem, czy wręcz przeciwnie? Nie naginaj rzeczywistości pod wymyślone przez siebie normy społeczne. <*> Jest w mówieniu „Nie” ogromna siła i czasem wydaje mi się, że jest ona tak wielka, iż nawet nią samą można żyć.Canetti Odpowiedz Link Zgłoś
heca7 Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 19:07 Eee tam. Pamiętam chyba na forum rozwód (nie wiem czemu tam zawędrowałam) była babka, której facet jak się okazało miał inną rodzinę i dzieci. A dowiedziała się kiedy już dziecko było w drodze albo na świecie nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 01:09 Kolega opowiadał mi o rozprawie sądowej na która został wezwany pod groźbą jakiś paragrafów. Wziął urlop, pojechał a na sali sądowej okazało ze jest jednym 10 Janów kowalskich których w tym dniu wezwano. Każdemu sąd zadawał to samo pytanie „czy wiadomo panu cos w sprawie” kazdy odpowiadał zgodnie z prawda ze „nie” i był odsyłany do domu. Kolega ma dość popularne nazwisko wiec pewnie przez kilka dni trwało przesłuchiwanie wszystkich kowalskich z województwa. Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 13:09 Mój ex na świadka przy rozwodzie (kwestia opieki nad dzieckiem) zaproponował sąsiada. Tylko że z trzech braci wybrał akurat tego który za granicą siedział dłużej niż trwało nasze małżeństwo. A wiedział że jeden z sąsiadów tak się nazywa bo opowiadałam anegdoty z dzieciństwa których akurat ten dzieciak był prowodyrem. Odpowiedz Link Zgłoś
totutotam.org Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 10:33 Przypomniała mi się przeprawa graniczna kilka lat temu (kraj z wizami) Leciałyśmy z koleżanką z pracy, oba paszporty nowe, bo służbowe. Ona je odbierała z ambasady kraju, ktory nam wlepił wizy. Wysiadamy z samolotu, daje mi jeden paszport. Biorę, idę do okienka, pani ogląda, daje stempel, przechodzę za bramkę. Podchodzi ona, za chwilę pani wzywa umundurowanych w większej ilości i chcą mi koleżankę gdzieś wyprowadzać. Protestuję zza bramki i oto co się stało; ja przeszłam na jej paszporcie, ona na moim już nie mogła. Dodam, że wszystkie parametry fizyczne mamy z oddalonych miejsc na skali; blondynka-brunetka, włosy długie-krotkie, twarz pociągła-okrągła, wysoka-niska, oczy szare-czarne. Do tej pory nazywają mnie "taka niepodobna do nikogo" Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 13:37 A numer że mąż ma przyjąć do siebie dziecko żony która układała sobie życie bez niego znałyście? Facet na to poszedł bo w domu miał wspólne dzieci czyli rodzeństwo tego najmłodszego. Odpowiedz Link Zgłoś
irma223 Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 15:08 No ti była jeszcze imawiana na tym forum akcja bylego rzecznika praw obywatelskich: mąż pracował całe lata czy nawet naście lat za granicą na utrzymanie rodziny: żony i kilkorga dzieci, mieszkających nadal w Polsce. Po latach dowiedział się, że jego żonaod poczatku ich związku miała kochanka i żadne z dzieci nie jest jego, choć formalnie są wszystkie. Rozwiódł się i musiał płacić alimenty na wszystkie - formalnie swoje, małżeńskie przecież - dzieci. Kiedy zażądał od byłej żony i jego kochanka zwrotu kosztów, jakie musiał ponieść, wkroczył były rzecznik praw obywatelskich uznając roszczenia owego człowieka za "naruszenie prawa" kochanków "do kształtowania swojego życia rodzinnego" (bo skoro rzecz się wydała, to zamierzali się pobrać). No tego to już żaden autor scenatiusza czy książki by nie wymyślił. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 15:09 może poszedł do kochał to dziecko? serio takie niemożliwe? Odpowiedz Link Zgłoś
bulzemba Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 16:34 Kobieta zaszła w ciążę jak zamieszkała bez rodziny. Dziecko wcześniej nie mieszkało z mężem matki. Nawet się z nim nie widywało. Odpowiedz Link Zgłoś
lichon Re: Absurdalne sytuacje 21.10.21, 20:29 bulzemba napisała: > Kobieta zaszła w ciążę jak zamieszkała bez rodziny. Dziecko wcześniej nie miesz > kało z mężem matki. Nawet się z nim nie widywało. Kojarzy mi się jakiś podcast kryminalny. Żona zarabiała grube pieniądze na przekrętach, mąż wychowywał dzieci, które po rozwodzie zostały z nim. Potem dorobiła się trzeciego dziecka z którymś z kilku swoich partnerów i wysłała je byłemu mężowi na wychowanie. Tylko ona niezłą kasę płaciła na utrzymanie tych dzieci, bo była bardzo bogata, facet chyba nie narzekał. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Absurdalne sytuacje 22.10.21, 00:34 Znajomi w latach 80tych wyjeżdżali na jakaś imprezę studencka i kolezanka wypełniajac karte przekroczenia granicy, wpisała nazwisko, wiek, kraj pochodzenia etc ale gdy doszła rubryki „sex” po namyśle wpisała „sometimes” podśmiewali się z niej koledzy latami. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Absurdalne sytuacje 22.10.21, 00:42 Tak, tak książka to moje własne życie 🤣 Może kiedyś opiszę. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Absurdalne sytuacje 22.10.21, 08:31 Ja znam kilka. 1. Moi rodzice mają nowego sąsiada. Okazało się, że ten sąsiad jakiś czas temu się ożenił. Dziewczyna była w ciąży jak się pobierali. No i pechowo żona a pewnie wcześniej jeszcze jako narzeczona zakochała się w szwagrze tego chłopaka - z wzajemnością. Zostały rozbite dwa małżeństwa - tego sąsiada i jego siostry. Ponoć słynna na całe miasteczko sprawa była. Chłopak zrobił nawet test na ojcostwo ale wyszło, że to on jest ojcem. Po paru latach czyli w tym roku kupił dom i zamieszkał z nową dziewczyną i jej dzieckiem. Po pół roku wyjechał w delegację na 2 tygodnie i jak wrócił to okazało się, że dziewczyna podczas jego nieobecności uciekła do poprzedniego faceta. Gość załamany opowiedział wszystko mojej mamie. 2. Kolega, z którym kiedyś pracowałam miał żonę i córkę. Prowadził firmę. Zatrudnił jakiegoś gościa i żona zakochała się w tym facecie. Sama się przyznała koledze do romansu. Mój kolega gościa pożegnał i złożył pozew o rozwód. Żona przemyślała sprawę i nie chciała się rozwodzić ale on już się zdecydował. No i przyszedł dzień rozprawy. Poszedł do sądu i jak go sędzia zapytał czy chce się rozwieźć to powiedział, że nie. On mi to sam opowiadał. Powiedział, że przemyślał sprawę i doszedł do wniosku, że ze względu na córkę i tak będą musieli się spotykać a on sobie życia nie ułoży. I tak zostali ze sobą. Dorobili się jeszcze 2 dzieci. Ale jak się spotkaliśmy w knajpie po paru latach - był w delegacji w moim mieście to akurat żona zadzwoniła do niego to nic nie powiedział, że siedzi ze mną. Wyczułam też, że on chciałby czegoś więcej a mnie to bardzo zniesmaczyło. Ale na Facebooku widzę, że się realizuje rodzinie i poza. Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Absurdalne sytuacje 22.10.21, 08:47 Kolejna sprawa możliwa nawet do zweryfikowania w internecie. Pracowałam kiedyś z chłopakiem, którego ojciec w stanie wojennym porwał samolot, żeby uciec z Polski. Udało się uciec do Niemiec a potem stamtąd do Stanów. Kolega sam słówka nawet nie pisnął. Dowiedziałam się o tym z innych źródeł. Odpowiedz Link Zgłoś
konsta-is-me Re: Absurdalne sytuacje 22.10.21, 12:22 To były czasy, swoją drogą, porywało sie samoloty 😁 Odpowiedz Link Zgłoś
danka88 Re: Absurdalne sytuacje 22.10.21, 08:49 Ostatnio leciało w tv dzieło wybitnej pisarki blanki L. obejrzałam początek i wyłączyłam , gość porywa kobiete i więzi żeby sie w nim zakochała Odpowiedz Link Zgłoś
kachaa17 Re: Absurdalne sytuacje 22.10.21, 09:02 I jeszcze jedna. Choć nie wiem czy absurdalna ale nieprawdopodobna. Kiedyś w czasach studenckich, podczas wakacji pomiędzy studiami licencjackimi a magisterskimi pojechałam z koleżanką i jej rodziną pod namiot nad pobliskie jezioro (tak ok. 80 km od nas). Na miejscu poszłyśmy z koleżanką się przejść, żeby zbadać okolicę. Natknęłyśmy się na grupkę młodych ludzi w zbliżonym do nas wieku i oni zaprosili nas na ognisko. Przychodzimy na to ognisko i kogo widzę? Chłopaka (X) koleżanki (innej niż tak, z którą byłam), który miał być w Stanach w tym czasie wg jej wiedzy. Ta koleżanka mieszkała w mojej rodzinnej miejscowości a ten chłopak tak ok. 50 km od nas. Zdziwiłam się co on tu robi. I postanowiłam zapytać nowo poznanego kolegi (powiedzmy Y) czy X wrócił już ze Stanów. Ten nowy kolega Y mówi, ze X nigdzie nie wyjeżdżał. To mnie zatkało. I tak potem biłam się z myślami czy mam koleżance o tym powiedzieć, że została oszukana i się zdecydowałam, że jej powiem. Szłam do niej do domu z ciężkim sercem a ona mówi, że X wrócił ze Stanów i się rozstali bo bardziej się nadają na kolegów niż na parę. To już jej nie oświecałam jakie z niego ziółko. Ale jeszcze w październiku czekała mnie niespodzianka. Zachodzę na zajęcia - pierwsze na studiach magisterskich a tam razem ze mną w grupie, wśród tylko 15 osób jest kolega Y . Taki ten świat jest mały. Odpowiedz Link Zgłoś